malawaszka Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 nie jestem wetem a tym bardziej ortopedą, ale wg mnie dysplazja to nie jest bo Zula ma jakby "luźne" kolanka a nie biodra, a dysplazja to biodra, może być krzywica bo nie wiadomo ile czasu była w schronisku a tam wiadomo - nikt witaminek nie podawał, ale tak jak pisałam - tam była też siostra Zuli i miała identyczną postawę - było zdjęcie na wątku - wstawiła Ulaa znalazłam je: Quote
Koliberek34 Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 [quote name='malawaszka']nie jestem wetem a tym bardziej ortopedą, ale wg mnie dysplazja to nie jest bo Zula ma jakby "luźne" kolanka a nie biodra, a dysplazja to biodra, może być krzywica bo nie wiadomo ile czasu była w schronisku a tam wiadomo - nikt witaminek nie podawał, ale tak jak pisałam - tam była też siostra Zuli i miała identyczną postawę - było zdjęcie na wątku - wstawiła Ulaa znalazłam je: No to teraz nadrobimy te witaminki.:roll: Moj boze,Zulka byla wczesniej w takich okropnych warunkach.:shake: Sunia byla juz na spacerku i o dziwo ogonek juz w gorze i zaczyna sie troche cieszyc. Ale to jest przylepa!:lol: Quote
malawaszka Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 przylepa z niej niesamowita i jest kompletnie bezstresowa - kilka ładnych godzina spędziła z nami w lecznicy i grzecznie czekała, zero zdenerwowania czy strachu - tylko czekała żeby ja pogłaskać i było dobrze :loveu: Quote
shirrrapeira Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Cieszę się, że już sunieczka w domku. Quote
Koliberek34 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 malawaszka napisał(a):i co tam u Zulki słychac? Na razie wychodze z nia na spacery na smyczy automatycznej,bo boje sie ja puscic luzem. Zulka jest niezwylke pojetna sunia. Na spacerkach ladnie sie zalatwia,a w domu nie brudzi.:lol: Jak na razie,niczego nie zniszczyla gdy zostaje na jakis czas sama w domu.:roll: Spi ze mna w lozku.:oops: Quote
malawaszka Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 noo nie puszczaj jej jeszcze - musi najpierw Cię poznać i przyzwyczaić się że to Ty jesteś jej panią kochana dziewczynka :loveu: Quote
Koliberek34 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 malawaszka napisał(a):noo nie puszczaj jej jeszcze - musi najpierw Cię poznać i przyzwyczaić się że to Ty jesteś jej panią kochana dziewczynka :loveu: Jest bardzo inteligentna sunia,predko sie uczy. Jak dlugo mam ja prowadzic na smyczy? Quote
malawaszka Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 trudno mi powiedzieć jak długo - Zulka nie wygląda na typ powsinogi, raczej na piętaszka :evil_lol: czyli drepczącego radośnie za pańcią :lol: ale musisz poznać jej reakcje na różne bodźce - samochody itp żeby wiedzieć czego sie może przestraszyć itp Quote
Koliberek34 Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 malawaszka napisał(a):trudno mi powiedzieć jak długo - Zulka nie wygląda na typ powsinogi, raczej na piętaszka :evil_lol: czyli drepczącego radośnie za pańcią :lol: ale musisz poznać jej reakcje na różne bodźce - samochody itp żeby wiedzieć czego sie może przestraszyć itp Wiem i powoli uczymy sie nawzajem i poznajemy siebie.:roll: Quote
Koliberek34 Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 Zulka zaczyna powoli sie rozkrecac - dzis pogryzla dywanik i pokazala,ze umie szczekac.Zaczyna sie z niej robic mala lobuzica.:evil_lol: Quote
malawaszka Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 pisałam, że przydałaby się kennel klatka? :lol: Quote
shirrrapeira Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 A gdzie zdjęcia? Stanowczo domagam się zdjęć ślicznotki z nowego domku, cieszę się, że Zulka ma tak dobrze w Nowym domku. A trzymać na smyczy wydaje mi się, że tak długo aż sunia będzie się Ciebie słuchać i wracać na wołanie. Quote
