Ania+Milva i Ulver Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Najpierw mieliście husky, która uciekła...teraz malamutka uciekła...ogłoszenie z 11 stycznia...juz psa nie szukacie tylko chcecie nowego?? Jesli zdecydujecie sie na wydanie psiaka tej dziewczynie , to pamietajcie o dobrej kontroli przed i po adopcyjnej... Quote
yulia1984 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Najpierw mieliście husky, która uciekła...teraz malamutka uciekła...ogłoszenie z 11 stycznia...juz psa nie szukacie tylko chcecie nowego?? Jesli zdecydujecie sie na wydanie psiaka tej dziewczynie , to pamietajcie o dobrej kontroli przed i po adopcyjnej... po pierwsze..zanim cos napiszesz to sie dwa razy zastanow..po drugie nie oceniaj czlowieka jak go nie znasz.. po trzecie tego szczeniaka ktos nam za*******il.. a po czwarte tamta husky sama zwiala mielismy taka brame rewelacyjna ..a co ja wogole bede ci sie tlumaczyc..tylko winny sie tlumaczy.. nie lubie poprostu takiego debilnego pisania....zajmij sie swoim zyciem a nie ocenianiem innych i wydawaniem na ich temat opinii bo gówno wiesz:angryy: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 nie trzeba sie tłumaczyć tylko napisac co sie stało- zgineły wam 2 psy w ciagy paru miesięcy.....świadczy to albo o nieodpowiednich warunkach- zabezpieczeniu terenu, albo o tym,że nie macie czasu aby psa upilnowac- . Gdyby mi taka sytuacja zdarzyla sie raz, to nastepnego psa pilnowałabym non stop!!!!! Poza tym Twoja kultura osobista pozostawia duzo do zyczenia. No ale na szczescie to nie w mojej kwestii lezy czy pies zostanie ci wydany ...zreszta ja sie gówno znam:diabloti::diabloti: Quote
agaga21 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Zaginął - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Warszawa to twoje ogłoszenie yulio...już nie szukasz swojego psa tylko chcesz nowego?przecież dopiero 2 tygodnie minęły...a co jeśli pies się znajdzie w najbliższym czasie a ty już będziesz miała nowego psiaka...? Quote
Alicja Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 :mdleje: dzięki dziewczyny za czujność Co do domku u Wyjątek to PEWNY domek , bez ściemy Quote
agnieszka32 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='Alicja']:mdleje: dzięki dziewczyny za czujność Co do domku u Wyjątek to PEWNY domek , bez ściemy I bardzo dobrze, Wyjątek, dziękujemy Ci :loveu: Co do kultury osobistej yulii1984 to się nie będę wypowiadać, bo to i czasu szkoda i języka nie zamierzam niepotrzebnie strzępić, bo co to da? :eviltong: Yulio1984, pamiętaj że na dogo żadna wypowiedź, żaden post się nie ukryje, tu wszystko można dokładnie sprawdzić, wszystkie cioteczki czujne są jak diabli :diabloti:. A Ty nie powinnaś już żadnego psiaka dostać (już raz przecież chciałaś amstaffa i nie dostałaś, prawda???), bo ten uciekł, tego ukradli, tamten coś tam ... a co z następnym??? Wszyscy Cię sprawdzają, pytają, dociekają, są niemili, tak uważasz prawda??? A Ty przecież chcesz tylko pomóc psom, bo po co masz kupować szczeniaka (rozumiem, że u hodowcy, a nie na stadionie??? :diabloti:), jak tu takie cuda na dogomanii za darmo można "dostać"... Jeszcze raz powtarzam - chcesz pomagać psiakom, to weź się za ich ogłaszanie - tak pomożesz, a nie wypisywaniem głupot i sianiem zamętu. Quote
Wyjątek Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='Alicja'] Co do domku u Wyjątek to PEWNY domek , bez ściemy Dziękuję Alu za rekomendację :oops::oops: Niestety raczej maluch nie trafi do mnie. A to dlatego, że DT mogę dać mu tylko do 15 lutego. Nie ma pewności, że do tego czasu znajdzie domek stały. Jeśli nie znajdzie, to będziemy mieli poważny problem- "co dalej?". Właśnie przeczytałam wszystkie wypowiedzi yulia. Gdybym to wcześniej zrobiła to w życiu nie zadawałabym tych pytań. Niestety od razu napisałabym, że moim zdaniem, nie należy wydawać jej tego szczeniaka... Przykro mi yulia... Jednak 2 zagubione/ukradzione psy w ciągu tak krótkiego czasu to moim zdaniem poważne zaniedbanie i totalny brak odpowiedzialności.:shake: Quote
yulia1984 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 dobra niewazne...nie zamierzam sie tlumaczyc z tego co napisalam...przepraszam jezeli kogos urazilam.... mam nadzieje ze psiak bedzie mial kochajaca rodzine...pozdrawiam Quote
