demi Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Ten dobek przyszedł pod sklep zaraz koło naszego biura toz. Przyszedł… wlókł nóżkami i się przewracał. Zauważył go sprzedający i przyprowadził do nas. Pies nie mógł wejść nawet przez dwa schodki, był tak wycieńczony. Umarł by z głodu, dlatego, że jest dobermanem… Miał na sobie kaganiec. Zapewne uciekł jakiemuś pijakowi… Jest bardzo bojaźliwy, jak wezmę miotłe czy mopa, to nie wie gdzie się chować.. Chodził tak biedaczek ze dwa tygodnie, a ludzie się go bali, bo kawał psa… Dopiero jak już ledwo szedł ktoś zareagował… Nie mogłam pozwolić, żeby poszedł do schroniska… Taka sierściuszka króciutka, toż to poduszkowiec, a pies do budy, tym bardziej nie w takim stanie… Pies pierwsze 5 dni spędził u naszego znajomego, p. Krzysia, który ma kilkanaście kotów. Teraz jest u mnie, bo nie chciał się podjąć dalszej opieki nad nim. I Dobek jest u mnie. Ledwo chodzi, choć podobno wcześniej było wiele gorzej… Oczy… mówią same za siebie… Skóra i kości! I na dodatek ciągle siusia… Jak tylko się obudzi trzeba go wyprowadzić, bo inaczej basen w chałupie… Miał wczoraj badania krwi- ma lepsze ode mnie;) Wychodzi na to, że ma chłopak zapalenie pęcherze i stąd to picie i siusianie. Po za tym ma zanik mięśni, ledwo stoi na łapach, jak zaczyna się cieszyć od razu ląduje na Dziubku.. Koszmar! Powykręcany na wszystkie strony świata… Świerzb w uszach, grzyb na sobie, odleżyny… Teraz dostaje Synergal i jakieś wzmacniające cuda. Jutro idziemy na kontrolę. Ale wydaje mi się, ze czuje się lepiej… Mimo, że przesypia większość doby. Za to ma chęć na zabawkę, co i tak kończy się wywrotką… Mi się to wszystko w głowie nie mieści. W zimie, w kagańcu, taki pies… Tak chudy, że aż garbaty… To mój 9 pies w domu …. RATUNKU!!!!:lol: Najgorsze, ze Czucz nie jest zadowolony z nowego kolegi, przecież to konkurencja nie z tej ziemi….:lol: Kontakt ws adopcji Joanna Kleszcz- demi 693-511-896, 071-354-18-21 , toz.wroclaw@wp.pl Quote
ASICA Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 prześlij mi na maas75@poczta.onet.pl to je wrzuce.:p Quote
ASICA Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Daj mi pare minut,net na wsi strasznie powoli chodzi:razz: Quote
demi Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 ASICA napisał(a):prześlij mi na maas75@poczta.onet.pl to je wrzuce.:p dzięki Ci dobra kobieto, bo mi nie chcą się dziady podlinkować:roll: Przesłałam ;) Quote
Klementynkaa Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 matko, jaka sierota... dzięki Ci ogromne, że dałaś mu opiekę :modla::modla::modla: rozumiem, że możesz go trzymać a my zaczniemy ogłaszać? Quote
Ambra Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 piekne biedaczysko! ze tez maja taka opinie te psy!:shake: w rzeczywistosci mysz potrafi je wystraszyc do granic mozliwosci! psychika tak słaba że az niewiarygodne ze w takim ciele taki duch! 3ba go pooglaszac! i wyleczyc! Quote
Klementynkaa Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 a czy on został już jakoś ochrzczony? i ile może mieć mniej więcej lat? potrzebuję troszke informacji żeby go na nasza adopcyjna wrzucić! Quote
demi Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Klementynkaa napisał(a):matko, jaka sierota... dzięki Ci ogromne, że dałaś mu opiekę :modla::modla::modla: rozumiem, że możesz go trzymać a my zaczniemy ogłaszać? mi tam nie ma co dziękować, trzeba dziekować, ze mnie do domu wpuścili :lol: Oby szybko wydobrzał, bo nie mogę go pilnować całymi dniami, a co chwilke trzebaz nim wychodzic co by nie osiurał wszystkiego, bo zaraz Czuczek rozniesie i hmmm:roll: Tak, bede trzymać jak nas nie zje;) Tylko (albo aż)domek SUPER HIPER POTRZEBNY!!!:loveu: Quote
