Jump to content
Dogomania

czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??


Recommended Posts

Posted

Fritz napisał(a):
heheh ciesze sie ze jak moj tz chcial kupic nagrywarke to udalo mi sie mu wyperswadowac to ..na jakis czas...a jaki film?moze zobacze?
ps: a zdrowko hmm...czuje ze lepiej ..jeszcze z tydzien antybiotyki a po 3 m-cach badanai i albo bedzie dobrze albo...hmmm:(powtorka z rozrywki..borelioza tak latwo sie nei poddaje:(

i tak trzymac kobieto, tak trzymac:multi: my nie,my nie, my nigdy nie poddamy sie ZARAZA:multi: SZKOCKA:diabloti:

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

SzOlka napisał(a):
jakos sie trzymam hehhe, ale musze pilnowac tv, bo TZ kazal zakupic nagrywarke dvd i teraz sie mecze z nia, a zaraz jakis filmik nastepny musze nagrac z satelity, bo teraz zanologowej anteny nagrywam buuuuuu jakie to skomplikowane:mad:

A od czego masz programator? :hmmmm: :niewiem:. Jaki model i producent?

Posted

Nitencja napisał(a):
A szkociarze i szkoty jeszcze spia ??:razz: Pobudka !!


Ja już pracuje od godziny. Teraz właśnie kończę kawkę i zagryzam ciasteczkiem :p Jakiś tu ostatnio wogóle jest mały ruch - czyżby wszyscy powyjeżdżali na ferie?? Tak sie zastanawiam od kiedy i - przede wszystkim od czego - powinnam zacząć przygotowania szkotnika do wystawy?

Posted

Tiramisu od malego , jak tylko Mala bedzie w domu :) Przyzwyczajasz do czesania ( hehe to jest troche trudne :diabloti: ) przyzwyczajasz do pozycji wystawowej - najpierw postawa stojąca a potem juz chodzenie na ringówce.
Polecam pojezdzic na wystawy przed debiutem i przypatrzec sie jak to robia "starzy wyjadacze" ringowi :-D .

Posted

Nitencja napisał(a):
Polecam pojezdzic na wystawy przed debiutem i przypatrzec sie jak to robia "starzy wyjadacze" ringowi :-D .


No pojździć to trzeba będzie napewno. Muszę popatrzeć na plan wystaw - gdzie tu będzie można się wybrać. A kiedy pierwsza wizyta u fryzjera??

Posted

[quote name='Nitencja']Tiramisu od malego , jak tylko Mala bedzie w domu :) Przyzwyczajasz do czesania ( hehe to jest troche trudne :diabloti: ) przyzwyczajasz do pozycji wystawowej - najpierw postawa stojąca a potem juz chodzenie na ringówce.
Polecam pojezdzic na wystawy przed debiutem i przypatrzec sie jak to robia "starzy wyjadacze" ringowi :-D .


co do czesania to fakt od pierwszych dni....Tiramisu proponuje Ci zakładać na początku rękawice robocze:evil_lol: :evil_lol: pomagają...:lol: i dokładnie to co Nitencja pisze... podglądac innych ja to robiłam i robię nadal...jedż do Opola lub do Katowic na podglądanie ja też sie wybieram. może się natkniemy na siebie:multi:

