Nugatika Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 a ja mialam z Nugatem cwiczyc cale wakacje klikerem i co? zgubilam kliker ;/ i wczoraj go znalazlam ;/ ostatni tydzien wakacji;/ powodzenia Kasiu :/ i dopiero zaczynamy no to pisze jak zaczelismy. Nugat wczesniej byl szkolony, i umie te postawowe komendy, siad, waruj, stoj, stoj wystawowe, zostan, noga, do mnie, rownaj, waruj z odleglosci, waruj na podniesienie reki. chcialam zaczac z klikerem, bo chcialam miec z nim lepszy kontakt, bo tego nam brakuje w tym wszystkim. Wiec wczoraj wieczorem zaczelam od klikania wtedy gdy na mnie patrzyl. Potem klikałam gdy siedzial slicznie przy lewej nodze, a ja stalam wyprostowana z rekami z tyłu. Potem pozwolilam mu odbiec kawalek i jak tylko zobaczyl ze sie zatrzymalam i wyprostowalam i rece mialam z tylu od razu przybiegiwal i siadal obok lewej nogi, patrzac na mnie, czekajac na smakolyk. Aaaj o to chodzilo :) i ten jego wzrok. ale wiecie co jest dla mnie najgorsze? :D to ze nic nie moge mowic :D tylko gesty :D ale na koniec, gdy skonczylismy sesje, powiedzialam "dobry pies" to strasznie sie ucieszyl i az caly zaczal chodzic i wtedy zauwazylam, ze nie potrzebnie czasami tak duzo mowie do niego. A co chce dalej z tym zrobic? Od tego siadu przy lewej nodze chce przejsc do rownaj z swietnym kontaktem. co o tym myslicie doswiadczeni klikarze? licze sie z Waszym zdaniem Quote
Marta i Wika Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Możesz mówić. Ale wydaje mi się, że czasem lepiej oszczędzać słowa, wtedy pies lepiej ich słucha ;-) Może zrób z nim jakąś klasykę klikerową, typu targetowanie czy coś z tym rodzaju? Żeby zajarzył, że to jego inicjatywa i kombinowanie jest najważniejsze. Bo na razie klikasz mu za to co już umie :-) Quote
torpi Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Oczywiście nie zamierzałam robić wszystkiego od razu, tak na zapas zapytałam, żeby wiedzieć co potem :) Dziekuję za wszystkie rady :) Mam podobnie jak Nugatika, pies zna podstawowe komendy (przynajmniej to, co obowiązywało na PT 9 lat temu :evil_lol: ). Chciałabym uzyskać z nim lepszy kontakt na spacerach, bo o ile w domu czy na podwórku jest na mnie skupiony, to gdy wyjdziemy za bramkę to interesuje go głównie otoczenie. Poza tym chcę nauczyć od nowa aportu, bo go zepsułam i poprawic równanie, co nigdy mu dobrze nie szło (tato, który z nim zdawał PT mówił, że tylko jakimś cudem wszystko im wyszło ładnie na egzaminie). No i po prostu porobić z nim coś nowego, zająć go czymś w domu, bo pomimo swoich lat to wciąż pies z ADHD :diabloti:. Quote
Nugatika Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 z tym moim mówieniem, to teraz zauwazylam, ze go to rozprasza. Dzieki Marta za rade. Bo szczerze powiedziawszy to nie wiedzialam co mam dalej robic. Czy od nowa uczyc wszystkiego, no ale to troche nie logiczne mi sie wydawalo. On i tak ma to dobrze utrwalone. Pozdrawiam -------------- torpi widze ze mamy podobny cel, tylko ze u mnie nie ma ADHD :P ale poza tym to widze ze to samo. no to zyczmy sobie nawzajem powodzenia! :) Quote
Marta i Wika Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Nugatika napisał(a):Bo szczerze powiedziawszy to nie wiedzialam co mam dalej robic. Czy od nowa uczyc wszystkiego, no ale to troche nie logiczne mi sie wydawalo. On i tak ma to dobrze utrwalone. No to naucz go paru sztuczek. Jak pies ma radochę z pracy, to kontakt przychodzi sam :-) Quote
