robkowa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 przykro mi stonka że takie nieprzyjemności Cię spotkały, tak to czasem jest że dobrymi chęciami piekło wybrukowane:roll: jeśli potrzebujesz gotówki to mogę pomóc, podaj nr konta na Pw gdyby znalazł się hotelik to deklaruję 30zł jako stałą kwotę dodatkowo do tych co są co do finansów nie wierzę że jogi "stara Dogomaniaczka" ściemniałaby i nie wpłaciłaby deklarowanej kwotę na Lunę, także te 100zł jest grubo naciągane jak się zaczęły "dziwne" wypowiedzi kuny przejrzałam wątek i w którymś poście kuna pisała że musi chodzić do banku i pytać o wpłaty, nie chce za często bo Pani w okienku będzie się denerwować:roll: przy takiej działalności wypadałoby mieć już internetowe, tym bardziej że jednego dnia pisała żeby wpłacić 100 a następnego by już Lunę zabierać bez wyjaśnień że inne wpłaty powinny być oj szkoda gadać:shake: zabieram się zaraz za treść ogłoszenia martwi mnie też ilość Was i psiaków i kotów na tym metrażu, jeszcze Luna z kotami nie za bardzo:shake: Quote
robkowa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 ogłoszenie Luny, nie mam talentu do opisu:oops: wszelkie poprawki i informacje mile widziane: Luna została zabrana z zamojskiego schroniska, obecnie przebywa w domu tymczasowym w Jarocinie. Jest przyjacielska , grzeczna, akceptuje dzieci, dobrze dogaduje się z innymi psami, daje się zdyscyplinować ale jest typem dominanta wśród innych psów. Szuka ciepłego domu gdzie odwzajemni podwójnie miłość którą zostanie obdarzona zdjęcia na wątku znalazłam tylko opis wolę wstawiać gotowy, tym bardziej że teraz nie mam kontaktu z psem ile może mieć lat? Quote
stonka1125 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 robkowa napisał(a):ogłoszenie Luny, nie mam talentu do opisu:oops: wszelkie poprawki i informacje mile widziane: Luna została zabrana z zamojskiego schroniska, obecnie przebywa w domu tymczasowym w Jarocinie. Jest przyjacielska , grzeczna, akceptuje dzieci, dobrze dogaduje się z innymi psami, daje się zdyscyplinować ale jest typem dominanta wśród innych psów. Szuka ciepłego domu gdzie odwzajemni podwójnie miłość którą zostanie obdarzona zdjęcia na wątku znalazłam tylko opis wolę wstawiać gotowy, tym bardziej że teraz nie mam kontaktu z psem ile może mieć lat? no ci powiem robkowa,że może mieć 5 i 10,pisz tak średnio,różnie schron działa na psy ona na bank wielkrotnie rodziła,braki w uzębieniu(na dole z przodu 4,do góry tez,brzydkie ale bez kamienia zupełnie),no nie jest sweetasnym piesieczkiem:diabloti:no i z innymi psami też dogaduje sie różnie,chociaz jeżeli ktoś jest cierpliwy i naprawdę mu zależy to wprowadzi ją do stada bez problemu kurde robkowa,przeciez ja mam dla niej allegro przygotowane z lzawym tekstem,zupełnie z tego wszystkiego zapomniałam,ono cały czas czeka az tz zdjecia powstawia,poczekaj do jutra to ci prześlę gotowy tekst najwyżej poskracasz,nie znajde tego w kompie a chłop na nocke pojechał,jak ja mogłam o tym zapomniec....... Quote
