Jackie Posted October 18, 2004 Posted October 18, 2004 Witam Jestem nowy na forum i pozdrawiam wszystkich:D Mam prawie 4 miesięczną suczkę Jackie, syberian husky offcourse:p. 2 dni tem zaczęła wychodzić na spacer, załatwiła się ze 2 razy na dworze, jednak to była potrzeba ostateczna, siku trzyma do domu i jak wraca robi dużą kałużę, jak nauczyć ją by robiła na dworzu? W domu nauczona jest robić w 1 miejsce na balkonie, czasem są oczywiści odstępstwa od tej zasady:p Proszę o jakieś pomysły :wink: Quote
Tjahzi Posted October 18, 2004 Posted October 18, 2004 po prostu msuisz wychodzic z nia co chwile na pole...jak spi i sie obudzi, na polko...bawi sie po powrocie i nie idzie spac, to np po godzinie na polko..i tak caly czas.. wrecz ja nawet budzic czasem zeby tylko zabrac na pole..a z tym balkonem..to jak bedizesz miec zamkniety, to moze zaczac wolac o wypuszczenie, co moze byc znakiem ze chce cos robic.. Quote
sh_maniak Posted October 18, 2004 Posted October 18, 2004 Chwal ja i głaskaj po każdym załtwieniu się na dworze. Najlepiej używać jednego słowa które piesek zapamięta, np robi. Quote
Daniel Posted October 18, 2004 Posted October 18, 2004 a potem jak piesek uslyszy od nas "mama ROBI ciasto w kuchni" to sie posiusia ;) (zartowalam ;)) Tajraga teraz to ja się mało nie posikałem - ze śmiechu :D :D :D A co do wyprowadzania to dobrze psa wyprowadzać na początek w jedno miejsce żeby czuł, że to jego "miejsce". Quote
musia Posted October 19, 2004 Posted October 19, 2004 ja jestem teraz na tym etapie. wychodzę z psem ostatni raz ok.23, rano 6:15. Przesypia całą noc bez sikania i kupska. Nawet dziś rano mnie zmylił. Spojrzałam na podłogę i myślę: nie wytrzymał, tyle , że na rzadko. Lecę po papier , klękam a to kawałek kartonu. :lol: Dobra rada nagradzanie. Ja w ciagu dnia to conajmniej 6-7 razy wychodzę. Po spaniu, po jedzeniu i w wolnych chwilach. Oczywiście z nagródkami w kieszeni. Zrobi siku - nagródka i chwalenie (co któryś raz przysmaczek by nie kojarzył każde "si " z jedzeniem) , kupsko tak samo. Odbiega dalej - gwizd , przylatuje - smakołyk, klepnięcie. I tak żyjemy. Ale z drugiej strony , wczoraj wymieniliśmy my mu na nowy ogromny karton. Czyste prześcieradłko frotowe, kocyk i co zrobiło Opusiątko. Weszło i zeszczało się :evil: (jakby tydzień nie sikał). Wymiana pościeli , karton pozostał , ale psiak go zaakceptował. ŻYCZĘ POWODZENIA z nauką. Może nam się uda :lol: Raz poniosłam porażkę. Z moją kundliczką. Ale młodsza byłam. Acha, szczenior ma 10 tygodni. Quote
Jackie Posted October 21, 2004 Author Posted October 21, 2004 Witam Z załatwianiem na dworze jest coraz lepiej:D Ale mam pytanie Jackie ma prawie 4 miesiące, ale boi się innych psów, czy to normalne? Jak zobaczy jakiegoś w pobliżu to z początku chce w jego stronę, a gdy ten jest blisko kuli ogon i chce na ręce:p albo czasem warknie i pies ucieka, spotkała już parę psów różnych wielkości i większość chciała się tylko bawić, nie były jakoś wrogo nastawione. Czy to przejdzie, czy należy ją jakoś uczyć? Quote
Atomic Posted October 21, 2004 Posted October 21, 2004 Właśnie... Ja mam ten sam problem z moją kundelką...Ma 4.5 miesiąca i też sie troszke boi innych psów... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.