Jump to content
Dogomania

czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??


Recommended Posts

Posted

Nitencja napisał(a):
Tiramisu ja biore mala piranie 16 lutego. Poznaym wieczorkiem pewnie juz bedziemy w domu z cala banda.:diabloti:


Buuuuu, a ja dopiero 24-go!! Jak tu znieść taki ogrom czasu?? :confused: Narazie szykujemy się w domu na wielkie natarcie :evil_lol: Miejsce do spania jest i czeka - nie wiadomo tylko czy będzie zaakceptowane :cool3: No i chowam w domu wszystko co mogłoby "wpaść w oko" - np. kable.

  • Replies 4.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie, gdzie można się nauczyć profesjonalnego strzyżenia, trymowania itp. itd. Szukałam swego czasu tego typu kursów ale w Warszawie ale nic ciekawego nie znalazłam. Może coś wiecie na ten temat??

Posted

Tiramisu dobre szkoly groomerskie masz tylko za granica i w ...... USA :) . W Polsce albo jakas dobra dusza CI pomoze ( maaaalo takich osob jest ) albo sama na zasadzie prob i bledow

Posted

Z tego co się zdążyłam zorientować to większość z Was sama strzyże swoje psiaki. Uczyliście się właśnie na zasadzie prób i błędów na swoich psach??

Posted

Tiramisu - ja uczylam sie sama . Duzo pomogli mi hodowcy kilku w Polsce - a potem moi przyjaciele z zagranicy.
chcialam sie wybrac na kurs do US ale przerazil mnie czas na jaki tam bym musiala zostac - minimum pol roku - jak dla mnie za dlugo. Wlasciciel owej szkoly napisal mi ze przez dwa miesiace to ja naucze sie dobrze trymer trzymac :razz:

Posted

a po za tym w miom odczuciu to jeszcze trzeba mieć to coś, miejętność spojrzenia na psa, bo wyuczona sztuka skubania, cięcia i w ogóle to nie wszystko... tak myślę..

Posted

dorota07 napisał(a):
a po za tym w miom odczuciu to jeszcze trzeba mieć to coś, miejętność spojrzenia na psa, bo wyuczona sztuka skubania, cięcia i w ogóle to nie wszystko... tak myślę..


Masz rację, zgadzam się z Tobą, że trzeba mieć to "coś". Czytałam o kursie w Łodzi. Raz, że sporo kosztuje, dwa że trwa tylko tydzień - więc nie chce mi się wierzyć, że czegokolwiek można się tam nauczyć. A ponieważ mam jakieś tam doświadczenie w rozpoczynaniu rozmaitych kursów to wiem, że z reguły jest to wyrzucenie pieniędzy. Raczej chodziło mi o to, że jestem zupełnym laikiem w tym temacie a chciałabym się czegoś dowiedzieć, od czegoś zacząć - nawet nie wiem jak się trymer trzyma w ręku :cool3: A baaaaardzo bym się chciała nauczyć. I nie mam gdzie ani u kogo!! :placz: :placz: Nie jestem taka chętna do wydawania 2.500 tys. na tygodniowy kurs :shake:

Posted

Tiramisu napisał(a):
Masz rację, zgadzam się z Tobą, że trzeba mieć to "coś". Czytałam o kursie w Łodzi. Raz, że sporo kosztuje, dwa że trwa tylko tydzień - więc nie chce mi się wierzyć, że czegokolwiek można się tam nauczyć. A ponieważ mam jakieś tam doświadczenie w rozpoczynaniu rozmaitych kursów to wiem, że z reguły jest to wyrzucenie pieniędzy. Raczej chodziło mi o to, że jestem zupełnym laikiem w tym temacie a chciałabym się czegoś dowiedzieć, od czegoś zacząć - nawet nie wiem jak się trymer trzyma w ręku :cool3: A baaaaardzo bym się chciała nauczyć. I nie mam gdzie ani u kogo!! :placz: :placz: Nie jestem taka chętna do wydawania 2.500 tys. na tygodniowy kurs :shake:


