Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam pytanie.
Dolly bardzo boi się klikera. Chowa się pod meble byle dalej od tego dźwięku. Kiedyś jakieś dziecko rzuciło jej pod łapy petardę i od tego czasu jest katastrofa:-( Dodam jeszcze, że Dolly zaczyna też bać się mnie przez to, że ciągle klikam. Czy jest jakiś sposób żeby przestała się bać tego dźwięku? Czy lepiej zrezygnować?

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zapewne masz w domu urządzenia typu video, dvd czy magnetofon. No i tam są guziki. Klikają one dośc cicho, tak więc nie będzie problemu. Musisz przygotowac coś, co Twój pies lubi najbardziej, polecam malutki kawałeczek szynki czy kiełbaski. Natępnie wabisz go do magnetofonu, i naciskasz jeden z jego guzików, no i szybko dajesz psu szynkę [tak szybko, żeby nawet nie zdżaył pomyślec o ucieczce]. I tak kilka razy, przenosząc się na coraz głośniejsze urządzenia, aż do klikera. Polecam kliker typu soft, gdyż klika w miarę cicho, i przyjemnie.

Posted

Ja bym poradziła spróbować klikać np. w kieszeni żeby stłumić jego dźwięk. Ale najpierw zaczęłabym klikać gdy pies np. je posiłek. Żeby dźwięk dobrze mu się kojarzył. ;)

Posted

Dziękuję za rady. Jest malutka poprawa. Staram się cały czas tłumić dźwięk klikera. Mam nadzieję, że kroczek po kroczku zajdziemy jeszcze dalej ;)

Pozdrawiam!

Posted

Witam wszystkich :) Jestem tutaj nowa i mam problem z nauczeniem mojego pudelka reagowania na kliker... Czy to w ogóle dobra metoda do tresury? Robię wszystko metodą: klik - smaczek, klik - smaczek, ale on nie zwraca na niego uwagi...

Posted

On nie ma zwracać uwagi na klker, tylko na Ciebie. Klik to zaznaczenie momentu właściwego wykonania komendy. Mówisz siad, pies siada jest k/s.

Polecam przeczytać najpierw książkę Barbary Waldoch oraz Andrzeja Kłosińskiego. Do treningu klikerem trzeba sie dobrze przygotować,bo można coś łatwo spaprać...

Posted

Witaj :) Ile macie już sesji klik-smaczek za soba? Pamiętaj ze smakołyk powinien psiak dostać możliwie szybko po kliku. Nie gadaj w tym czasie nic do psa tylko bez przerwy klik-smaczek. My mielismy na początek bodajże 25 smaków na sesje warunkowania klikera. Sesje powtarzaliśmy tak tak długo az widziałam, ze Mange na 100% ma uwarunkowany dźwięk klikera. Sesja= jedna porcja smaczków (np jak w naszym przypadku 25), oznacza nauke jednego zachowania (czyli tutaj warunkowanie na kliker) nie powinna trwać długo.


Cytuję z książki B. Waldoch, http://members.westnet.com.au/

"Włączamy" kliker. Klikamy raz, po czym natychmiast podajemy psu smakołyk. Smakołyki powinny być małe, początkowo bardzo atrakcyjne (np. malutki kawałeczek kurczaka, nie zaś zwykłe jedzenie psa). Powtarzamy takie zachowanie 10 razy, w kilku sesjach. Kliker uważamy za "włączony", gdy pies wyraźnie reaguje na jego dźwięk, odwraca się i szuka wzrokiem spodziewanego smakołyka."

Posted

Okey, ale mam jeszcze problem ze smakołykami... Badi jest strasznym niejadkiem i ciężko jest z czymkolwiek mu dogodzić. Próbowałam dwudniowej głodówki, która podziałała tylko na trzeci dzień bo w kolejnych dniach znów wymyśla. Nie mówię tu o zwykłych posiłkach, ale o smakołykach choć z tymi pierwszymi też jest problem...

