yoreczka Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 Witajcie :) Mam suczkę yorczkę czteroletnią z pierwszego krycia miała tylko jednego sczeniaczka a 3 kolejne krycia ma puste :( Miała robione testy z krwi i była sprawdzana specjalnym aparatem aby ustalić odpowiednie dni krycia oraz podane hormony na USG nic nie wykryto żadnych zmian. Była kryta dwa razy tym samym psem a raz innym. Co radzicie? Co można jeszcze zrobić dla niej czasami ma ciąże urojone, szkoda mi jej kiedy patrzy na inne suczki które mają maluszki. Quote
Flaire Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 Miała robione testy z krwi Badania progesteronu, czy co?i była sprawdzana specjalnym aparatem :o A co to za aparat???Była kryta dwa razy tym samym psem a raz innym. Zakładam, że obydwa psy to sprawdzone reproduktory?szkoda mi jej kiedy patrzy na inne suczki które mają maluszki.Oj, nie utożsamiaj... Quote
yoreczka Posted October 21, 2004 Author Posted October 21, 2004 Flaire miała badanie progesteronu i była sprawdzana aparacikiem poczytaj o nim http://www.pies.draminski.com.pl/ a reproduktory są sprawdzone jeden jest ojcem mojej drugiej suni a po drugim mam dwie kolejne suczki po prostu chciałam zachować zanikającą piękną linie a tu guzik :( Quote
orsini Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 yoreczka: ten aparat to...nie napisze, bo mnie producent poda do sadu:))))) i niech Ci nie bedzie zal suni tzn. jej bez szczeniakow jest bardzo dobrze:))to Tobie bardziej by sie chcialo je miec niz suni:))))jej niepotrzebne one sa do niczego:))bo nieprawda jest , ze suka raz w zyciu powinna miec szczeniaki, bo nie bedzie chorowac. A weta nie mozesz zmienic na innego?bo moze ten nie za bardzo umie wyliczac dni plodne?ona moze rownie dobrze miec je bardzo wczesnie lub bardzo pozno, a skoro miala szczeniaka to dobrze dla niej rokuje-ze jest szansa:))sprobuj w innej lecznicy i monitoring od poczatku cieczki , a najlepiej nie tym czyms, a moze pod psa podstawiaj-one najlepiej wiedza ...(z regoly) kiedy chca chlopa:))) Quote
Flaire Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 Flaire miała badanie progesteronu i była sprawdzana aparacikiem W aparacik raczej nie wierzę, ale na pewno nie zaszkodzi :wink: , pod warunkiem, że wyniki zgadzają się z wynikami progesteronu.Podrzuć mi, może być na priv, szczegóły badań progesteronu: kiedy były robione, jakie były wyniki i kiedy było krycie, a ja to sprawdzę z moimi książkami i dam Ci znać. (Jeśli chcesz, to ja Ci mogę dla porónania podrzucić szczgóły mojej suczki). Podrzuć również szczegóły tego krycia, które się powiodło. A jak będę miała chwilkę czasu (więc pewnie nie w tym tygodniu), to poszperam jeszcze w literaturze i zobaczę, co dodatkowego znajdę. Quote
Flaire Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 A i jeszcze: najlepsze w Polsce kliniki rozrodcze są we Wrocławiu i w Olsztynie. Nie wiem, czy już byłaś w jednej z nich na konsultacji, ale ja pewnie bym tak zrobiła. Quote
orsini Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 ja w progesteron tez nie wierze-w ksiazkach pisza powyzej 5, i byl bardzo wysoki , pojechalam na krycie a bylo za wczesnie!ale moja suka sama wie kiedy ma dni plodne:)))test jest tylko dla mojego spokoju, bo i tak nie pokrywa sie za bardzo z tym co jest, a do tego ma zawsze robiona cytologie i wziernikowanie,ale to wszystko za malo.Najbardziej wiarygodne jest badanie poziomu LH,ale to trzeba max.co 12h robic a kto bedzie tyle razy klol suke:(( Quote
