Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałem nic nie pisac, ale napisze , od poczatku wypowiedzi niejakiego Koliberka byly dla mnie conajmniej zastanawiajace...... Sprawiala wrazenie osoby niekonkretnej , dobrze sie stalo ,ze czekoladka zostala u Missieek, znajdziemy jej dobry dom bez problemu, a Koliberek- coz mam nadzieje ,ze nie skrzywdzi kolejnego psa.Jesli naprawde chcialbym dac dom jakiemus psu, sam bym zalatwil transport.Czekoladka moglaby juz miec dom i przez Ciebie Koliberku nadal go nie ma , byly osoby chetne na adopcje, ale Missieek trzymala ja dla Ciebie.

Posted

No i mi przykro, bo to ja sprawdzałam domek dla Zulki. Myślę, że problem jest w transporcie, a nie w tym, że Koliberek nie chce sunieczki, ale myślę, że ona po prostu nie może się doczekać aby mieć jakiekolwiek psa. Ona bardzo tęskni za swoim psem, na oko wyglądała bardzo dobrze, ale wiecie, że ludzie mogą pokazywać się z jak najlepszej strony a reszta wychodzi w praniu. Przykro mi, że sunia nie ma domu. Moja wina, ale wszystko wydawało mi się w porządku.

Posted

shirrrapeira - nie ma tu Twojej winy - nie przejmuj się! skąd mamy wiedzieć czy ktoś jest niecierpliwy, ja się tylko zastanawiam na jak długo starczyłoby cierpliwości dla Zulki bo to zywe srebro jest

Posted

To ja powinnam wiedzieć, ale jak byłam na wizycie, nie wiedziałam. Nie pokazała się od tej strony. Trudno mi oceniać ludzi, bo wiecie ludzie mogą się pokazywać z różnych stron. Ewidentnie Koliberek kocha zwierzęta.

Posted

Ale nikt absolutnie nie twierdzi, ze Koliberek zwierzat nie kocha...

Chodzi raczej o to, ze dla kazdego zwierzaka trzeba miec zarezerwowane poklady cierpliwosci a tego jak juz widac Koliberek brakuje.
A co jak potem okaze sie, ze psiak narozrabia, bedzie szczekal albo zalatwial sie w domu?

Posted

Nie porównujmy nasiusiania do czekania niecierpliwego na psiego przyjaciela :shake:, czasem człowiek się po prostu zniechęca czekaniem, ważne, że chce pomóc jakiejś biedzie, przecież czy pomoże pieskowi z Mielca czy Olkusza czy Krakowa to ważne jest, że jedna biedna sunia znajdzie swój szczęśliwy domek.
Koliberek skontaktowała się ze mną w sprawie transportu, jeśli tylko się porozumiemy, chętnie jej pomogę.

Posted

masienka napisał(a):
Ale nikt absolutnie nie twierdzi, ze Koliberek zwierzat nie kocha...

Chodzi raczej o to, ze dla kazdego zwierzaka trzeba miec zarezerwowane poklady cierpliwosci a tego jak juz widac Koliberek brakuje.
A co jak potem okaze sie, ze psiak narozrabia, bedzie szczekal albo zalatwial sie w domu?

No i rozgorzala sie dyskusja.Jak WY to kochacie,dociac i oceniac kogos,kogo nawet nie znacie osobiscie.:-o Czytalam Dogo...od dluzszego czasu i po stracie mojej CUDOWNEJ suni zdecydowalam sie na adopcje jakiejs biednej suni poprzez Dogo... Ale moje odczucie jest takie,ze zamiast zachecac,zeby sunia znalazla jak najszybciej DS,to niektore osoby potrafia skutecznie zniechecic do takiej potencjalnej adopcji.:shake: Ja,jak wczesniej pisalam,nie siedze caly dzien na Dogo...,wiec nie mam takiej mozliwosci szybkiego znalezienia transportu. MASIENKA - nie znasz mnie,wiec nie oceniaj po swojemu,bo Twoja wypowiedz moze kogos bardzo zranic. Moja poprzednia sunia nie raz mi narozrabiala w domu,czy zaszczekala lub czasem nabrudzila,a mimo to nie wyrzucilam ja na ulice,bo ja bardzo kochalam.Wiec,nie pisz mi o tym,czego nie wiesz.:shake:

Posted

[quote name='shirrrapeira']No i mi przykro, bo to ja sprawdzałam domek dla Zulki. Myślę, że problem jest w transporcie, a nie w tym, że Koliberek nie chce sunieczki, ale myślę, że ona po prostu nie może się doczekać aby mieć jakiekolwiek psa. Ona bardzo tęskni za swoim psem, na oko wyglądała bardzo dobrze, ale wiecie, że ludzie mogą pokazywać się z jak najlepszej strony a reszta wychodzi w praniu. Przykro mi, że sunia nie ma domu. Moja wina, ale wszystko wydawało mi się w porządku.
Właśnie, doskonale to rozumiem, sama mam podobnie.,

Zatem jak - czy ktoś da radę podwieźć sunię do Mielca? Będę tam w schronisku 27.02. po swojego pieska i mogłabym zabrać Zulkę do Warszawy. Razem przewoziłabym 3 pieski.

