Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ależ tamte tabletki już wcześniej przyszły - od Iwony z Lublina - mamy z Charlim spory zapas - na ponad miesiąc !

A co do oddawania Charliego... wiesz, czemu on wrócił z adopcji? To moja "załuga" - zapeszyłam:shake:
Kikou przywiozła go do mnie, a ja po godzince zawiozłam go do jego nowej pani - i rozpłakałam się oddając jej smycz z Charlim... to i wrócił:loveu:
Dokładnie tak samo było z Miśkiem - znalazłam go na ulicy - pobitego, skopanego i wygłodzonego - po trzech dniach miał domek, ale ja już płakałam, jak go oddawałam... no i po pół roku wrócił łobuziak:evil_lol:

  • Replies 510
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mari23 napisał(a):
Ależ tamte tabletki już wcześniej przyszły - od Iwony z Lublina - mamy z Charlim spory zapas - na ponad miesiąc !

A co do oddawania Charliego... wiesz, czemu on wrócił z adopcji? To moja "załuga" - zapeszyłam:shake:
Kikou przywiozła go do mnie, a ja po godzince zawiozłam go do jego nowej pani - i rozpłakałam się oddając jej smycz z Charlim... to i wrócił:loveu:
Dokładnie tak samo było z Miśkiem - znalazłam go na ulicy - pobitego, skopanego i wygłodzonego - po trzech dniach miał domek, ale ja już płakałam, jak go oddawałam... no i po pół roku wrócił łobuziak:evil_lol:

HAHHA..to z Ciebie taki Domek Tymczasowy jak ze mnie....wiem na 10% ze nie moge..wzielam tylko raz...wlasciwie niby nie ja- wkrecilam coreczke na stancji we Wrocku..zabrala Salme...po miesiacu przyjechala niby w gosci..a jak ja zobaczylam juz wiedzialam zze nigdy nikomu Jej nie oddam...dzis mieszka u nas...i jest psem kanapowym-okupuje wszystkie lozka w domu..a byla psem dzialkowym- wychowanym i zabranym z dzialek, zyla w sforze, byla w depresji..malenka..a taki agresor, ze szok...nikogo obcego do domu ani na podworko nie wpusci- nie ma szans...:loveu::loveu::loveu:

Posted

AAAA i jeszcze jedno...te tabletki ood Iwnoki z Lublina to sa zapewne tabletki od Ihabe...przekochanej cioteczki, ktora pewnie jeszcze dokupila..ale jeszcze jedna cioteczka ma Ci wyslac ok 70 szt..(chyba ze podzieli)...weszla do Ciapulki na watek i napisala ze ma...wiec szybko do Niej zadzwonilam i podalam Twoj adres...moze przyjdą..jak dojda- daj znac prosze- podziekuje Jej i Jej zmarlemu psiakowi...:-(

Posted

te tabletki, które pierwsze dostałam - spore pudełko (nie liczyłam, ale pewnie z 70 było i jeszcze inne leki) - to od tej Iwony, która przeżyła właśnie śmierć jamniczka i tabletek dużo jej zostało - to chyba właśnie ta z wątku Ciapulki...
potem przyszły te od Goni i Ciapulki...

a Charlinio coraz lepiej się czuje - może też i dlatego, że upałów już takich nie ma... a jak on szczeka pod drzwiami, kiedy chce wejśc do domu:evil_lol:

Posted

mari23 napisał(a):
te tabletki, które pierwsze dostałam - spore pudełko (nie liczyłam, ale pewnie z 70 było i jeszcze inne leki) - to od tej Iwony, która przeżyła właśnie śmierć jamniczka i tabletek dużo jej zostało - to chyba właśnie ta z wątku Ciapulki...
potem przyszły te od Goni i Ciapulki...

a Charlinio coraz lepiej się czuje - może też i dlatego, że upałów już takich nie ma... a jak on szczeka pod drzwiami, kiedy chce wejśc do domu:evil_lol:

Boże jak dobrze to czytac....bardzo sie ciesze...jeszcze jedne tabletki mialas dostac, ale moze moja nastepna Iwonka zapomniala..ona na dogo jak "wariat" pomaga z kazdej strony...pewnie jej umknęło..ale ja sie przypomne, a co:eviltong:Na szczescie poki- co masz tableteczki dla Charlisia- i to jest najważniejsze:loveu:Buziaki i mizianka dla dziadziusia prosze od Ciapulki i cioteczki Goni:loveu:

Posted

Dziękuję, Goniu!
Zapas tabletek mamy na conajmniej miesiąc, naprawdę służą biedakowi - już tak nie kaszle dziwnie, jest taki weselszy, nawet pobiegać lubi, a jaki przytulaśny!!!:loveu: od tego momentu, kiedy dobiegłam do niego, jak upadł - chyba zrozumiał, że to jednak nie schronisko...:evil_lol:
wciąż dopomina się o pieszczoty, przytula się...
najgorsze jest to, że nie jest w tym odosobniony... a ja mam tylko dwie ręce...:shake:

Posted

Dla Charliego przyszedł przelew od KASIEK0205 - 50 złotych
Dziekujemy bardzo - i Charlisiek, i ja!:Rose::Rose:

A staruszek coraz bardziej "rozrabia", i chyba nie jest aż tak ślepy, jak wygląda (albo już tak dobrze zapamiętał otoczenie).

Ale od tygodnia straszliwie gubi sierść - wyczesuję (oj, nie lubi tego:shake:) a mimo to wciąż koło niego pełno kępek czarnych kudełków - wprawdzie wszystkie moje psiaki zmieniają teraz "szatę" na zimową, ale u Charliego to sa ogromne ilości wypadającej dosłownie kupkami sierści, wystarczy lekko pogłaskać staruszka i już się sypie :evil_lol:- wyczesywana sierść jest bardzo matowa i jakby z łupieżem - może on dopiero teraz schroniskowe futerko zrzuca...
Mam nadzieję, że nie jest to skutek brania Vetmedinu - bo tak jakoś się to zaczęło - i tylko dlatego sie martwię...
bo ciągłe sprzątanie sierści to u mnie "normalka" - z sześciu psów pięć jest długowłosych:evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Chyba przypadkiem odkrylam przyczynę długotrwałej biegunki u Charliego po przywiezieniu go do mnie - to chyba nerwica jakaś, reakcja na stres...

Na kilkudniowy pobyt u mnie w domu bezdomnego białego terierka Charlie zareagował... kilkudniową biegunką właśnie, na dodatek sikał też w domu, jakby tego nie kontrolował - tak "pod siebie" - oj, było sprzątania parę razy dziennie:shake:, a jak warczał okropnie na tego białaska:shake:
Jak tylko terierek znalazl dom - Charlisiowi przeszła i biegunka, i sikanie....

Psiunio łyka tabletki 2 razy dziennie razem z dużą ilościa parówkowych kawałeczków (to jest zabawa pt."przechytrzyć staruszka":evil_lol:), ryż z mięskiem 3 razy dziennie wcina... no i przytyło mu się chyba za bardzo, po wystajacych żeberkach nie ma śladu, a pies tłuścioch się zrobił - daję mu troszkę mniej jedzenia, ale szczekaniem dopomina się głośno o jeszcze:evil_lol:
on nie tylko serce ma chore, ale i stawy - więc z bólem serca odmawiam "dokładek" biedakowi...

Posted

mari23 napisał(a):
Chyba przypadkiem odkrylam przyczynę długotrwałej biegunki u Charliego po przywiezieniu go do mnie - to chyba nerwica jakaś, reakcja na stres...

Na kilkudniowy pobyt u mnie w domu bezdomnego białego terierka Charlie zareagował... kilkudniową biegunką właśnie, na dodatek sikał też w domu, jakby tego nie kontrolował - tak "pod siebie" - oj, było sprzątania parę razy dziennie:shake:, a jak warczał okropnie na tego białaska:shake:
Jak tylko terierek znalazl dom - Charlisiowi przeszła i biegunka, i sikanie....