Flaire Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 ja w progesteron tez nie wierze-w ksiazkach pisza powyzej 5, i byl bardzo wysoki , pojechalam na krycie a bylo za wczesnie!A ile dni od momentu skoku progesteronu pojechałaś na krycie? Bo te badania są niemal tak samo pewne, jak i LH, tylko trzeba umieć je interpretować (no i również trzeba kilkakrotnie powtarzać - z jednego pomiaru nic nie wynika). Quote
orsini Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 Flair: NIC w zyciu nie jest pewne prucz smierci. Progesteron tak podskoczyl w gore w 8mym dniu cieczki, a suka plodna w 11-12, tzn. moja suka, bo kazda moze miec w innym dniu. Nie wierz we wszystko co w ksiazkach pisza:))a pisza wlasnie, ze tylko poziom LH jest pewny, a progesteron bardziej orientacyjnie do tego trzeba wlasnie wziernikowanie dodac i cytologie i te 3 metody razem zsumowac, bo w kazdej moze wyjsc co innego. Dlatego ja uwazam,ze suka wie najlepiej,jesli tylko pokazuje, bo sa takie co nie pokazuja niestety. A Olsztynia NIE polecam:)))))absolutnie!O Wroclawiu to nic nie wiem,ale sadzac po tym,ze ich weta jest na najwyzszym poziomie w kraju to moze sie tam znaja.Olsztyn jest na zaszczytnym 4tym miejscu...dodam,ze na 4 uczelnie weterynaryjne:))))) Quote
Flaire Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 orsini, nie chcę się z Tobą sprzeczać, bo widzę, że mamy skrajnie różne poglądy, a Ty i tak wiesz lepiej. Ja w każdym razie, spośród rozmaitych metod wytyczania momentu krycia, to, co sygnalizuje mie suka czy też reproduktor stawiam na ostatnim miejscu. Natomiast jeśli chodzi o opinię na temat Olsztyna czy też Wrocławia, to podkreślam, że nie pisałam o poziomie uczelni w ogóle, tylko o tym, gdzie można znaleźć najlepszych specjalistów w Polsce od rozrodu psów. I tak się właśnie składa, że podobno właśnie na tych dwóch uczelniach (choć to tylko z reputacji, bo osobiście tych ludzi nie znam). I jeden, i drugi są autorami podręczników na ten temat - choć Ty w podręczniki nie wierzysz, tylko w zachowanie suki, a z tego, co wiem, to ani jeden, ani drugi nie jest suką :wink: . Ten we Wrocławiu nazywa się Dubiel, a nazwisko tego w Olsztynie uciekło mi w tej chwili, ale yoreczka, gdybyś potrzebowała, to mogę się dowiedzieć. Quote
orsini Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 Flair: podrecznik o ktorym mowisz to taka cienka ksiazeczka tak?z kotem na okladce siedzacym?napisana przez profesora Zduńczyka i Janowskiego bodajze?tak?to Ci powiem,ze wierze w te ksiazke i tam jest wlasnie napisane to co ja napisalam.Pojechalam na krycie wlasnie 8mego dnia, powtarzalam nastepnego i wracalam i nic, bo pies stary i jego plemniki nie dotrwaly. Teraz kryje tak jak suka chce i mam 6 maluchow:))))))))wiec mozesz sobie stawiac na ostatnim miejscu te metode,ale ona sie sprawdza. Ale tak, jesli chodzi o Olsztyn wiem napewno lepiej, bo sie tu uczylam:))))i NIE polecam tego miasta pod ZADNYM wzgledem weterynaryjnym!na 200tys. mieszkancow jest np. tylko 2 chirurgow, ktorym nie balabym sie oddac mojego psa do pokrojenia, a lecznic nie wiem ile jest!plus oczywiscie szkola z katedra chirurgii.Z rozrodem zwierzat jest podobnie:)))to,ze ktos pisze ksiazki to oznacza ni mniej ni wiecej, ze jest bardzo dobrym naukowcem i w TEORII wie wszystko:)))))) Quote
