kiwi Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 W środe wieczorem zadzwonil do mnie kolega że nieopodal jego bloku, na os złotego wieku, na srodku alejki leży pies i sie nie rusza. Wtedy było w nocy -16 stopni, Misiu już leżał na środku alejki i nie wstawał, nawet sie w śniegu nie zakopał. Bardzo wystraszony, zziębnięty, już taki sztywny był :( Przyjechał z nami w samochodzie, bardzo wystraszony, dał sie wniesc do samochodu a potem z niego wynieść. Misiur okazał sie cudownym psem. Jest łagodny jak baranek, ma biały pyszczek, wiec wygląda na staruszka, ale jest młody, ma ślicze bialutkie zęby - po prostu ma biały pysk :) Bardzo dobzre wychodzwany, zrównoważony, uwielbia się pieścic :) Strasznie ajny i grzecznyz niego misio. zostawiony sam nic nie łobuzuje, spi sobie grzecznie. był bardzo odwodniony i głodny, teaz juz zadowolony z zycia chodzi na spacerki, nie ciągnie, absolutnie zachowuje czystosc. Wygląda na psa zagubionego, jest wyczesany, wesoły i zadbany. Wczoraj było ogłoszenie w kundlu, wiszą też plakaty i niestety nikt nie dzwoni :( U mnie może byc do 26 stycznia, potem musze wyjechac i nie wiem, czy moja mama zostanie z trójką psów :( dlatego jak nikt nie zadzwoni do konca tygodnia to będziemy mu szukac domu :) Pies jest naprawde cudowny. eilki, kudłaty ale łagodny ajk baranek, nei hałasuje, nie rozrabia, daje sobie zaglądac w paszcze i misiac po brzuchu :) fajne zwierzę :) tak wygląda :) Quote
kiwi Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 ale misiur tez musi miec superowy dom, bo misiur to jest nadzwyczajny pies! ujął nas wszystkich bardzo, kochany msiiu taki, tylko by sie tulił i tulił:loveu: Quote
AgaG Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Kiwi zadzwoniła pani zza rzeszowa w sprawie \widoka, ale ola moe bardzo chce go tak daleko wysłać. Po kontroli adopcyjnej zrobionej przez kogos z Rzeszowa można by tam dac psa. Podam Ci namiary na tę \panią chetną ma pw. Quote
marysia55 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Misiur jest superzasty ... ale może się tylko zgubił właśccielowi :crazyeye: Quote
Patia Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Kiwi , wrzucałaś go na Zwierzaki w Krakowie ? Jesli nie to wrzucę . Czyli od poniedziałku szukamy nowego domu , jesli własciciel się nie zgłosi ? Quote
kiwi Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 oj, nie wrzuciłam jeszcze na zwierzaki w krakowie, zapomniałam, ale to wrzuce dzisiaj wiszą plakaty ,ale nikt po niego nie dzwoni, nikt nie szuka, wiec trzeba bedzie szukac domu. tylko on jest taki kochany ze to musi byc superowy dom :loveu: na dzień dobry jak do niego ide to daje najpierw jedną łapę a potem dwie :loveu: nic a nic nie łobuzuje, na spacerach grzeczniutki, kochany jest bardzo, łągodny jak baranek:) dostał imie Tores Patia, ile takiej wielkości pies powinien jesc puriny dog chow? bo jak on zjada ponad litr dziennie :oops: i to chyba jest za duzo, ale boje sie zeby nie był głodny :cool3: on jest wielkosci mniejw iecej twojego maxia, tylko taki badziej krępy i nizszy. Quote
marysia55 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Tores skoro twój właściciel cie nie szuka i robi to z wyboru tzn. że jest z niego wielka d*** i my pomożemy znależć ci dom na jaki zasługujesz:loveu: Quote
kiwi Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Torunio :loveu: z moja siostra, która ogólnie rzecz biorąc psów się boi :cool3: Taki lęk wzbudza misiek :evil_lol: Quote
kiwi Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 to jest absolutnie wspaniały pies:loveu: jak wracamy ze spaceru to siada przy mnie i podaje raz jedną łapę raz obie:loveu: jest doskonale wychowany, nic nie łobuzuje, nie niszczy, nie szczeka, nie hałasuje. słucha, uśmiecha sie i tuli kiedy tylko ma okazję. cudowny pies, naprawde. moja mama chciała go przed chwila przykryć na noc, żeby mu zimno nie było:evil_lol: Quote
marysia55 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 jak oglądam te zdjęcia to naprawdę serce rośnie ( cudowny psiak ) i jednocześnie żal ze bezdomny :placz: Quote
kiwi Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 serce mi pęknie jak bede go musiała oddac do hotelu :( Quote
marysia55 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 kiwi napisał(a):serce mi pęknie jak bede go musiała oddac do hotelu :( a gdyby sie udało zebrac jakies finanse na jego utrzymanie , to mógłby zostać u ciebie... czy to raczej niemozliwe :shake::shake: Quote
