Jo37 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Druga tymczasowiczka u Malagos znaleziona . Quote
BIANKA1 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Sama tu trafiłam :cool3: Śliczna panna . Zaraz poszukam drugiej :lol: Quote
malagos Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 kochane cioteczki sie schodzą :multi: nie zapominajcie o tych biedach... i o mnie :roll: Quote
EVA2406 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 [quote name='malagos'] Ewuś, nawet jak bedzie po sterylizacji, pobedzie w domu do zdjecia szwów i wróci do budy. Taka umowa. no to oki, bo już się martwiłam Quote
wellington Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 [quote name='Therion']Zdania na temat sterylizacji przed pierwsza cieczka sa podzielone,jedni to robia inni nie, ja osoboscie nie zauwazyłem jakis negatywnych nastepstw wczesnego zabiegu, no ale Malagos decyduje. Ja tez nie. Nigdy. Od 13 lat . Quote
wellington Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 [quote name='Erazm']..A wumowie jest przeciez punkt o sterylizacji i nalezy wpisac jej date, no a potem egzekwowac. :-o :-o :-o Jak ? Quote
malagos Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Zapowiadaja arktyczne powietrze :shake: U nas w nocy było -13. Dziś tylko Spinka dostała sniadanie, Muszka ma post przed zabiegiem. Śmieszna jest ta mala. Jak wypuszczam je z kojca na pobieganie, a staram sie nawet 4 razy dziennie, by miały spacer i rozgrzewkę, to Spinki szczytem marzeń jest przytulenie sie do mojej nogi, by ja wziąć na ręce. Jest juz cieższa niż tydzien temu, nabiera urody i ciała, juz sierść błyszczy i nie sterczy na tyłeczku jak poprzednio. Quote
malagos Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 wellington napisał(a):Ja tez nie. Nigdy. Od 13 lat . a nie zdarzyło sie nietrzymanie moczu? Posiusiwanie? Quote
wellington Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Nie. Nigdy. U zadnej suni . Dlatego jestem goracym zwolennikiem sterylki jaknajwczesniejszej - oczywiscie jesli wet powie ze juz mozna. Quote
malawaszka Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 i tego ślicznego malucha też znalazłam - ojj rozdaje buziaki rozdaje :loveu::loveu::loveu: widziałam ją tylko chwilę ale zdazyła mnie wycałować i posiedzieć na kolankach udając że jej nie ma :lol: co do nietrzymania moczu to zdarza się rzadko i jeśli już to zagrożone sa duże suki Quote
wellington Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Takich prawdziwie duzych to ja nie mialam, najwieksza byla mix dalmatynki. Reszta to takie +/- 10 - 15 kg. Quote
Therion Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Nietrzymanie moczu zdarza sie u suk duzych, ale bardzo rzadko, narazie niech muszka dojdzie do siebie po sterylizacji, to pewnie malagos pomysli o Spince. Quote
florida_blue Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 aaaa... wiec to są te dwa śmierdziele :) Spineczko szukaj domku :) malagos - dlaczego takie imię ? Quote
malagos Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 florida_blue napisał(a):aaaa... wiec to są te dwa śmierdziele :) Spineczko szukaj domku :) malagos - dlaczego takie imię ? Tylko nie smierdziele, dobra? :diabloti: A imię? Nie wiem, jakoś tak wyglada jak spinka :roll: Mieła być Pestka, ale gorzej sie wymawia. Dzis mała spędziła samotnie noc w kojcu. Miała całą budę dla siebie, rano juz cieple śniadanko. Gdzie jest domek dla niej?.... Quote
Erazm Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Nocny spacerek kiedy `malagos spi, chodz malutka an gore;) Quote
malagos Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 a spacerki są zdrowe, wiesz? :evil_lol: zaczynam dzień od wstawienia gara z jedzenie dla psow, karmię koty i psy domowe suchym, ubieram sie, wychodzę na dwór z domowymi psami (same wybiegają ze szczekaniem), a ja biorę na ręce Pelasię. Chwilę spacerujemy, wpuszczam Pelasię do domu, a wynoszę Muszkę po operacji, chodzimy chwilę, zaprowadzam wszystkie do domu. Tomek wychodzi z Sońką. Jak wróci, biorę miskę z cieplym jedzeniem i zanoszę Spince do kojca, jak zje, chodzimy kilka minut po sadzie. A w pracy powinnam być o 7 rano :roll: Po pracy podobnie z tym wychodzeniem i wynoszeniem, potem jeszcze 2 razy, by było 4 spacerki dziennie. Jedyna korzyść z tego, oprócz oczywiscie zadowolenia z dobrze wykonanej pracy :diabloti: jest taka, ze jak wieczorem sie połozę, to usypiam w momencie przyłozenia glowy do poduszki :evil_lol: Quote
wellington Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 malagos napisał(a):a spacerki są zdrowe, wiesz? :evil_lol: zaczynam dzień od wstawienia gara z jedzenie dla psow, karmię koty i psy domowe suchym, ubieram sie, wychodzę na dwór z domowymi psami (same wybiegają ze szczekaniem), a ja biorę na ręce Pelasię. Chwilę spacerujemy, wpuszczam Pelasię do domu, a wynoszę Muszkę po operacji, chodzimy chwilę, zaprowadzam wszystkie do domu. Tomek wychodzi z Sońką. Jak wróci, biorę miskę z cieplym jedzeniem i zanoszę Spince do kojca, jak zje, chodzimy kilka minut po sadzie. A w pracy powinnam być o 7 rano :roll: Po pracy podobnie z tym wychodzeniem i wynoszeniem, potem jeszcze 2 razy, by było 4 spacerki dziennie. Jedyna korzyść z tego, oprócz oczywiscie zadowolenia z dobrze wykonanej pracy :diabloti: jest taka, ze jak wieczorem sie połozę, to usypiam w momencie przyłozenia glowy do poduszki :evil_lol: I nie musisz juz chodzic do silowni - wiesz ile oszczedzasz w ten sposob :diabloti: ? Quote
Osa Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 BYł domek ale trochę za późno dostałam numer...:placz: Quote
malagos Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 [quote name='Osa'] BYł domek ale trochę za późno dostałam numer...:placz: Jejku, ktoś pytał o Spinkę?? Quote
malagos Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Suczysko się nudzi w kojcu, samo przez cały Bozy dzień.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.