agaga21 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 majqa napisał(a):Pytanie od kogo ona pochodzi. Najbardziej w temacie jest tu mama Tosi, a Anetka pisała, że odbiór miałby być przy asyście policji. W mamie Tosi należy szukać źródła wiedzy. kurcze, nie chcę tu jakichś plotek (niesprawdzonych informacji) obwieszczać... jeden koleś z nk.(wielki miłośnik przyrody, posiadający asty, działający na rzecz ochrony praw zwierząt) dzwonił do mamy tosi i podobno właściciel ma wtyki w policji...nie wiem na ile to prawda... Quote
agaga21 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 PRZEC napisał(a):dzwonilem na podany nr i dowiedzialem sie ze sa wlasnie problemy z odebraniem wlascicielowi psa. no właśnie to "ten koleś" ;) Quote
basiagk Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Doddy nie bij ale może Fundacja miałaby jakiś wpływ na odebranie psiaka, kurcze czas jest ważny! Quote
PRZEC Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 jestem tu nowy i balem sie ze mnie olejecie :eviltong: Quote
agaga21 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 w tym wypadku pomoc jest bardzo pila...mam nadzieję że łukasza deklaracja tymczasu nie będzie olana a wtyki w policji da się przeskoczyć-jak pisze majqa Quote
majqa Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 PRZEC napisał(a):jestem tu nowy i balem sie ze mnie olejecie :eviltong: W życiu Romana! :shake: Ilość postów nie świadczy o ich jakości. :evil_lol: Nowy człowiek = nowe pomysły! Zerknijcie na mój post 49. Ja bym się tak b.policji nie obawiała. Quote
agaga21 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 niech się tylko pojawią dziewczyny, które wiedzą co jest grane to będziemy już wiedzieli na czym stoimy Quote
majqa Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 agaga21 napisał(a):(...) wtyki w policji da się przeskoczyć-jak pisze majqa Każdy kiedyś komuś kryje pupę ale wątpię by osoba na służbie chciała to robić, wiedząc, że umoczy własną i sprawa ujrzy światło dzienne. Gdyby odbiór psa był w asyście policji, a o tę, poprosiłaby fundacja, wszystko miałoby ręce i nogi. W opiece nad tym psem, na podstawie zdjęć i opisu sytuacji, zakładając, że jest prawdziwa, wnioskować można, że są poważne uchybienia. Quote
basia0607 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Ja zglosilam na policje, że policjant naszego komisariatu bije swojego psa. Szybko zainterweniowali. nie wiem czy z milości do psów czy aby sprawa nie wyszła na swiatlo dzienne. Quote
agaga21 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 anetek100 zakładała wątek...ale czy ona jest z jakiejś fundacji:oops: bo ja się nie orientuję... jeśli nie to moze trzeba poprosić kogoś z fundacji ast...? przec, a jak z transportem?rypin to gdzie jest?daleko od wa-wy? Quote
basiagk Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Napisałam do doddy w tej sprawie, zobaczymy co odpisze. Quote
majqa Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 agaga21 napisał(a):anetek100 zakładała wątek...ale czy ona jest z jakiejś fundacji:oops: (...) przec, a jak z transportem?rypin to gdzie jest?daleko od wa-wy? Agago, napisz do Doddy, by zajrzała powtórnie na wątek, bo jest oferta DT, a potrzebna jest pomoc w postaci ramienia fundacji i policji w odbiorze psa. Anetka raczej nie należy do fundacji. Rypin - W-wa w jedną stronę to ok.153km. Quote
PRZEC Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 ok 160 km od wawy.polowe drogi moge zrobic dalej niedam rady bo z czasem kiepsko. Quote
basia0607 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Jak ten biedak przezyl te mrozne noce ? U mnie , ok 60 km. od Olsztyna bylo -25stp. zamarzały dzikie koty . Ciekawa jestem czy warszatat na noc zostaje bez stróża ?:evil_lol: Quote
basiagk Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Doddy chyba sobie poszła. A Basia ma rację, może stróża tam nie ma. Tylko kto cos zorganizuje?:roll: Quote
agaga21 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 boje się boję się strasznie żeby pomoc nie nadeszła za późno!!! Quote
basiagk Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Ja tez się boję, najgorsze, że nic nie wiadomo!!!:placz: Quote
doddy Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Doddy sobie nie poszła, tylko zadzwoniła do Ewy (podany kontakt z tym wątku). Właściciel nie chce psa dobrowolnie oddać. Na razie zabezpieczył lepiej budę. Policja twierdzi, że warunki bytowe psa są ok... Logiczne jest jednak, że choćby na zdjęciach na dobre nie wyglądają, dlatego też sprawa będzie nadal ciągnięta. Osoby, które deklarowały się na DT są proszone o pilotowanie sprawy i w razie co szczeniak zostanie im przekazany. Quote
basiagk Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Sorki doddy:Rose:,myślałam że poszłaś:p A ja pilotuję dalej. Dzięki:loveu: Quote
basia0607 Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Ściagnelam na wątek bardzo bardzo kompetentną osobę ! czy pies jest w Olsztynie ? Quote
anetek100 Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 no w koncu jestem na chwile bo na chwile ale jestem:roll: zalozylam watek na prosbe Tosi2,gdyz mimo ze mam z nia kontakt ona nie zawsze odpisze,odpowie itp.a sama niestety w tej chwili nie da rady sie pojawic,moze jak sie uda to cos napisze,ale teraz musi wystarczyc numer telefonu do jej Mamy..zaraz umieszcze w pierwszym poscie. A ja nie naleze do fundacji;)taki jestem przyczajony tygrys z doskoku. takze ja niewiele wiem.sorki:oops: Quote
majqa Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 basia0607 napisał(a):Ściagnelam na wątek bardzo bardzo kompetentną osobę ! czy pies jest w Olsztynie ? W W-wie, Basiu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.