Flaire Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 mozesz sobie stawiac na ostatnim miejscu te metode,ale ona sie sprawdza.Gdyby zawsze się sprawdzała, to inne nie byłyby potrzebne. Ja nie twierdzę, że nie sprawdza się nigdy, tylko że, statystycznie, inne sprawdzaję się lepiej. W każdym razie fajnie, że Tobie się sprawdza.Ale ponieważ już dokładnie opisałaś swoją pozycję to - choć nie odpowiedziałaś na moje konkretne pytanie - dajmy sobie z tym spokój, dobrze? Bo to jest topik yoreczki, u której, jak narazie, nic się nie sprawdza. Ty już jej powiedziałaś, co masz do powiedzenia, ja również, więc może między nami już dosyć, dopóki nie będzie dalej od niej? Chyba że masz dla niej jakieś dodatkowe rady - to zapraszam. Quote
orsini Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 przeciez odpowiedzialam,ze 8mego dnia i 9tego:))))a do krycia jest generalnie najwczesniej po 11:))) moja rada jest wlasnie taka,zeby obserwowala suke, bo kolezanka kryla swoja grzywaczke np. 3ciego dnia cieczki i miala 4 szczenieta w pierwszej ciazy, wiec jest to cecha bardzo osobnicza i niewykluczone, ze youreczka kryje po prostu za pozno/za wczesnie/. Poziom progesteronu nie jest 100% bo mimo ze wzrasta nie swiadczy o owulacji-moze byc powyzej 5, a owulacji niet,dlatego poziom LH jest bardziej miarodajny, to wiem z tej ksiazki:)))w ktora jakoby nie wierze:)))no bo jest cos takiego jak cieczka bezowulacyjna niestety:((((ale miejmy nadzieje yoreczki to nie dotyczy,ani zadnej z naszych suniek:)))) Quote
warran Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 Poziom progesteronu. Gdzie robiłaś badania - w szpitalu dla ludzi, czy np na Akademii Rolniczej, bo podobno to różnica, w laboratoriach weterynaryjnych a ludzkich są inne procesy jeśli chodzi o gatunek, a pies to nie człowiek. Weci mówili, że aby mieć jakiś pogląd na wyniki z laboratorium ludzkiego to powinno się zbadać poziom progesteronu w tym laboratorium jeszcze długo przed cieczką, żeby mieć jakiś punkt odniesienia jeśli chodzi o wzrost progesteronu później w fazie rujowej. Quote
orsini Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 warran masz absolutna racje:)))chodzi o kalibracje urzadzen:)))co wiecej sie przelacza je potem gatunkowo-dajesz krew psia wlaczasz program psi itd. bo wlasnie kazdy zwierzak ma inne normy. Jak dobre laboratorium wet. to wyniki beda bdb. Tzn. nie polecam ZHW-panstwowka,ale nawet nie wiem czy to robia, natomiast lepsze lecznice tez juz posiadaja specjalne urzadzenia. plus prywatne labki-tu sprzet z najwyzszej polki, odczynniki nowe-nie moga sobie pozwolic na fuszerke. :)))bo klient pojdzie gdzie indziej Quote
yoreczka Posted October 21, 2004 Author Posted October 21, 2004 Pierwsze i drugie krycie było bez żadnych badań z tym że drugie było puste po tym postanowiłam zrobić test na progesteron u weta dodatkowo brała wymaz i sprawdzała pod mikroskopem mam do niej zaufanie że zrobiła to dobrze i dokładnie, moje dwie suczki po tych testach zaszły i miały po cztery szczeniaczki zdrowe i ładniutkie bez wad rozwojowych więc zrobiłam tak samo z sunią co maiła puste krycie i nic tylko ciąża urojona. Doradziła mi zrobienie USG ale nic nie wykryto poszliśmy z tym do specjalisty Warszawie dostała zastrzyk hormonalny na zwiększenie pęcherzyków i była zbadana tym aparacikiem i znowu nic. Suczka była chętna pierwszego dnia a już kolejne nie bardzo :( z tym że tak naprawdę nie wiadomo kiedy do końca zaczyna się cieczka nie widać tego optycznie a przy tym trzecim kryciu nawet nie było widać po zbadaniu głębiej. Bardzo Wam dziękuje za odpowiedzi. Quote