Posted

Powiecie, że zwariowałam, ale chcę się z Wami podzielić pewną historią z naszą psiurką - lat bez mała 2,rasy west. Otóż, czytamy wasze forum od pewnego czasu, no i jak łatwo się domyśleć, odbiła nam totalna szajba na punkcie szkotów. Każde zdjęcie to były okrzyki w stylu "o matko, jaki cuuuudny, o Boże CHCEMY CHCEMY TAKIEGO!!!!". Nasza psina przy tych wrzaksach i piskach biegła do komputra i oglądała też, ale z każdym dniem była coraz to smutniejsza. Mnie bardzo to martwiło, bo piesek, który do tej pory był jak wariatek, teraz był cichy, coraz markotniejszy i im bardziej myśmy chcieli już do Niny się zgłosić, to pies był coraz smutniejszy. tknęło mnie w końcu i zaczęliśmy się trochę hamować w tych emocjach. Piesi tłumaczyliśmy jak dziecku (cholera, odbiło mi totalnie, jakby to kto znajomy przeczytał to by mnie do czubków wysłał), że kochamy ją bardzo i wogóle i że jednak nie będzie drugiego pieska (zresztą w obecnej sytuacji to niemożliwe). Trwało to trochę ale jak ucichliśmy z tymi naszymi szkocimi emocjami i wytrwale prowadziliśmy terapię psina odzyskała troszkę wigoru. Póki co, jest trochę lepiej, ale nie daje mi to spokoju- czy psiaczek moze do tego stopnia odbierać nasze emocje? Czy naprwdę jest możliwe, żeby tak sie bała o nasze wobec niej uczucia? Dodam, że jesteśmi na jej punkcie walnięci do bólu. Ale co wam powiem, to wam powiem, szkoty są PRZEOBŁĘDNE, tyle tylko, że muszę już bezgłośnie piszczeć do nich. I widzę też, że ich właściciele to też niezłe szkoty. CAŁUSKI dla Was wszystkich, nie zamykajcie mnie w wariatkowie!

Posted

nie wydaje mi się żebyś zwariowała, nawet nie zdajemy sobie sprawy jak pies potrafi odebrać nasze emocje i poczuć zagrożenie, że ktoś zaczyna powoli tracić zainteresowanie nim, w jego mniemaniu, jak siedzę za długo przy komputerze a przecież nie tylko forum śledze ale robie inne rzeczy tez to Emilka robi wszystko aby się nią zainteresować...a jak nie to idzie obrażona spać...

Posted

ale z drugiej strony nalezy pamietac ze pies jest zwierzeciem stadnym i kumple tez bym sie przydali ale "psiowi"
A psiak gumiski mogl sie poczuc troche dziwnie przy tych wszystkich krzykach nad komputerem. :) Najwazniejsze jest przy wiekszej gromadce psow poswiecac czas kazdemu z osobna i jest dobrze :)

Posted

Nitencjo rośnie Ci pociecha, rośnie:)

Oj zgadzam się z Dorotą07, obrazy majestatu psiego u mnie się zdarzają bardzo często, :roll:zupełnie nie wiem dlaczego :diabloti:Pan Max się na mnie obraża o rozmaite drobiazgi, no cóż to też istota, myśląca i czująca.
Zastanawiam mnie tylko czy Pies jest w stanie rozpoznać fotografię na ekranie monitora, bardziej stawiałabym na emocje.

Posted

a wiesz OMM chyba jednak psiak rozpoznaje cos na foto bo mojej koleżanki sznaucer mniatura np. zawsze warczy ale to zawsze na fotografię którą mam na ścianie i przedstawia wielką głowę bernardyna...
Emila nie zwraca uwagi na to co dzieje sie n.p w telewizorze ale reaguje na odgłosy . natomiast sznaucerka olbrzymka którą miałam namiętnie oglądała telewizor i nawet miała swoje ulubione reklamy zawsze ze zwierzętami...i jak tylko usłyszała muzykę to nie ważne w której części mieszkania była zawsze pędziła do telewizora żeby złąpać to coś co tak biega ...

Posted

a losowanie totolotka to miała opanowane do perfekcji... bardzo chciała złapac te kulki... mało telewizora nie zjadła , nawet wysłałam do Smiechu Warte i była emisja...