ja zaczęłam od wystaw.. jeździłam sobie na wystawy ( bez psów) i robiłam zdjęcia... czasem były to dziwne zdjęcia, gdzieś z boku albo np. tyłek psa:evil_lol: , potem zdobyłam teoretyczną wiedzę tzn. zauważyłam jakie wady psa w jaki sposób trzeba zamaskować.... a poootem baaardzo długo bałam się sama chwycić za trymer... odbyłam również "niespodziewany kurs u hodowcy" , który był punktem przełomowym, bo mocno mnie zachęcano, żeby samemu spróbować, a moje wypowiedzi typu " nie mam tego czegoś" skitowano wzruszeniem ramion i słowami " i co z tego, że raz Ci się za dużo wyrwie albo będzie nie za bardzo równo, następny raz będzie już lepiej" i tak zaczęłam. Moja psinka była już na 3 wystawach robiona przeze mnie i nikt się nie przyczepił, że okropnie była przygotowana ( więc chyba nie jestem aż taka tragiczna :roll: ) chociaż teraz jak patrzę na zdjęcia to pewne rzeczy bym inaczej zrobiła... nic to uczyć się trzeba zawsze. Jestem nastawiona, że pewnie sporo to jeszcze potrwa ... a dzięku temu, że sama się uczę nabrałam sporo pokory ...

Posted

aaa i jeszcze mam TZ, który się uczył ze mną więc na początku wyglądało to komicznie, bo jak ja czegoś nie wiedziałam, to robił to on... co 4 ręce to nie 2 ;) kochany TZ:loveu:

a jak przeczytałam lekturę terriery ze Szkocji to wpadłam w depresję, bo się zastanawiałam czy to ja jestem taka głupia, że nie qmam czy też wiedza przekazana nieciekawie:cool3:

Posted

[quote name='Tiramisu']Słuchajcie, gdzie można się nauczyć profesjonalnego strzyżenia, trymowania itp. itd. Szukałam swego czasu tego typu kursów ale w Warszawie ale nic ciekawego nie znalazłam. Może coś wiecie na ten temat??

Rozmawiałam niedawno ze znajomą, która stwierdziła, że to mało prawdopodobne aby ktoś wyjawił Ci wiedze tajemną, jaka jest zrobienie Szkota...a szkoda :)

Posted

ja dokładnie tak samo zaczynałam jak HaNisia, przed laty ze sznaucerką, byłam tylko raz u fryzjera, podejrzałam gdzie i jak się strzyże, jakie partie ciała trymuje i kiedy, i właśnie na zasadzie prób i błedów, szlifowałam swoją sznaucerkę, nie było wtedy internetu tylko poglądania na wystawach innych wystawców, i jedna książka ze schematem pielęgnacji,

a teraz, teraz uczę sie wszystkiego od początku, dalej podglądam, ściągnełam sobie masę zdjęć...podpytuję . jest pare osób życzliwych skłonnych podzielić sie swoją wiedzą. udzielających sie na tym forum i dzieki im za to....a efekty ? ten sezon wystawowy zweryfikuje moje poczynania..

Posted

jaszczurka napisał(a):
Narazie nie mam zadnego pomyslu na szkota i rower. Biegac za rowerem nie moze, do koszyka pupcia sie nie zmiesci.

Rozważ jeszcze plecak :cool3: :lol: :p ( ja tak welsha woziłem :loveu: :eviltong:).

Posted

Tiramisu napisał(a):
Miejsce do spania jest i czeka - nie wiadomo tylko czy będzie zaakceptowane :cool3:

Ty lepiej już dla niej miejsce w łóżku wyszykuj :cool3: :evil_lol: :eviltong:

Posted

Tiramisu a skiperek kupilas ?? Dobrze miec taki transporterek - przydaje sie na wystawach i w domu. :)
A w ogole to wstawiajce zdjecia swoich szkotnikow do galerii dogomanii. Tam Tylko Tysio jest i jest mu smutno ze sam jest.

Posted

Witam moje kochane szkoty:loveu:

A ja miałam dziś sen na temat.
Śniło mi się, że Maxio i Figa mieli małe szkociki:evil_lol: o umaszczeniu foxterrorowatym:crazyeye: zastanawiałam się jak oni to zrobili, że z 2 foxów wyszły szkoty i jeszcze o takim dziwnym umaszczeniu aż mnie mój TŻ obudził:mad::mad:
Jakieś dziwne mam objawy, chę....:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

[quote name='Nitencja']Tiramisu a skiperek kupilas ?? Dobrze miec taki transporterek - przydaje sie na wystawach i w domu. :)
A w ogole to wstawiajce zdjecia swoich szkotnikow do galerii dogomanii. Tam Tylko Tysio jest i jest mu smutno ze sam jest.

nadrobimy zaległości bo na B&W coś niebezpiecznie się zrobiło ,jeszcze troche to zalogować się będzie strach:multi: :roll:

Posted

Nitencja napisał(a):
Goranik Ciebie na prawde wzielo ....... ty sie tyle na innych topikach nie odzywasz jak tu na szkotach :loveu:



bo jej też szkot zakręcił w głowie:evil_lol: :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...