Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 288
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gerdziątko super, tylko bardzo płacze, że Maja pojechała. Jest towarzyska i nawet w ogrodzie nie lubi być bez towarzystwa (zwłaszcza ludzkiego) :razz:
Jest rezolutna, odważna, śmiała, wszystko co ją zaniepokoi odważnie obszczekuje rozkraczając się przy tym zabawnie :evil_lol:
Iskiereczka z niej radosna :loveu:

Na wątku szczeniaków czytałam... ale myślałam, że to nie dotyczy podrostków :-o

Posted

Gerdzia została dziś zaszczepiona na wirusówki oraz wściekliznę. Myślę, że jak minie czas osłabionej odporności (ok. miesiąc) to będzie można sterylizować :roll:
Dla nas byłoby z oczywistych powodów wygodniej ciachać przed cieczką ;) No i byłaby szybciej gotowa do adopcji :razz:

Posted

Pewnie,że poczekajcie.I oby Gerdunia wstrzymała się do tego czasu z cieczką..bo inaczej oj bedziecie mieli wesoło w hoteliku...nawet męskim staruszkom będzie się wydawało,że wrócili do czasów młodości...

Posted

Już przez to przechodziliśmy... Można przeżyć, ale fajnie nie jest. Zwłaszcza, że psiarnia się nam usiłuje powiększyć o pieski z poza ogrodu :cool1:

Posted

Dziwczyny, ja wiem, ze nie ma szansy na wzięcie kolejnej bidy do Murków, ale BŁAGAM! Spróbujmy znaleźc jakieś DT do 4 mies. podrostki z Mielca. Sunieczka ma już nużeńca. Ona z tego w warunkach schroniskowych nie ma szans wyjśc. Wymyślmy coś, PROSZĘ!!!

Serce mi pękło :-(

Posted

Generlanie dla psów zdrowych o dobrej odporności, nużeniec jest całkowiecie niegroźny. Wiadomo niestety jednak, jak jest w schronisku :roll:. Za moment kolejny maluch może cos takiego złapać. My już niejednego psa z nużycą wyciągałyśmy. To sie nieźle leczy, ale wiadomo, ze są potrzebne dobre warunki i odizolowanie od źródła, dobra karma i leki. Idealne są warunki domowe.

Długo nie leczona nużyca wyglada tak :-(:

http://www.dogomania.pl/forum/f28/ast-z-nuzyca-stan-zapalny-odebrany-tymczasowo-masakra-130026/

Nie możemy czekać z pomoca dla małej!!!

Posted

Nużyca nie jest w ogóle zaraźliwa, bo... nużeńca ma każdy pies na sobie ;) Nużeniec atakuje przeważnie gdy coś się innego dzieje w psim organizmie, dołącza się do czegoś i korzysta kiedy organizm traci odporność.

Posted

Czyms trzeba smarowac to buzke tej malej? Napiszcie, ja wtedy poprosze kierownika o zakup tych specyfików. Jedzenia małej Sylwuni nie braknie, ale to za mało do wyleczenia.

Posted

Biedactwo..na razie mamy z Pucka w hoteliku Gerdę...i plany sterylkowo-przepuklinowe ...
Mogę przelac niedużą kwote na leczenie małej (tylko gdzie?) ..bardzo mi przykro,ale w tej chwili nic więcej nie jestem w stanie zrobić..

A jak Gerdunia?

Posted

U Gerdy wszystko jak najlepiej. Przestała meblować łazienkę po swojemu :cool3: Z czystością już też się sprawy normują. Zdarzają się wpadki, ale bardzo rzadko.
Humor suni dopisuje, uwielbia biegać, brykać, odbijać się od człowieka ;) zaczepiać inne psy do zabawy.
Taka z niej wesoła rezolutka :loveu:

Posted

Pucka,a czy Ty wiesz,że Gerda to pochłaniacz jedzenia?Murka tak napisała na watku Mai..Pewnie to ta Twoja połówka Gerdy taka łakoma:diabloti:

Gerdunia to się chyba ucieszyła z powrotu Majuni...echhh..
Murko a ja czekam i czekam na rozliczenia (szczepienia przecież były) i nic nie ma..Pewnie Gerda znów na krechę jest u Was,no chyba,że za swoje pół Gerdy Pucka zapłaciła..

Posted

Murcia ma na pewno teraz urwanie glowy zwiazane z powrotem Mai.
Powrot jednak pierwszy (odpukac) na ponad rok dzialalnosci hoteliku, trzeba wierzyc, ze ostatni. Gerdunia na bank ucieszyla sie z powrotu kolezanki.

Posted

Radość była obopólna, ale przyznać trzeba, że Gerda od razu poznała Maję ;)

Evelin, szczepienie to niewielki koszt, 35 zł.
Jutro prześlę Wam rozliczenie, bo Gerda kończy u nas okrągły miesiąc ;)
Gerda apetyt ma jak każdy podrostek. Oczywiście najbardziej smakuje znaleźne i z cudzych misek :cool3:
Mai też się to tyczy, ona ma ciekawy zwyczaj: bierze do pyska garść chrupek, odchodzi parę metrów, wypluwa i dopiero wtedy je starannie zjada. Czyżby w schronisku się tego nauczyła? :roll:

A Maja... Nikt nie mógł przewidzieć reakcji suni. Człowiek uczy się całe życie. Mam nadzieję, że jakiś domek na Maję jednak czeka. To taka kochana sucza, trzeba ją tylko umieć kochać. Ona jak widać kocha bezgranicznie mimo, że na codzień tego nie okazuje...

Posted

[quote name='Murka']Radość była obopólna, ale przyznać trzeba, że Gerda od razu poznała Maję ;)

Evelin, szczepienie to niewielki koszt, 35 zł.
Jutro prześlę Wam rozliczenie, bo Gerda kończy u nas okrągły miesiąc ;)
Gerda apetyt ma jak każdy podrostek. Oczywiście najbardziej smakuje znaleźne i z cudzych misek :cool3:
Mai też się to tyczy, ona ma ciekawy zwyczaj: bierze do pyska garść chrupek, odchodzi parę metrów, wypluwa i dopiero wtedy je starannie zjada. Czyżby w schronisku się tego nauczyła? :roll:

A Maja... Nikt nie mógł przewidzieć reakcji suni. Człowiek uczy się całe życie. Mam nadzieję, że jakiś domek na Maję jednak czeka. To taka kochana sucza, trzeba ją tylko umieć kochać. Ona jak widać kocha bezgranicznie mimo, że na codzień tego nie okazuje...

heheh, moje młodsza latorośl ;), czyli Maszeńka robi dokładnie tak samo. W schronsiku raczej sie tego nie nauczyła, bo była tam zaledwie coś ok tyg. mając 3 mies. Widac, niektóre psy tak mają i już :p.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...