Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 254
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

esperanza napisał(a):
Trzymajcie kciuki w czwartek :p i przez cały wekend, aby Dusia kotów nie zjadła.

a co będzie w czwartek?:oops: ale oczywiście kciukasy będę trzymać:evil_lol:

Posted

Wczoraj Dusia pojechala do domu z trzema kotami.... jesli ich nie zje, a one jej - to bedzie jej dom staly :loveu::loveu:
Baaardzo fajny zreszta :-) Sunia w pierwszym kontakcie z futrzakami spisala sie rewelacyjnie :lol: Bez zadnych odruchow wskazujacych na to, ze ma ochote je zjesc. Bardziej zainteresowana byla wdzieczeniem sie do corki Pani, i pokazywaniem jak potrafi krecic ogonem.
Obeszla cale mieszkanie, nie rzucila sie nawet na kocia karme.
Bedziemy w kontakcie z pania - mamy okres probny do niedzieli.

Posted

maja602 napisał(a):
Ta widomość to balsam na moje serce. Dusia z pewnością polubi (na swój sposób) koty.
:laola:



Co to znaczy "na swoj sposob" ? :-)
To, co Dusia z pewnoscia - to musi przejsc kuracje odchudzajaca, bo do mieszkania na pierwsze pietro wchodzi sie po wysokich schodach i wcale nie jest to dla Dusi latwe przedsiewziecie - biorac pod uwage fakt, ze w kojcach nie schudla nic a nic..

Posted

Będzie dobrze...:loveu:
Psa można wszystkiego nauczyć...:lol:
Moja Tyrsa dusiła kury,a teraz ma ptaki w nosie..Nie tylko kury-wszystkie ptaki.Parę razy krzyknęłam i zrozumiała,że to"domownicy".Teraz gołąb siada na jej kocyku,a ona ustępuje mu miejsca...:cool3:
Sheltie na pewno się "doszczeka" z kotami.:p

Posted

maja602 napisał(a):
Przypiekać to ich chyba nie będzie, ale na surowo czasami skubnie. Jeśli oczywiście ma tę jedzowatą cechę sheltie.


No i zmotywowalas mnie do telefonu kontrolnego do Pani.
Dusia te ceche jedzowatosci pokazala tylko raz - przy misce :evil_lol: lekko warknela.. a poza tym koty chodza kolo niej bezstresowo, przynajmniej dwa. Trzecia koteczka na razie jest obrazona na caly swiat.

Ale za to mamy inny klopot - Dusia sie nie zalatwia - to znaczy kupe zrobila, a jakze, ale siku od wczoraj niestety nie, ani na zewnatrz ani w domu. Chodzi czesto na spacery, ale chyba jeszcze jest troche zestresowana. I nie tknela jedzenia. Pije duzo.
Akurat o jedzenie sie nie martwie, bo na pewno dieta jej nie zaszkodzi, ale powinna jednak siku w koncu zrobic..
I wlazla Pani do lozka :crazyeye: pani przytomnie jednak stwierdza, ze sunia troche duza na razie i wolalaby, zeby panienka spala na swoim poslaniu. Zobaczymy jak dlugo potrwa ta konsekwencja. :evil_lol:

I Dusia boi sie troche mezczyzn. Dzis wraca maz Pani z wyjazdu - kolejny test przed nami - dobrze by bylo, zeby go nie obwarczala :oops:

Posted

Z kotami się dogada. Moje koty i sunia pięknie się ze sobą bawią a te skubnięcia to trochę z miłości i trochę z zazdrości. Nic złego się nie dzieje. Kompanija doborowa.
Co do siusiania, to ptrzebny jest długi spacerek i powinno pomóc.

Posted

Dyzia napisał(a):
Psinka znalazła domcio czy mi się wydaje?;) Tak zaglądnęłam z grubsza patrze a tu coś o domku rozmawiacie...;)



tak z grubsza to juz chyba tak.. przynajmniej mam taka nadzieje....:oops:

Posted

Ledwo zaczęłam śledzić ten wątek a tu takie rewelacyjne wieści :multi: Ślicznotko, życzę Ci powodzenia w nowym domku, a nowym opiekunom dużo zadowolenia z takiego kochanego kudłacza :loveu:

Posted

Ku radości naszej wstawiam fragment maila :p:
"Mojego męża przywitała strasznym szczekaniem. Szybko jednak przekonała się, że nie ma czego się bać ani o mnie, ani o siebie i pieści się z nim na potęgę.
Pije dużo, ale z karmą nie mogę utrafić. Kupiłam dobrego lighta, prawie nie tknęła, na Frolica nie spojrzała. Przysmaki Peedegri i z rossmana jej smakują, ale to takie coś w formie kiełbasek czy sprężynek i daję jej niedużo. Szukam smaku jaki jej będzie odpowiadał z suchych karm. W sumie wychodzi jej to na zdrowie, bo wychodzę z nią na długie spacery a zajada mało. Szybko schudnie.
Tak więc, na 100 % Dusia zostaje u nas
(...)
Dusia to naprawde pies marzenie. Spokojna, cicha, ładnie chodzi na spacerze. Koty się jej już nawet nie boją. Stoją nos w nos to kocica czasami prychnie ale na Dusi nie robi to wrażenia. Nawet ta najbardziej obrażalska już mniej się boczy i nie śpi na szafie :)"

Posted

esperanza napisał(a):
Ku radości naszej wstawiam fragment maila :p:
"Tak więc, na 100 % Dusia zostaje u nas"

:multi::multi::multi: ALE SUUUUUUUPER WIEŚCI :multi::multi::multi::multi:

KAMIEŃ SPADŁ MI Z SERCA:loveu: TAK STRASZNIE SIĘ CIESZĘ, ŻE DUSIA ZNALAZŁA W KOŃCU SWÓJ KAWAŁEK NIEBA NA ZIEMI :multi::multi::multi:

z góry przepraszam za off :oops: - zajrzyjcie proszę na wątek mini-mix-bokserki Kory z mojego podpisu ...

Posted

HUUURRRAAAA:multi: Brawo dla DUSI( ze grzeczna) to są zawsze naj.. wiadomości. Dusia to moja wirtualna miłość i podopieczna . Super ,ze znalazła dom , wszytko dzięki wyciągnięciu ze schronu. Dzięki dziewczyny:lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...