iwa77 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Oby się udało ! Dziękujemy cioci Isadorze :loveu: Quote
kikou Posted March 16, 2009 Author Posted March 16, 2009 dzisiaj dzwonil Pan w jego sprawie spod Legnicy, Czarliego polecila mu jakas duszyczka z dogo nie wiem dokladnie kto Pan nie moze sam podjechac... potrzebny bylby transport Czarli mialby isc do kojca i budki ocieplanejna caly rok.... co Wy na to... chociaz on akurat chetnie przebywa na zewnatrz nawet jak bylo zimno.... z drugiej strony... jakie on ma w ogole perspektywy...? jutro mam oddzwonic do Pana i ustalic jakies szczegoly.... Quote
iwa77 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Jeżeli Pan dostał info od Pani Marysi P. z Malczyc to jest to moje pośrednictwo. Pani Marysia zainteresowała się Skarbusiem kiedy on juz miał DS i tak od słowa do słowa i wspomniałam o Charaliem, którego czeka taki sam los jaki czekał Skarbusia.Pani Marysia wspomniała o znajomym który szuka pieska i miała dać mu dane kontaktowe . Nie wiem czy to ten człowiek .... Kojec i budka nie są szczytem marzeń ,ale tak jak piszesz Kikou jakie Charlie ma inne perspektywy.... Quote
GoskaGoska Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 no Legnica jest blisko, ale tak musiaby ktos go zawiesc. Mam nadzieje , ze jakis kontakt z psem wlasciciel by mial, a nie ze tylko non-stop w kojcu. Fakt ze w schronie nie ma lepiej , wszytsko zalezy jaki jest czlowiek Quote
Agnieszka(Visenna) Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Postaram się namówić dziadka, żeby w weekend zawieźć Charliego do tego domu.. ale nic nie obiecuję.Czy to pewny dom? odpowiedzialny? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Oczywiście najpierw trzeba zorganizować wizytę przedadopcyjną. Quote
kikou Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 wczoraj i dzisiaj jeszcze bardzo dlugo rozmawialysmy z Pania Marysia (to Pani, ktora rozmawiala z Iwa i znalazla to miejsce dla Czarliego...) Pani byla dzisiaj jeszcze raz u tych sasiadow i jednak chcieliby oni mlodszego pieska, a ten kojec jest dosc porzadny ale niezadaszony, buda jest drewniana, ocieplona styropianem i blaszanym dachem... Ustalilysmy, ze Pani Marysia przedstawi Czarliego jeszcze dwom osobom, ktore chcialy pieska od Niej...a dla tych Panstwa do kojca wybierzemy jakiegos innego biedaka, mlodszego z grubym wlosem.... Pani Marysia powiedziala, ze gdyby Czarli byl zagrozony bezposrednio to sama wezmie go na dt (chociaz ma napieta sytuacje z mezem bo ma juz 5 pieskow) wic to tylko gdyby byl noz na gardle.... tak to wyglada na ta chwile.... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 No to pozostaje mieć nadzieję, że jednak jakiś Anioł znajdzie się wśród tych ludzi, którym Pani Marysia przedstawi Charliego. Quote
majqa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 No toć i jestem Iwonko na wskazanym wątku... Domyślam się, że dotąd obowiązującym tekstem był ten: CZARLIŚ... Pies, ok.9-12 lat , umaszczenie czarne z białą piersią , włos dłuższy, wielkość średnia. Został znaleziony i przebywa w schronie od 27.12.2008. Nr schroniskowy:[SIZE=2] 2149/08. Dość spokojny , łagodny, kontaktowy i w miarę przymilny. Do psów raczej zgodny. Nie za bardzo szczekliwy! Piesek przebywa we Wrocławiu, w schronisku dla bezdomnych zwierząt na ul. Skarbowców 52. Ma bardzo małe szanse na przetrwanie w tak trudnych warunkach! Jego serduszko oczekuje pilnej pomocy! Co mnie z kolei interesuje: - czy ładnie chodzi na smyczy - czy wykonuje jakieś proste komendy - do jakiego domu powinien iść, a jaki odpada - jaki jest jego stan zdrowia - czy możecie zrobić mu nieco lepsze zdjęcia - takie portretówki, zbliżenia do pycholka, jego oczek, jak stoi, siedzi, leży i w tym pozycjach widoczna mordeczka -na kogo dane kontaktowe - co wiecie o jego przeszłości, w jakich okolicznościach został zgarnięty Quote
