Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

madzior_ka napisał(a):
Klaudia" w podniu nie koniecynie musi dotzkac jak sama naywa wskayuje ma podazac!! blisko nosek ale dotzk nie jst koniecynzŁ= niektore psx dotkna inne nie potem dam filmikŁ=


Nie wymagam od psa,żeby cały czas dotykał targetu jak za nim idzie,ale przynajmniej co jakiś czas powinien w niego pacnąć nosem. Przynajmniej ja tak ucze Mike.

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no to jas wstawiam obiecany filmik jest na targetowanie, wysyłanie do targetu, podążanie itd u psa (Denisa) który już ma to cwiczenie bardzo dobrze opanowane i je bardzo lubi:)) dawno nie cwiczylismy wiec odświeżamy sobie targetrowanie bo niedługo chce zacząć wysyłanie do targetu na wieksze odl - poczatku wysyłanianaprzód;) mam nadzieje ze pójdzie wam cale 2 min bo mi momentami konczy sie w połowie i nie widać wysyłania... ale powinno pójść:) --> http://www.youtube.com/watch?v=dJwigM4clH0

Posted

Poszła całość - super filmik:loveu:
Madziorka a długo juz ćwiczycie?
Nie wiem jak wy to wszyscy robicie, ale mnie youtube wkurza - ładuje mi filmiki z opóźnieniem dzwięku i wygląda jakbym klikała kiedy daje psu smakołyka:angryy: Jak mi się uda wgrac to po ludzku to pokaże wam Tofkę targetującą Pańci nos:) Mało higieniczna sprawa:diabloti:

Posted

Madziorka a długo juz ćwiczycie?

jeśli chodzi ogólnie o prace z Deniśkiem to od małwego zaczęłam go uczyć prostych komend pozytywnie ale bez klikera tylko smaczki, nagrody, naprowadzanie itd, a klikerem szkolimy się od października'05 czyli teraz ósmy miesiąc, to długo raczej nie jest a efekty bardzo mi się podobają:) tyle ze ja jestem strasznie chętna z nim ćwiczyć więc cwiczymy codziennie po 2 krótkie sesje:) oczywiscie sa dni ze nie ciwczymy w ogóle lub tylko odrobinke, ale tak ugogólniajac;)

Posted

Monulec już oszalał-jak trzymam target w ręku to skacze na mnie, bo chce dotykać :p ostatnio zabraliśmy się za targetowanie poduszki przednimi łapami :)

i coraz lepiej slalomujemy między nogami na komendę 'łiiiiiiiii' :cool3:

Posted

A ja zawsze sie zastanawialam, jak to jest kiedy ma sie 2 psy i klika sie z jednym... to tak jakby ten drugi dostawal "klik" za nic i bez nagrody, obawialam sie ze to psa znieczuli na dzwiek klikera...
A dzis zaczelam przedstawiac kliker malej.
Drugi pies lezy sobie spokojnie obok i tylko za pierwszym razem lypnal okiem, w ogole sie nie zainteresowal, jakby myslal "no tak ona znowu zajmuje sie tym gowniarzem..."
Wiec chyba one jednak dobrze wiedza :loveu:

Posted

na poczatek to supr ze jest filmiK:) zawsze to lepiej cos komentowac jak to widac niz z opisu:) niestety nie moge obejrzec całego bo mi łącze wolno chodzi mam nadzieje ze potem mi sie to uda narazie dotrwałam tylko do pierwszego kliknięcia i wydaje mi sie (nie wiem jak jesy potem) ze troche za bardzo z nim zwlekasz... psak dopiero sie uczy targetowac prawda? wiec najpierw powinnas kliknac juz samo spojdzenie na target, podejscie a nie czekac od razu na dotkniecie.... a potem jak juz slicznie dotyka raz po raz dodajesz komende przed dotknieciem czylijak widzisz ze juz chce dotknac i zbliza nos to mowisz 'nos' albo cos innego i tak za kazdym razem az skojarzy słowo z czynnoscia;) powodzenia!

