Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dog_master napisał(a):
Duzo ruszac to sie pies moze przy prawie kazdej sztuczce procz podawania lap i targetowania nosem/lapami... Wiem, bo przez pol roku walczylam z psem, ze jednak ma sie nie ruszac, wiec sztuczka X odpada... :cool3:

Skoro mu sie szybko nudzi frisbee, to zrob jakis element, potem inna rzecz, potem jeszcze cos innego. A do rozruszania psa mozesz przeciez wykorzystywac sztuczki, ktore juz umiesz ;)

Gram widze, ze nie jest za duzy, to mozesz np. odbicia robic, nawet od nogi czy bioder, co nie uszkodzi Ci kregoslupa.

Z psem mozna robic wszyyyystko ;) Nawet zwykle podazanie za reka, gonitwy, przywolanie, rzucenie zabawki, wskoczenie na rece, przeskoczenie przez noge, chodzenie na dwoch lapach, chodzenie tylem, wysylanie do przedmiotu...

tyle, że mój pies nie ma jakiejś wielkiej chęci na pracę z człowiekiem i nie wszystko mu się podoba, jakbym go gdzieś wysyłała to by sobie poszedł po prostu ;) i praktykujemy sztuczki, przy których musi się na mnie patrzeć bądź mnie dotykać...

ale za wszystkie rady wszystkim dziękuję i czekam na następne ;)

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tinka:) napisał(a):
tyle, że mój pies nie ma jakiejś wielkiej chęci na pracę z człowiekiem i nie wszystko mu się podoba, jakbym go gdzieś wysyłała to by sobie poszedł po prostu ;) i praktykujemy sztuczki, przy których musi się na mnie patrzeć bądź mnie dotykać...

ale za wszystkie rady wszystkim dziękuję i czekam na następne ;)

No, to może w takim razie wybiegaj go osobno [np. przy rowerze czy po prostu biegając czy nie wiem, rzucając piłkę jeśli to lubi], a sesje szkoleniowe rób osobno - naucz na nich psa kontaktu, przedłużaj momenty skupienia itp.

Ale znam ten ból, dla mojego wysyłanie czy praca na odległość to "yyy, czego ona ode mnie chce?" xD
Bzikowa napisał(a):
To doskonale wiem ale przecież nie o to chodzi :wink:
Nie chodziło mi o rozgrzanie przed czymś tylko ogólnie, że agility rozgrzewa w zimie - i psa i przewodnika :evil_lol:

Wiem, że Ty o tym wiesz :) Ale jeszcze ktoś opacznie zrozumie czy coś... ;)

Posted

dog_master napisał(a):
No, to może w takim razie wybiegaj go osobno [np. przy rowerze czy po prostu biegając czy nie wiem, rzucając piłkę jeśli to lubi], a sesje szkoleniowe rób osobno - naucz na nich psa kontaktu, przedłużaj momenty skupienia itp.

Ale znam ten ból, dla mojego wysyłanie czy praca na odległość to "yyy, czego ona ode mnie chce?" xD


on już i tak jest bardzo jak na niego skupiony, puściłam go dzisiaj z samą krótką smyczą bez linki i wracał, co uważam za ogromny sukces! ale on po prostu ma tyle rzeczy dookoła, że nie może wytrzymać za długo ;) a wybiegać się go nie da, szczególnie w takim czasie jakim ja dysponuję, bo to jest wulkan :cool3:


u mnie tak jest z rzucaniem piłeczki :diabloti:

Posted

dramatyzujecie - wystarczy spodziewać się niespodziewanego i jest dobrze:diabloti:
Aktualnie ćwiczymy włażenie do małych przedmiotów łapkami, ale nie wiem czy ona wie o co mi chodzi bo straszliwie kombinuje - jedną łapę na mnie, trzy w podstawce i jeszcze nosem dotyka:roll: albo jakieś inne wygibasy. Bo w sumie po wszystkich zabawach z pudłem może być troszkę zdziwiona że trzeba tylko wejść w pudełeczko:lol: zamienie na miskę i zdam relacje:cool3:

Tinka - moja suka też nie aportowała, a teraz świata nie widzi za zabawką. :diabloti:

Hula-hop jest booskie, muszę kupić mniejsze bo chce żeby sama podnosiła z ziemi i przez nie przełaziła:loveu:
i wszelkie z tyłeczkiem musze porobić - kurde zawsze tak jest, jak mam wenę na sztuczki to się zbliżają sprawdziany/zaliczenia/egzaminy/sesja czy inna zaraza:angryy:

Posted

Jest taka późna godzina (Hexolina zwykle smacznie śpi o tej porze ;)) a moje psisko ma chęć do pracy :multi:. W mig nauczyła się kłaść łapę na mojej uniesionej stopie (łapa naprzeciwko stopy ma lądować na stopie którą unoszę akurat) i ładnie prosić siedząc na doopce :loveu: (zwykle podskakiwała do ręki bo uczyłam ją wcześniej chodzić na tylnych łapach). Korzystając z okazji poćwiczyłam też to co już umiemy i moje psisko wszystko ładnie wykonało, bez wariacji, darcia pyśka i zbędnych akcji :loveu:. Chyba jej nie doceniałam (albo nie stosowałam śmierdzącego motywatora leżącego na szafce, tzn nie kładłam śmierdzącego motywatora na szafce ;):evil_lol:).

