Shaunell Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Relacja na www.westikowa.blox.pl (http://westikowa.blox.pl/2010/08/Psia-impreza.html) Jutro rano jedziemy z Mi do Wielunia nie będzie mnie do poniedziałku pappa Quote
Daga&Maks Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 http://img96.imageshack.us/img96/9082/img6120.jpg świetne wspólne zdjęcie :) http://img576.imageshack.us/img576/2353/img6107l.jpg o nawet szampanik był :D Quote
Shaunell Posted August 12, 2010 Author Posted August 12, 2010 Dzięki wszystkim. Jestem w Wieluniu, piszę z taty laptopa. Mi jest z nami. Jest baardzo gorrąco, Miśka była z nami na spacerze po przyjaździe tutaj, zaraz idziemy na działkę. Teraz śpi, więc cii Quote
Paula03 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 http://img85.imageshack.us/img85/3001/img6061z.jpg Jaka szczęśliwa :loveu: http://img190.imageshack.us/img190/191/img6098xf.jpg http://img576.imageshack.us/img576/2353/img6107l.jpg Extra pomysły :D http://img96.imageshack.us/img96/9082/img6120.jpg I wszyscy! Misia miała świetne przyjęcie!! ;) Quote
Shaunell Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 Dzięki! :D No Mi była bardzo szczęśliwa, a pomysły z tamtego roku hehe ]:-> Wczoraj byliśmy na działce mam trochę fotek, ale zbyt długo nie byliśmy, bo strasznie komary cięły :/ Mi spała nawet ładnie. W domu śpi na dole i nie wchodzi na górę do łóżka (chociaż zdarza się), a tutaj jest mieszkanie, śpimy w jednym pokoju to czasem wejdzie. No i zasnęła na swoim posłaniu, a jak się obudziłam to była koło mnie na łóżku. Rano wyprowadzał ją tata, bo mi się nie chciało wstawać :P Pozdrowienia! Quote
Shaunell Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 Będą jak do domu wrócimy. Wczoraj byliśmy z Mi na spływie kajakowym po Warcie. Mi całą drogę się wierciła (chciała nawet raz wskoczyć do wody :o), więc niełatwo się ją pilnowało, ale robiliśmy z siostrą wymiany kto pilnował Mi. Ja płynęłam w kajaku z wujkiem i czasami z Mi (kiedy ją miałam ze sobą nie mogłam wiosłować, bo by mi wyskoczyła). Myślałam, że chociaż raz się położy spokojnie, ale menda nie chciała. Chyba nawet nie wiedziała, że jest w kajaku... Jak zrobiliśmy raz sobie małą przerwę na 'wysepce', napoiliśmy ją (chociaż i tak głupek chciał pić wodę z rzeki wrrr), i pochodziliśmy z Misią w wodzie. Na początku sobie tylko moczyła łapy, a potem pływała :o I przez całą drogę powrotną była mokra i się trzęsła... A jak już na kajaku wyschła i wyszliśmy już z niego na brzeg, bo był koniec to wytarzała się w kupie jakiegoś innego psa (świnia!) i musiałam ją w rzece myć wrr :angryy: Spływ trwał niecałe 3 godz (2.5 h). Potem byliśmy jeszcze na wsi w Łaszewie. Dzisiaj w nocy za to była taka burza dokładnie nad nami, że nie szło spać. Była 5 nad ranem, trzaskało tak głośno jakby bomby zrzucali, gdy tylko zagrzmiało od razu błyskało, a po błyskaniu od razu grzmiało... Wszyscy w bloku się obudzili, jakby był dzień to bym pewno film nagrała. Mi zwykle w trakcie burzy czy fajerwerek jest odważna i szczeka z ogonem uniesionym do góry (westikowa antenka hehe), ale tej burzy się tak panicznie bała, że wskakiwała do łóżka i się wtulała (chociaż i tak próbowała przy tym zgrywać odważną, co jej nie wychodziło). Jak burza się trochę uspokoiła to w tle wciąż było słychać podłużne grzmienie, jakby ktoś mruczał... I wtedy słychać było to mruczenie i ulewę... Jednak dzisiaj rano obudziło mnie słoneczko i wciąż jest na dworze :) Pzdr. Nie wiem co dziś będziemy robić, ale w każdym razie postaram się o foteczki ;) Quote
Paula03 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Masz może jakieś zdjęcia ze spływu? Ja nie lubię burzy, bo nie ma wtedy często prądu :D Quote