stonka1125 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 lunka to nie są "nieprzyjemności" ,to nie jest jej wina że trafiła(z moją pomocą:shake:)na ludzi,którzy zrobili z niej swój problem życiowy,ale nie o tym miałam pisac,byliśmy u weta,lunka ogólnie ok poza tymi zmianami skórnymi,ale uspokoił mnie ze nie wygląda to ani na grzybulca,ani na świerzb,daliśmy sobie perę dni żeby zobaczyc jak to sie rozwinie,a potem zeskrobinki,ze sterylką tez czekamy do zeskrobin,mam nadzieję że domki już w kolejce sie ustawiaja po luniastą,chociaż nie jest pieskiem łatwym:cool3: konto wysyłam zainteresowanym na pw,pieniążki będziemy trzymali w razie W i ze wszystkiego sie potem rozliczymy,ona naprawde jest fajną sunia,tylko trzeba jej trochę ogłady i wszystko będzie dobrze,ze mnie żaden szkoleniowiec,mój soso to wyjatkowego uroku łobuz rozpuszczony jak dziadowski bicz,przez 14 lat nie nauczylismy go chodzić na smyczy:oops:,płatka z natury jest aniołem więc nie męcze jej szkoleniami,tak naprawde to pracowałam dopiero z alta ,udało się ale może to po prostu szczęście początkującego,albo cud jakiś:lol:znam szkoleniowca więc do niego(a właściwie do niej )uderzę w sprawie luninki,dobrze ze bezrobotna jestem bo bym nie ogarnęła tego wszystkiego......aha zapomniałabym,w ciągu dnia z kotami ok,polowanie zaczyna się bardzo wczesnym rankiem,problem jest tylko z fifim bo fifi dość histeryczny jest i syczy na lunę ,no to dawaj go wtedy i goń,dzieje się to na tyle głośno że michał(syn)sie budzi(mnie niewiele rzeczy jest w stanie obudzic:oops:) i wyprowadza lunę na karne posłanko do kuchni,tak że luna cała skruszona spędza tam czas do szóstej kiedy wstaje moja mama do pracy,gadają sobie troszkę(mama mówi że takich smutnych oczu to w życiu nie widziała) i luna wraca do pokoju i już jest ok.... Quote
funia Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Ania daj mi numer na pw przeleję Ci 20 zł . Quote
funia Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Ania ja chcę taką bluzke jak na zdjęciu miała kobita z psami ,to ty ?bo głowa ucięta .Koniecznie taką chcę ,jest piekna i musze ja mieć .to w Jarocinie takie szmatki są ? Quote
robkowa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 tak czekałam stonka na Twoją wypowiedź, jak Lunka ma gotowe allegro to będę wdzięczna:cool3: przejrzałam wątek ale wszystkie ogłoszenia już wygasły więc nic nie znalazłam gotowego a nie chce nic napisać niezgodnego z prawdą, więc z psami tez różnie bywa:razz: a tak w przybliżeniu wiek? to w sumie ważna informacja, co pisaliscie do tej pory? pytam bo w niektórych stronach muszę wybrać wiek Luna ma te smutne oczyska:shake: kojarzę ją też tak ze schroniska Quote
funia Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 POST 436 ,BLUZECZKA :razz:.Ania jest boska i ta wstążeczka pod biustem , przepraszam za pisanie nie na temat ,ale nie moge się powstrzymać .:oops: Quote
stonka1125 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 funia napisał(a):POST 436 ,BLUZECZKA :razz:.Ania jest boska i ta wstążeczka pod biustem , przepraszam za pisanie nie na temat ,ale nie moge się powstrzymać .:oops: wstydż się funia:evil_lol:to niestety nie ja u mnie wstążeczka pod biustem wygladałaby komicznie raczej,na zdjęciu monia,bluzeczka niecałe 4 dychy,monia ciągle lata po miescie,ma sie rozglądac??????? Quote
funia Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 CHCĘ TAKA ,TYLKO JA MAM ROZMIAR 44 :oops:,I DAJ ZNAĆ CZY JEST MOŻLIWOŚC KUPNA TAKIEJ . ZMIENIAM TEAMAT ,SSTONKA kASE NA ŁATKA I LUNE PRZELEJĘ DOPIERO W PIĄTEK ALBO W PONIEDZIAŁEK Quote
