brazowa1 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 nie znam tego psa-jest bardzo charakterystyczny. najlepiej-dac ogloszenie na www.trojamiasto.pl,a takze obdzwonic schroniska w trojmieście-moze ktos go szuka i zostawil info w schronie. Quote
selenicereus Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Proszę wybaczyć, że się wcinam. Może ktoś z Gdańszczan zna tego pana: http://www.dogomania.pl/forum/f28/gdansk-piekny-znajdek-gdzie-moj-opiekun-134160/ Quote
madcat1981 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Wczoraj późnym wieczorem odebrałam jeszcze jeden telefon w sprawie Lory. Pani zainteresowana adopcją ucieszyła się (!), że sprawa zakończona tak pomyślnie, ale prosiła o zachowanie swojego numeru telefonu - na wypadek gdyby coś się zmieniło, tfu tfu na psa urok :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 ooooooooooo,to musi byc fajna osoba.Skoro sie ucieszyla.My mamy tyle malych pieskow w schronie-nie tak malutkich,ale tez uroczych,moglaby sie przejsc do schroniska,umowic z nami,moze cos by chiala uratowac. Sluchajcie-to jest bardzo pilne.9ciomiesieczna goldenka szuka domu,pilnie,na juz.Wlasciciele wykopali ja z okazji wyjazdu. Quote
madcat1981 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Prześlę Ci numer pani Anny na pw (tylko znajdę gdzies swoją komórkę....). A pechowa goldenka ma już jakiś wątek? Quote
szuwar Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Może by tak panią Jasię chociaż na jakieś ładnie zdjęcie namówić? Takie szczęśliwej Lorci? Quote
brazowa1 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 mail-podziekowanie od Pani Jasi,fotki beda,oj beda :) "Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w poszukiwanie domu dla Lorci i tak ciepło wypowiadali się na jej wątku! Lorcia to moja mała córeczka. Obawiam się, że pękłoby mi serce, gdybym musiała się z nią rozstać. Lorcia też by na początku tęskniła i nie rozumiała dlaczego ją to spotkało. Dlatego postanowiłyśmy się ze sobą nie rozstawać. Postaram się przesłać zdjęcia małej, gdy tylko córka (człowiek, nie Lorka :lol:) będzie miała chwilę czasu na zoorganizowanie sesji fotograficznej w domu i plenerze." Quote
Koliberek34 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Skoro juz Lorcia ma domek,to moze by tak zmienic tytul na bardziej radosniejszy?:roll: Quote
brazowa1 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 aaa,to musimy Szuwar poprosic. cos na zasadzie:"paluszki policzone,Lorcia ustawiona":eviltong: Quote
jaanna019 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Czyli plan się powiódł, miał być superdomek w 3mieście i jest:evil_lol: Trzymaj się Lorka, będę do ciebie zaglądać:loveu: Quote
Niuni&Pupi Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 A zdjęć maleńkiej nadal ni widu ni słychu... Quote
brazowa1 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Niuniu,bo to musza byc artystyczne fotki-innnych nie odważa sie dac ;) Widzialam wczoraj mała i jest prze-przecudowna. Wycalowalam ja w pyszczek-wstyd sie przyznac . Niestety,jest tez strasznie delikatnym psem,teraz z kolei uszko jej dolega. Szuwarku,bardzo prosimy o zmiane tytulu-mala ma juz dom:) Quote
Niuni&Pupi Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 brazowa1 napisał(a):Niuniu,bo to musza byc artystyczne fotki-innnych nie odważa sie dac ;) Aha... ale myśle, ze tu tona ludzi chce zobaczyc malutką Lorcię w nowym domku :cool3: Jak dla mnie to one mogą być nieartystyczne :eviltong: Quote
brazowa1 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Niunia,przekaże pani Jasi,ze nieartystyczne tez pożądane :) Quote
brazowa1 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Szuwarku,przeciez zawsze mozesz wpasc i wysciskac Lorcie-ja tak robie.Czysta przyjemność,bez zbowiazań. Quote
