Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

WŁADCZYNI napisał(a):
Tak - dziurka była mała tak żeby opornie wchodził patyczek.




Hmm to nie byłby zły pomysł bo da dłuższą metę ta modelina ciężkawa jest

Posted

Piłeczka się sprawdza choć nie uzywam często - target jest nuuudny;) a palec praktyczniejszy.
Ewentualnie są takie wielkie pipety do pieczenia mięsa - w sensie do zasysania i podlewania go w czasie pieczenia wodą/sosem/czymś - mają taką dużą gumową koncówkę też są fajne:lol:

Posted

O, ja także klikam :cool3:
Brok umie, eee... obracać się, turlać, kłaniać, podawać pierwszą łapę, drugą, cofać się, skakać, targetować nosem itd. Oprócz tego jakieśtam podstawowe komendy.
Niestety z chłopakiem jeszcze muszę mnóstwo pracować i okazać cierpliwość, bo ma dwie wady, wynikające z mojej wcześniejszej kynologicznej ignoracji; za nic się nie skupi na dworze i potwornie ciągnie, no ale... pracujemy.

P.S. Władczyni, czyżbym kojarzyła cię z grona? ;)))

Posted

Ja jakoś przestałam, bo się zraziłam widząc coraz częściej kolczatkę przypiętu do smyczy... już nie miałam siły przekonywać mojej siostry że nie tędy droga... ale Rybka_39 podniosła mnie na duchu :) Per aspera ad astra!;)
No i założyłam sobie konto na YouTube (http://www.youtube.pl/user/WerkaVector) więc muszę coś tam mieć czyt. filmiki z sesji :cool3:

Posted

Udało się , mamy stuprocentowe wchodzenie tyłami na ścianę/murek/drzewo :loveu:
Tylko nie mogę ćwiczyć w domu bo nie mam dywanów i pies by się ślizgał więc w domu tylko na pudełko wchodzimy a na dworze wypatrzyłam fajowy murek i tam ćwiczymy (jak nikt nie patrzy:evil_lol:). Boję się tylko trochę o kręgosłup - czy takie wygibasy mogą zaszkodzić psu ???

Posted

Zależy od psa o np. jamnika bym sie bała, długie niskie tak bałabym sie. O Su już nie bo wiem że jest gibka i w miare zwarta, tylko ze nie rusza tyłkiem:mad:. Ale i tak takie rzeczy po rozgrzewce.

Flmik chce z Bzem na murku!

Posted

Władczyni :razz: Mówisz masz ;)
Co prawda nie z murkiem a z drzwiami - więc wychodzi mu gorzej bo podłoże śliskie. Nawet wykadrować mi się udało :evil_lol:
Proszszsz: http://pl.youtube.com/watch?v=v2V44TmvBvo

ah a na końcu filmiku jest zastój - bo klikałam klikerem eukanuby (zgubilam trixie) i postanowił się idiota zaciąć... znaczy się robił tylko jedno klik.

Posted

dziękujemy, pamiętam jak zaczynałam go tego uczyć parę miesięcy temu to byłam niemal pewna , że nie damy rady a tu proszę :loveu:
No i tak naprawdę dużo lepiej mu to wychodzi niż na tym fimiku, spróbuję coś jeszcze nakręcić.

kilka dni temu wreszcie zaopatrzyłam psa w kaganiec (tylko po to zeby miał jakby się ktoś w autobusie/metrze czepnął) i już mamy wyklikaną komendę 'ryjek' czyli pies wkłada ryj w kaganiec :loveu:
ale jeszcze nie potrafi w nim za dobrze chodzić, po kilkunastu krokach próbuje zdjąć go łapką albo jeździ nim po ziemi. :roll: No i ogólnie porusza się w nim niepewnie...
Na razie zakładałam mu go tylko w domu i tylko na niecałą minutę, dając mu smakołyki, prosząc o skupienie na mnie albo prosząc o najprostsze sztuczki i nagradzając mocno. Co jeszcze mogę zrobić żeby pies się przyzwyczaił do namordnika?
Tak naprawdę to mam nadzieje, że nigdy nie będę musiała go użyć , do tej pory tylko raz czy 2 miałam sytuację w której brak kagańca był problemem... Ale chcę być przygotowana a nie w razie problemu męczyć psa który nie jest przyzwyczajony...