kuna66 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Joodith napisał(a):Nie spotkałam się nigdy z sytuacją, w której prawidłowo nadany przelew (tj. z prawidłowym numerem konta, bo reszta danych praktycznie nie ma znaczenia) nie dotarł do adresata. Owszem, insynuuje coś. Biorąc pod uwagę dotychczasowe obserwacje i doświadczenia, mniemam, że pieniądze od jogi już dawno dotarły do miejsca przeznaczenia :watpliwy: Joodith nie wyrażaj opinii, że ktoś jest złodziejem. W internecie ne jesteś anonimowa i takie posądzenia są karalne. Ja mam wydruki bankowe, gdzie jest napisane czarno na białym, że pieniądze od jogi nie zeszły. Nie będe ich szukać, bo to nie do mnie należy. Wydruki są do wglądu u mnie. Stonka może je zobaczyć, albo możemy przejść się do banku i porozmawiać z panią w okienku. Quote
kuna66 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Luna jest psem z duża alergią pokarmową, bardzo drogą dietą, z wypryskami skórnymi pochodzenia grzybiczego. Wyskrobin, które rzekomo były zrobione do dziś dnia nie dostałam. Aby się zabezpieczyć przed zarażeniem psów hotelowych pies był leczony na grzybicę skóry. Kąpany w specjalnym szamponie i smarowany maściami. Mniemam, że za jakiś czas zmiany skórne powrócą. Pies nie jest doleczony. Do oczu były stosowane też specjalne krople. Ewentualni chętni do adopcji Luny i hotelarze, którzy chcą ja przygarnąć niech dobrze się zastanowią, czy mają gruby portfel, bo leczenie tego psa kosztuje nie mało. Stonce życzę sukcesów. Quote
jogi Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Kuna bredzisz jak potłuczona:angryy: po pierwsze na jakiej podstawie wystawiasz takie opinie weterynaryjne na temat luny. Byłas z nią u weta czy sama jesteś domorosłym wetem. Podawałaś jej sama leki na grzybicę bez potwierdzenia w lecznicy:crazyeye: Profilaktycznie??!! Od tego są lekarze na miejscu, robi się zeskrobiny, badania a potem stawia diagnozę. A leki p/grzybicze mają wiele skutków ubocznych i nie podaje ich się profilaktycznie Po drugie wszytskie wzięte przeze mnie psy z Zamościa przechodziły przez problemy skórne, które doleczyłam i psy powychodziły z chorób. Jeśli nawet Luna ma alergię pokarmową, to sprawa się nawarstwiła przez bardzo złe warunki w Zamościu i myslę, że da się ją spokojnie doleczyć i wyprowadzić na prostą po trzecie Zapewnienie opieki wet Lunie jest zadaniem naszym, czyli ludzi którzy zgodzili się ją utrzymywać. Już kiedys napisałam, że od tego sa allegra cegiełkowe, bazarki itp. To nie zmartwienie hotelu. Hotel bierze psa do weta i przedstawia rachunek. Niestety ty zdajesz się tego nie pojmować. i na koniec to ty masz w swoim banku zapytać o przelew, bo ja nie moge uzyskać takiej informacji. Potwierdzenie przelewu Ci wyslałam na pw z pytaniem czy to sa dokładnie twoje dane i poprawny numer konta. Nie zaprzeczyłaś, więc pieniądze wyszły do ciebie i tylko ty masz mozliwośc zapytać gdzie są Quote
stonka1125 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 kuna66 napisał(a):Luna jest psem z duża alergią pokarmową, bardzo drogą dietą, z wypryskami skórnymi pochodzenia grzybiczego. Wyskrobin, które rzekomo były zrobione do dziś dnia nie dostałam. Aby się zabezpieczyć przed zarażeniem psów hotelowych pies był leczony na grzybicę skóry. Kąpany w specjalnym szamponie i smarowany maściami. Mniemam, że za jakiś czas zmiany skórne powrócą. Pies nie jest doleczony. Do oczu były stosowane też specjalne krople. Ewentualni chętni do adopcji Luny i hotelarze, którzy chcą ja przygarnąć niech dobrze się zastanowią, czy mają gruby portfel, bo leczenie tego psa kosztuje nie mało. Stonce życzę sukcesów. nikt nie zdiagnozował u luny tego miliona schorzen o których piszesz,nie pisz ze pies "nie jest doleczony",pies po prostu nie był leczony!ani razu nie byłyście z nią u weta,a to co wy robicie to jakas szarlataneria i ciemnogród,jak można robić coś takiego bez konsultacji