Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sara zostaje u Jaaga


SARA


GRZECZNIE SOBIE SIEDZIAŁA W SCHRONISKU PRZEZ 8 DŁUGICH LAT...NIKOMU SIE NIE SPODOBAŁA,NIKT JEJ NIE DAŁ SZANSY...


AŻ...


Jaaga postanowiła pojechać do schronisku i poznać ją...


Wstyd sie przyznać,ale sama odradzałam jej zabieranie psa po tylu latach na DT,czarno to wszystkich widziałam...


Ku mojemu zdumieniu Sara okazała sie grzeczną,kontaktową,spragnioną czułości sunią,zachowującą nawet czystość w domu


Po paru dniach uciekła,na szczęście determinacja Jaagi w odnalezieniu jej nie miała końca...Po paru dniach odnalazła się cała i zdrowa w schronisku W Katowicach...


Sielanka długo nie trwała-to stara sunia,która robi wszystko,by nie sprawić komuś kłopotu...zaczęły się problemy ze wstawaniem, ledwo wstaje,wyraźnie widać, że bolą ją stawy...to najprawdopoodbniej wynik 8 lat w schronisku,gdzie przeżyła najcięższe zimy...


Sunia szuka stalego domku...


Diagnostyka to ok 150-200 zł...Jaagi nie stać na opłacenie tego przy tylu psich i kocich tymczasach.Pomożemy uzbierać na weta?


Posted

Justyna, wchodze sobie na psy do adopcji, patrzę "po 8 latach" i myslę "jak moja Sara" i co widzę :crazyeye:? moją Sarę :evil_lol:.
Sara doczekała sie nawet swojego wątku.

Żarty na bok. Rzeczywiście Sarusia jest przekochanym psem. Nigdy nie uwierzyłabym, że spedziła prawie całe swoje długie zycie w schroniskowej budzie. Jest idealna, czysta, grzeczna, łagodna, miła. Tylko ma ogromne problemy z poruszaniem się. Czasem nie chce wstawać wcale, bo tylne łapy odmawiają jej posłuszeństwa. Jest coraz gorzej. Już dwa razy musiałam ją znosic po schodach na spacer, ale nie daję rady, bo ona waży połowe tego, co ja :oops:. Chciałabym jej pomóc w rozkoszowaniu się domowym zyciem po tylu latach samotności w budzie.
Sarusia często drży, chyba z bólu. Leży wtedy, patrząc na mnie tym swoim smutnym wzrokiem i cała sie trzęsie. Cały czas obkładam ja wkoło legowiskami, zeby nie kładła sie na gołej podłodze, ale to niewiele pomaga.
Nogami i tak powłóczy, czasem mniej, czasem, bardziej, ale jednak.

Chciałabym z nia pojechac do Tychów na konsultacje do dr Olender, zeby zdiagnozować przyczynę bólu i z nim walczyć, jesli już sie nie da go całkowicie zlikwidować.

  • 2 weeks later...
Posted

Olu, jeśli możesz, to wyslij mi na razie tylko kocie pieniądze. Na razie nie mam możliwości pojechać z Sarą do lekarza. Jak tylko mi sie uda, to odezwę się.
Teraz, kiedy jest cieplej, Sara lepiej chodzi. Myslę, że pewnie wystarczą leki przeciwzapalne, żeby jej pomóc. Ogólnie Sara jest super psem. To pies całkowicie bezproblemowy. Szkoda, że nikt sie nią nie interesuje, bo miałby psa doskonałego.

Posted

Sara wczoraj dostała Metacam. Ma go dostawać dwa tygodnie. Podobno jest to najdelikatniejszy środek. Później kurację możemy ponawiać co jakiś czas, gdyby problemy utrzymywały się nadal.

Posted

Jaaga napisał(a):
Sara wczoraj dostała Metacam. Ma go dostawać dwa tygodnie. Podobno jest to najdelikatniejszy środek. Później kurację możemy ponawiać co jakiś czas, gdyby problemy utrzymywały się nadal.


Ile zapłaciłaś za wizyte i leki?

Posted

Jaaga zapłąciłam równo 100 zł...za wizte + metacam(chyba dobrze to napisałam_ 100 zł dostała od AleksandryJ-to pozostałość po allegro.

Jaaga nie pisze,więc ja napisze-Sara doszła do siebie psychicznie,już nawet goni koty i szczeka...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...