WŁADCZYNI Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Tak - dziurka była mała tak żeby opornie wchodził patyczek. Quote
Luzia Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):Tak - dziurka była mała tak żeby opornie wchodził patyczek. Hmm to nie byłby zły pomysł bo da dłuższą metę ta modelina ciężkawa jest Quote
WŁADCZYNI Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Piłeczka się sprawdza choć nie uzywam często - target jest nuuudny;) a palec praktyczniejszy. Ewentualnie są takie wielkie pipety do pieczenia mięsa - w sensie do zasysania i podlewania go w czasie pieczenia wodą/sosem/czymś - mają taką dużą gumową koncówkę też są fajne:lol: Quote
Kinia Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Drewniana łyzka też jest super;) My mamy targetowanie: łyżki, palca i modeliny no i jeszcze kartki na dzwiach. Quote
WŁADCZYNI Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Su targetuje przedmioty trzymane przeze mnie lub wskazane, ale i tak ją to nudzi. Woli robić inne rzeczy - frisbee,aport, zagryzanko:cool3: Quote
Raixly Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 O, ja także klikam :cool3: Brok umie, eee... obracać się, turlać, kłaniać, podawać pierwszą łapę, drugą, cofać się, skakać, targetować nosem itd. Oprócz tego jakieśtam podstawowe komendy. Niestety z chłopakiem jeszcze muszę mnóstwo pracować i okazać cierpliwość, bo ma dwie wady, wynikające z mojej wcześniejszej kynologicznej ignoracji; za nic się nie skupi na dworze i potwornie ciągnie, no ale... pracujemy. P.S. Władczyni, czyżbym kojarzyła cię z grona? ;))) Quote
WŁADCZYNI Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Możliwe - mam konto na gronie - taki sam nick. Ale nie bywam ostatnio z braku czasu. Ostatnio mało klikam, jeśli wogóle - jakoś nastroju nie mam. Quote
Akadna Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Ja jakoś przestałam, bo się zraziłam widząc coraz częściej kolczatkę przypiętu do smyczy... już nie miałam siły przekonywać mojej siostry że nie tędy droga... ale Rybka_39 podniosła mnie na duchu :) Per aspera ad astra!;) No i założyłam sobie konto na YouTube (http://www.youtube.pl/user/WerkaVector) więc muszę coś tam mieć czyt. filmiki z sesji :cool3: Quote
Bzikowa Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Udało się , mamy stuprocentowe wchodzenie tyłami na ścianę/murek/drzewo :loveu: Tylko nie mogę ćwiczyć w domu bo nie mam dywanów i pies by się ślizgał więc w domu tylko na pudełko wchodzimy a na dworze wypatrzyłam fajowy murek i tam ćwiczymy (jak nikt nie patrzy:evil_lol:). Boję się tylko trochę o kręgosłup - czy takie wygibasy mogą zaszkodzić psu ??? Quote
WŁADCZYNI Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Zależy od psa o np. jamnika bym sie bała, długie niskie tak bałabym sie. O Su już nie bo wiem że jest gibka i w miare zwarta, tylko ze nie rusza tyłkiem:mad:. Ale i tak takie rzeczy po rozgrzewce. Flmik chce z Bzem na murku! Quote
Bzikowa Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Władczyni :razz: Mówisz masz ;) Co prawda nie z murkiem a z drzwiami - więc wychodzi mu gorzej bo podłoże śliskie. Nawet wykadrować mi się udało :evil_lol: Proszszsz: http://pl.youtube.com/watch?v=v2V44TmvBvo ah a na końcu filmiku jest zastój - bo klikałam klikerem eukanuby (zgubilam trixie) i postanowił się idiota zaciąć... znaczy się robił tylko jedno klik. Quote
WŁADCZYNI Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 aaa byłam pewna ze tu pisałam:oops: Bzikowa brawo świetny jest Bzik:loveu: Quote
Bzikowa Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 dziękujemy, pamiętam jak zaczynałam go tego uczyć parę miesięcy temu to byłam niemal pewna , że nie damy rady a tu proszę :loveu: No i tak naprawdę dużo lepiej mu to wychodzi niż na tym fimiku, spróbuję coś jeszcze nakręcić. kilka dni temu wreszcie zaopatrzyłam psa w kaganiec (tylko po to zeby miał jakby się ktoś w autobusie/metrze czepnął) i już mamy wyklikaną komendę 'ryjek' czyli pies wkłada ryj w kaganiec :loveu: ale jeszcze nie potrafi w nim za dobrze chodzić, po kilkunastu krokach próbuje zdjąć go łapką albo jeździ nim po ziemi. :roll: No i ogólnie porusza się w nim niepewnie... Na razie zakładałam mu go tylko w domu i tylko na niecałą minutę, dając mu smakołyki, prosząc o skupienie na mnie albo prosząc o najprostsze sztuczki i nagradzając mocno. Co jeszcze mogę zrobić żeby pies się przyzwyczaił do namordnika? Tak naprawdę to mam nadzieje, że nigdy nie będę musiała go użyć , do tej pory tylko raz czy 2 miałam sytuację w której brak kagańca był problemem... Ale chcę być przygotowana a nie w razie problemu męczyć psa który nie jest przyzwyczajony... Quote