Isadora7 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 majqa napisał(a):No toć i jestem Iwonko na wskazanym wątku... Domyślam się, że dotąd obowiązującym tekstem był ten: [...ciach...] Rozumiem że nie wznawiać aukcji która się za 14 godzin kończy tylko czekać na tekst :):loveu::loveu: Quote
majqa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Liczę, że może dziewczyny coś jeszcze dopiszą o psiaku. Quote
Isadora7 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 majqa napisał(a):Liczę, że może dziewczyny coś jeszcze dopiszą o psiaku. No to czekamy, aukcja i tak jest jeszcze 14 godzin. Quote
kikou Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 majqa napisał(a):No toć i jestem Iwonko na wskazanym wątku... Domyślam się, że dotąd obowiązującym tekstem był ten: CZARLIŚ... Pies, ok.9-12 lat , umaszczenie czarne z białą piersią , włos dłuższy, wielkość średnia. Został znaleziony i przebywa w schronie od 27.12.2008. Nr schroniskowy:[SIZE=2] 2149/08. Dość spokojny , łagodny, kontaktowy i w miarę przymilny. Do psów raczej zgodny. Nie za bardzo szczekliwy! Piesek przebywa we Wrocławiu, w schronisku dla bezdomnych zwierząt na ul. Skarbowców 52. Ma bardzo małe szanse na przetrwanie w tak trudnych warunkach! Jego serduszko oczekuje pilnej pomocy! Co mnie z kolei interesuje: - czy ładnie chodzi na smyczy - czy wykonuje jakieś proste komendy - do jakiego domu powinien iść, a jaki odpada - jaki jest jego stan zdrowia - czy możecie zrobić mu nieco lepsze zdjęcia - takie portretówki, zbliżenia do pycholka, jego oczek, jak stoi, siedzi, leży i w tym pozycjach widoczna mordeczka -na kogo dane kontaktowe - co wiecie o jego przeszłości, w jakich okolicznościach został zgarnięty ja wprawdzie byłam wczoraj w schronisku ale zrobiłam zdiecia 6 nowym bardzo cieżkim przypadkom(!!!!) ...na zdiecia lepsze Czarlisia nie było czasu:shake: zresztą on i tak ma jeden z większych albumów.... nic nie wiemy o przeszłości, znaleziony w okolicy Bożego Narodzenia kiedy ludzie najwięcej starych psów "gubią"-wywalają w ramach świąteczych porządków.... stan zdrowia ogólny dobry, piesek jest żwawy, kontaktowy na smyczy ciągnie, nie jest wzorem salonowym.... żadnych komend nikt nie sprawdzał...kiedy wyciągamy pieska na 5 minut z boksu do zdięcia zazwyczaj są one tak zestresowane, że trudno sprawdzic takie rzeczy.... jedną dobrą wiadomością jest to że z Panią Marysią z okolic Legnicy ciągle jesteśmy w kontakcie, zrobiła mu plakaty w swojej miejscowosci i szuka mu domu... nawet sama rozmyśla czy by nie dać mu dt ale ma cięzką przeprawe z mężem bo ma już 5 piesków.. a tamci Państwo z kojcem zdecydowali się na pieska dwuletniego, tylko nie maja jak po niego podjechać, ja wybieram sie do Legnicy ok. 5 kwietnia to może podrzucę im tego dwulatka... Quote
majqa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 OK, czyli to co jest musi wystarczyć. Najpóźniej na jutro postaram się zrobić tekst. Quote
