Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 123
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

UFFF jaKA ULGA !!!:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='j3nny']:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

wspaniale Milkusiu!!! tos sie w hotelu nie namieszkała :)



sprawa organizacyjna: trzeba zrobic podmianke allegro, zeby nie tracic wyroznienia, Isadora pewnie ma sporo pieskow w kolejce, ale na wypadek gdyby nie, to ja sugeruje Wincenta, on bardzo potrzebuje do domu :(
http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-kolejny-jamnis-w-potrzebie-wincent-128219/
:multi::multi:Jezeli mozna tez przylaczam sie do prosby kasi i prosze o pomoc dla Wincenta tym bardziej ze nadal w schronie.

Posted

[quote name='edit_f']

MILKA MA DOMEK!!!!!!!! :)


:multi::loveu:

a ja uzupełnię, ze po pewnym czasie wyrażnie było widac, ze MIlka leży taka bardziej .. hmmh.. wyluzowana , nie spięta ... ze nie stara sie przylepić juz do podłogi całym swoim cialkiem ... uszka postawione

I MIlka ma dwa koty ;P , swój własny ogródek, i jesli za jakiś czas , otworzy sie na świat zewnętrzny, to będzie miala wspaniałe wyprawy w góry :loveu::multi:

Pąnstwo bardzo odpowiedzialni i rozsądni w podejściu do takiegopsiaka jak Milka :loveu:

Posted

pierwsza noc miluni w nowym domku :) już za nią..
była spokojna i w nocy zebrała się na odwagę, żeby pobuszować cichuteńku po domku.. odwiedziła miskę kotów i wygrzała ich posłanko.. załatwia się ślicznie - tylko i wyłącznie na spacerkach w ogrodzie.. na razie, jak tylko kogoś widzi, czmycha na swoje posłanko.. już się do niego przyzwyczaiła.. bacznie obserwuje otoczenie, główka i uszka podniesione do góry :multi:

powolutku i ostrożnie milunia poznaje duuuuuuuuuuuużo lepszy świat :loveu:

Posted

[quote name='edit_f']pierwsza noc miluni w nowym domku :) już za nią..
była spokojna i w nocy zebrała się na odwagę, żeby pobuszować cichuteńku po domku.. odwiedziła miskę kotów i wygrzała ich posłanko.. załatwia się ślicznie - tylko i wyłącznie na spacerkach w ogrodzie.. na razie, jak tylko kogoś widzi, czmycha na swoje posłanko.. już się do niego przyzwyczaiła.. bacznie obserwuje otoczenie, główka i uszka podniesione do góry :multi:

powolutku i ostrożnie milunia poznaje duuuuuuuuuuuużo lepszy świat :loveu:

Przypomina mi mojego Dzekusia ,ktory tez sie bal okropnie ludzi ,a po 2,5 roku nikt by nie powiedzila ze byl kiedys w schronisku i z Milka bedzie tak samo ,jak poczuje sie bezpieczna bedzie sie jeszcze bawic jak szczeniaczek i bedzie najweselszym i najkochanszym psem na swiecie no i umaszczenia jest takiego jak moj Dżekus - mam sentyment do tych rudawych piesków.:lol:

Posted

milunia sześć dni już w nowym domku :) za nią już przygoda bliskiego poznania kotów.. podeszły do niej i się powąchały i wszystkie zwierzaki dobrze to zniosły :) a milunia nawet bardziej wyluzowana przy zwierzakach niż przy ludziach.. nadal w domku leży sobie gdzieś grzecznie, chodzi tylko w nocy, jak ją nie widać.. na spacerki jest wynoszona, i ładnie się załatwia.. pani miluni się wydawało, że dziś machnęła ogonkiem.. rodzinka ma dla niej dużo serca, dużo cierpliowości.. zdają sobie sprawę, że adaptacja miluni potrwa baaaaaaaaaaaaaaaardzo długo.. ale nie są rozczarowani, zakochali się w niej, jak wszyscym, którzy ją widzieli..

mam prośbę:
jeśli ktoś miałby uwagi, jak należy postępować z takim strachliwym psiaczkiem, bardzo proszę o informację. domek miluni bardzo się stara, żeby milunia szybko było bardziej pewna siebie. ładnie je już z rączki. pańcia miluni przysiada przy niej, głaszcze.. chodzą na paluszkach, by czuła się komfortowo.. ale są bardzo otwarci na jakieś uwagi, podpowiedzi, wskazówki: co można jeszcze dla niej zrobić?

milunia jest kochana :loveu:

Posted

Ja też mam Milunię (choć ma na imię Mila, nie Milka, ale dla nas jest Milunią) po przejściach. Od początku była otwarta na nas, ale panicznie bała się i właściwie (po roku czasu) nadal boi się obcych. Myślę, że pańciostwo Milki dobrze sobie radzą. Moim zdaniem spokój i miłość to jest to, czego Milka teraz najbardziej potrzebuje, a efekty dadzą wkrótce o sobie znać.
Milka jest cuuudna:loveu: Chyba nie można się w niej nie zakochać.