Posted

Czy moge sie wtracic?... bo chyba nie ma sensu zakladac osobny topik.
Wczoraj przedstawilam kliekr mojej polrocznej suni, a poniewaz zalapala blyskawicznie, dzis zaczelam cwiczenie "do mnie" - suka ma podbiec i usiasc kolo mnie.
Zadanie jest ulatwione, bo odkad ja mam (2 tygodnie) nauczyla sie juz pieknie siadac , kiedy na cos czeka albo czegos chce. Wiec siada wlasciwie sama z siebie :)
Problem w tym, ze kiedy tak stoje i czekam az ona podejdzie, chyba zachowuje sie wedlug niej bardzo dziwnie, bo ona nie zabardzo chce podchodzic. Ucieka nawet do drugiego pokoju i stamtad zaglada, co robie.
Widze ze chce podejsc, ale tak jakby sie bala... czasem podbiega zupelnie normalnie, a czasem wlacza jej sie jakas "schiza" ;) Probowalam juz CS-owac do niej i nawet dzialalo, staram sie nie zachowywac podejrzanie, udaje ze jej nie widze, chodze sobie jakby nigdy nic... ziewam, wywracam oczami, odwracam sie an wszystkie strony :lol:
Ale zasadnicze pytanie - czy moge/powinnam ja moze jakos nakierowac? zawolac, zacmokac, zrobic cos zeby ja zachecic do podejscia? czy mam czekac cierpliwie az ona sama zalapie?...

Posted

A więc tak:) co wiem to już mówie i mam nadzieje ze w czyms pomogę, po pierwsze to czy mała umie siadać na komende? tzn ze usłyszy 'siad' i ładnie siada bez zastanowienia i bez naprowadzania ręką czy powtarzaniem komendy? Jesli nie to najpierw zajełabym się tym by siadała szybko na samą komende słowną, jeśli już to umie to zanim przejdziesz do przywoływania *tego formalnego zaknczonego siadem* to zaczełabym cwiczyć siadanie w różnych pozycjach - przy nodze albo własnie przed tobą i nauczyć ją dostawianie się tzn. najpierw naprowadzasz ją aby siadła przy nodze blisko i nagradzasz odchodzisz troche w bok znowu troche naprowadzasz i jak siadzie blisko nagradzasz itd uczysz ze jak sei odsuniesz w bok ona sama ma sie rowniez posunac by byc blisko nogi i to samo robisz z siadem przed toba najpierw jesli sie boi to musisz troche naprowadzic aby podeszla do ciebie i mowisz siad bo jzu zna ta komende i nagradzasz jesli sie tego obawia to mozesz ja naprowadzic by siadla przed toba i dac jej tak po koli kilka smaczkow aby wiedziala ze siedzenie przed toba jest super i mozesz cwiczyc tez takie dostawianie sie do przodu czyli ze wlasnie juz umie siedziec przed toba - nie boi sie - i gdy siedzi angarzdasz ja i odsuwasz sie maly kroczek do tylu i zachecasz by podeszla i suadla (mozesz zacmokac jesli to ja zacheci lub na poczatku naprowadzic smaczkiem ale musisz starac sie to szybko wycofac) i tak sobie cwiczycie przerywajac to zabawa do momentu az siedzac przed toba gdy odsuniesz sie krok albo wiecej do tylu mala sama podejdzie i usiadzie bo wie ze w tej pozycji jest nagradzana gdy tak juz bedzie robila mozesz wprowadzic komende 'do mnie' i w momencie gdy sunia siedzi przed toba mozesz powiedziec 'do mnie' i nagrodzic kilka razy a potem odsuwasz sie i jdnoczesnie mowisz 'do mnie' sunia znajac cwiczenie powinna podejsc ladnie usiasc:) i wtedy zaczynacie tak cwiczyc w wiekszych odleglosciach i roznyc syruacjach tylko musisz bardzo zwracac uwage na to by nie klikac jej jak krzywo usiadzie i pilnowac by siadala jak najblizej bo ja nauczylam Denisa za dalko siadac i potem mialam problem z przestawieniem go i nauczeniem by podchodzil blizej i siadal rowno - to bardzo wazne) ale jak napsialam najpierw cwicz z nia siadanie zarowno przy nodze jak i przed toba aby sobie je utrwalila i nie obawiala sie siedziec przed toba... i na poczatku mozesz cmokac albo naprowadzac bo ciezko oczekiwac by sama sie domyslila i usiadla wiec tu zamiast ksztaltowania czy wylapywania kjednak radze ci naprowadzanie jednak staraj sie je jak najszybciej wycofac...