WŁADCZYNI Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 pchaj parówkę pokrojoną wzdłuż na ćwiarki /takie dłuuugie wtedy są/ i niech pies sobie zjada przez kratkę. Albo niech wyjmuje smaki z kagańca /nie zapiętego na sobie/. Quote
Bzikowa Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 to już robił, :loveu: teraz jak widzi kaganiec to od razu w zasadzie pcha ruj żeby sprawdzić czy się tam żarełko nie zalęgło jakieś - ale rozumiem, że chodzi o dłuższy okres , żeby sie przyzwyczaił ;) Quote
Kori Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Witam! No i w końcu nie wytrzymałam. Zapadła decyzja o kupnie klikera :lol: Po 2 latach nieustannego wysłuchiwania o jego zaletach, skuteczności i w ogóle wzmianek o nim w co drugim temacie :evil_lol: Oporna jestem :cool3: No to zamawiam kliker ;) Pewnie przesyłka wyniesie mnie więcej niż samo "urządzenie" :roll: Mam w planie zrobić aport i freesbie klikerem. Powinnam zacząć od targetu? Czy od razu od talerza czy tam aportu? W zasadzie nie będzie mi on do niczego potrzebny później. Jestem zielona, ale bardzo szczęśliwa :multi: Quote
WŁADCZYNI Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 ja bym zaczeła od targetu żeby pies zrozumiał o co chodzi z klikiem. A później co chcesz:) Quote
Kinia Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Targetowanie na pewno. Ja bym jeszcze zrobiła zabawy z pudłem:) Quote
Bzikowa Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Kori. Ja jestem frizbowym laikiem ale nie wiem czy jest sens uczenia psa frisbee klikerowo. Przecież tu chodzi o to, zeby pies CHCIAŁ TALERZYK a nie chciał-talerzyk-żeby-dostać-KLIK I PARÓWKĘ. Talerz ma być nagrodą samą w sobie, prawda? Można też posmarować talerz pasztetem żeby pies go chciał , tak? Ale to się chyba rozmija z celem sportu dogfrisbee... My usilnie pracujemy i jest na razie coraz lepiej. Ale jak mój pies nie wykazywałby chęci biegania za frisbee wcale to nie wyklikiwałabym mu tego;) A wracając do tematu stricte klikerowego - jak zrobić podawanie tylnej łapy? Mamy pięęęękne wchodzenie tyłami na wszystko co sie da (powiedzmy - drzewa, ściany, murki, słupki itd;)). Więc jak próbuję naprowadzić psa żeby podniósł tylną łapę stojąc w miejscu... to on zaczyna się automatycznie cofać , podnosić tyły i szukać na czym by się tu oprzeć;) I nie wiem co dalej. I jeszcze jedno - mamy zrobiony ukłon ale okazało sie, że pies reaguje bardziej na komendę optyczną... Jak mówię 'ukłon' bez charakterystycznego ruchu ręką to... zaczyna się cofać... oj coś za bardzo mu się ta świadomość zadu spodobała :evil_lol: Quote
Kori Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Aura leci za rollerem, lapie, ale nisienie go do mnie jest kwestią przypadku, a tak to bym to zaznaczyła kliknięciem. No i stój, którego nie moge jej wytłumaczyć normalnie bym sobie wylapała, no i aport, o którym marzę od zawsze. :oops: Zabawy z pudłem? :lol: Quote
Eriu Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Kori napisał(a): Zabawy z pudłem? :lol: Klikasz każdą interakcję z pudłem. Obojętne: podejście, wzięcie w pysk, spojrzenie - to uczy psa inwencji. Dopiero potem możesz to kształtować w jakimś celu: np. chcesz aport: kształtujesz chwile, gdy pies bierze pudło w pysk. To dość trudne ćwiczenie dla psów, które wcześniej nie kombinowały. Beza za pierwszym razem zgłupiała, ale warto to zrobić, bo pies się nauczy myśleć. Quote
Bzikowa Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Ah, rozumiem. To my na tym samym etapie jesteśmy we frisbee :evil_lol: Mój albo olewa talerzyk jak do niego dobiegnie (a naprawdę pędzi:loveu:) - "łee to już się nie rusza i nie ucieka, nic fajnego", a jak uda mu się złapać rollerka to albo przynosi albo biegnie do mnie i w połowie drogi zaczyna rzuć talerzyk :evil_lol: Ew usłyszy po drodze coś ciekawego i talerz przestaje być fajny. Ale nie wpadłam na to żeby mu to klikerem zrobić... Hm. Więcej o pudle tu: http://www.dogs.gd.pl/kliker/teoria/pudlo.html Fajne ćwiczenie na rozklikanie ;) Quote
Eriu Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Bzikowa, a próbowałaś uzależnić go od frisbee? Gdzieś na stronie klikerowej o tym było. Quote
Eriu Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Nie umiem podać linka, ale jest to w dziale "jak nauczyć psa" pod hasłem "Uzależnianie psa od zabawki według Suzan Garret " :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.