Psiunio łyka tabletki 2 razy dziennie razem z dużą ilościa parówkowych kawałeczków (to jest zabawa pt."przechytrzyć staruszka":evil_lol:), ryż z mięskiem 3 razy dziennie wcina... no i przytyło mu się chyba za bardzo, po wystajacych żeberkach nie ma śladu, a pies tłuścioch się zrobił - daję mu troszkę mniej jedzenia, ale szczekaniem dopomina się głośno o jeszcze:evil_lol:
on nie tylko serce ma chore, ale i stawy - więc z bólem serca odmawiam "dokładek" biedakowi...
:loveu::loveu::loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

mari23 napisał(a):
I zapomniały już o Charlim cioteczki...;)

A ten tłuścioszek na dwór nie chce, bo zimno:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

mARI..tY MNIE NORMALNIE WCZORAJ PRZYWOLALAŚ TELEPATYCZNIE...JUZ WYLACZYLAM KOMPA..("już" tzn ok 3.00:eviltong::eviltong:) i wlazłam pod prysznic a pod prysznicem mi sie Charliś przypomnial i tak się grzalam pod ciepla wodą i o Im myslalam- ze dawno się nie odzywałaś na wątku i chyba wszystko jest OK i ze musze odkopac watek..dzis jednak nie mialam jak(świętowałam potem mialam robotę na gwalt- wlasnie skonczylam)...wchodzę i co widzę???Wątek Charlisia "sam się odkopał":loveu::loveu:Ale się cieszę, że u psiaka wszystko OK...a ie chialabys na płatny tymczas jeszcze jednego staruszka na dożywocie...??Mamy zebrane deklaracje a jego dni sa policzone(przynajmniej w schronie, bo w domku moze się zregenerować)...nie wiem gdzie go dać, bo to musi byc na 100% zaufany domek...a czasu nie mamy- tym bardziej ze zima juz przyszla...:placz::placz::placz:Jesli nie mozesz Ty to moze wiesz o jakims zaufanym domku- bedziemy placic i za domek i za ewentualne leczenie.....

Posted

Goniu, świętowałaś - więc najlepsze życzenia ode mnie, Charliego i reszty! :Rose:
Na wątek Charliego zaglądam prawie codziennie, ale nikt nic nie pisze, więc i ja monologu nie prowadzę :evil_lol:
U Charliego wszystko dobrze - wciąż męczy sie przy bieganiu, ale już nie mdleje:loveu: za to dopomina sie tłuścioch o jedzonko i wypluwa tabletki zjadając paróweczki :loveu:

A co do tymczasu - ja z serca bym wzięła (oczywiscie pieniędzy za to absolutnie nie:shake:), ale taki jeden stary zrzęda, czyli - jak go nazywają - anioł, bo pozwolił mi na 6 psów:evil_lol: - otóż on bardzo nerwowo reaguje na każdą wzmiankę o wzięciu psa i nie zgadza sie na ani jednego więcej :mad:

Posted

mari23 napisał(a):
Goniu, świętowałaś - więc najlepsze życzenia ode mnie, Charliego i reszty! :Rose:
Na wątek Charliego zaglądam prawie codziennie, ale nikt nic nie pisze, więc i ja monologu nie prowadzę :evil_lol:
U Charliego wszystko dobrze - wciąż męczy sie przy bieganiu, ale już nie mdleje:loveu: za to dopomina sie tłuścioch o jedzonko i wypluwa tabletki zjadając paróweczki :loveu:

A co do tymczasu - ja z serca bym wzięła (oczywiscie pieniędzy za to absolutnie nie:shake:), ale taki jeden stary zrzęda, czyli - jak go nazywają - anioł, bo pozwolił mi na 6 psów:evil_lol: - otóż on bardzo nerwowo reaguje na każdą wzmiankę o wzięciu psa i nie zgadza sie na ani jednego więcej :mad:
Jeju..jakiego masz dobrego i kochanego TZcika....Moj nie chce za nic sie zgodzic na drugiego..a ja znalazlam na dogo identycznego jamniczka jak moja Ciapulinka....doslownie bliźniak....dlugo szukalam choc podobnego- nie bylo..i jak zobaczylam pakusia myslalam ze mi serce peknie..pokazalam go nawet rodzince- niestety moj TZ jest nieugięty..a ja jak widze fotki tego pięknisia to umieram przed kompem...Bardzo sie ciesze ze Charlis lepiej...to naprawde cudowna wiadomosc...oby zyl i cieszyl Ciebie i Twojego Aniola- TZcika jak najdlużej...chocoaz wiesz...6 czy 7..to w zasadzie chyba nie ma roznicy..pewna jestes ze two TZ sie doliczy????Faceci podobno nie przywiazują wagido szczegolów:eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol: świetne z tymi szczególami!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Może by się i nie doliczył, gdyby nie nieustanny rwetes, jaki wszczyna Misiek (po ponad roku pobytu już jest lepiej, ale wciąż nerwowy bardzo:shake:)
nawet Charlie - ten, co to szczeka tylko, jak jeść woła - też już się włącza do "orkiestry" - jak wracam do domu, to ich radość słyszą sąsiedzi po drugiej stronie ulicy:evil_lol:
Moje psiaki nie są też zdrowe, co dzień jakiś problem,bo: Charliśko - wiadomo, Kiluś ma padaczkę, Łatek alergik-właśnie bierze zastrzyki, a jazda z nim do weta :shake::shake::shake: (choroba lokomocyjna = sprzątanie auta), Misiek... ADHD+nerwica lękowa("diagnoza" moja:evil_lol:) Hektor i Pusia to staruszki po przejściach, Hektor poza kojcem musi być pod kontrolą, jest agresywny do ludzi i zabija koty - już od ponad 9 lat próbujemy go "oswoić" ale przejscia z młodości nie zatarły mu się widać w pamięci niestety.

O tymczas zapytam pewną starszą panią - pomaga mi ona ostatnio w opiece nad miejscowymi biedakami, ma dobre serce i kocha psy...

...a z jamnikiem to Ci radzę tak, jak ja z Charlim zrobiłam - przywiozłam nie pytając nawet - na tymczasowo - mówię, on na to, że się nie zgadza,:shake::mad: a ja: to wyrzuć go na ulicę, bo ja nie wyrzucę...
no i został moj "tymczas" domownikiem, a TZ- Aniolem:evil_lol:

Posted

mari23 napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: świetne z tymi szczególami!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Może by się i nie doliczył, gdyby nie nieustanny rwetes, jaki wszczyna Misiek (po ponad roku pobytu już jest lepiej, ale wciąż nerwowy bardzo:shake:)
nawet Charlie - ten, co to szczeka tylko, jak jeść woła - też już się włącza do "orkiestry" - jak wracam do domu, to ich radość słyszą sąsiedzi po drugiej stronie ulicy:evil_lol:
Moje psiaki nie są też zdrowe, co dzień jakiś problem,bo: Charliśko - wiadomo, Kiluś ma padaczkę, Łatek alergik-właśnie bierze zastrzyki, a jazda z nim do weta :shake::shake::shake: (choroba lokomocyjna = sprzątanie auta), Misiek... ADHD+nerwica lękowa("diagnoza" moja:evil_lol:) Hektor i Pusia to staruszki po przejściach, Hektor poza kojcem musi być pod kontrolą, jest agresywny do ludzi i zabija koty - już od ponad 9 lat próbujemy go "oswoić" ale przejscia z młodości nie zatarły mu się widać w pamięci niestety.

O tymczas zapytam pewną starszą panią - pomaga mi ona ostatnio w opiece nad miejscowymi biedakami, ma dobre serce i kocha psy...