Posted

Madzior_ka, to bylo najdluzsze jedno zdanie jakie w zyciu przeczytalam :lol:
Musze uscislic, ze mala siada pieknie, bez pomocy, wlasciwie juz "mechanicznie". siada kiedy ja poprosze, na dworze rowniez. Nie ma tez problemu z siadaniem kolo mnie, w ogole ciagle sie mnie trzyma i jest obok. To nie jest tak ze ona sie boi byc przy mnie. Tylko ze jak ja stoje i czekam az ona podejdzie, to chyba musze byc podejrzana :roll: bo wtedy ona zaczyna swirowac. To bede ja troszke zachecac, ale nie za bardzo. :razz:
Acha, i nie zalezy mi na idealnej pozycji, nie bede mierzyc linijka jak daleko ode mnie ona siada i czy prosto, bo zalezy mi na skutecznosci przywolania a nie na kosmetyce ;) ale oczywiscie nie zaszkodzi podszlifowac.
Dzieki za rady, zaraz sie zabieram za powtorke sesji :)

Posted

Musze uscislic, ze mala siada pieknie, bez pomocy, wlasciwie juz "mechanicznie". siada kiedy ja poprosze, na dworze rowniez. Nie ma tez problemu z siadaniem kolo mnie, w ogole ciagle sie mnie trzyma i jest obok. To nie jest tak ze ona sie boi byc przy mnie.

to super;) dalj powinno już pójsc z górki:) przegladałam galerie twoich psiaków i są super:) a malutka jest świetna super ze dałas jej domek:) napewno będzie wam sie super współpracowało:) bo wyglada na bardzo mądrą:)


Tylko ze jak ja stoje i czekam az ona podejdzie, to chyba musze byc podejrzana :roll: bo wtedy ona zaczyna swirowac. To bede ja troszke zachecac, ale nie za bardzo. :razz:

no to wydaje mi sie ze jak kilka razy ja zachecisz czy głosem czy smakołykiem to potem juz powinno byc ok i zacznie sama podchodzić:) jak zobaczy ze wtedy jest nagradzana


Acha, i nie zalezy mi na idealnej pozycji, nie bede mierzyc linijka jak daleko ode mnie ona siada i czy prosto, bo zalezy mi na skutecznosci przywolania a nie na kosmetyce ;-) ale oczywiscie nie zaszkodzi podszlifowac.
Dzieki za rady, zaraz sie zabieram za powtorke sesji :smile:

to wiesz co bym ci radziła w tym wypadku - najlepiej jakbyś miała dwie komendy jedną taką nieformalną ale skuteczną na przywołanie na spacerkach itd i to bardzo fajnie sie warunkuje - ustalasz sobie jakas komende np 'wroc' i cwiczysz czesto po np. 10 smaczków najpierw w domu potem w innych pomeszczeniach potem na polu w małych rozproszeniach itd ale wazne by było dużo powtórzen i sesje polegają na tym że mówisz "wróć' i od razu klikasz i dajesz smaczka i tak przykładowo 10 razy pod rząd wróć-k/s wróć-k/s by mała zrozumiała że wróć jest nagradzane przy tobie itd:) to bardzo działa i jest super skuteczne jesli robisz duzo powtórzen (juz 5 ssesji dziennie po 10 smaczków zajmuje mało czasu a daje 50 powtórzen dziennie) i stpniowo przechodzisz do trudniejszych miejsc. Potem psica na komende wróc za pierwszym razem przyjdzie do ciebie i juz tam bedzie ale napoczatku nie odswuwasz sie tylko mowisz wroc i od razu klikasz i to super uzmysławia psu ze za wróć nagroda jest przy toie i jest bardzo skuteczne a otem dodatkowo w podobny sposób możesz sobie uwarunkowac jej imie i bedzie tyo takie przywołanie awaryjne że krzyczysz wróć a jeśli np sa duże rozproszenia to dodajesz imie i jak w moim przypadku wychodzi Denis wróć....
PS. i ta komenda wróc nie musi byc konczona siadem znaczy tylko z psiak ma natychmiast znalesc sie jak najblizej ciebie...