Flaire Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 przeciez odpowiedzialam,ze 8mego dnia i 9tegoCzyli nie przeczytałaś dokładnie mojego pytania, bo odpowiedziałaś nie na to, które zadałam.yoreczka, nie podałaś szczegółów - ile razy przy tym trzecim kryciu był robiony test progesteronu, jakie były jego wyniki i kiedy kryłaś (w stosunku do dnia skoku progesteronu, nie do początku cieczki, bo początek cieczki, jak napisałaś, nie zawsze można nawet zgadnąć). Może być na priw. Quote
orsini Posted October 22, 2004 Posted October 22, 2004 pytanie brzmialo kiedy pojechalam na krycie, czyli kiedy krylam, no to mowie,ze 8 i 9tego dnia:))))z testow , cytologi i wziernikowania wyszlo,ze 8mego do krycia, a natura mowila co innego i natura miala racje:))) sprawdzilam w tej ksiazce dla pewnosci:))))najpewniejszy jest poziom LH:)))))))))))) yoreczka, a te cieczki co ona miala to zupelnie normalne byly?nie jakies przerywane , przedluzone itp? wtedy suce tez dalam szpryce na pobudzenie pekniecia pecherzykow jajnikowych i oprocz przedluzonej o 2 tygodnie cieczki nie uzyskalam nic. Teraz odstawilam testy i hormony i mam 6steczke:))) yoreczka, a zastanawialas sie nad homeopatia?ponoc daje super efekty Quote
Flaire Posted October 22, 2004 Posted October 22, 2004 pytanie brzmialo kiedy pojechalam na krycie, czyli kiedy krylam, no to mowie,ze 8 i 9tego dnia:))))To przeczytaj pytanie jeszcze raz, bo nie tak brzmiało. A jeżeli odpowiedź na pytanie, które zadałam, jest rzeczywiście 8 i 9 dzień, to nic dziwnego, że z krycia nic nie wyszło. :D Dla ułatwienia, cytuję pytanie raz jeszcze: A ile dni od momentu skoku progesteronu pojechałaś na krycie? Ale tak naprawdę to daj sobie spokój z odpowiedzią, bo mało mnie już interesuje, a yoreczkę - pewnie jeszcze mniej :wink: . Quote
Flaire Posted October 22, 2004 Posted October 22, 2004 yoreczka, a te cieczki co ona miala to zupelnie normalne byly?A o tym yoreczka też już pisała (dotyczyło tej ostatniej cieczki), więc jak przeczytasz jej wypowiedzi (nie tak, jak czytałaś to moje nieszczęsne pytanie, ale dokładnie i ze zrozumieniem), to znajdziesz coś niecoś na ten temat. Quote
orsini Posted October 22, 2004 Posted October 22, 2004 [Cenzura moda: część postu wykasowana jako niezgodna z punktem 8 regulaminu - Mod Flaire] yoreczka: polecam homeopatie firma heel ma rewelacyjne preparaty na wiekszosc dolegliwosci, tylko dawkowanie sie rozni od tych ludzkich, ale jak jestes zainteresowana zalatwie Ci namiary na przedstawiciela tej firmy weta wlasnie, to on wszystko wyjasni. Maja wszystko: na pobudzenie owulacji, potem na ulatwienie porodu,brak mleka i wiele innych, a efekty maja b.dobre, wiec skoro zawodza "normalne" leki moze warto sprobowac troche czary-mary?:))) Quote
orsini Posted October 22, 2004 Posted October 22, 2004 aha i ostrzegam:)))polowa wetow Cie wysmieje:))))ze w to wierzysz:))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.