Jump to content
Dogomania

YORKOGRZYWACZ - sprzedany jako yorczek? trafił do mordowni - MA SUPER DOMEK!!!


Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
a to zbój - u missieek ani razu nie podsikał nic w mieszkaniu - mam nadzieję, że szybko mu to minie i trzymam kciuki za domek!!!

Dzięki Weszko :loveu:

Pewnie nowe zapachy i miejsce trzeba było pozaznaczać :evil_lol: po kastracji powinno mu przejść ;)

  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witamy się z nowym dniem. Noc minęła spokojnie, każdy zwierzak gdzieś się rozlokował do spania. Poranny spacer zaliczony załatwieniem się choć po nocy też były dwie niespodzianki ale nic to ;)
Skipi chyba będzie miał dzisiaj wizytę potencjalnego domku...

Posted

Wizyta się odbyła. Skipi zaprezentował sie i z najlepszej i z najgorszej strony tzn. łasił się i robił maślane, niewinne oczka :loveu: i gryzł :diabloti:

Później był na długim spacerze. To dzielny i bardzo energiczny maluszek, wymaga z pewnością porcji ruchu bo widać że sprawia mu to wielką radość. No i ma charrrakterek :diabloti: żadnym psom nie popuszcza, a do suczek sie zaleca.
Dość mocno się drapie i gryzie więc nie wiem czy coś na nim jeszcze siedzi czy to kwestia podrażnionej skóry czy jakiegoś innego świństwa. Chyba jutro zabiorę go do mojej wetki na oględziny.
A tak w ogóle to my się kochamy :iloveyou: i czy aby Skipi szuka domu... :siara:

Posted

weszka napisał(a):

A tak w ogóle to my się kochamy :iloveyou: i czy aby Skipi szuka domu... :siara:


No właśnie - oto jest pytanie. Bo on taki zapatrzony w Ciebie.

Posted

weszka napisał(a):

A tak w ogóle to my się kochamy :iloveyou: i czy aby Skipi szuka domu... :siara:


a gdzie napisane, że on szuka domu?:crazyeye::eviltong::eviltong::eviltong:




ps.
Weszka - wysłałam 80 zeta za matę;)

Posted

hehehe cioteczki :eviltong:
andzia - dziękuję :loveu: przyda się żeby kenelówka mogła służyć kolejnym bidom.

Skipi został sam w domu na ok. 2 godz. i wszystko ok - nic nie zniszczył, nie nabrudził i myślę że był cicho. Zresztą zanim wyszłam zamknęłam go w pokoju żeby sprawdzić jak się będzie zachowywał i nic nie robił - położył się grzecznie.

Posted

malawaszka no widzę że zmieniłaś tytuł - póki co ten pasuje :eviltong:
masienka - na razie wersja oficjalna jest taka że Skipi szuka domu równie dobrego jak mój albo lepszego :cool1:

Posted

Totek po paru godzinach stwierdził że chrzani i w końcu on tu mieszka i zaczął się ostentacyjnie przechadzać i wykładać. W tej chwili fuknie od niechcenia jak Skipi za szybko do niego podbiegnie albo czasem gdzieś się spotkają z zaskoczenia. Najważniejsze że nia ma wojny, a wręcz jest niemal sielankowa atmosfera :p

tak to mniej więcej wygląda (jakość marna bo komórkowa)

Posted

hahaha no tak - jak każdy grzywacz :evil_lol: przypomniałam sobie, że w samochodzie jak się usadowił i mała czarnulka śmiała dotknac jego łapki to na nią naburczał oburzony wielce :lol:

Posted

Taki panicz z niego :p U mnie burczy jedynie przy misce bo strasznie jest wygłodniały i łakomy i jak Dirki albo Totek się zbliżą jak je to warczy :diabloti:
Tak więc Skipi szuka domku który poradzi sobie z jego dużym charakterem w małym ciałku. I z pewnością nie może to być domek z psem samcem obojetne jakiej wielkości lub zadziorną suczką ani z małymi dziećmi.

Posted

weszka napisał(a):
Taki panicz z niego :p U mnie burczy jedynie przy misce bo strasznie jest wygłodniały i łakomy i jak Dirki albo Totek się zbliżą jak je to warczy :diabloti:
Tak więc Skipi szuka domku który poradzi sobie z jego dużym charakterem w małym ciałku. I z pewnością nie może to być domek z psem samcem obojetne jakiej wielkości lub zadziorną suczką ani z małymi dziećmi.


A który to pies pozwala zaglądać do swojej miski? Ja takiego nie znam .
Moja miska, moje jedzenie a inni wara.

Posted

wanda szostek napisał(a):
A który to pies pozwala zaglądać do swojej miski? Ja takiego nie znam .
Moja miska, moje jedzenie a inni wara.


mój :D pies dominant, a tak go sobie suka pod pantofel wzieła że gdy mielismy uchylone drzwi to wbiegała nam do mieszkania i zaraz do jego michy z jedzeniem, w ogole nie reagował.. ale to tylko przy tej suni! :evil_lol:

Posted

Moje pozwalają :razz: zresztą ja Skipiemu tez mogę ale zwierzyniec jest obwarczany :diabloti:

Zaliczyliśmy dzisiaj wizytę u mojej ukochanej pani wet bo ta w lecznicy gdzie byłam w sobotę jakoś nie wzbudziła mojego zaufania ale była czynna rano. Skipi się dość mocno drapie więc dlatego go zabrałam. I tak: Skipi kończy przeziębienie więc na razie nie dostał żadnych antybiotyków bo powinien sobie sam poradzić, osłuchowo serducho ma dobre. Miał przytkane gruczoły okołoodbytowe które zostały wyciśnięte.
No i niestety w uszach świerzb więc dostał advocate do podania za 3-4 dni. Nie dostał od razu bo jest po ostatnim odrobaczeniu dzisiaj i fiprexie w sobotę więc żeby trochę odpoczął od chemii. W ogóle te uszy na końcach ma nieładne, takie wyłysienia wokół oczu i skóra na głowie jest nieładna - wchodzi w grę delikatne podejrzenie nużeńca więc profilaktycznie dostanie tego advocate który wybija wszystko.
Oczywiście w poczekalni chciał skasować szczeniaka rhodesiana :diabloti: a następnie odgryźć ręce wetce ale go obłaskawiłam - całe szczęście ja jestem ta co się jej nie gryzie :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...