an1a Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Wyjątek potrzebujesz awaryjnego dt na czas swojego wyjazdu, czy kolejnego, który doprowadzi adopcję do końca? Quote
Tengusia Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 mamy na slasku szczeniaka, 4 miesiace potrzebny nam pilnie DT moze ktos z was ma pomysl ??? Quote
Wyjątek Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Na dzień dzisiejszy odpowiedź brzmi: awaryjnego- na tydzień (wracam 22 lutego). Jednak nie mam pewności, bo od 23 lutego zmienia mi się plan na studiach. Może się okazać, że nie mam już zajęć 3 dni w tygodniu po 2-4h a 5 dni po 6-8h. Nie wiem, kiedy dostane plan. Tzn dla mnie tak czy siak nie ma problemu, żeby on potem ewentualnie wrócił (o ile nie znajdzie DS), tylko pytanie brzmi: jeśli będę miała zajęcia pon.-pt. po tyle godzin to czy taki maluch tyle może sam siedzieć... Ile on dokładnie teraz ma? Ja nie uznaję siedzenia szczeniaków godzinami w samotności (no dobra, miałby Gamę jak by się dogadali ;) ). Jak brałam Gamę (miała 9 tygodni) to na wakacje. Żeby mieć całe 3 miesiące dla niej na wychowanie, nauczenie zasad czystości i przyzwyczajenie do ewentualnej samotności. P.s. Czy wiadomo coś w jego temacie na temat zostawania samemu w domu? Czy nie było sposobności sprawdzenia tego? Myślę, że przez parę pierwszych dni, na czas mojej nieobecności oddzielałabym go od Gamy. Nawet przy dobrych relacjach. Wolę dmuchać na zimne:roll: Mam pokój wolny, spory, widny, w którym mógłby zostawać. Oby tylko nie miał wtedy zapędów niszczycielskich:razz::evil_lol: Myślę, że jeśli znajdzie się awaryjne DT na czas mojej nieobecności, to zadzwonię do Tosi i jeszcze porozmawiam na temat propozycji mojego DT. Tosia obawia się, że jak nie znajdzie domu do 15lutego, to będzie musiał wrócić do niej a to może okazać się niemożliwe ze względu na jej dominującego psa:shake: Quote
an1a Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Wyjątek napisał(a):Na dzień dzisiejszy odpowiedź brzmi: awaryjnego- na tydzień (wracam 22 lutego). Jednak nie mam pewności, bo od 23 lutego zmienia mi się plan na studiach. Może się okazać, że nie mam już zajęć 3 dni w tygodniu po 2-4h a 5 dni po 6-8h. Nie wiem, kiedy dostane plan. Tzn dla mnie tak czy siak nie ma problemu, żeby on potem ewentualnie wrócił (o ile nie znajdzie DS), tylko pytanie brzmi: jeśli będę miała zajęcia pon.-pt. po tyle godzin to czy taki maluch tyle może sam siedzieć... Ile on dokładnie teraz ma? Ja nie uznaję siedzenia szczeniaków godzinami w samotności (no dobra, miałby Gamę jak by się dogadali ;) ). Jak brałam Gamę (miała 9 tygodni) to na wakacje. Żeby mieć całe 3 miesiące dla niej na wychowanie, nauczenie zasad czystości i przyzwyczajenie do ewentualnej samotności. One są mniej więcej z września. W listopadzie oddawałam jego brata jako 2,5 miesięcznego szczeniaka. Ja pracuję po 8 godz., szczeniaki są te 9 godzin dziennie same (z moim psem) i liczę się z tym, że może (a nawet jest to bardzo prawdopodobne :diabloti:) się załatwić. Quote
Wyjątek Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Czyli już w zasadzie 4 miesiące ma. To dobrze. Myślałam, że mniej. Oczywiście liczę się z tym, że zastane siq czy qpę ;) Nawet jestem tego pewna:evil_lol: Chodziło mi raczej o upodobanie do obgryzania mebli itp ;) A pytałaś o ten tymczas na tydzień z jakimś konkretnym planem?:razz: Quote
an1a Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='Wyjątek']Czyli już w zasadzie 4 miesiące ma. To dobrze. Myślałam, że mniej. Oczywiście liczę się z tym, że zastane siq czy qpę ;) Nawet jestem tego pewna:evil_lol: Chodziło mi raczej o upodobanie do obgryzania mebli itp ;) A pytałaś o ten tymczas na tydzień z jakimś konkretnym planem?:razz: Chyba nawet ponad, bo ja obliczałam ostatnio, to od mojej tymczasowiczki (ttb :diabloti:) Dżek jest młodszy o jakieś 1,5 miesiąca, czyli ma ponad 4. Obgryzanie mebli zależy od samego psa... Dżek nic do tej pory nie zniszczył, ani nie obgryzł, a miał być tym bardziej energicznym szczeniakiem :evil_lol: Jeśli to miałby być tydzień awaryjnego DT, to może by się udało u mnie lub u koleżanki. Quote
