Mały&Sympa Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Tu weszka :) pisze z konta siostry bo moje nadal zablokowane :angryy: Chciałam tylko napisać że czekam jutro na malucha i mam nadzieję że mu u mnie będzie dobrze - kota nie zeżre i Dirula się bać nie będzie :roll: Quote
Mały&Sympa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Chłopaczek jest u mnie. Zaliczyliśmy weta - stan ogólny niezły, bardzo chudy, pogryzione ucho i pyszczek. Jest odrobaczony po raz pierwszy (jeszcze ma tabletki na 2 kolejne dni) i odpchlony. Oceniony na ok. 3-5 lat, ma dość spory kamień na kłach zwłaszcza z jednej strony. Poza tym jest też wykąpany i ma wycięte większość dredów. Powiem wam że to jak nic "rasowy bez rodowodu" grzywacz w wersji owłosionej :crazyeye: zresztą wetka jak mnie zobaczyła to od razu to powiedziała, podobnie jak pani w poczekalni. Zrobiłam kilka fotek ale padła bateria i nie mam jak zrzucić więc będą później. Dirki oczywiście zadowolona z gościa i go olewa. Kot obrażony, dwa razy większy, fuczy, a psiaczek się nim dość żywo interesuje :razz: Kto wymyśli grzywce imię??? weszka Quote
Guest monia3a Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Cudo :loveu: wygląda dokładnie jak owłosiony grzywacz i wzrost ten sam. Quote
lothia Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 w Warszawie były 3 chetne na wprawdzie sunię ale właśnie grzywacza w tym typie,mała miała być wyciagnieta ze schronu ale została już podobno adoptowana,może skusiłyby się na niego? to jest wątek tej suni http://www.dogomania.pl/forum/f85/biala-pieknosc-w-schronisku-chinski-grzywacz-zaadoptowana-127703/ pozwoliłam sobie wkleić linka do tego watku na wątku suni Quote
Mały&Sympa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Dziękuję lothia :p A to cudaczek wykąpany, podcięty i trochę wyczesany. Zostało pare kołtunków ale nie wszystko za jednym zamachem się da. Mały panikował w kąpieli jakbym go żywcem rąbała :diabloti: no i na kanapie :) ten skupiony wyraz twarzy zawdzięcza kotu który także go bacznie obserwuje :razz: Quote
jovana Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Weszka, bardzo proszę o kontakt na priva w spawie pieska. Jest chętna osoba, żeby wziąć to cudo. Już napisałam PW na Mały&Sympa Quote
Owieczka Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 W końcu się znalazł na włąściwym miejscu :lol: kanapa :loveu: Quote
Guest monia3a Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Nic tylko się zakochać :loveu: Domeczki będą się o niego bić, zobaczycie ;) Quote
wanda szostek Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 No i mam nadzieję, że bez kastracji to on nigdzie nie pójdzie. Quote
iwona_k1 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia:-( Quote
Guest monia3a Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 O jak widzę jest już kolejny domek chętny ;) Quote
andzia69 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Weszka - super, że mały u ciebie w ciepełku dupke grzeje - na dodatek chyba szybko domek znajdzie;) Quote
weszka Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Odzyskałam własny głos :multi: jovana zaraz popatrzę na drugie konto na twoją PW. wanda oczywiście że kastracja przymusowa :diabloti: Cudeńko dostało na imię Skipi :loveu: a może powinnam napisać bardziej światowo Skippy ;) Ochrzcił go mój nieco ponad 2 letni siostrzeniec :) Jest słodziakiem niesamowitym. Wesołek, pocieszka, macha ogonkiem jak się go zawoła. Ładnie jeździ w samochodzie, chodzi na smyczy, kota nie goni choć jest mocno zainteresowany no ale to nowość dla niego. Jest z niego kogucik bo dobiera się do mojej Dirki :razz: Ale są i wady: nie zachowuje póki co czystości w domu, na spacerach ani razu nic nie zrobił za to w domu owszem. No i puszcza straszne bąki :diabloti: ale to poschronowa norma. Poza tym wyraźnie boi się mężczyzn i gwałtownych ruchów nogami - widac obrywał. Straszna z niego chudzina, nie widac tego ale dosłownie skóra i kości, na tyłku prawie kości mu przechodzą przez skórę. Na jedzenie dosłownie się rzuca i prawie połyka - biduś :-( Na głowie ma rany od pogryzień, poszarpane ucho no i na tyłeczku tam gdzie miał największe dredy skóra jest podrażniona. A tak to tylko kochać :loveu: Quote
weszka Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Wróciłam właśnie z kolejnego spaceru i brawo dla Skipiego - siku zrobione pod drzewkiem :multi: jovana wcale bym się nie zdziwiła gdyby to był pies kojcowy - boi się wchdzić na dywan, dziwi się na spuszczanie wody w toalecie, zrywa się na każdy dźwięk TV :roll: Quote
jovana Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Moja sunia po przygarnięciu przez dwa tygodnie załatwiała się tylko w domu. Potrafiła wytrzymac całą noc, wyjść na prawie 2 godz spacer rano i załatwić się dopiero po powrocie do domu a czasem to już nie doszła tylko na klatce się załatwiała. Fakt, że tylko siku ale i tak było co robić, bo przy tym sikała pod siebie po każdym gwałtowniejszym ruchu a nawet ja się zawolało "chodź tu!" Tego przywołania zresztą do tej pory się boi i przychodzi wystraszona płaszcząc się po ziemi (czasem ktoś z nas się zapomni, ale pilnujemy się żeby nie używać) Więc może to stres związany ze zmianami. To raczej nie był pies podwórzowy, nie uczony czystości w domu. Quote
kiwi Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 ale masz cudaczka!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: rany, jaki cudny!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
malawaszka Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 a to zbój - u missieek ani razu nie podsikał nic w mieszkaniu - mam nadzieję, że szybko mu to minie i trzymam kciuki za domek!!! Dzięki Weszko :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.