Posted

A mój Milano od szczeniaka ogląda telewizor :cool3: . Na początku był to tylko Komisarz Rex, potem Animal Planet i kreskówki, a wiecie na czym go niedawno złapałam? Oglądał film sensacyjny, w którym nie było zwierząt tylko ludzie. Reaguje bardzo żywo no to, co dzieje się w telewizorni, przeżywa wszystko, potrafi siedzieć nawet 20 minut i oglądać, szok :crazyeye: . Kiedyś puściłam sobie któryś z fimów, które załaczacie o swoich pieskach na forum na dogo albo na B&W, jaki był uradowany!!!!
Moja Rodzinka i znajomi stwierdzili, że gdyby nie to, że widzieli to niejednokrotnie na własne oczy, nie uwierzyliby mi :confused: .
Nie lubi, gdy Julka mu przeszkadza- jest na nią bardzo zły, gdy ona go podgryza, bo irytuje ją, że Milan nie reaguje na nią, tylko lampi gdzieś i siedzi sobie.

Posted

gumiśka napisał(a):
Powiecie, że zwariowałam, ale chcę się z Wami podzielić pewną historią z naszą psiurką - lat bez mała 2,rasy west. Otóż, czytamy wasze forum od pewnego czasu, no i jak łatwo się domyśleć, odbiła nam totalna szajba na punkcie szkotów. Każde zdjęcie to były okrzyki w stylu "o matko, jaki cuuuudny, o Boże CHCEMY CHCEMY TAKIEGO!!!!". Nasza psina przy tych wrzaksach i piskach biegła do komputra i oglądała też, ale z każdym dniem była coraz to smutniejsza. Mnie bardzo to martwiło, bo piesek, który do tej pory był jak wariatek, teraz był cichy, coraz markotniejszy i im bardziej myśmy chcieli już do Niny się zgłosić, to pies był coraz smutniejszy. tknęło mnie w końcu i zaczęliśmy się trochę hamować w tych emocjach. Piesi tłumaczyliśmy jak dziecku (cholera, odbiło mi totalnie, jakby to kto znajomy przeczytał to by mnie do czubków wysłał), że kochamy ją bardzo i wogóle i że jednak nie będzie drugiego pieska (zresztą w obecnej sytuacji to niemożliwe). Trwało to trochę ale jak ucichliśmy z tymi naszymi szkocimi emocjami i wytrwale prowadziliśmy terapię psina odzyskała troszkę wigoru. Póki co, jest trochę lepiej, ale nie daje mi to spokoju- czy psiaczek moze do tego stopnia odbierać nasze emocje? Czy naprwdę jest możliwe, żeby tak sie bała o nasze wobec niej uczucia? Dodam, że jesteśmi na jej punkcie walnięci do bólu. Ale co wam powiem, to wam powiem, szkoty są PRZEOBŁĘDNE, tyle tylko, że muszę już bezgłośnie piszczeć do nich. I widzę też, że ich właściciele to też niezłe szkoty. CAŁUSKI dla Was wszystkich, nie zamykajcie mnie w wariatkowie!


Gumisiu poprostu Twój westie dorasta dlatego zrobił sie bardziej smutny, to jest to co mówiłyśmy z Extremi ,że szkoty są to bardzo optymistyczne psy ,wiecznie zadowolone, radosne ,pełne życia ,że przy nich westie to takim smutas (zwłaszcza dorosły westie ,tylko by spał ,.......bawić się no tak ,jak już muszę no dobra zrobię to dla Ciebie ale nie zadługo ,bo mnie to nudzi ....)
Spytaj Bombla co sie teraz w domu dzieje , z jej westie ,albo Extremi;) :evil_lol:

Posted

[quote name='dorota07']OMM przesledzilam twoj watek o foksterierach czy moglabys napisac jaksie sprawy zakonczyly, czy pozytywnie??
Masz na myśli Spaika?
tutaj napisałam jak to się skończyło
Myślę, że dla Spaika bardzo pozytywnie, choć mi serce pika jak do niego zaglądam czasami. Ale dumna jestem z Drania, że potrafił sam o siebie zawalczyć.

