nika28 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Merlisa ma jeszcze 3 ogłoszenia odemnie alegratka.pl nasipupile.pl psy.pl na mujpupil.pl usunęłam, bo miejscowość mogła być tylko Zamość, a sunia jest we Wrocławiu... :roll: Quote
Poker Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 dałam ogłoszenie Merlisi do Wyborczej,a mąż się spytał czy musiałam już dać, bo chce się nią nacieszyć. Quote
Ajula Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Poker napisał(a): nie dawałam ogłoszenia do wrocławskiej Wyborczej.Jeszcze sie nie palę,ani tym bardziej mój mąż.Wiemy,że sunia musi znaleźć domek,ale choć trochę nacieszymy sie nią. :evil_lol: tak mielismy, jak pomagalismy zagłodzonemu znajdkowi z połamanym biodrem ponieważ absolutnie nie moglismy mieć drugiego psa, skontaktowalismy sie z różnymi osobami, żeby szukały domu dla Maciusia, ewentualnie pojechałby do przytuliska ale najpierw wzięlismy go do domu, żeby mu sfinansować operację biodra i go podleczyć i wysterylizować - po to, żeby miał większe szanse na adopcję no i każdego dnia miałam dzwonić, żeby ktoś go zabrał, ale ciągle mówiliśmy "jeszcze nie dziś, może jutro, jakbedzie się czuł lepiej..." odwlekalismy tą chwilę, aż w końcu wiecie czym się skończyło - Macius został u nas :evil_lol: Quote
Poker Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 My tę małą Merlindę uwielbiamy,chociaz za szczekanie to bym ja własnymi rękami udusiła :mad: Przed chwilą mąż ogrzewał jej łapki,bo stwierdził,że ma zimne :evil_lol: Na szczęście od wczoraj zaczęła trochę lepiej jeść.:roll: Quote
Martali Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 Poker napisał(a):My tę małą Merlindę uwielbiamy,chociaz za szczekanie to bym ja własnymi rękami udusiła :mad: Przed chwilą mąż ogrzewał jej łapki,bo stwierdził,że ma zimne :evil_lol: Na szczęście od wczoraj zaczęła trochę lepiej jeść.:roll: :eviltong::evil_lol: No Merlinda, nie wiem jak Ty Pokerka opuścisz.. A co, nie lubisz jeść? Quote
Poker Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Merlisia kiepsko je ,ale od wczoraj ruszyła do boju z miską.Na spacer nakładam jej niemowlęcy sweterek , bo sie doopka trzęsie.Nia ma co jej grzać,ciągle jest chudziutka. Teraz tez siedzi na kolankach. Nie wiem co to będzie jak ją oddamy:placz:, chyba się bez niej nie wyśpimy. Weroniu,błagam o jej książeczkę zdrowia. Po co mam ją za szybko szczepić przeciw wściekliźnie? nic nie wiem o innych szczepieniach. Podałam Ci mój adres na pw,mogę nawet znaczek kupić. Quote
Poker Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Ajula']Merlisia co słychać? :lol:[/quote] w moim DT dobrze słychać,noszą na rączkach, całują, szepczą do uszka, tylko za szczekanie gonią :mad:, a ja po prostu pilnuję domku i moich ludzików, a oni tego nie rozumieją:shake:.Pod kołderką tez jest mi dobrze. A ludziki tak sie cieszą jak jem i ciągle słyszę" no, jedz malutka ,ty chuda doopko".Chyba się wygłupiają, przecież ja musze linię trzymac, w końcu damą jestem.AAA, a mój pan mówi ,że jestem dziełem szalonego malarza,chyba przez te plamki na moich nóżkach. I tyle na dzisiaj. Ps.na szczęscie dla mnie nikt się nie pytał o mnie :roll: Quote
Ajula Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Poker']a mój pan mówi ,że jestem dziełem szalonego malarza,chyba przez te plamaki na moich nóżkach. [/quote] :lol: Poker muszę się przyznać, że jestem fanką Twojego TZ :lol: Quote
Poker Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Ajula']:lol: Poker muszę się przyznać, że jestem fanką Twojego TZ :lol:[/quote] ja też, ale oczywiście mojego męża, nie Twojego TZ :eviltong: Quote
Ajula Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 ale mój TZ chyba też w ten deseń :eviltong: jak czytam gdzieniegdzie wzmianki w Twoich postach o TZ, to tak jakbym mojego widziała :lol: Quote
Ajula Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 najważniejsze, że "żywiznę" kochają :lol: Quote
Poker Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Ajula']najważniejsze, że "żywiznę" kochają :lol:[/quote] a my to co? gips? nas też powinni kochac :loveu: Quote
Ajula Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 czesc Merlisia - wpadłam na herbatkę :cool3: Quote
irysek Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 a oto czeplinek ze wczoraj, chlopak ogladal tv, a ta jak laleczka spala pod kocykiem kolo jego nog, slodka jak diabli Z podglądem... I bez, czyli prawdziwy śpioch ;) Quote
Poker Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Merlisia ma dość długie dłonie i stopy i podczas chodzenia ustawia przednie łapki tak śmiesznie na boki , zupełnie jak Charly Chaplin.Zaczęłąm na nią mówić Czeplin . Znowu coś z filmem, ona chyba w poprzednim wcieleniu była aktorką :evil_lol: Małpa jest taka słodka,że zwariować można. Od sterylki przytyła 0,5 kg :multi: Quote
Poker Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Dzwoniłam do miłej dziewczyny z głogowa,która jest zainteresowana Merlisią. Brzmi sympatycznie i rozsądnie. W tej sytuacji potrzebna jest wizyta przedadopcyjna w Głogowie.Napiszcie proszę w tytule wątku. Mam prośbę, by w ogłoszeniach poprawić wiek suni na 5 -6 lat, bo jest roczek. A ja już się poryczałam :placz: Quote
Poker Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 dziś kolejny telefon w sprawie Merlisi, tym razem z Gdyni.Brzmi super.Pani ma dać odpowiedź do niedzieli, bo rozpatruje jeszcze wzięcie suni z miejscowego schronu. Przyjechaliby po nią do Wrocławia, bo syn tu mieszka. Pożyjemy, zobaczymy. Quote
Ajula Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 zaczyna się kręcić no to trzymajmy kciuki, chociaż będzie mi smutno, kiedy Merlisia opusci dom Pokera :roll: Quote
Poker Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Ajula napisał(a):zaczyna się kręcić no to trzymajmy kciuki, chociaż będzie mi smutno, kiedy Merlisia opusci dom Pokera :roll: a co my mamy powiedzieć :-(, nie myślałam,że jeszcze się tak zakocham w psie po Belli, a mój mąż :roll: Quote
Ajula Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 wy macie nic nie mówić, wy macie płakać ;) Quote
Poker Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Merlisię zaklepali państwo z Gdyni , bardzo sympatyczni i konkretni. Odbiorą Merlisię :-( osobiście 25 lub 26 lutego. Potrzebna jest wizyta przedadopcyjna. Mała dziś po raz pierwszy zaczęła szaleć na łóżku,powarkiwać i udawać,że chce mi zjeść rękę. Ale malpą też potrafi być i warczy ,a nawet lekko się rzuca z zębami o michę albo łóżko.Wtedy traktujmy ją ostro,niestety mimo ,że słodka, musi znać miejsce w szeregu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.