Nugatika Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 chce najpierw dobrze dopracowac aport. I podejsc z nim do egzaminu z PT. W domu, w ogrodzie sie nam super pracuje. Gorzej wlasnie w terenie gdzies, a juz miedzy innymi psami to moge zapomniec ze ktos uslyszy co mowie ;/ A my zreszta mieszkamy na wsi, i Nugat wiedzie żywot wiejskiego burka ;) Do miasta jezdzi pare razy w miesiacu. Ale nie mamy problemow z lekliwoscia i kontakami z obcymi ludzmi. Quote
Marta i Wika Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Ale właśnie takie, wydawałoby się - najbardziej niepotrzebne sztuczki poprawiają kontakt, więź i uczą psa kombinować :-) Quote
Nugatika Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 okeeej ;) no to sprobujemy :) nie mamy nic do stracenia :) Quote
Bzikowa Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Mi właśnie wczoraj przyszedł klikerek. Niestety zaczęłam źle bo okazało się, że jest ustawiony na dużą głośność i pies się przestraszył i następne kilka kliknięć jakby był niepewny i chciał zwiewać... Ściszyłam, popróbowałam go przekonać i już jest ok. Tylko nie wiem po jakim czasie on zakapuje, że klik = dobrze = smakołyk ? Chyba powoli zaczyna bo jak wyjmuję kliker to jakoś się ożywia :lol: Narazie nie uczę go żadnych sztuczek na klikanie tylko warunkuje na kilka razy k/s albo target ręki noskiem. Napewno nie będę zagorzałą "wyznawczynią" klikania ale to pomocny gadżet, nie da się ukryć :multi: Quote
Marta i Wika Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Jak kliker głośno klika, to można go zawinąć w coś (np. skarpetkę) i klikać z tyłu, za plecami, a z przodu podawać smakołyki. Z czasem pies skuma o co chodzi i ten dźwięk będzie mu się kojarzył tylko dobrze. Quote
Agnisia =) Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 an_bzik napisał(a):Napewno nie będę zagorzałą "wyznawczynią" klikania Ale mnie denerwują takie określenia :angryy: ! Dlaczego nie ma wyznawców łańcuszków zaciskowych czy sekt kolczatkowych? Quote
Bzikowa Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Agnisia, ale to było tylko tak z przymrużeniem oka, ja nie mam nic do ludzi którzy stosują kliker bo to super sprawa ;) Mówię tylko , że klikanie nie będzie moją główną metodą szkoleniową;) Pozdrawiam ;) Quote
shangri_la Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 an_bzik napisał(a): Napewno nie będę zagorzałą "wyznawczynią" klikania Agnisia =) napisał(a):Ale mnie denerwują takie określenia :angryy: ! a mnie denerwuja wyrwane z kontekstu zdania. bo przeciez reszta tego postu brzmi : an_bzik napisał(a):ale to pomocny gadżet, nie da się ukryć :multi: tak wiec nie rozumiem Twojego oburzenia Agnisia=), ja tez nei ejstem jakas zagorzala fanka i nie uwazam ze jest to jedyna sluszna metoda itp itd, ale bardzo lubie klikac i cieszy mnie mina mojej suki jak "mysli " :lol: pozdrawiam Quote
Agnisia =) Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 shangri_la napisał(a):a mnie denerwuja wyrwane z kontekstu zdania. bo przeciez reszta tego postu brzmi : tak wiec nie rozumiem Twojego oburzenia Agnisia=), ja tez nei ejstem jakas zagorzala fanka i nie uwazam ze jest to jedyna sluszna metoda itp itd, ale bardzo lubie klikac i cieszy mnie mina mojej suki jak "mysli " :lol: pozdrawiam Absolutnie nie oburzyłam się na na-bzika. Chciałam tylko wyrazić moją dezaprobatę dla tego określenia. Może wyraziła się w zły sposób. Wybaczcie :p Quote
Marta i Wika Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Wiadomo powszechnie, że klikerowcy to sekta ;) Kto wpadnie w jej sidła, będzie do końca życia oddawał hołd pstrykającemu pudełeczku. Niewielu udaje się wymknąć :eviltong: :diabloti: Quote
Bzikowa Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Tak, czcijmy kliker, oddajmy mu hołd :diabloti: Wybaczcie off top. Quote