Posted

Zamien posiłek na smakołyki, zamiast dawac normalnie porcje oddziel czesc lub całosc posiłku i zrob z tego smakołyki. Ja tez miałam ten sam problem tylko moja odmawiała tez posiłków i wolała wykonac polecenia za free niz za smaka. Mozesz tez spróbować "jarania" psa gosowo przez co nie bedzie sie mogł doczekac szkolenia. Nie traktuj smaka jako calej nagrody pochwala głosowa, poglaskanie, zabawa tez jest potrzebna szczególnie wtedy kiedy pies nie jest bardzo za jedzeniem

Posted

To niech zabawka robi za smaka, klik= zabawka, pozatym manie zabawki na ktora jest nakrecony pies jest bardzo dobre ale musisz pamietac ze zabawka pojawia sie z Toba i zabawa tą dana najlepsza zabawka jest tylko z Toba jak przestajecie sie bawic to zabawka znika, na poczatku najlepiej zebys zabierala zabawke w najlepszym momencie w apogeum zabawy zeby pies sie nie nacieszył nia na 100 %, najlepiej jakbys czesto miala ja przy sobie i zabawka pojawiała by sie niespodziewanie wtedy pies bedzie skupiał na Tobie uwage majac nadzieje na zabawe

Posted

Szpilka jak czytam to co piszesz odnoszę dziwne wrażenie ,że bardzo dobrze zapamiętałaś wszystko co razem z Martyną od Grama ci tłukliśmy do głowy.Cieszę się ,ze nauka nie poszła na marne :)

Posted

olekg89 napisał(a):
Szpilka jak czytam to co piszesz odnoszę dziwne wrażenie ,że bardzo dobrze zapamiętałaś wszystko co razem z Martyną od Grama ci tłukliśmy do głowy.Cieszę się ,ze nauka nie poszła na marne :)

ja też się cieszę! chociaż jedna :evil_lol:

Posted

A musisz konicznie cwiczyć z klikerem? Skoro Twój pies jst nakręcony na zabawę,to może to wystarczy? Pracuje z róznymi psami i nie zawsze użyam klikera. Jest on świetny,ale nie dla każdego psa. Każdy pies jest inny i metodę szkolenia dobiera się indywidualnie,nigdy nie wciska się psa do konkretnej metody. Pomyśl nad tym.

Posted

NatiiMar może masz racje... Ale ten pies nie jest nakręcony do tego stopnia tą zabawką żeby coś od niego wymagać. Jeżeli jest koniec zabawy to jest koniec kontaktu z właścicielem i cokolwiek Dziaga by nie mowiła to pies ją totalnie olewa.

Posted

Psa mozna nakrecic na zabawke: wybrac jego ulubiona reszte schowac a potem to tak jak juz pisałam.
Dziaga a wogole to kto sie na codzien zajmuje psem- tylko Ty? Moze pies jest poprostu zabardzo rozdziadowany ;)?

Posted

Madziaa.P napisał(a):
Nie za bardzo skutkuje ponieważ pies nie jest wystarczająco łakomy na smaczki... Tylko powącha i zostawia.

ja bym na to nie pozwoliła :roll: ja zaproponuję spalanie miski- dajesz całą dzienną porcję karmy za coś, nie do miski, jeżeli nie chce- porcja ta sama zostaje na następny dzień, bez dosypywania kolejnej porcji. Pies po prostu ma wszystko zjeść, jeżeli nie je to znaczy że NIE jest głodny.

Posted

Żaba66 napisał(a):
Ja bym poradziła spróbować klikać np. w kieszeni żeby stłumić jego dźwięk. Ale najpierw zaczęłabym klikać gdy pies np. je posiłek. Żeby dźwięk dobrze mu się kojarzył. ;)


W kieszeni ok.Ale raczej nie podczes posilku,bo skoro pies sie tego boi,mozna osiagnac efekt odwrotny od zamierzonego.Poza tym,niech sobie je w spokoju ;) .
Mysle,ze na poczatek lepiej w czasie zabawy.Wtedy dzwiek klikera bedzie sie wplatal w inne,towarzyszace zabawie odglosy.Np. jesli lubi aportowac,mozna kliknac kiedy wystartuje lub wraca,ale z daleka,potem zmniejszac odleglosc.To tylko przyklad,wszystko zalezy od tego jak sie bawicie i co psu najbardziej pasuje.

Posted

Unbelievable myśle że tak trzeba próbowac. Bo jeżeli chodzi o zabieranie miski to Dziaga probowała tylko nie wprowadziła do tego karmienia dzienniej porcji z ręki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...