...a z jamnikiem to Ci radzę tak, jak ja z Charlim zrobiłam - przywiozłam nie pytając nawet - na tymczasowo - mówię, on na to, że się nie zgadza,:shake::mad: a ja: to wyrzuć go na ulicę, bo ja nie wyrzucę...
no i został moj "tymczas" domownikiem, a TZ- Aniolem:evil_lol:
Kurcze..to u Ciebie geriatria jest kochana cioteczko....a jesli chodzi o jamnika....on za daleko zebym tak mogla go sobie przywieźć"na probę"....ale i tak go kocham juz:loveu::loveu::loveu:

Posted

...kazda Babeczka tu ma jakies swoje sposoby na Tz kiedys poznalam jedna taka cudowna istote, ktora brala jakiegos biedaka zawsze jak Tz byl w delegacji, pedzila po niego przez pol polski.... potem Tz wraca widzi nowego psa, a Ona z niewinna minka mowi, no zobacz, znowu przed naszym domem wyrzucili..to co mialam zrobic, przeciez nie pozwolimy biedakowi umierac tak pod nASZYmi drzwiami...;):evil_lol:

Posted

kikou napisał(a):
...kazda Babeczka tu ma jakies swoje sposoby na Tz kiedys poznalam jedna taka cudowna istote, ktora brala jakiegos biedaka zawsze jak Tz byl w delegacji, pedzila po niego przez pol polski.... potem Tz wraca widzi nowego psa, a Ona z niewinna minka mowi, no zobacz, znowu przed naszym domem wyrzucili..to co mialam zrobic, przeciez nie pozwolimy biedakowi umierac tak pod nASZYmi drzwiami...;):evil_lol:


Kasiu, genialne! i troszkę do mojej "metody" podobne :)

Posted

gonia66 napisał(a):
Kurcze..to u Ciebie geriatria jest kochana cioteczko....a jesli chodzi o jamnika....on za daleko zebym tak mogla go sobie przywieźć"na probę"....ale i tak go kocham juz:loveu::loveu::loveu:



na jaką próbę???? na stałe!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

A geriatria u mnie taka "początkujaca" dopiero -Charlie ma 12-13 lat, Hektor, Misiek i Pusia po 9, Kilusiek 5 i Łatuś 1,5 roku - średnia jeszcze nie taka wysoka, tylko chorowite "egzemplarze" mi się trafiły :loveu:
Ale marzy mi się zamiana na dom na wsi (na uboczu ze względu na Miśka:evil_lol:) i taki "dom starców" dla psów chorych i starych, żeby nie umierały samotne w betonowych boksach albo na metalowym stole...:-(

Posted

mari23 napisał(a):
na jaką próbę???? na stałe!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

A geriatria u mnie taka "początkujaca" dopiero -Charlie ma 12-13 lat, Hektor, Misiek i Pusia po 9, Kilusiek 5 i Łatuś 1,5 roku - średnia jeszcze nie taka wysoka, tylko chorowite "egzemplarze" mi się trafiły :loveu:
Ale marzy mi się zamiana na dom na wsi (na uboczu ze względu na Miśka:evil_lol:) i taki "dom starców" dla psów chorych i starych, żeby nie umierały samotne w betonowych boksach albo na metalowym stole...:-(

no to jak juz bedziesz miala taki domke na swsi- to ja zaklepuje conajmniej 3 miejsca dla Dziadulinkow z dogo i jedno dla siebie na emeryturke:loveu::loveu:

Posted

kikou napisał(a):
...kazda Babeczka tu ma jakies swoje sposoby na Tz kiedys poznalam jedna taka cudowna istote, ktora brala jakiegos biedaka zawsze jak Tz byl w delegacji, pedzila po niego przez pol polski.... potem Tz wraca widzi nowego psa, a Ona z niewinna minka mowi, no zobacz, znowu przed naszym domem wyrzucili..to co mialam zrobic, przeciez nie pozwolimy biedakowi umierac tak pod nASZYmi drzwiami...;):evil_lol:


Baby, to jednak sprytne bestie. :evil_lol:

Posted

kikou napisał(a):
przelałam 40,- na Czarliśka od Pani Abiego,
potwierdź prosze jak dojdzie...


Doszło 19.10. ale miałam od paru dni problem z wejściem na jakikolwiek wątek dogomanii i dopiero dzisiaj potwierdzam:lol:

Charlisio dziękuje! :loveu:
Będzie na Vetmedin, bo już się kończy ten z Lublina i od Goni66

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...