majqa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Mini mini Flat Retriever? Pewne jest jedno, samotny Charlie. 10 lat Charliego, nie ma wątpliwości, nie należało do najszczęśliwszych. Gdzieś, w 3/4 swej drogi życia, stanął u wrót schroniska. Któż zgadnie z jego powodu, został odtrącony przez właściciela, pana, którego pokochał całym sercem. Nie wiedzieć czemu, ów pan go zdradził. Może dlatego, że nie było już w nim urokliwości szczeniaczka? Może jednak zawadzał w swym domu, w okresie bożonarodzeniowych porządków, w tym powiem czasie został znaleziony z bagażem samotności w plecaku złudzeń i nadziei? Charli, spokojny, łagodny, potulny pies, czeka we wrocławskim schronisku na swoją drugą (a kto wie, czy nie kolejną) szansę. Czy zdarzy się cud i na ostatnie lata swego życia ten biedak dostanie szansę od losu, by móc na powrót pokochać i być kochanym, służyć i trwać u boku człowieka, do kresu swych dni? Wszystko pozostaje w rękach przeznaczenia i...ludzi, czytających to ogłoszenie. Oby serce choć jednego z nich drgnęło na widok Charliego... Osoby zainteresowane adopcją Charliego proszone są o kontakt z Panią Kasią, pisząc na adres mailowy.............................. lub dzwoniąc na numer................................................... Do dyspozycji miałam niewiele, cudu wobec tego nie dokonałam. :-( Quote
iwa77 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Izuniu bardzo dziękuję ,że zajarzałaś i napisałaś piękny tekst ! Quote
Isadora7 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Sorry nie miałam netu w domu, ale widze zdjęcia doszły, to zrobię nowiutką aukcje. Quote
kikou Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 Czarliś stracił dzisiaj jajuszka..... bo wybiera sie do nowego domku... (jak jakiś kataklizm się nie wydarzy) Pani Marysia jak obiecała zawzięcie szukała mu dobrego domku i znalazła młodą rodzine 30+, która chce go przygarnąć... ponieważ Państwo mieszkają koło Legnicy i nie bardzo maja jak przyjechać...obiecałam że zawiozę im naszego czarnego lewka.... razem z nim pojedzie też psiunio 719/08 który nawet nie ma wątku ani imienia do tych drugich Państwa, gdzie pierwotnie miał trafić Czarliś.... także w piątek znowu wycieczka przede mną...oby tylko chłopaki nie wymiotowały... jeszcze nie wywietrzał zapach po wymiotach foksia:evil_lol::evil_lol: Quote
GoskaGoska Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 a ten drugi domek na 100% potwierdzil, zebys wycieczki na darmo nie miala , trzymam kciuki za 2 psiaki Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Ta Kikou to jest jakaś czarodziejka.. Quote
kikou Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 bardzo ciepła cudowna Pani, piesek grzeczniejszy niż anioł...aż dwa dni czekali żeby w ogóle szczeknął... mądry i ułożony spokojny niewiarygodnie.. kompletnie nie znał suchego jedzenia... pierwszy dzień chodził głodny .... Pani juz martwiła sie że jest chory, potem sobie zrekompensował ukradzionym biszkoptem....;) ostatecznie teraz je pół na pół gotowane z suchym przyzwyczaja sie... Pani Marysi tak zapadł w serce, że prawie nie chciała oddac go tej nowej rodzinie.... bo najpierw byłam u niej... bo pieski jechały w sumie trzy i dom Pani Marysi stał sie punktem spotkań z Rodzinami.... Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Charlie wreszcie w domu, Charlie wreszcie w domu!!! :loveu: hurra,hurra :multi: ps a jakie pieski pojechaly razem z nim?:cool3: Quote
kikou Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 ten psiuńko pojechał do starszych Państwa, Pan jest mysliwym lubi mieszance terierkow do tropienia dzikow....(ale Pan jest juz nie taki mocno w formie...wiec zbyt wiele tych polowań nie będzie;), w kazdym razie psiunio ma ogromna posesje do latania) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.