iwa77 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 O matko , biedny Czarliś ... Jak tak można , to takie nieodpowiedzialne i nieludzkie! Quote
gonia66 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Nie wytrzymam za chwile..nie wierze....wiecie co??Chyba powinna byc umowa adopcyjna zmieniona i za teki postepowanie powinny byc nakladane kary pieniezne na rzecz schronisk...tylko, ze wtedy by pewnie te psy lądowaly w lesie albo w worku w jeziorze....:-(:-(:-( Nie mogę w to uwierzyć..na tych zdjęciach świat piesia malowal sie tak kolorowo..juz na pewno zdążył się przyzwyczaić i pokochac....:-(:-(SZlag...................:mad::mad::mad::mad: Quote
Isadora7 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 GoskaGoska napisał(a):która ciotka by się zajęła nim ogloszeniowo - a jakby ktos go jeszcze wyróżnil, to by było cudownie , trzeba coś zrobić przecież do schroniska nie może wrócic, poza tym koniecznie trzeba wątek przenieść ze do adpocji, bo jest w dziale happy endu Ja allegro obiecałam ze zrobię Quote
GoskaGoska Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 która ciotka by się zajęła nim ogloszeniowo - a jakby ktos go jeszcze wyróżnil, to by było cudownie , trzeba coś zrobić przecież do schroniska nie może wrócic, poza tym koniecznie trzeba wątek przenieść ze do adpocji, bo jest w dziale happy endu Quote
milosnicy zwierzat Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 i co z Charlie jest obecnie gdzie on przybywa Quote
gonia66 Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 milosnicy zwierzat napisał(a):i co z Charlie jest obecnie gdzie on przybywa Dołaczam do pytania....jak się ma nasz Staruszek..?? Quote
mari23 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Charlie jest jeszcze w tym "swoim" domu, do schroniska nie wróci -powiedziałam im, żeby go do mnie oddali, ale chyba nie będę czekać, tylko po niego pojadę... telefon właścicielki jest wyłączony od tygodnia, więc chyba jutro pojadę ich szukać.. oj, tak się cieszyłam, tak oni się nim cieszyli... zabawka się im znudziła!:shake: Quote
gonia66 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 mari23 napisał(a):Charlie jest jeszcze w tym "swoim" domu, do schroniska nie wróci -powiedziałam im, żeby go do mnie oddali, ale chyba nie będę czekać, tylko po niego pojadę... telefon właścicielki jest wyłączony od tygodnia, więc chyba jutro pojadę ich szukać.. oj, tak się cieszyłam, tak oni się nim cieszyli... zabawka się im znudziła!:shake::placz::placz::placz::placz:...nie rozumiem..i nie zrozumiem nigdy takich ludzi....:placz::placz::placz:No ale co u Ciebie???Będzie przebywal na tymczasie az nie znajdzie domku stalego???Bedziesz mogla go przetrzymac???:roll: Quote
GoskaGoska Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 to zly znak jak telefonu nie odbierają, oby pieskowi sie nic nie stalo Quote
Isadora7 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 GoskaGoska napisał(a):to zly znak jak telefonu nie odbierają, oby pieskowi sie nic nie stalo Aż wstrzymałam oddech Quote
mari23 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 "Melduję", że odnalazłam tych ludzi i Charlie dziś dołączył do grona moich domowników - nie martwcie się już , kochane dziewczyny! Biedak nie chciał wsiadać do samochodu, próbował wyskoczyć - żal mi bardzo biedaka, przywiązał się do nich...:-( oni mają jakąś trudną sytuację, nie pytałam o szczegóły, w końcu to bez znaczenia - dlaczego... najważniejsze, że oddali a nie wyrzucili. U mnie może na razie zostać, tylko muszę go pilnować i na smyczy trzymać,żeby nie uciekl do nich... kiedy zostawili go u matki - uciekł i wrócil do nich-przebiegł jakieś 7km, ode mnie ma 10km, ale drogi chyba nie zna (uważnie patrzyl przez szybę, jak jechaliśmy, więc... kto wie co w tym czarnym, ślicznym łebku siedzi, a ich tam już nie zastanie przecież... To taki spokojny, mądry i grzeczny chłopak, że chyba drugiego takiego nie widziałam:loveu: Z moją gromadką już się zaprzyjaźnił, nawet ciągłe szczekanie Misia mu nie przeszkadza, tylko Łatka się trochę boi, bo ten dzieciak jak szalony skacze chcąc się bawić:lol: Teraz grzecznie śpi, odpoczywa po przeżyciach. Quote