a na inną komendę warto zrobić takie formalne przywołanie ('do mnie] zakonczone oficjalnym bliskim i równym siadem - bo a nuż kiedys zachce wam sie jakies PT zdac czy wystartowac w jakichs zawodach:) nigdy nic nie wiadomo a lepiej nauczyc od razu dobrze niz potem odkrecac:)

Ps.. naprawde moj poprzedn post to jedno zsdanie?? heh... rzeczywiscie - gdyby to moja polonista widziała...:mad:

Posted

madzior_ka napisał(a):
na poczatek to supr ze jest filmiK:) zawsze to lepiej cos komentowac jak to widac niz z opisu:) niestety nie moge obejrzec całego bo mi łącze wolno chodzi mam nadzieje ze potem mi sie to uda narazie dotrwałam tylko do pierwszego kliknięcia i wydaje mi sie (nie wiem jak jesy potem) ze troche za bardzo z nim zwlekasz... psak dopiero sie uczy targetowac prawda? wiec najpierw powinnas kliknac juz samo spojdzenie na target, podejscie a nie czekac od razu na dotkniecie.... a potem jak juz slicznie dotyka raz po raz dodajesz komende przed dotknieciem czylijak widzisz ze juz chce dotknac i zbliza nos to mowisz 'nos' albo cos innego i tak za kazdym razem az skojarzy słowo z czynnoscia;) powodzenia!


Ale on chyba już wie o co chodzi, czyli co mam klikac jak on sie na to spojrzy? Troche takie dziwne :)

Posted

ja mam filmik z naszego slalomu :) tylko muszę kabelek znaleźć i wstawię :)

a wieczorem nakręce jeszcze targetowanie, przybijanie piątki i łapę :)

Posted

właśnie doszedł do mnie kliker (ten prawdziwy, wcześniej klikałam krążkiem z chipsów :lol:) i książka 'Najpierw wytresuj kurczaka' :D :D

a co do filmiku-muszę nakręcić nowy, bo na tym to zachowuje się gorzej niż nadpobudliwy pies :lol: i jeszcze jaki mam głosik :lol:

Posted

Moja sunia już umie targetować, nauczyła się ostatnio kłaniać, a teraz chciałabym ja nauczyć machania łapką- tak jakby ją podawała- żeby dzieciom robiła "papa" problem w tym, że moja suka wszystko robi pyskiem- łapy są tylko do chodzenia no i nie wiem jak mam ją nauczyć. wiem, że pierw musze ją nagradzać za dotykaniem łapą czegoś nawet na podłodze a potem stopniowo to podnosić, potem już tylko komenda... tylko jak ją sprowokować by te kilka pierwszych raz dotkneła to coś łapą? czy zrobić to używająć targeta? ona uczyła się dotykania go nosem...

jakie macie propozycje?


P.s obejrzałam ten filmik który był wcześniej i ja "klik" robiłam jak tylko pies dotknął nosem target, a tu wydaje mi się, że "klik" jest w momencie dawania nagrody, czyli pare chwil później- która metoda jest prawidłowa?

Posted

Wiesz co - ja bym sie nie sugerowała dzwiękiem na tych filmikach bo bardzo często jak juz wczesniej pisałam nastepuje przesunięcie dzwięku względem obrazu - dlatego podarowałam sobie wstawianie filmiku bo mnie to bardzo denerwuje. A "klik" powinien byc w momencie kiedy pies zrobi to co chcemy - potem nagroda.

Posted

Tebusa napisał(a):



P.s obejrzałam ten filmik który był wcześniej i ja "klik" robiłam jak tylko pies dotknął nosem target, a tu wydaje mi się, że "klik" jest w momencie dawania nagrody, czyli pare chwil później- która metoda jest prawidłowa?
:oops::oops:

Twoja, ja nie zdawalam sobie z tego sprawy, że najpierw szukam nagrody potem daje klik

Posted

Nathaniel - jawnie masz przesuniecie dzwieku na tym filmie!! Widać jak strzelasz ze szywacza najpierw a potem nagroda - a na filmie wychodzi ze najpierw nagroda potem klik...

Posted

Ja napisałam, że wydaje mi się- takie filmiki często nie są najlepsze i nie pokazują wszystkiego tak jak było, poza tym każdy z nas uczy się zarówno na swoich błędach jak i na cudzych, dlatego warto zadawać tyle pytań :)


kto mi pomoże z nauką robienia "papa" :>? :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...