z lekarzem:-o,zmiany są prawie takie same jak w dniu przyjazdu miesiąc temu(poza strupem który odpadł z ogona),ucho porazka,może i było cos przy nim robione ale nie to co potrzeba ucho luny w dniu przyjazdu ucho luny dzisiaj na zdjęciu z dnia przyjazdu ucho wygląda masakrycznie tylko dlatego,że jest swiezo po przemyciu(było zaropiałe),dzisiaj (trzeci dzień u mnie,żałuję że nie zrobiłam zdjęcia w niedzielę)ładnie podeschło,ale wielkość rany jest taka sama,ale nic się z nim nie dzieje i podsycha sobie,poza tym w przeciwieństwie do was kuna jestem z nia cały czas i mogę dopilnować ,żeby sie nie szudrała po nim tak samo jak po ogonie,ale wam było szkoda czasu dla luny,lunka szła na spacer,po spacerze do "swojego pokoju",przeszkadzała ,szczekała,sąsiedzi mogli wyzywac,podejrzewałam ,że ona jest wyprowadzana tylko na spacery(dlatego zaproponowałam ze będe ja zabierac),teraz jestem tego pewna,te dyskusje są zupełnie bez sensu ale zapytam jeszcze o jedną rzecz,jezeli luna była tyle razy kapana,to dlaczego tak smierdzi???????szkoda ze zdjecia nie smierdzą ,niestety nie moge tego udowodnić,miałam ją kąpac ale w tej sytuacji odpuszcze,po tych wszystkich zabiegach luna pewnie skutecznie pozbyła się jakielkolwiek bariery ochronnej edit:zapomniałabym nie stosuje żadnych specjalnych kropli do oczu,przemywałam woda przegotowaną,wet powiedział ze zanim zaczniemy stosowac coś innego to mogę tez rumiankiem,dzisiaj rano było juz duzo mniej ropy w oczkach(rumianku nie zastosowałm,bo nie mam i nie zdażyłam kupic) Quote
Joodith Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Nie wyraziłam swej opinii, a przedstawiłam obawy i podejrzenia, których podstaw bez trudu doszukać się można w dotychczasowych Pani działaniach. Niemniej cieszy mnie niezmiernie, iż raczyła Pani wypowiedzieć się w tej kwestii i udzielić przy tej okazji informacji dotyczących Lunki, o które prosiłyśmy od długiego czasu. Ich strony merytorycznej nie oceniam, nie jestem weterynarzem, lecz komentarz Jogi jest dla mnie jednoznaczny. Zawiodła Pani zaufanie wielu dogomaniaków, a wypowiedzi typu: "ewentualni chętni do adopcji ... niech dobrze się zastanowią..." utwierdzają nas tylko w dotychczasowych przekonaniach. Quote
stonka1125 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 a ja tutaj weszłam przedtem zupełnie po coś innego i mnie poniosło niepotrzebnie,ach ta ludzka natura.............:oops: to po pierwsze allegro lunkowe LUNA,PRAWIE WYZEŁ,SKRZYWDZONA PRZEZ LOS,POKOCHAJ! (647442653) - Aukcje internetowe Allegro a teraz lunka troszkę sie wydurniamy ,bo wariatki jestesmy :lol::lol::lol: no to teraz troszkę odpoczniemy bo zasapałysmy się dziko a tutaj luśka rozmarzona,moje ulubione:loveu: Quote
stonka1125 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 jeszcze coś specjalnego dla miłośników cycuchów:evil_lol: Quote
funia Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Kuna przyznaje ,nie wysłałam ci zaswiadczenia o wyniku zeskrobin z Zamościa bo po prostu zapomniałam ,Ale przeciez przeczytałam Ci tą opinię przez telefon i powiedzialaś ,ze ok. Jeśli trzeba to ja prześlę ,bo tam wet podpisał się ze nic na skórze nie ma :shake: Więc nie pisz o grzybicy . Nie martw sie tez o ewentualny portfel osoby chetnej na lune ,bo nie takie pieniadze sie zbierało na chorego psa . Przykre to znowu czytac o tym w jaki sposób piszesz o Lunie ,wejdz prosze na wątki Murki i zobacz jak pieknie pisze o psach , Quote