dorota1 Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 shirrrapeira napisał(a):A gdzie zdjęcia? Stanowczo domagam się zdjęć ślicznotki z nowego domku, cieszę się, że Zulka ma tak dobrze w Nowym domku. A trzymać na smyczy wydaje mi się, że tak długo aż sunia będzie się Ciebie słuchać i wracać na wołanie. Czasem to trwa kilka miesięcy, ale lepiej dłużej potrzymać na smyczy niż ten jeden raz puścić zbyt wcześnie luzem. Ja też bym chętnie obejrzała jakieś zdjęcia;) Quote
Koliberek34 Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 shirrrapeira napisał(a):A gdzie zdjęcia? Stanowczo domagam się zdjęć ślicznotki z nowego domku, cieszę się, że Zulka ma tak dobrze w Nowym domku. A trzymać na smyczy wydaje mi się, że tak długo aż sunia będzie się Ciebie słuchać i wracać na wołanie. Dobrze chociaz,ze Zulka umie zalatwiac sie na smyczy.:roll: A moze wpadlabys w ktorys dzien na kawe i przy okazji zrobimy Zulce mala sesje fotograficzna.;) Quote
Koliberek34 Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Zulka zaczyna powoli pokazywac swoj charakterek .:cool1: Lubi duzo szczekac i gonic koty.:oops: Quote
malawaszka Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 ale jak gonić koty? u missieek była między kotami - i to spora gromadą i nie robiła krzywdy - jakby nie było czas na przykrócenie smyczki i ustalenie zasad bo panienka wejdzie na głowę :cool1: Quote
Koliberek34 Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 malawaszka napisał(a):ale jak gonić koty? u missieek była między kotami - i to spora gromadą i nie robiła krzywdy - jakby nie było czas na przykrócenie smyczki i ustalenie zasad bo panienka wejdzie na głowę :cool1: Nie chodzilo mi o to,ze zrobi jakiemus kotu krzywde,ale goni je bo uciekaja. Dalam jej czas wstepnej aklimatyzacji do 7 dni,a potem zaczne stopniowo wprowadzac zasady posluszenstwa. Quote
Koliberek34 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Zulka jest niezwkle pojetna sunia i predko sie uczy. :crazyeye: Juz rozumie co to znaczy - " FE, NIE WOLNO , ZOSTAN , NA MIEJSCE". Quote
Koliberek34 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Koliberek34 napisał(a):Zulka jest niezwkle pojetna sunia i predko sie uczy. :crazyeye: Juz rozumie co to znaczy - " FE, NIE WOLNO , ZOSTAN , NA MIEJSCE". Staram sie,zeby nie nauczyla sie jakis zlych nawykow. Z mojej obserwacji wynika,ze Zulka jest racze typem powsinogi.:cool1: Zobaczy innego psa lub ludzia.to juz sie wlacza szczekanie,piszczenie i ciagniecie smyczy w danym kierunku - pancia w tej chwili nie istnieje.:evil_lol: Ciekawi mnie gdzie Zulka byla wczesniej,nic na ten temat nie wiadomo? Quote
malawaszka Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 niestety nic a nic nie wiadomo o jej przeszłości :shake: ale zdziwiłaś mnie z tym powsinogą! może to nie powsinoga tylko po prostu towarzyska suczka :cool3: Quote
Koliberek34 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 malawaszka napisał(a):niestety nic a nic nie wiadomo o jej przeszłości :shake: ale zdziwiłaś mnie z tym powsinogą! może to nie powsinoga tylko po prostu towarzyska suczka :cool3: A jak trafila do schroniska i jak dlugo byla w schronisku? Quote
malawaszka Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 takich rzeczy nie da się tam dowiedzieć... dopiero teraz zrobili jako taką ewidencję, wcześniej jeden wielki burdel... Quote
Koliberek34 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 malawaszka napisał(a):takich rzeczy nie da się tam dowiedzieć... dopiero teraz zrobili jako taką ewidencję, wcześniej jeden wielki burdel... Szkoda.:shake: Ale dobrze,ze ja wypatrzyliscie w tym schronisku.:roll: Zulka musi sie jeszcze wiele nauczyc. Przez te pare dni pobytu u mnie,moge juz okreslic charakter Zulki. Lubi sie bawic,nie goni samochodow. Goni koty,ale tylko wtedy gdy uciekaja.:diabloti: Zulka z moim kocurkiem spi razem w jednym lozku,a pancia na podlodze,bo w lozku juz nie ma dla panci miejsca - tak sie zwierzaki poloza :evil_lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.