Posted

Hej kliker - masters! ;) Ja z pytaniem.
Wiem ze to niełatwe (chyba) ale czy ktoś zna wypróbowane sposoby na wyklikanie u psa poruszania się zadkiem "do przodu" w obrębie mojej osoby? Chodzi mi o takie zadkowe rzeczy jak okrążanie tyłem, slalomy tyłem, wchodzenie zadkiem między nogi itd. Uruchomiliśmy dupsko troche (cofanie, zarzucanie zadkiem przy przednich łapkach stojacych na czymś)ale nie wiem jak dalej się zabrać za tą pracę tyłem. Poradźcie bo wiem że Wasze psy robią takie sztuki.
Pozdr.

Posted

Bzikowa to opisywała niedawno, kilka stron do tyłu jak uczyła Bzika robić takie fajne rzeczy:)
Ja się nie wypowiem bo my z Su się obijamy jeżeli chodzi o zadek za to teraz mamy krążenie przodem wokół nogi na bardzo ambitną komendę 'o' :lol: Po zatym robimy coś na świadomość ciała - miseczki, ale jakoś mi to opornie idzie a wszystko przez wspaniałe egzaminy:shake: brr

zadkiem między nogami jako wślizg z rozbiegu z obrotem robiłam naprowadzając ciachem, z tego została nam komenda optyczna.

Posted

Mam do was pytanie [takie z ciekawości]... czy wasze psy też po pół godzinnej nauce czegoś nowego [ale bez naprowadzania, tylko że same muszą myśleć i kombinować] też są taaaaakie zmęczone? Bo o ile Birmę żadne biegi nie zmęczą, o tyle jak pańcia każe myśleć to piesek mi pada :evil_lol:

Posted

A myślałaś może o ciągnięciu? Nawet tak mały pies jak Su może ciągnąć... byleby z ciężarem nie przesadzać ;). Ciągnięcie całkiem fajnie psa męczy :cool3:.

U mnie sesje półgodzinne wynikają z tego, że przy krótszych Birma nic nie zapamiętuje i nie mamy żadnych postępów :mad:. Dodam, że same sesje są z parominutowymi przerwami przy zmianie ćwiczeń, więc to nie jest tak, że przez pół godziny pies siedzi i kombinuje :eviltong:

Posted

raczej nie mamy tak długich sesji z nowym zachowaniem (wole kilka krótkich), ale zdarza mi się robić frisbee/sesyjka z nowym zachowaniem/ćwiczenie sztuczek/aportowanie/frisbee/sesyjka posłuszeństwa i pies ma na pysku wypisane 'JESZCZE':oops:
Rozważam coraz intensywniej tropienie - może to ją zmęczy:lol:

Posted

ciąganie mnie nie pociąga;) Chociaż rozważałam podpięcie jej do sanek ze mną na nich:evilbat: Za to tropienie tak, ale najpierw muszę się douczyć żeby niczego nie schrzanić.

Su łapie i pamięta szybko i na długo - zaskoczyła mnie już nie raz małpa. I niestety świetnie łapie kiedy pańcia źle kliknie - odkręcałam targetowanie ozorem między innymi.:lol:

Posted

Ciągnięcie sanek to zawsze ciągnięcie :razz:... Birma też na razie ciągnie sanki [chociaż ona tylko 15 kg, Smok na nich siedzi, ja obok Birmy uważam, żeby nie szalała]. Dopiero jak śnieg zejdzie to się weźmiemy za porządniejsze ciągnięcie...

Birma nie pamiętam, bo nie umie, tylko bo nie chce :diabloti:. Se wybrałam kurna... portugalczyka :placz:. Jak poczytałam o tej rasie to przestałam się dziwić, że jest tak mało popularna :evil_lol:

Posted

hihi ja na sankach i Su dopięta do nich przy drobnej róznicy ponad 50 kg, ktoś by mnie mógł o znęcanie się nad zwierzętami oskarżyć:lol:
psuczuś też nie była zbyt chętna do współpracy, ale dała się przekonać że naprawdę kocha aportować i pracować z pańcią :evil_lol:
bo robić coś co pies chciał to taak, ale robić coś dla pańci to już niee.
Jednak i tak najbardziej kocham ją rano - kiedy zaspane zwierze wyciąga się obok mnie leniwie pomrukując.:loveu:

Posted

No nie, Birma na razie ciągnie sanki ciut lżejsze od siebie :eviltong:... Ale mam nadzieję, że za rok, jak młoda już będzie wyćwiczona w ciągnięciu to i mnie na sankach pociągnie [też różnica ok 50 kg] :diabloti:. Tak swoją drogą to ludzie mnie śmieszą - biegnę z wywieszonym jęzorem za Birmą [podpiętą do sanek] i słyszę "Ale czemu pani tak męczy tego biednego pieska" :cool3:.... Już zaczęłam odpowiadać, że to ona mnie męczy, nie ja ją :evil_lol:

A swoją drogą Birma aportów za bardzo nie lubi [była bita, na początku bała się samego podniesienia ręki :shake:], a do pracy ze mną nadal ją przekonuję... chociaż dzisiaj mnie na tyle wkurzyła, że to było jej ostatnie spuszczenie na dłuuugi czas :mad:. Mam linkę 10 m i albo zacznie franca ładnie przychodzić albo resztę życia na lince spędzi :diabloti:

Posted

A ja zaczęłam wreszcie krzyżowanie łapek :)
I powiem Wam, że niestety krótkołapność tu przeszkadza.
Szybko załapał, że trzeba dotknąć targetu łapą (w tej roli: marker :cool3:), potem, że należy leżąc kierować łapkę do targetu (miałam problem z tym, że chciał obiema łapami ruszać....) ale on po prostu... nie dosięga sam z siebie:evil_lol: tzn czasem trafi i myślę, że jak jeszcze parę sesji poświęcę na klikania dotykania łapą łapy to załapie i nie będzie miał problemu jednak nie jest to dla niego zachowanie zbyt naturalne. :lol: Ale damy radę a jak damy to nakręcimy. ;)

Posted

Bonsai a rzucałaś od dołu? Turlałaś? Czy Birma po prostu nie cieszy się z przynoszenia?

Foxowa a naprowadzałaś? Próbowałaś skoku przez coś pełnego tak żeby jedyną opcją przekroczenia przeszkody był skok?

hehe wróciłam z Su do włażenia na przedmioty jako że jedyną grubą knigą na wierzchu był Ville to cóż...wykorzystałam go:evil_lol: ładnie idzie, zaczeła szukać łapkami 'stopnia'.:cool3: teraz coraz wyżej coraz wyżej i w końcu ściana:multi:

Posted

Władczyni Birma na początku bała sie czegokolwiek trzymanego w ręku [była bita :mad:], później miała etap, kiedy była obojętna, teraz pobiegnie 2-3 razy i już jej sie nie chce... w efekcie rzucam jej 1 czasem 2 razy i koniec [żeby się nakręciła na zabawkę] :roll:.

Za to lubi szarpanie, obecnie szarpiemy się frisbee :diabloti:. Już mam na tyle "nakręconego" psa, że chce łapać frisbee z ręki, a czasem nawet za rollerem pobiegnie :cool3:

Posted

Foxowa a nie uderzył się przy skoku? Nie upadł? Nie ma złych doświadczeń? Probówałaś biegania przez 'boczki' bez przeszkody, później z patyczkiem na ziemii, później z patyczkiem ciut wyżej? Patyczek musi być lekki że nawet jak spadnie to nie powinno boleć, oraz musi spadać przy trąceniu żeby pies nie zrobił sobie krzywdy.


Bonsai mam nadzieję że ktoś przeczołgał poprzednich 'właścicieli':mad:
u mnie rollery to jakaś porażka - suka nie wie jak to złapać:lol: rzuty tak, roller nie.
Piłeczki na sznurku Bi się nie podobają?

Posted

Poprzedniemu właścicielowi nic nie zrobiono :shake:... taki pijaczyna i pokątny handlarz psami :angryy:

Piłeczką na sznurku można się poszarpać... przy aporcie... tu sprawa jest gorsza - Birma poleci, szturchnie nosem i przyleci, żeby pańcia chwalił jaka ona jest dzielna :evil_lol:...

Pooowoli wychodzimy z tego i zaczynami lubić różne taki [chociaż i tak największa miłość młodej to agility - biegi i skoki w jednym :loveu:], ale na to potrzeba bardzo dużo czasu :roll:. Zwłaszcza, że ostatnio ćwiczymy coś innego - przez ataki NA Birmę młoda znowu się wyostrzyła do obcych psów [stałam dzisiaj z Birmą wściekłą na rękach, na 1 nodze, bo 2 odganiałam szczeniaczka labladorka :diabloti:]... tak więc w tej chwili nastawiłam się na powtórke z olewatorstwa :roll:

Posted

A miękka piankowa piłeczka na sznurku? ;)
Ważne że wychodzicie i jest postęp:loveu:

jesteś POTWOREM szczeniaczek chciał się tylko bawić a Ty mu tak:shake: i to dogomaniaczka:diabloti: wstyd:evil_lol:

Posted

Piłeczka piankowa przeżyła w moim domu... jakieś 15 minut :diabloti:. U Birmy nie jest problemem rodzaj piłeczki, tylko wybitna niechęć do aportu :shake:... i to u kogo? U psa wodnego.... APORTERA :mad:...

A szczeniaczek i tak niech się cieszy, że go to nogą tylko odganiałam, bo zaczęłam iść twoim przykładem i potrafię psa butem poczęstować :angryy:. Zawsze byłam zdania, że lepszy mój but niż Birmowa paszcza :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...