gonia66 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Uffffffffffffffffff:multi::multi::multi:.....jak długo będzie mógł być u Ciebie???NApisalas, ze tych ludzi już tam nie ma..to znaczy sie oni się wyprowadzili???Czy mi sie już wszystko chrzani???:oops: Quote
GoskaGoska Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 jejku JAKI BIEDNY - przezywa -pokochal ich, a teraz szok - najgorzej , ze znow przyzwyczai się do Ciebie i znów gdzieś będzie musiał zamieszkać :-( strasznie mi go szkoda Quote
kikou Posted June 26, 2009 Author Posted June 26, 2009 [quote name='gonia66']Uffffffffffffffffff:multi::multi::multi:.....jak długo będzie mógł być u Ciebie???NApisalas, ze tych ludzi już tam nie ma..to znaczy sie oni się wyprowadzili???Czy mi sie już wszystko chrzani???:oops: tak dobrze zrozumialas, gdzies musieli sie wyniesc, jakies problemy rodzinne i stad ta okropna sytuacja dla biednego Czarlisia... jednak trafil pod cudowne skrzydla "Mari", wiec tak zupelnie nie jest pozbawiony szczescia.... prosimy o ogloszenia biedaka!!! jesli znowu sie zadomowi i bedzie musial zmienic rodzine to juz nawet nie mam sily sobie wyobrazic co bedzie czul:shake: Quote
kikou Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 bardzo prosze o pomoc w ogłoszeniach, Charli nie może zostać długo u Mari, powrót do schronu to już pewna śmierć..... a tu u biedulka ani żywego ducha od stu lat nie było....... Quote
kikou Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 a w ogóle chłopczyk ciągle ma sie tak lekko rozwolnieniowo, został odrobaczony.... co to może być? macie pojęcie? Quote
kikou Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 tylko gotowane miesko z ryżem, suchego jedzonka nie bierze do buziaka... Quote
GoskaGoska Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 hmm....a moze cos podjada na ogródku? A próbowałyście dawać smechtę??? Quote
kikou Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 [quote name='kikou']bardzo prosze o pomoc w ogłoszeniach, Charli nie może zostać długo u Mari, powrót do schronu to już pewna śmierć..... a tu u biedulka ani żywego ducha od stu lat nie było....... Quote
mari23 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 GoskaGoska napisał(a):hmm....a moze cos podjada na ogródku? A próbowałyście dawać smechtę??? Po moim ogródku biega sporo psiaków i raczej nie powinno być tam niczego, co mógłby zjeść, tylko trawę lubi czasem poskubać razem z resztą towarzystwa:cool3: Charlie zjada tyle, ile widzi, nawet gdyby potem miał trochę zwymiotować :lol: moja kuchnia mu odpowiada:evil_lol: ale nie można mu dać za dużo do miski - nie zostawi nawet odrobinki! Suchej karmy nie je, bo już prawie nie ma zębów, a te, co mu zostały... oj brzydko pachną...:placz: wet go oglądał i orzekł, że "jak na jego wiek jest nieźle" ale- zaćma! widać te mętne plamki, no i chodzi troszkę śmiesznie - albo to stawy, albo źle widzi - a pewnie i jedno, i drugie. Pomimo wilczego apetytu jest strasznie chudy! Ma długą sierść, więc tego nie widać, ale kiedy się go pogłaska... żebra i kręgi można policzyć ! Piszę o tym, bo nie mam doświadczenia w opiece nad staruszkiem, być może jego stan jest adekwatny do wieku, ale ja się martwię... Myślałam, że doktor coś poradzi, ale on orzekł, że wszystko ok, za to jak zobaczył mnie z kolejnym psem - tabletkę na odrobaczenie dał mi gratis :lol: Doradźcie mi, co Charlisiowi do jedzenia kupić i co poradzić na te jego "kupkowe" kłopoty (nie jest to już biegunka, ale jeszcze przydałaby się dalsza poprawa:lol:) Dziękuję Kikou !:loveu: I Charlie też dziękuje! :loveu: Quote
kikou Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 skoro dużo je i jest cały czas chudy to znaczy ze źle przyswaja...... trzeba by mu zrobić badenie krwi żeby zobaczyć co z wątrobą, trzustką i nerkami? pije i sika jak inne psy? Quote
GoskaGoska Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 a ja przypomné, ze jak ktos moze niech go pooglasza, ja przed wyjazdem do PL niestety odpadam - wiéc podniosé moze ktos zobaczy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.