PRZEC Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 a wiec mamy 3 tymczasy a dotego jeden w wawie. tylko co z psiakiem????? Quote
agaga21 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Wyjątek napisał(a):Awaryjnie, na niedługi czas i ja mogę się zaoferować :) Tylko co się dzieje z psiakiem? :shake: tymczasy są już...tylko nie wiadomo co ze szczeniorkiem. Quote
agaga21 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 PRZEC napisał(a):a wiec mamy 3 tymczasy a dotego jeden w wawie. tylko co z psiakiem????? no właśnie...:shake: Quote
an1a Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Ciotki dzwońcie, tak szybciej zdobędziecie informacje. Quote
basia0607 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Jak już tego uratujecie, zerknijcie proszę na moją dzisiejszą sprawę .Też astuś. http://www.dogomania.pl/forum/f28/1-6-m-czny-amstaf-odroczylam-mu-wyrok-128825/#post11568578 Quote
Jagoda1 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Zaglądam często tutaj z nadzieją, że już wiadomo co z psiakiem. Quote
agaga21 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 zadzwoniłam. wczoraj właściciela postraszono że dziewczyny ściągną polsat i dzisiaj psiaka nie ma..."budy" też nie ma...jutro będzie złożone pismo na policji... Quote
agaga21 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 aha, jest do wzięcia braciszek tego szczeniaka-podobno bardzo fajny piesek Quote
agaga21 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Alicja napisał(a)::shake:osz cholerka .... posprzątali...ale dziewczyny będą kontrolować...może tylko ukryli dowody żeby sprawa ucichła.......................naiwna jestem? Quote
majqa Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 agaga21 napisał(a):(...) naiwna jestem? Nie :shake: ale dość optymistyczna. :-( Quote
agaga21 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 no ale tak na logikę...jakby postanowili się go pozbyc to mogli go oddać przecież dziewczynom... Quote
majqa Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Mogli ale potraktowali to jako wdepnięcie im na odcisk i swoiste poczucie dumy. Boję się tylko jak to rozwiązali po swojemu. :-( Quote
Alicja Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 majqa napisał(a):Mogli ale potraktowali to jako wdepnięcie im na odcisk i swoiste poczucie dumy. Boję się tylko jak to rozwiązali po swojemu. :-( :shake: dlaczego tak samo pomyślałam ...... Quote
agaga21 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Alicja napisał(a)::shake: dlaczego tak samo pomyślałam ...... a ja odpędzam tą myśl od siebie ...ale ona wraca jak bumerang Quote
basiagk Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Ja nie chce mącić ale troszkę mnie denerwuje, że Tosia2 (jeśli to ta dogomaniaczka, która znalazłam i do niej pisałam) nie wypowiedziała się tutaj choć jest na dogo codziennie. Na mój Pw też nie odpisała. Troche to przykre zważywszy, że są tu ludzie chętni pomóc i bardzo się martwią. Quote
anetek100 Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 rozmawialam z Tosia "poruszyłysmy lokalna gazete. policja w notatce napisała ze pies ma świetne warynki. Wysłałysmy wiec skarge do Komendy Głównej policji,tą niby budę rozebrali.Nie zostawimy tej sprawy na pewno.Pani Bozena ze schroniska tez pilnuje tej sprawy,fundacja Sfora złozy zawiadomienie do prokuratury razem z fotkami.Ze szczeniakaimi bylo tak,ze zgloszono interwencje z trzema szczeniakami amstaffa,potam policjant powiedział ze jednego zabiera dla kogos tam,nie miałysmy już wpływu."takze pilicjant pieska jednego-wlasnie tego wzial wiec jest mala afera.Mama Tosi przypadkowo natknela sie na tego szczeniaka biegajacego po ulicy,zaczepiajacego ludzi.Pozostaly czas siedzi w tych warunkach zakniety,a policja broni swego stanowiska ze jest ok, pies ma dobre warunki.zobaczymy jak komenda główna sie ustosunkuje" Quote
Alex78 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Czyli zachodzi podejrzenie, że właściciel posesji z tą byle jaką budą i szczeniakiem-biedakiem ma znajomosci w policji. Zapewne zna kogoś z prewencji lub dochodzeniówki i ktoś napisał mu pochlebną opinię. Zdjęcia rpzecież nie kłamią.A próbowaliscie rpzez inspekcję weterynaryjną? A Fundacja ViVa? Quote
agaga21 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Alex78 napisał(a):Czyli zachodzi podejrzenie, że właściciel posesji z tą byle jaką budą i szczeniakiem-biedakiem ma znajomosci w policji. Zapewne zna kogoś z prewencji lub dochodzeniówki i ktoś napisał mu pochlebną opinię. Zdjęcia rpzecież nie kłamią.A próbowaliscie rpzez inspekcję weterynaryjną? A Fundacja ViVa? problem w tym że facet "posprzątał" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.