Posted

dorota1 napisał(a):
Ja też mam Milunię (choć ma na imię Mila, nie Milka, ale dla nas jest Milunią) po przejściach. Od początku była otwarta na nas, ale panicznie bała się i właściwie (po roku czasu) nadal boi się obcych. Myślę, że pańciostwo Milki dobrze sobie radzą. Moim zdaniem spokój i miłość to jest to, czego Milka teraz najbardziej potrzebuje, a efekty dadzą wkrótce o sobie znać.
Milka jest cuuudna:loveu: Chyba nie można się w niej nie zakochać.


Milka zdaje się, że wkrótce też będzie Milą :)

Posted

Pani Małgosia, która wcześniej opiekowała się Milką w schronie, ma nowego podopiecznego.. charekterek i wygląd podobny do Milki.. baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo jest przerażony.. ma na imię Niko.. jest na A7.. ma ok. 2 lata.. jest wykastrowany.. w schronie jest od 4 grudnia i wiadomo tylko tyle, że z interwencji.. poszukam po telefonach po Milce, ale wszyscy tam raczej chcieli sunię..





Posted

Jagienka napisał(a):
Wspaniale, że Milka tak trafiła :loveu:
A Nikuś boski... :sad: czy on ma blizny na pyszczku od pogryzień?


pytałam, co to może być.. ale nie wiadomo, czy te blizny to od pogryzień, czy jakiejś choroby, alergii itp.. nie wiedzą :(

Posted

dziś znowu zawracałam głowę nowemu domkowi Miluni.. jakiś strasznych postępów nie ma.. ale mimo wszystko, jest duuuuuużo lepiej.. Milunia jak już ma dość spacerku, ciągnie do domku :) mam nadzieję, że dobrze to czytam, i to znaczy, że chce tam wrócić, bo tam czuje się bezpieczna.. jak wraca ze spacerku, grzecznie i spokojnie maszeruje do swojego posłanka.. nawet siada już czasami na swoim posłanku.. łał :multi:po domku nadal chodzi tylko w nocy.. jest rozpieszczana i wszyscy w domku strasznie ją kochają.. nie chcę narazie zawracać domkowi głowy, ale myślę, że za tydzień lub dwa, a nie mogę się już doczekać, wizyta poadopcyjna :)

Posted

P.Małgosia cos wspominała ze niko sie błąkał po działkach jakiś ... jest trochu dzikawy :shake::-(




a Milka robi DUŻE postępy :loveu: :multi:
to znak, ze Państwo wszystko dobrze robią, tylko cierpliwości trzeba :eviltong::loveu:
czas, czas, czas....

Posted

PIESEK, KTÓREGO FACET PRZYNIÓSŁ DO SCHRONU W WORKU PO KARTOFLACH RAZEM Z MILKĄ

Pani Małgosi, która opiekowała się w schronie Milunią (która już ma domek) udało się znaleźć informacje o drugim piesku, którego razem z Milką w worku przyniósł do schronu "człowiek".. było to 6 listopada.. piesek jest mały, jasnobeżowy.. ma na imię Argo.. ma ok. 6 lat.. nr 25/11/08.. był na F6, ale zachorował i jest na izolatkach.. jakby ktoś do niego dotał i miał jakieś info, to proszę je tu wrzucić..

Posted

Dzieki ogloszeniu Milki ,poszla ze schroniska do domku jeszcze jedna suczka , a wczoraj jak pani zadzwonila tez o Milke powiedzilam jej ze w programie bedzie ruda mala suczka i zeby ogladla.pani ogladala ,zadzwonila i Iza sie umowila na sprawdzenie domku tak ze moze jeszcze jedna sunia znajdzie domek dzieki milce.

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']Dzieki ogloszeniu Milki ,poszla ze schroniska do domku jeszcze jedna suczka , a wczoraj jak pani zadzwonila tez o Milke powiedzilam jej ze w programie bedzie ruda mala suczka i zeby ogladla.pani ogladala ,zadzwonila i Iza sie umowila na sprawdzenie domku tak ze moze jeszcze jedna sunia znajdzie domek dzieki milce.[/quote]

cudownie :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...