Posted

to już robił, :loveu: teraz jak widzi kaganiec to od razu w zasadzie pcha ruj żeby sprawdzić czy się tam żarełko nie zalęgło jakieś - ale rozumiem, że chodzi o dłuższy okres , żeby sie przyzwyczaił ;)

Posted

Witam!

No i w końcu nie wytrzymałam. Zapadła decyzja o kupnie klikera :lol: Po 2 latach nieustannego wysłuchiwania o jego zaletach, skuteczności i w ogóle wzmianek o nim w co drugim temacie :evil_lol: Oporna jestem :cool3:

No to zamawiam kliker ;) Pewnie przesyłka wyniesie mnie więcej niż samo "urządzenie" :roll:

Mam w planie zrobić aport i freesbie klikerem. Powinnam zacząć od targetu? Czy od razu od talerza czy tam aportu? W zasadzie nie będzie mi on do niczego potrzebny później. Jestem zielona, ale bardzo szczęśliwa :multi:

Posted

Kori. Ja jestem frizbowym laikiem ale nie wiem czy jest sens uczenia psa frisbee klikerowo. Przecież tu chodzi o to, zeby pies CHCIAŁ TALERZYK a nie chciał-talerzyk-żeby-dostać-KLIK I PARÓWKĘ. Talerz ma być nagrodą samą w sobie, prawda? Można też posmarować talerz pasztetem żeby pies go chciał , tak? Ale to się chyba rozmija z celem sportu dogfrisbee...

My usilnie pracujemy i jest na razie coraz lepiej. Ale jak mój pies nie wykazywałby chęci biegania za frisbee wcale to nie wyklikiwałabym mu tego;)

A wracając do tematu stricte klikerowego - jak zrobić podawanie tylnej łapy?
Mamy pięęęękne wchodzenie tyłami na wszystko co sie da (powiedzmy - drzewa, ściany, murki, słupki itd;)). Więc jak próbuję naprowadzić psa żeby podniósł tylną łapę stojąc w miejscu... to on zaczyna się automatycznie cofać , podnosić tyły i szukać na czym by się tu oprzeć;)
I nie wiem co dalej.

I jeszcze jedno - mamy zrobiony ukłon ale okazało sie, że pies reaguje bardziej na komendę optyczną... Jak mówię 'ukłon' bez charakterystycznego ruchu ręką to... zaczyna się cofać... oj coś za bardzo mu się ta świadomość zadu spodobała :evil_lol:

Posted

Aura leci za rollerem, lapie, ale nisienie go do mnie jest kwestią przypadku, a tak to bym to zaznaczyła kliknięciem.

No i stój, którego nie moge jej wytłumaczyć normalnie bym sobie wylapała, no i aport, o którym marzę od zawsze. :oops:

Zabawy z pudłem? :lol:

Posted

Kori napisał(a):

Zabawy z pudłem? :lol:


Klikasz każdą interakcję z pudłem. Obojętne: podejście, wzięcie w pysk, spojrzenie - to uczy psa inwencji. Dopiero potem możesz to kształtować w jakimś celu: np. chcesz aport: kształtujesz chwile, gdy pies bierze pudło w pysk.

To dość trudne ćwiczenie dla psów, które wcześniej nie kombinowały. Beza za pierwszym razem zgłupiała, ale warto to zrobić, bo pies się nauczy myśleć.

Posted

Ah, rozumiem. To my na tym samym etapie jesteśmy we frisbee :evil_lol: Mój albo olewa talerzyk jak do niego dobiegnie (a naprawdę pędzi:loveu:) - "łee to już się nie rusza i nie ucieka, nic fajnego", a jak uda mu się złapać rollerka to albo przynosi albo biegnie do mnie i w połowie drogi zaczyna rzuć talerzyk :evil_lol: Ew usłyszy po drodze coś ciekawego i talerz przestaje być fajny. Ale nie wpadłam na to żeby mu to klikerem zrobić... Hm.

Więcej o pudle tu:
http://www.dogs.gd.pl/kliker/teoria/pudlo.html
Fajne ćwiczenie na rozklikanie ;)

Posted

Nie umiem podać linka, ale jest to w dziale "jak nauczyć psa" pod hasłem "Uzależnianie psa od zabawki według Suzan Garret " :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...