szuwar Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Tak odrobinkę zazdroszczę pani Jasi... No i wcale się jej nie dziwię. Jestem pewna, że zrobiłabym dokładnie to samo. Quote
brazowa1 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 blog Lorki - Onet.pl Blog Pani Jasia z corka załozyly suni bloga i serdecznie zapraszaja. Lorcia zostala dwa tygodnie temu po raz kolejny przebadana,bo bylo pare rzeczy,ktore niepokoiły,zwlaszcza czeste wymioty (Lorcia moze jest tylko RC dla miniatur,nawet zwykła ukradziona bułke zwymiotuje) , bolesność w okolicy nerki.Badania wykazaly,ze suczka jest zdrowa,ale sprawdzaja sie slowa weta,ze za sześciopalczastościa,moga isc inne rzeczy i dom jest ciagle wyczulony na samopoczucie suczki.Lorcia jest bardzo delikatnym pieskiem. A poza tym ,jest szcześliwa i kocha ich bardzo mocno. Quote
brazowa1 Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 mialma okazje isc z Lorcia przez ulice.Niewiarygodne,jak ten piesek łagodzi obyczaje.Kilkoro ludzi zatrzymalo sie,aby poglaskac,a 95 % ludzi omiata zaintersowanym wzrokiem.50% cos tm mowi do suni lub sie szeroko usmiecha. Dwie grupki dresow tez musialy skomentowac "szczurka",ale w taki przyjazny sposob,ze poczulam do nich sympatie. Quote
brazowa1 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 zajrzycie na blog Lorki,dostala nowa zabawke-pieska. nie,nie tego,ale fotka dobra ten jamnik nie wie,co czyni! Quote
akucha Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Byłam u Lorci, foty i filmy widziałam. O żesz, ta maluda niczego sie nie boi! :-o Jak ona kostka tarmosi, do pyska mu nos wsadza. A taki to z niego agresor miał być.Cuda panie... cuda. Quote
brazowa1 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 aktualnie leczy sie lorka z grzybkaCoż-jest delikatna i chwyta wszystko,co leci.Ale-nastroj jej dopisuje. Quote
brazowa1 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Zdjecia mutanta ,który własnie powrócił z liczenia wodniczek nad Biebrzą.Ze specjalnymi pozdrowieniami dla Szuwar od Lorki. Quote
Kasia25 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Tak właśnie się dziwiłam, że mnie York przestał odwiedzać. A Panie się wczasowały, tfu pracowały... Lorka jakaś taka zarobiona chyba. Pani Jasia biednego piesia do pracy zagoniła. Teraz już wiem dlaczego piesek taki noszony stale, hehehehehe. Quote
brazowa1 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Pani Jasia została okreslona jako nienormalna - przez moje kolezanki. Rozmowa toczyła się na rzadko poruszany temat,o psach. O ich chorobach i czy mozna zapobiegać.Opowiedziałam o zwierzetach Pani Jasi, miał to byc przykład bardzo odpowiedzialnej opieki,nierozważnie wtrąciłam ,że "Jasia zawsze robi sekcje zwłok po śmierci swoich zwierząt" Okragłe oczy "Alez PO CO?" "Zeby wiedzieć,na to zwierze odeszło" "Ale to straszne,Ty bys coś takiego zrobiła Sadze?" " staremu psu nie,młodemu pewnie tak. Jasia odkąd ma szczury,to każdego krajała,mimo,że wiadomo o ich krótkim zyciu. Ale Jasia ma takie naukowe podejscie,lubie wiedzieć" " Ty tez byłabys w stanie???" "no jasne" "Wiesz,to jest chore i nienormalne". Dziewczyny patrzyły na mnie z odrazą.Obie lubia zwierzeta,mają psy ,ale są spoza kręgu psiarskiego.Dla mnie ich reakcja była ostro przesadzona. Pytanie: co zrozumiały dziewczyny? Quote
szuwar Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 O nie! Jaka Lorcia jest piękna!!!! I jakie ma śliczne kudełki!!! Widać, że delikatna i rozkoszna! Ale Lorci pani Jasia nie będzie cieła z ciekawości, co? Nie wiadomo co w takim mutanciku się znajdzie. Lepiej chyba nie wiedzieć... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.