Teraz czekamy na pewną damę można o niej poczytać tutaj
natomiast i tak jestem szkotomaniaczką i szkota też będę miała...tylko muszę to wszystko sobie poukładać i wykazać się cierpliwością w urabianiu TŻ:diabloti:
Ale dziękujemy Dorotko, za zainteresowanie.
Co do oglądania zdjęć przez mojego Foxterrora (przywłaszczyłam sobie to określenie:diabloti:) to ja już spaczona jestem, więc mylić się jak najbardziej mogę.

Posted

gumiśka napisał(a):
CAŁUSKI dla Was wszystkich, nie zamykajcie mnie w wariatkowie!



Gumiśka, my tu wszyscy mamy " nie pokoleji"!!!
Tak,że spokojnie... Tego sie na ogół nie leczy!!!:razz:

Posted

T.A.Scotties napisał(a):
Gumiśka, my tu wszyscy mamy " nie pokoleji"!!!
:razz:


Ja jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ w końcu trafiłam w odpowiednie towarzystwo :p Bo trochę się już zaczęłam martwić, że tylko ja jestem tak z lekka "zwichnięta" :razz: :evil_lol: Wszyscy wokół jacyś tacy za normalni ...

Posted

Tiramisu napisał(a):
Ja jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ w końcu trafiłam w odpowiednie towarzystwo :p Bo trochę się już zaczęłam martwić, że tylko ja jestem tak z lekka "zwichnięta" :razz: :evil_lol: Wszyscy wokół jacyś tacy za normalni ...


Tiramisu czasami mi sie wydaje, że my jesteśmy normalni :multi::loveu::lol:,a Ci którzy nie maja jakiejkolwiek pasji są .........bardzo ubodzy duchowo i nienormalni aby się na własne zyczenie toczyć życie nudne ,ubogie :shake: :placz:

Posted

Dziękuję Wam za dobre słowa, a Magicnesce za tę opinię o westach - jest dokładnie tak jak piszesz. Bałam się, że mi piesia w depresję jakąś wpada. Ale dostaje ostrego szwungu na widok kota - oj, siwy dym! Jak jest na smyczy, to nawet człeka na wsteczym ciągnie do przodu. Lepiej mi, że napisałam wam o tym, bo moi znajomi to nie tego... - "wiesz, na panelach zostały mi ślady po pazurach tego twojego psa, ale się dało zatrzeć" -taki komentarz kiedyś usłyszałam. Wyobraźcie sobie, co pomyślałam???:mad: :2gunfire:

Posted

[quote name='carolinascotties']Dzień dobry - chciałam pokazać Was swój najnowszy nabytek :)





Autorką bizuterii jest VIRIS

Cudowne! Ja raczej nie przepadam za bizuteria ale to cudo sama bym chciala:) Super
ps:a z jakiego materialu to jest zrobione?

Posted

Magicnesca napisał(a):
Tiramisu czasami mi sie wydaje, że my jesteśmy normalni :multi::loveu::lol:,a Ci którzy nie maja jakiejkolwiek pasji są .........bardzo ubodzy duchowo i nienormalni aby się na własne zyczenie toczyć życie nudne ,ubogie :shake: :placz:

Dokladnie Magicnesca!Zgadzam sie, czlowiek bez pasjii jest jak lato bez slonca:)

Posted

a ja powiem cos co może zabrzmieć trochę dziwnie, ale moje spostrzeżenia są takie : w każdym etape naszego życia mamy jakieś tam fascynacje...
ja u siebi zauważyłam ,że na pewnym etapie mojego rozwoju moje uwielbienie do psów przechodziło metamorfozy...w dzieciństwie i w młodości były inne...w wieku zakładania rodziny też inne i pewnej stagnacji też inne a teraz kiedy niedługo mogę być sama dla siebie jeszcze inne...
cholera ale się otworzyłam... ekshibicjionistka jedna...

a tak w ogóle to dzisiejszy dzień jest dla mnie do dup...
przepraszam... spadam spać... jutro też jest dzień....pa pa

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...