demi Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Klementynkaa napisał(a):a czy on został już jakoś ochrzczony? i ile może mieć mniej więcej lat? potrzebuję troszke informacji żeby go na nasza adopcyjna wrzucić! wiesz co, specjalnie to on imienia nie ma, bo każdy chce inne:roll: ja nazywam go BONI ;) Moje wetki mówią że ma 3-4 lata, ja bym dała mu wiecej, ale co tam ja:eviltong: do tego ma kamień na zębolach. Quote
aisaK Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Szukamy wiec domku dla biedaka... a ludzie-szkoda gadac, swieta tyle co były. doberman-morderca, ehhh... dobrze, że ma teraz chociaż ciebie Quote
mysza 1 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Ale biedak, to straszne, ostatnio tyle tak zagłodzonych biedaków, Boże:-( Quote
oris Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 a wiadomo co mu dolega, ja moge zrobic dla niego allegro, ale potrzebne jest troszke wiecej iformacji Quote
zachary Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Demi, załamka, jak się na niego patrzy.Ile on musiał chodzić w tym kagańcu,że taki chudy i wycieńczony? I nie znalazłaś żadnych ogłoszeń o jego poszukiwaniach przez właścicieli? Są tacy, co nie chcą wychodzić z domu, to psu kaganiec na pysk i poszedł sam się wyprowadzić! Demi, poszukam namiarów na Ciebie i podeślę cościk na weta. Quote
demi Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 oris napisał(a):a wiadomo co mu dolega, ja moge zrobic dla niego allegro, ale potrzebne jest troszke wiecej iformacji narazie wiemy tylko, że to zapalenie pęcherze, mam wyniki badan krwi t moge jutro wrzucić;) a tak to MAM NADZIEJĘ ZE NIC;) jakich info wiecej? to powiem:roll: Quote
oris Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 raczej chodzi mi o takie jaki on jest do ludzi innych, psiakow, kotow, jakie i na kogo dac namiary, a moze na PW przeslesz mi jakis tekst :) zastanawiam sie tez czy jak jeszcze nie jest 100% zrowy to robic juz allegro czy chwilke poczekac Quote
demi Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 oris napisał(a):raczej chodzi mi o takie jaki on jest do ludzi innych, psiakow, kotow, jakie i na kogo dac namiary, a moze na PW przeslesz mi jakis tekst :) zastanawiam sie tez czy jak jeszcze nie jest 100% zrowy to robic juz allegro czy chwilke poczekac wiesz co, może rzeczywiście chwilke poczekamy, bo jest bardzo słabiutki... Namiary w pierwszym poście;) Do ludzi cud miód malina:loveu: przytulak, ten łeb wielki kościsty wciska pod rękę:loveu: do psów, hm.. żyje z 8 innymi, nawet takim Czuczkiem paralitykiem, który chce go zjeść:evil_lol: ale unika jak może, tzn daje noge, chyba że sie przewróci:roll: Do kotów ok, mam 2;) czasem coś szczeknie na niego, ale zupełnie nie agresywny;) Zobaczymy co bedzie jak się chłopak podkuruje, da mi pewnie popalić, jak każdy co był na dt:evil_lol: zresztą ds-y też nie są bez grzechu;) Ale moim zdaniem to taka sierotka bojaźliwa, lubiąca piłeczki i śnieg;) A no i ładnie łape podaje- czasem jest bum na pysia... ale będzie podawał piękniutko:loveu: Quote
demi Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Kurcze no kochany jest, piękny, wielki!!!:loveu: Cudak, milutki! Ale schorowany okropnie, większość czasu przesypia, jak przygotowuje jedzenie i pachnie w całej chałupie, to żwawy taki, że ło:evil_lol: a tak to leży, śpi i się przytula;) Niemoże wejść do mnie do pokoju na góre, wiec siedzi z moją Misimi na dole i z Czuczkiem- sie resocjalizują:diabloti:- co zejdę to go przykryje, bo w te kosteczki mu zimno... Łapka jedna rozciapana okropnie- odleżyna... Jak dorwe lepszy aparat to zrobie eleganckie zdjęcia;) Quote
demi Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 Poker napisał(a):przelewam 50 zł na Boni :lol: oż ty szalona:crazyeye: Dzięki bardzo, to za badania krewki już zapłacę:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.