agamika Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 zdjecia z ostatniej niedzieli , zrobione przez Jagienke Quote
karusiap Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 wkrotce skonczy sie drugie opakowanie enzymow,mamy 40 zl od p.Brygidy,czy ktos sie dorzuci? Quote
Klementynkaa Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 kolejne allegro sie skończyło... wieczorkiem wystawię nowe! Quote
bahlsa Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 zaczekam na tekst z allegro...(ofiara ze mnie, nie mogę znaleźć żadnego tekstu do ogłoszeń) i i zrobię inne ogłoszenia. Klementynkaa nie urwie mi głowy za skopiowanie tekstu? Quote
bahlsa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 karusia, jutro mogłabym zacząć ogłaszać Darena, ale nie mam tekstu. (Sara - owczarek i Rendi mają już komplet ogłoszeń). Miałam go już w maju wklejonego do garnek.pl http://www.garnek.pl/szukam/5626571/daren-prawie-dobek-dzieki ale na pewno Daren zmienił się i jego opis jest już nieaktualny. Napiszesz kilka słów o nim? Bardzo proszę...:). Razem z nim wklejam Łajkę: http://www.garnek.pl/szukam/8134009/lajka-przyjechalam-z-rodzina - ok? Quote
karusiap Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Bardzo dziekuje bahlso-wiesz jak bardzo:loveu::loveu::loveu::loveu: Daren....jako rozkoszny szczeniak zostal adoptowany ze schroniska.Po 10 latach wrocil...skrajnie zaglodzony,wylekniony,broniacy sie przed czlowiekiem. Dzieki troskliwej opiece pracownikow i wolontariuszy Daren stanal na nogi,przytyl na ile tylko sie dalo,pozwalal sie glaskac a teraz??Teraz radosnie marszczy mordke na widok swoich ulubionych opiekunek,ochoczo biegnie na spacer i tylko nadal widoczne kostki przypominaja o tym co przezyl. Daren potrzebuje osoby,ktora bedzie go kochala madra miloscia pamietajac o tym co przeszedl,ktora pomalu pozwoli mu sie do siebie zblizyc.....Koos kto wynagrodzi mu te wszystkie lata.... Quote
bahlsa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 super, to zaczynam już dziś spacer z Darenkiem. http://www.garnek.pl/szukam/8102783/daren-prawie-doberman-pilnie-dom Quote
agamika Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Daren dzis dostał docieplenie na tyłek , oby tlyko towarzyszki z boksu mu go nie zjadły ... spacerek głównie jednak odbył sie w budynku na korytarzu i w pokoju socjalnym, bo mimo kubraka mróz łapkom zbyt doskwierał ... Daren jest przeuroczym psiskiem .... [FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT] Quote
karusiap Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 piekna morda,super kubraczek:):):) Quote
karusiap Posted December 28, 2009 Author Posted December 28, 2009 Enzymy sie skonczyly:( na nowe nadal brakuje ok 90 zl... Quote
moana Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 [quote name='karusiap']Enzymy sie skonczyly:( na nowe nadal brakuje ok 90 zl...[/QUOTE] Karusiap, wpłaciłam właśnie z Inteligo 90 zł na enzymy dla chłopaka. :) Quote
karusiap Posted December 29, 2009 Author Posted December 29, 2009 moano:loveu::loveu::loveu:dziekuje:loveu::loveu::loveu: Quote
Klementynkaa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 kurczę, Darenowi chyba znów skończyło się allegro, cioteczki proszę mi przypominać bo ja teraz mało internetowa jestem i trace kontrolę! Quote
agamika Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 DArenowi kubrak przypdł do gustu, nie ściąga go sobie :) Quote
karusiap Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Moj Aniolek mial dzisiaj zly dzien:(byl jakis smutny.... Umowilam sie z Pani weterynarz,ze kupie malemu Arthroflex i Convalescenta. Okazalo sie,ze Bona dobermanka tez ma chora trzustke wiec enzymy razy dwa potrzebne.... Arthroflex mu kupie,ale to koszt ok 160 zl i nie wiem czy wyrobie jeszcze na enzymy i Convalescenta.... help:( Quote
moana Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Karusiap, wiem że to kropla w morzu potrzeb, ale takie mam na tę chwilę możliwości... Przelewam 50 zł dla Darena na Twoje konto. Nie smutkuj, Darenku! Quote
karusiap Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 moano:loveu::loveu::loveu::loveu: Brak mi slow,jestes niesamowita!!! Na dzien dzisiejszy dzieki kochanej Klementynce i reszcie dobkowych dziewczyn;)o potrzebach dowiedziala sie pewna wspaniala osoba p.Paulina. Juz dzis bede miala od niej enzymy,lek na stawy oraz na probe puszki:loveu:Daren bedzie mial w weekend dowieziony zapas!! Ale leki pojda szybko,bo zazywac czesc z nich musi tez Bonusia. Moano , jesli Tobie to bez roznicy , to gdy przetestujemy co nasza morda laskawie zechce jesc, za pieniazki od Ciebie zakupie mu to wlasnie specjalistyczne jedzonko:)Bo rozpuszczony jest maluch i juz na kure nosem kreci:) A dzis rozmawialam z Pani weterynarz ze schroniska.Daren mial wczoraj badania krwi,jeszcze nie zdazyla sie im przyjrzec,ale jakiejs tragedii nie ma.Podwyzszone sa sprawy, ktore wiaza sie z wiekiem lub chudoscia.... Quote
moana Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Karusiap, wykorzystaj pieniądze jak uważasz z słuszne. Jak dobrze, że ktoś o niego dba... Quote
karusiap Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Moje Slonce najukochansze zasnelo dzis na zawsze....... Nie moge sie z tym pogodzic,ze zaznal w zyciu tyle cierpienia i zmarl w schronisku.... Ugotowalam mu dzis caly gar jedzenia,mielismy isc na spacer:( Daren w przeciagu tygodnia bardzo schudl,okrutnie,oslabl,posmutnial...dzis juz nie wstawal,dostal kroplowke i zrobiono mu RTG.W plucach byla juz dziura,liczne przerzuty,nowotwor,wezly chlonne okropnie powiekszone.Mial chloniaka. Pani Ola,wetka,,ktorej bardzo dziekuje za ludzkie podejscie rowniez do nas w takim momencie,powiedziala,ze Daren zacznie sie po prostu dusic i ze musimy mu pomoc.... Odszedl prawie na naszych rekach....Dlugo bylysmy przy nim.... dziekuje agamika,ze bylas z nami.... a Ciebie darenku juz nic nie boli....tylko tu tak strasznie boli brak Ciebie..... [*] Quote
Jagienka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Nie tak to sié mialo skonczyc :( Dobrze, ze bylyscie przy nim... Quote
karusiap Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Moj kochany Darenek sie zegnal....a moze chcial cos powiedziec.... Pare miesiecy temu nie dawal sie poglaskac,warczal,byl na obserwacji....zaufal na tyle,ze dzis polizal mnie po rece , potem wycalowal Adze twarz, mnie tez sie dostal calus...podal lapke....caly czas podstawial glowke i mam nadzieje,ze czul jak go kochamy..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.