funia Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Ania zdjęcia zajefajne :loveu:jak w praktyce wychodzi to mieszkanie z Luną .:oops: ciasno i upierdliwa ,czy dajesz radę Quote
kuna66 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Stonka ona śmierdzi bo ma alergię, bo ją źle karmisz proste. Ucho było ładne,sama je specjalnie rozdrapałaś żeby udowodnić, że się nią źle zajmowałyśmy. Zniszczyłaś całą naszą pracę i dobrze o tym wiesz i jeszcze się kłócisz. Skoro pilnujesz ją cały czas to czemu ma ranę? Pies znów chudnie. Szarlatan też mi coś. Łokcie znów się czerwienią i ropy w oczach, gratuluję. Jogi nie leczyłyśmy jej samej, bo oglądał ją nasz weterynarz i mówił co możemy jej dawać. A ty dlaczego diagnozujesz psy na odległość. Jasnowidzka jesteś???? Kończyłaś weterynarię w PEGR Manieczki? A może z wróżki korzystasz? Jak ty taka to ja też. Pieniędzy nie ma ile razy mam powtarzać! Nie będe ich szukać. Jak nie umiesz wysyłać pieniędzy zgłoś się do okienka tam ci pokażą. Jak chcecie zobaczyć przelewy przyślijcie stonkę, niech zobaczy! Pies wyszedł z hotelu w dobrym stanie i to co z nią stonka zrobiłaś to twoja sprawa. Tak ją pilnowałaś, że ucho znów się pyprze. Miłośnicy cycków, az mi niedobrze. Quote
jkp Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Hej wszyscy po tej stronie lustra:evil_lol: proszę o zwrócenie się ku normalności:cool3: Więc może zajmiemy sie Stonką i jej zazwierzęceniem na m2 a odpuścimy sobie chodzenie do "pań w okienku" i inne oderwane od rzeczywistosci wypowiedzi:mad:. Czy w obecnej sytuacji ( nadal szukamy DT/ DS itd ) nie przydałaby się klatka dla Luny ? Wiem co sobie myślicie ale klatka jest super schronieniem dla psa , mozna w niej psa bezpiecznie zostawić ,naprawdę chroni psa i nerwy pana (o psa !!!). Ania przemyśl to. Quote
stonka1125 Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 klatka nie jest potrzebna,w domu jest ok,nie jest jakoś specjalnie upierdliwa(tak samo jak reszta:lol:),już nie kręci się w kółko jak głupia(łaziła tak z kąta w kąt i nie wiedziała co ze soba zrobic),jest rozkojarzona na spacerach,o ile w domu prawie wcale nie szczeka(a na pewno nie zaczyna tylko mój soso ją nakreca jak ktoś dzwoni do drzwi)to na spacerkach oj potrafi,mogłaby non stop,jeżeli chodzi o tymczas to szukajmy oczywiście,może akurat trafi sie coś super,z luną trzeba pracować ,a ja w tym najlepsza nie jestem:oops:z kotami juz zupełnie ok,a to była moja największa bolączka,nadal mamy wszyscy oczy wkoło głowy na wszelki wypadek,przechodzi koło nich zupełnie obojętnie,interesuje się tylko jak coś dziwnego robią(biegają ,bawią się ,po prostu ruszają się szybciej niz normalnie) ....a ja tak sobie siedze i rozdrapuje lunie ucho,a świstak zawija w sreberka............:niedowia: Quote
jogi Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Dziecko, bo inaczej nie mogę cie traktować Kuno ja jestem wetem i w żadnym momencie nie postawiłam diagnozy. Napisałam natomiast, że takową powinien wystawić wet, który Lunę zbada, nie wy!:p Dalsza konwersacja z tobą dziecko jest jak dla mnie bezcelowa:diabloti: Zmieniając temat na przyjemniejszy Luna ślicznie się prezentuje:loveu: Trzymam kciuki za powrót do zdrowia:cool3: Quote
Basia1968 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Ja jestem miłośnikiem cycków i wszystkiego co psiaki mają:loveu::loveu::loveu::evil_lol::evil_lol: A patrząc tak na obrazeczek Kuny /avatarek/ - taki mroczny, ponury, straszny - pokazuje on z kim mamy doczynienia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.