shangri_la Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 hehehe, piękne :cool3: a tak powracajac do tematu zeby nie bylo ze nie na temat to dzis udalo mi sie wyklikac taka dziwna stojke z przechylona glowa i lapami u gory , malo tego, stojka startuje z kilku krokow do tylu :evil_lol: tylko jeszcze niewiem co dalej z tym bo tak naprawdeto mialo byc podazanie za palcem a wyszlo co wyszlo... :roll: :p pozdrawiam Quote
Marta i Wika Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 shangri_la napisał(a):tylko jeszcze niewiem co dalej z tym bo tak naprawdeto mialo byc podazanie za palcem a wyszlo co wyszlo... :roll: :p Jak udało Ci się wyklikać stanie w miejscu jeśli miało być podążanie za palcem :lol: Ale to też jest fajne w klikerze, że czasem wychodzi coś innego niż miało być... i zamiast się przejmować, można to rozwinąć w coś innego. Ja dzisiaj z Wiką klikałam tak dla zabawy, na zasadzie "ciepło-zimno" - żeby włożyła głowę do kubka stojącego na stoliku koło łóżka...:evil_lol: Quote
Agnisia =) Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Marta i Wika napisał(a):Jak udało Ci się wyklikać stanie w miejscu jeśli miało być podążanie za palcem :lol: Ale to też jest fajne w klikerze, że czasem wychodzi coś innego niż miało być... i zamiast się przejmować, można to rozwinąć w coś innego. Ja dzisiaj z Wiką klikałam tak dla zabawy, na zasadzie "ciepło-zimno" - żeby włożyła głowę do kubka stojącego na stoliku koło łóżka...:evil_lol: Ja też Axie zrobiłam dzisiaj klikanie na zasadzie zabawy, bo nie miałam ochoty na żadne konkretne ćwiczenia. Z braku pudła wyjęłam wiadro i już podkładam komende "morda w kubeł" :diabloti: Quote
Zarazah Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Hehe. A ja z moim draniem ćwiczyłam (nie dzisiaj co prawda, ale parę miesięcy temu) targetowanie słownika tylną łapą a wyszła nam z tego "jaskółka":evil_lol: . Niestety musiałam przerwać na jakiś czas punktowanie tylnych łap, bo psisko każde ćwiczenie chciało wykonywać tyłem :mad: . Ale jeszcze do tego wrócimy. Quote
Bzikowa Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 No my dopiero od 2 dni klikamy. Zastanawiam się po czym mogę poznać, że pies już wie o co chodzi, tzn wie, ze kliknieciem zaznaczam poprawne zachowanie.. ? Quote
shangri_la Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Marta i Wika napisał(a):Jak udało Ci się wyklikać stanie w miejscu jeśli miało być podążanie za palcem :lol: ee no bo jak juz dotykala palec to chcialam sie przekonac czy napewno wie o co chodzi no i dalam jej wyzej paluch no i wtedy tak smiesznie podskoczyla w miejscu wiec porzucilam poprzednie zalozenia :cool3: Zarazah- buu ja juz tyle razy zabieram sie do targetowania tylnymi lapami- ale NIC kompletnie nic nam z tego nie wychodzi, nawet najprostsze nadepniecie czegokolwiek lapa tylna.. ona wogole nie wie jak uruchomic ta doopke i ja tez juz niewiem, moze Bir po prostu nigdy tego nie zakuma :placz: ehhh Agnisia=) napisał(a):Z braku pudła wyjęłam wiadro i już podkładam komende"morda w kubeł" :diabloti: to juz wiem jakie mamy zadanie na weekend :p pozdrawiam Quote
irena & indiana Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 [quote name='Marta i Wika']Wiadomo powszechnie, że klikerowcy to sekta ;) Kto wpadnie w jej sidła, będzie do końca życia oddawał hołd pstrykającemu pudełeczku. Niewielu udaje się wymknąć :eviltong: :diabloti: No, Marta! Ty bezbożniku! :oops: Ir.;) Quote
FigabaS Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Shangri, a może uda Ci sie wyklikać obrót na dwóch łapkach? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.