Wyjątek Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 A kiedy by było wiadomo na pewno? Nie wezmę go, a Tosia mi go nie da, jeśli nie będzie pewności.:razz: Musimy mieć gwarancję. Nie może być sytuacji, że na 2 dni przed moim wylotem okaże się, że nie ma DT awaryjnego:shake: Przemyśl to proszę, zapytaj koleżankę. A może jeszcze ktoś mógłby pomóc? To tylko tydzień :modla: EDIT: Jutro widzę, się z kolegą, który zakochany jest w Gamie. Często jak jest u mnie to od razu leci z nią na spacer a w domu bawi się i nazywa Księżniczką:evil_lol: Może na ten tydzień on by wziął malucha. Lub on Gamę a moi dziadkowie małego. Może uda się coś wykombinować:razz: Quote
an1a Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Wyjątek napisał(a):A kiedy by było wiadomo na pewno? Nie wezmę go, a Tosia mi go nie da, jeśli nie będzie pewności.:razz: Musimy mieć gwarancję. Nie może być sytuacji, że na 2 dni przed moim wylotem okaże się, że nie ma DT awaryjnego:shake: Przemyśl to proszę, zapytaj koleżankę. A może jeszcze ktoś mógłby pomóc? To tylko tydzień :modla: EDIT: Jutro widzę, się z kolegą, który zakochany jest w Gamie. Często jak jest u mnie to od razu leci z nią na spacer a w domu bawi się i nazywa Księżniczką:evil_lol: Może na ten tydzień on by wziął malucha. Lub on Gamę a moi dziadkowie małego. Może uda się coś wykombinować:razz: Popytaj jutro, ja też się popytam ;) Quote
szybszy_od_dylizansu Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 yulia1984 napisał(a):..pozatym mialam malamuta i wiem ile te psy potrafia zjesc.. Ile może zjeść 3 miesięczny szczeniak malamuta??? :crazyeye: Quote
agaga21 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 :evil_lol::diabloti:szybszy_od_dylizansu napisał(a):Ile może zjeść 3 miesięczny szczeniak malamuta??? :crazyeye::cool3: Quote
Wyjątek Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Rozmawiałam ze znajomym. Generalnie jest chętny nam pomóc i przetrzymać małego lub Gamę. Niestety, ze względu na chorobę jego mamy, nie może dać gwarancji, że akurat w tym czasie mama nie pójdzie do szpitala. Ostatnio jest w nim prawie cały czas (spada jej poziom cukrów, grozi śpiączka jeśli ktoś w porę nie pomoże). W związku z sytuacją nie śmiem go prosić, żeby dał mi gwarancję, że weźmie psa na ten tydzień. Zatem niestety, ale kombinujemy dalej :shake: Quote
an1a Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Wyjątek napisał(a):Rozmawiałam ze znajomym. Generalnie jest chętny nam pomóc i przetrzymać małego lub Gamę. Niestety, ze względu na chorobę jego mamy, nie może dać gwarancji, że akurat w tym czasie mama nie pójdzie do szpitala. Ostatnio jest w nim prawie cały czas (spada jej poziom cukrów, grozi śpiączka jeśli ktoś w porę nie pomoże). W związku z sytuacją nie śmiem go prosić, żeby dał mi gwarancję, że weźmie psa na ten tydzień. Zatem niestety, ale kombinujemy dalej :shake: Jeśli chodzi o awaryjny DT na tydzień, to ja go wezmę. Quote
Wyjątek Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Ale wspaniałe wieści! Cudnie! :multi: Zatem pozostaje porozmawiać z Tosią, co ona na to i jeśli się zgadza- przetransportować małego do mnie. Jeśli dziś anetek100 lub Tosia nie pojawią się na wątku, to jutro dzwonię do Tosi lub jej mamy i spróbuję coś ustalić :) Quote
anetek100 Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 dobre wiesci przekaze Tosi ale jednak lepiej pogadac przez telefon bo wtedy mozna wszystko wyjasnic a ja tylko bym jej przekazywala wiec moze lepiej dryndnac.nie jestem pewna czy Tosia nie ma szkoly w wekendtakze jak rozlaczy to mozna z jej mama poki co Quote
Wyjątek Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Ja dobrze kombinuję, że on jest w Warszawie (bo Fundacja Canis to Warszawa)? :oops: Czy trzeba będzie jakiś większy transport załatwiać? Quote
anetek100 Posted January 17, 2009 Author Posted January 17, 2009 nie nie ten psiaczek jest u Tosi Mamy w domku,a ona ma swoje przytulisko z ok.30 pieskami,mieszka w Lomiankach wiec podwiezie pieska jak cos,ale jak mowie najlepiej rozmawiac telefonicznie bo moge sie mylic ale z tego co wiem to raczej tak bedzie:) Quote
an1a Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 anetek100 napisał(a):nie nie ten psiaczek jest u Tosi Mamy w domku,a ona ma swoje przytulisko z ok.30 pieskami,mieszka w Lomiankach wiec podwiezie pieska jak cos,ale jak mowie najlepiej rozmawiac telefonicznie bo moge sie mylic ale z tego co wiem to raczej tak bedzie:) Mały jest w Łomiankach, stamtąd też do mnie przyjechał jego brat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.