GoniaP Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Wczoraj jakiś typ przyprowadził do gabinetu weterynaryjnego śliczną jamnisię i polecił ją uśpić. Powiedział, że sunia ma ponad 10 lat i że sika w domu, oraz że on i jego matka już jej nie chcą. :shake: Wetki odprawiły go, ale nie miały sumienia zabić zdrowego psa, i jego prośby nie spełniły. Zamiast tego jedna z nich zabrała małą do siebie do domu na weekend... Jutro mała Sonia przenosi się do mnie, bo długie godziny pracy nie pozwalają Oli jej zatrzymać. Picasa Web Albums - Małgorzata - jamniczka Sonia Wpłaty na konto Fundacji Emir na rzecz Plastusia i Paróweczki do dnia 9.2.09 Magdalena M - 20,- Barbara Z - 100,- Dariusz P - 10,- Michał W - 10,- Barbara Z - 100,- Joanna G - 30,- Danuta K - 20,- Paulina K - 10,- Sława J - 25,- Katarzyna P - 25,- Alina B - 10,- Michał w - 10,- Beata K - 200,- Klaudia O - 10,- Jerzy W - 10,- Ewa P - 5,- Beata G - 10,- Monika K - 10,- Katarzyna M - 5,- Elżbieta K - 10,- Razem: 630zł Z powyższej kwoty na Plastusia przeznaczono 180zł, dla Parówki zostało 450zł. Koszty leczenia nie są jeszcze znane, bo Paróweczka wciąż jest pod opieką weterynarza. Quote
Kar0la Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Matko jaka słodka.:loveu: Niektórzy ludzie to idioci.:angryy: Uśpić zdrowego psa. :shake: Dobrze, że trafiła na wetki z sercem. Quote
figomania Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 kolejna bida :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( a jak mama się zestarzeje to ją synek też do uśpienia zaprowadzi?ludzie wstydu i sumienia nie mają.uczono mnie, że nie wolno źle życzyć ale ja życzę:angryy: Quote
nika28 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Dobrze że jej nie uśpili :loveu: Jest śliczna :loveu: Quote
danka1234 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Czyli przybyła kolejna jamnisia szukajaca domku :-( jesli trzeba moge jej zrobić ogłoszenia Quote
DG32 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Sunia na pewno nie ma 10 lat, trzeba tylko sprawdzić co z tym sikaniem. Quote
bianka0 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Wszyscy widzą jamniczkę ,a ja mogę tylko oczami wyobraźni.Nie otwiera mi się link ze zdjęciem jamnisi,może mogłybyście wstawić na wątek gotowe zdjęcia. Quote
danka1234 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 bianka0,DG wstawiła juz gotewe fotki ,widzisz je? dla mnie jamnisia tez nie wyglada na 10 lat. Z tym sikaniem to moze tylko tak mówili by znależć powód do uśpienia,to trzeba sprzwdzić.O Antosiu też było mówione że sika a sikał? Quote
Kar0la Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Mnie tez się wydaje, że jest młodsza. Ani na pysiu ani na łapkach nie ma ani jednego siwego włoska. Quote
bianka0 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 WIDZĘ !Ale cudna. Kiedy Bianka zobaczyła pierwsze zdjęcie,zapytała czy to Tupek?.Potem zobaczyła cycuszki i zrezygnowała z dowodzenia że to nasz Tuptuś. Fajna psinka,nie wygląda na 10 lat.Dobrze że ją oddali ,zamiast trzymać bez miłości ,z niechęcią. Quote
danka1234 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 bianka0 napisał(a):WIDZĘ Dobrze że ją oddali ,zamiast trzymać bez miłości ,z niechęcią. też jestem tego zdania,znajdzie sie domek w którym bedzie szczęśliwa i kochana. Quote
GoniaP Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Sunia z całą pewnością nie ma 10 lat, bo ma piękne bialutkie ząbki ;) Panie ją dziś gruntownie przebadały: biochemia, usg i badanie moczu. Wszystko w jak najlepszym porządku. Morfologii niestety nie dało się zrobić, bo nie przyszły na czas odczynniki :roll: W opinii wetki, sunia jest zdrowa jak rydz, aczkolwiek powinna zgubić parę kilogramów ;) Nie jest wysterylizowana. Niestety to prawda, że suni zdarza się zsiusiać w domu... mimo, że chodzi na regularne spacerki. W ogóle nie sygnalizuje potrzeby wyjścia na dwór... Podejrzewam u niej jakiś problem psychiczny, nie wiadomo jak była traktowana. Jest bardzo wybredna w jedzeniu, nie tyka suchej karmy, prawdopodobnie była karmiona ludzkim jedzeniem. W domu jest grzeczna, ale widać, że tęskni za swoim wspaniałym panem :-( Resztę będę musiała zaobserwować sama i będę komentowała jej zachowania na bieżąco. Zaoferowałam dt, żeby sunia nie wylądowała w schronisku, ale jest to dla mnie bardzo niekomfortowa sytuacja. Nie sądzę bowiem, by moje psy ją zaakceptowały, więc będzie musiała być odseparowana. Niestety na poziomie 0, tam gdzie toczy się życie w ciągu dnia, nie mam w ogóle drzwi... Na górze podłogi pokrywa wykładzina, więc ze swoją przypadłością nie będzie mogła tam sobie mieszkać. Zostaje wyremontowana, ciepła i czysta piwnica i zapalone światło. Boję się, by samotność nie pogłębiła jej lęków, które jak sądzę są przyczyną siusiania... Zwracam się zatem z prośbą do Was by szukać jej innego dt, a najlepiej znającego jamniczą psychikę ds. Quote