Posted

anciaahk napisał(a):
Właśnie, doskonale to rozumiem, sama mam podobnie.,

Zatem jak - czy ktoś da radę podwieźć sunię do Mielca? Będę tam w schronisku 27.02. po swojego pieska i mogłabym zabrać Zulkę do Warszawy. Razem przewoziłabym 3 pieski.

Szykuje sie transport dla Zulki i co teraz juz jest cicho? Gdzie sa te osoby,ktore najwiecej potrafia dyskutowac na watku,a zero pomoc w znalezieniu transportu,CO?!:cool1:

Posted

Koliberek34 napisał(a):
Szykuje sie transport dla Zulki i co teraz juz jest cicho? Gdzie sa te osoby,ktore najwiecej potrafia dyskutowac na watku,a zero pomoc w znalezieniu transportu,CO?!:cool1:


Mielec jest 200 km ode mnie - jakbym mogła jechać do Mielca to równie dobrze mogłabym Zulkę zawieźć do Wawy :roll: Ty jakoś możesz nie siedzieć cały dzień na dogo, a myślisz, że missieek siedzi całymi dniami?

Posted

Dziewczyny.
Po pierwsze przestancie sie klocic !!

Ja ostatnio stracila suke, ktora za dlugo czekala na transport... To nie jest warte tego pieklenia.

Bardzo prosze, zeby jedna, kompetentna i poinformowama osoba mi napisala SKAD DOKAD trzeba zawiezc suczke.

Posted

ja wybieram się pod koniec tygodnia Kraków- Gorlice.Myslę o wyjeździe czwartek lub piątek rano. Będę mieć 2 swoje pieski w samochodzie ale małe. Ale co dalej?Kto odbierze sunię z Gorlic do Mielca. Z Gorlic do Mielca to kawał drogi jeszcze.

Posted

laverte napisał(a):
Dziewczyny.
Po pierwsze przestancie sie klocic !!

Ja ostatnio stracila suke, ktora za dlugo czekala na transport... To nie jest warte tego pieklenia.

Bardzo prosze, zeby jedna, kompetentna i poinformowama osoba mi napisala SKAD DOKAD trzeba zawiezc suczke.

Sunia znajduje sie miedzy Krakowem i Katowicami a szuka transportu az do Warszawy/Marki. jest zalatwiany transport na 27 lutego,ale niestety z Mielca.:shake: Jak na razie innego transportu nie widac.

Posted

wtatara napisał(a):
ja wybieram się pod koniec tygodnia Kraków- Gorlice.Myslę o wyjeździe czwartek lub piątek rano. Będę mieć 2 swoje pieski w samochodzie ale małe. Ale co dalej?Kto odbierze sunię z Gorlic do Mielca. Z Gorlic do Mielca to kawał drogi jeszcze.

Ja będę w Mielcu 27.02 o godzinie 11-12 (mniej więcej, nie wiem dokładnie, bo jadę z Olsztyna po psa) i to ja mogłabym Zulę zabrać do Warszawy (Koliberek kontaktowała się ze mną i telefonicznie i PW).
Będę wiozła 2 pieski, ale bez problemu dam radę zabrać małą Zulkę.
Brakuje nam osoby na linii Gorlice Mielec.

Pomóżcie!!!!!

Posted

Poczekajmy do jutra,ja wysłałam do kilkunastu osób z mapy dogo wiadomośćz prośbą o transport,może akurat znajdzie się ktoś kto zawiezie sunie bezposrednio do Marek albo bezposrednio do Mielca bo też chyba nie za dobrze będzie jakmałą będzie musiała tak ciagle się przenosićz autado auta,chociaz wiadomo,ze lepsze to niż nic.

Posted

kompletnie bez sensu jest targanie Zuli 200 km do Mielca i stamtąd do Wawy, tym bardziej, że Tata missieek będzie jechał i to pewnie niedługo, więc ją zabierze bezpośrednio, a nie robić takie cyrki i obrażanie się i szukanie innego psa - dla mnie to jakaś paranoja :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...