GoniaP Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Nieprawda :diabloti: Poczytałam trochę o ciąży urojonej, bom tuk w tym temacie, i zabraliśmy dziś Parówkę na 4km spacer :crazyeye: Poszła, i chyba nawet jej się podobało ;) Co prawda w drodze powrotnej, ostatni odcinek "przespacerowała" w ramionach TZta, no ale i tak jestem wobec niej pełna podziwu! Poza tym, zaraz potem pojechała ze mną sprawdzić dom dla fundacyjnego psiaka, i znów na 20 min spacer z moimi psami, więc myślałam, że padnie... A tu zonk :angryy: Łaziła, piszczała, próbowała mnie gwałcić, wierciła się... A teraz wreszcie śpi, więc jest spokój. Fajna jest ta Parówa, wiecie?? Quote
taxelina Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 GoniaP napisał(a):Fajna jest ta Parówa, wiecie?? No to niech zostanie z Wami... Quote
GoniaP Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 Deer, gdyby mogła zostać z nami, już dawno bym o tym napisała. Nie może i koniec, kropka. Zasługuje na lepszy dom, niż ja mogę jej dać. A kochać to ja sobie ja mogę... Quote
AMIŚKA Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 GoniaP napisał(a):Gdybyś ją poznała, to pewnie sama doszłabyś do wniosku, że ona chyba nigdy na długie spacery nie chodziła. A dziś pod koniec już taka była nieszczęśliwa, mało tego, potykała się i upadała, że nie mieliśmy serca jej dłużej męczyć... Ja po jej okrągłosciach widze , że mało spacerowała:lol: ale naprawdę jamniki mogą spacerować bardzo duzo:razz: i zawsze jest im mało:mad: Quote
GoniaP Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 AMIŚKA napisał(a):Wiemy:lol::lol::lol::loveu::loveu::loveu: a czemu w ramionach Tz, ona naprawde może sama:eviltong:spacerować jamniki to psy mysliwskie, i potrafia naprawde duzo i długo biegać!!:crazyeye::crazyeye::multi::multi: Gdybyś ją poznała, to pewnie sama doszłabyś do wniosku, że ona chyba nigdy na długie spacery nie chodziła. A dziś pod koniec już taka była nieszczęśliwa, mało tego, potykała się i upadała, że nie mieliśmy serca jej dłużej męczyć... Quote
AMIŚKA Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Odchudzanie w pełni,:lol: zaczyna juz biegać, z fruwajacymi uszkami http://images33.fotosik.pl/454/ad593b8e9a1e9d79.jpg cudan jamniczka:loveu::loveu: pewnie baaardzo przytulna w łóżeczku:lol::lol: Quote
Isadora7 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Supermarketingowe zdjęcie; http://images43.fotosik.pl/55/1cecedd3d497f1d7.jpg Quote
Helga&Ares Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Mała agentka :loveu: Napisali niedawno do mnie ludzie, którzy wypatrzyli ją w gazecie, ale kiedy napisałam, że ma ok. 4 lat (dziwne, bo w artykule wiek był przecież podany) to zrezygnowali. Na stronie schroniska jest ankieta dot. sterylizacji - jestem załamana, 3/4 odpowiedzi to "każda suka powinna mieć młode, psa trzeba dopuścić":shake: Quote
GoniaP Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Parówka jest niesamowita. Chyba wreszcie zaczyna się otwierać. Zdecydowanie, to mnie obrała sobie za wodza ;) Coraz chętniej wychodzi na spacerki i dzielnie trzyma się reszty "stada". Tak jak widzieliście na zdjęciach (Domi, dzięki za wstawienie :loveu: ) zaczyna już biegać, interesować się zapachami, biega za piłeczką... Niewielu rzeczy została nauczona, ale przepięknie reaguje na komendę : "stój". W nocy śpi przyklejona do mnie i wspaniale grzeje. Problemy z ewentualnym brudzeniem w domu odeszły w zapomnienie. Nadal goni mojego biednego Jogurta, który trzyma się z dala od niej. Lusię natomiast kocha... Nie rozumiem tego stanu rzeczy :shake: Lusia się jej nie boi i po prostu ładuje się na łóżko gdzie śpi Parówa i Bobo, a czasem Tosia. Parówka wtedy podpełzuje do niej i liże ją, wącha i "iska". Lubi spać przytulona do Bobola :crazyeye:, który o dziwo! jej na to pozwala, bo zwykle jest niedotykalski. Parówka zdecydowanie woli jego od Tosi, którą ustawia. :evil_lol: Parówka jest szalenie inteligentna... Dziś mnie zaskoczyła kompletnie. Tytułem wstępu: moje psy są dziwne :evil_lol: Bąbel, gdy bardzo chce wyjść na dwór, siada przy lustrze w przedpokoju, wpatruje się w swoje oblicze i czasami popiskuje. Od Bąbla nauczyła się tego samego Tosia, a dziś to samo zachowanie zaprezentowała Parówka :-o Gdy mój TZ z nią wyszedł, okazało się, że chciała kupkę i zwymiotowała (może po podaniu hormonów do pyszczka - muszę obserwować). Jest naprawdę kochana, i nie wiem jak ktoś w ogóle mógł pomyśleć o jej uśpieniu :-( Mam nadzieję, że zacznie chudnąc. Je 2 razy dziennie, ii czasem nawet zostawia resztki w misce, ku uciesze wszystkożernej Tosi. Dziś natomiast wszystkie dostały jedzenie tylko raz ;) Ponoć przy ciązy urojonej należy ograniczyć posiłki, no ale jak jedna to i wszyscy solidarnie dziś "głodują". Dziś też miałam telefon od kobiety z Oświęcimia. Wszystko brzmiało super do czasu, kiedy zaczęłam mówić o sterylce... Pani posiada już rudą sunię (3-latkę) a Parówki zrobiło jej się żal. No ale tę Rudą chce rozmnożyć... Rozmnożyłaby też Parówkę? Mój wykład o hodowlach skwitowała tym, że za psa dałaby 200zł ale nigdy 1200, i że jeśli by rozmnażać same rodowodowce, to to samo jakby ograniczyć rozród ludzi tylko do wyższych sfer :shake: Quote
GoniaP Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 To na dobranoc Wam napiszę, że Sonia śpi do góry (pomarszczonymi) łapinkami, do połowy przykryta kocykiem, wygięta w łuk, a zadek i główka (czyli najważniejsze części ciała) są przyklejone do grzbietu chrapiącego i w śnie biegającego Bąbla :loveu: Wam również życzymy miłych snów :evil_lol: Quote
taxelina Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 [quote name='Isadora7']Supermarketingowe zdjęcie; http://images43.fotosik.pl/55/1cecedd3d497f1d7.jpg dlatego to zdjecie dalam na strone glowna Jamniki i mixy szukaja domow i zaraz zmienie przy zdjeciu na naszej klasie :diabloti: Quote
taxelina Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Hopaj po domek!! Tyle nowych zdjec masz!! Quote
GoniaP Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Parówka mnie martwi :-( Już któryś dzień z rzędu odmawia jedzenia lub skubnie mikroskopijną ilość :( A dziś rano odwróciła nos na najsmakowitszy kąsek, a potem zwymiotowała 2 razy żółcią. Quote
Isadora7 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='GoniaP']Parówka mnie martwi :-( Już któryś dzień z rzędu odmawia jedzenia lub skubnie mikroskopijną ilość :( A dziś rano odwróciła nos na najsmakowitszy kąsek, a potem zwymiotowała 2 razy żółcią.[/quote] Może podaj jej przez kilka dni hepatil Quote
GoniaP Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Ona prawie nie je. Zwraca ogromną ilością żółci. Zaraz jadę do weta. Martwię się. Quote
GoniaP Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Przyczyną wymiotów i biegunki może być ciąża urojona... i Galastop, który podaję na zatrzymanie laktacji, bo mleko z niej tryska :shake: Dostała zastrzyk na pobudzenie apetytu i przeciwwymiotny. Temperatura w normie, morfologia i biochemia wzorowe, bolesności brzucha brak. Zakupiłam puszkę RC Sensitive i po powrocie do domu poczęstowałam nią Parówkę. Nie tknęła nawet kęsa. Schudła 1kg. Quote
teapot Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Jamniczki z urojonymi są okropne. U nas praktycznie każda cieczka do momentu sterylki kończyła się urojoną... :shake: Ps. Goniu- Ty Paróweczkę pastujesz czy smarujesz masłem? Pięknie się błyszczy! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.