Isadora7 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Ciotki jak ona ma 10 lat to ja jestem dziewica i to orleańska. Ja jej góra 6-7 daję. Dobra biore sie do roboty bo po urlopie nie wiem w co ręce wsadzić. Quote
GoniaP Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Jak do mnie przyjedzie, to zrobię Wam zdjęcie jej zębów. :cool3: Isadorko, jak zwykle stajesz na wysokości zadania :loveu: Quote
AMIŚKA Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Według mnie jamnisia ma 3 góra 4 lata. a może i mniej!! Ona tylko duzo za duzo na sobie nosi;) Quote
Celina12 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Cudna....ma szczęście ,że trafiła na super wetki.... Serce pęka...chciałoby sie pomóc wszystkim jamniczym BIEDOM....:shake: Quote
teapot Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Na 100% panienka jest młodsza- maks 5 lat bym jej dała. Przy czym jestem praktycznie pewna, że co najmniej jeden miot ma za sobą. Jak można tak po prostu chcieć zabić swojego przyjaciela? Quote
merzet Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Krew mnie kurcze zalewa to jakas moda utuczyc jamnika co nie jest takie trudne a potem do weta zeby uspil..... zabilambym takich ludzi i tez uspila tylko u rakarza a nie u weta zeby bardziej bolalo. Sunia przypomina mi Tosie ktora mialam na tymczasie a teraz jest w cudownym domku w Lublinie i w przypadku Tosi dandmierma lapczywosc byla odpowiedzia na stres i zle traktowanie. Tosia nie byla bita ale psychicznie maltretowana poprzez odmaiwanie jej glaskania pieszczot i kolderki. Nie znala wiec tego co to miekkie lozeczko. Ta slicznotka ma szczescie i mam nadzieje ze po odchudzeniu znajdzie szybko domek bo jest sliczna Jamnikowe Cioteczki nie macie wrazenia ze z miesiaca na miesiac jest coraz wiecej JAMNIKOW poczucanych toc to cholera jakas plaga !!!!!!! krew mnie zalewa przeciez to jamniki obdarzaja wyjatkowa miloscia i wiernoscia przy czym zachowujac swoj odrebny jakze uparty charakterek i to w nich jest najcudwoniejsze .......................... czemu ten swiat caly czas zmierza ku gorszemu ....... buziaki przesylamy i trzymamy kciuki za nowy domek dla tej czarnej pieknosci magda tymonek bazolek Quote
teapot Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 W górę śliczna! Wiecie co jest najdziwniejsze - ona wygląda na zadbaną. Przynajmniej tutaj na fotkach sierściucha się błyszczy i choć faktycznie dobrych kilka kg za dużo, to ona naprawdę wygląda na psa o którego ktoś się troszczył... Quote
GoniaP Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 No to Parówka już u nas :lol: Ustawiła moje dwa czarnuchy :evil_lol: Tośka (32kg prawie flata szuwarowo-wodnego) się jej boi, a Bobo (35kg Elkhund Czarny - pies na Łosie i Niedźwiedzie) zachowuje się wobec niej jak gentleman :crazyeye: Na razie Parówka piszczy a chwilami wyje, bo chyba tęskni za Olą - 3 dni miłości i atencji zrobiły swoje. Ech to wierne psie serce... Na moje Sonia vel Parówka ma nie więcej niż 5 lat (jak nie mniej). Faktycznie jest zapasiona, ale z tym powalczymy. Więcej obserwacji za chwilę ;) Quote
AlmaMater Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Strasznie smutna psinka na tych zdjęciach. Facet pewnie zawyżył jej wiek, bo sądził, że starego psa weterynarz uśpi bez problemów :angryy: A może ona sika w domu, bo za rzadko z nią wychodzono? I tak się nauczyła? Quote
GoniaP Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 AlmaMater napisał(a): A może ona sika w domu, bo za rzadko z nią wychodzono? I tak się nauczyła? Zobaczymy... U mnie będzie miała spacerki regularnie... Quote
malagos Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Może ma zapalenie pęcherza, zimą to sie często zdarza... Quote
GoniaP Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 malagos napisał(a):Może ma zapalenie pęcherza, zimą to sie często zdarza... Na pewno nie ma, bo badanie moczu tego nie wykazało... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.