Shaunell Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Paula03 napisał(a):Masz może jakieś zdjęcia ze spływu? Oczywiście, że mam, ale wstawię jak wrócę do domu. Paula03 napisał(a): Ja nie lubię burzy, bo nie ma wtedy często prądu :D :D My wczoraj z Michą trochę pospacerowaliśmy. Na sam początek poszliśmy na krótki spacerek w okolice i Mi oczywiście się wytarzała w... nie powiem czym :angryy: znowu musiałam ją myć... Potem pojechaliśmy całą rodziną do Załęcza do jakiegoś tam grodu, a potem nad jakiś stawik. Nad stawikiem niestety potknęłam się dużym palcem u nogi o wystający korzeń ehh... I teraz mam pamiętkę, założoną na nodze szynę... Niby ma być na tydzień, ale ja już ją w środę ściągam, bo w czwartek jedziemy na trening wystawowy do Ventorek (hod. sheltie) i takiej okazji nie mam zamiaru odpuszczać! A w niedzielę w końcu podbijamy Toruń... Więc się niesamowicie cieszę, że nie jest złamany, bo inaczej jeszcze Kraków i Wroclaw miałabym z bańki... Dzisiaj jedziemy do Wróblewa na wieś, a potem wracamy do domu. Pzdr! Quote
Paula03 Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Ja mam takie szczęście, że Kati jak się tarza to raczej nie trafia w nic śmierdzącego, tylko tarza się obok :D Współczuję z tą nogą! Wracajcie i dawajcie zdjęcia :) Quote
Shaunell Posted August 15, 2010 Author Posted August 15, 2010 Paula03 napisał(a):Ja mam takie szczęście, że Kati jak się tarza to raczej nie trafia w nic śmierdzącego, tylko tarza się obok :D Współczuję z tą nogą! Wracajcie i dawajcie zdjęcia :) Dzięki wielkie za odwiedziny :) Wracamy dzisiaj, ale fotki i tak chyba będą raczej dopiero jutro... Zaraz do Was wpadam :D Quote
Shaunell Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 A więc wróciłam! Zdjęcia na razie z aparatu siostry. Tym razem bez ramek haha :D Spływ kajakowy (głównie z niego mam foty). Oczekiwanie na spływ... Sesja zdjęciowa z pańcią. Wiem, wiem, okropnie wyglądam w tym kapoku haha xDD Quote
Shaunell Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Przerwa na wysepce... Pływający głuptasek-potworek :loveu: I mokry białas :loveu: Quote
Shaunell Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 I ostatnie takie z wycieczki: I czy Was w tym roku też tak gryzą komary? Mnie okropnie pogryzły, a najwięcej na tej stopie, którą mam w szynie wrr. I nie mogę się podrapać (na szczęście na noc zdejmuję szynę i jest git). Mówili, że przez te powodzie ma ich być dużo, a na początku nie było w ogóle, a teraz miliony. Mam chyba z 40 bąblów jak nie więcej... Masakra... Quote
Paula03 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 http://img44.imageshack.us/img44/1426/img0954kl.jpg Pasujecie do siebie ;) http://img842.imageshack.us/img842/1892/img0989c.jpg Pływanko :D http://img576.imageshack.us/img576/5123/img1001l.jpg Co ona tak patrzy? Mnie komary nie gryzą, a jak już to mało, ale mówili, że będzie ich teraz dużo więc... Quote
Shaunell Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Dzięki Paula. My jutro z rana wyjeżdżamy z Mi do Wrocka :D Postaram się o jakieś fooootyyy. Quote
Evelynkaa Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 A Mi kapoka nie ma ??:D To nie jest śmieszne ja ostanio ratowałam Alexa bo mi się w zaroślach zaplatał... Quote
Paula03 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 To czekamy aż wrócicie (czyt. to czekamy na zdjęcia :diabloti:) Quote
Minerva Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 http://img806.imageshack.us/img806/3394/img0990v.jpg Cudna :) Ja komarów jakoś nie odczuwam, na początku wakacji było ich więcej ;) Quote
Shaunell Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 Evelynkaa napisał(a):A Mi kapoka nie ma ??:D To nie jest śmieszne ja ostanio ratowałam Alexa bo mi się w zaroślach zaplatał... No, miała mieć, ale nie było takiego rozmiaru :( Dzięki wszystkim! Fotki będą kiedyś tam haha :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.