kiwi Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 na stałe niestety nie, bo musze go izolować od swoich psów, które tworzą stado i stakuja go przy kazdej mozliwej okazji. Quote
kiwi Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Próbowałam dzisiaj zaprzyjanić Torreska z moimi potworami, żebym mogła go zabrac do domu, serce mi peka jak on w tym garażu siedzi:shake: MIły się zapoznawac pojedynczo, na neutralnym gruncie Niestety skończyło sie to karczemna awanturą pod cudzym domem, która urządziły moje psy :angryy: mało im sie nie oberwało od Torresa, bo choc on jest chodzącą łagodnoscią i spokojem to nie mógł dac się gyźć Demonowi i bonił się chłopak. łee:( a już myslałam, ze sobie go bede mogła zostawic :oops: zawrócił nam w głowie nieprzeciętnie, mówie wam jak daje łapki i daje buzi:loveu: pije i takim mokrym pyskiem biegnie buzi dać :lol: ależ on jest kochany:loveu: jest juz na allegro i na zwierzakachwkrakowie, napisze mu tekst do dziennika. Quote
kiwi Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 biegnij na pierwszą strone torunio :) Quote
Patia Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 kiwi napisał(a): Patia, ile takiej wielkości pies powinien jesc puriny dog chow? bo jak on zjada ponad litr dziennie :oops: i to chyba jest za duzo, ale boje sie zeby nie był głodny :cool3: on jest wielkosci mniejw iecej twojego maxia, tylko taki badziej krępy i nizszy. A ile waży ? Moze przez jakis czas głodował i stąd potrzebuje więcej . Jest piękny ! :loveu: Kiwi , dasz radę zmniejszyć nieco banerek to sobie wrzucę . Quote
kiwi Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 nie wiem jak z kotami, bo od mojego podwórka koty się z daleka trzymają ale on jest miłym smokiem, chce sie bawic ze wszystkim co widzi. patia ja ma ciagle ten dry bed zapakowany w karton odkad przyszedł, moze przesle go poczta do arwetu? szczeniakom sie przyda a u mnie sie marnuje zupełnie bez sensu. a nowiutki nie uzywany ani troche tylko uprzedz ich tam jak mozesz ze przyjdzie. dzisiaj posle paczke. bo inaczej nigdy nie dojade do wieliczki jak teraz nic w hotelu nie mamy Quote
marysia55 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Tores ... ruszaj tyłek... idziemy na pierwszą stronę :p:p:p Quote
Patia Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Ja się kiedys radziłam Frotki w sprawie znalezionego psa , Frotka mówiła , ze trzeba mieć dowody , ze sie psa ogłaszało i szukało poprzedniego własciciela a Ty masz i wpis do książki w schronie i watek tutaj i ogłoszenia w Internecie , nagranie z Kundla..., na wszelki wypadek zachowaj jeden z plakatów . Quote
kiwi Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 no to super, to wydaje do nwoego domu jak najszybciej bo on sie juz biedak tak zadomowił u nas, biega usmiechniety i cały czas podaje łape :) aa, test na koty negatywny, dzisiaj kot sasiada chciał sie z nim przywitac :diabloti: dobrze ze zza ogrodzenia :oops: Quote
marysia55 Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Tores musisz pokochać koty... wtedy większe szanse na domek ( chyba że zostaniesz tam gdzie jesteś :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ) Quote
Kropcia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Aaaale cudny :loveu: Ja od jakiś 2 m-cy mieszkam na Złotego Wieku, psiaka skądś jakby kojarzę, ale to może być tylko przypadek. Zauważyłam tu na osiedlu, że jest bardzo dużo psiaków zaniedbanych, nikt się nimi nie przejmuje. Niestety, niedaleko jest park, i tu też często lądują niechciane psy... Kiedyś zamarłam jak zobaczyłam chodzący szkielet suczki. Próbowałam ją nakarmić, ale nie chciała nic jeść:shake:. Miała obrożę, zaprowadziła mnie do bloku obok, jak się okazało, do Pani, która czasami zabiera ją do siebie i dokarmia, bo suczka właściciela ma, ale widać było po niej jak się nią opiekuje... :angryy: :mad: Suczkę widziałam tylko raz wtedy, później już mi się nie pokazała... :shake: Quote
Anashar Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Fajny psiak :) Teraz niestety coraz więcej bezdomnych psiaków widuje, koło Kropci w szczególności. Tam sa duże tereny nie bardzo zaludnione więc i psiaków sporo... :-( Quote
marysia55 Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 kiwi , co słychać u ciebie. Czy Tores jest dalej z tobą :loveu::loveu: czy ktos się o niego pytał ??? Jakie są nabliższe plany odnośnie psiny ???? Ta cisza mnie dobija , ja zawsze w takich sytuacjach mam przed oczami czarne scenariusze :cool3::cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.