Basia i Barni Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 jagga fotki eleganckie myslę :evil_lol: Quote
jusstyna85 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Zdj wysłałam, dodałam je też do allegro... Sara jak wypiękniała... Quote
Jaaga Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Nowe wiadomości z domu Słodziaka: Ma się dobrze, wszyscy go kochają, uwielbia bawić się z chłopcem, który przyjechał tu po niego. Z Panem spi w łóżku, pilnuje obejścia. Dostał ozdobną, czerwoną obróżkę, jak na rasowego pinczerka ;) przystało. Quote
Basia i Barni Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Jaaga napisał(a):Nowe wiadomości z domu Słodziaka: Ma się dobrze, wszyscy go kochają, uwielbia bawić się z chłopcem, który przyjechał tu po niego. Z Panem spi w łóżku, pilnuje obejścia. Dostał ozdobną, czerwoną obróżkę, jak na rasowego pinczerka ;) przystało. super bardzo się cieszę ,że się ma dobrze :loveu: Quote
JOMA Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Też się cieszę - chociaż troszkę bedzie Jaaga miała lżej. No i trzymam kciuki za pozostałą część stada do adopcji - mimo wszystko ! Quote
jusstyna85 Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 Jaaga miała telefonw sprawie Sary,ale dom bardzo daleko i co najgorsze Pani chyba myślała, że Jaaga podwiezie ją,ona sobie ją zobaczy, a jak sie nie spodoba,to pojedzie do domu... Quote
Jaaga Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 JOMA, Słodziak był u mojej mamy, więc dla mnie raczej mała różnica. On i tak był niekłopotliwy. Dziś miałam w domu awanturę, bo Minia biegła do łazienki i pośliznęła się na gigantycznych sikach Franki. Wyrąbała sie jak długa, dobrze że odruchowo uniosła głowę, bo rozbiłaby ją sobie na tych płytkach. cała jest potrzaskana i obolała. Nasłuchałam się, że mało dziecko nie zabiło się przez szczającego wszędzie psa. Jest coraz gorzej i jesli nikt jej nie weźmie, to jak zrobi sie ciepło, odwiozę ją do schroniska. Nie mam na nią sposobu. Ciągle jest wypuszczana, a po powrocie do domu potrafi sie załatwić nawet po pół godzinie. Quote
kaa Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Jaaga, aż się boję pytać , jak ta Franca bez zmian ? :roll: Quote
Jaaga Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Franka bez zmian. Załatwia sie gdzie popadnie. Doszło już do tego, że zamiast załatwiać się na dworze, szła na strych i tam robiła kupy. Poszłam wieszać pranie, a pod sznurami pełno niespodzianek :cool1:. Robi je wszędzie, byle pod dachem, nie na zewnątrz. Quote
kaa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Robi się coraz cieplej moze to wygoni Frankę za potrzebą na dwór? :roll: Quote
Jaaga Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Temperatura nie pomaga :shake:. Siedzi pod drzwiami i czuwa, żeby tylko wejść do domu. Na noc już nie wpuszczam jej do mieszkania, bo dalej nie zachowuje czystości. Sara przy niej to chodzący anioł. Nawet Łatka z wadą pęcherza daje znać, że chce wyjść, a Franka nie. Quote
Asta17 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Aż się boję zapytać co u Francy? Są jakieś zmiany? :shake: Quote
Jaaga Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Są :eviltong:. Dziś pojechała do nowego domu w Mikołowie :multi:. Proszę o kciuki za to, żeby sie jej udało tam zachowywać czystość. Quote
Asta17 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Normalnie nie wierzę;):roll: Haha bardzo się cieszę. Super wiadomości. Jaaga powiedz cos więcej o nowym domku? Skąd Ci ludzie się wzięli? Czy wiedzą o jej problemie? Jak na nich zareagowała? Bardzo mocno trzymam kciuki:loveu: Quote
Jaaga Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Panie trafiły z ogłoszenia zrobionego wcześniej przez Justynę. Franka będzie mieszkać w mieszkaniu. Panie będą z nią często wychodzić. Sama w domu będzie przebywać tylko ok. godziny. France panie bardzo przypadły do gustu, od razu wybrała sobie jedną. Mam nadzieję, że jak będzie jedynym psem w domu, to problemu nie będzie. Tylko Sara jest teraz smutna i nie może sobie znaleźć miejsca, bo przez te trzy miesiące stały się nierozłączne. Wchodzi i wychodzi cały czas z domu, bo wszędzie szuka Franki. Dzisiaj też pojechała do nowego domu moja druga tymczasowiczka Łatka, ale dom Franki lepszy :roll:. Przez wiele miesięcy nikt nawet nie zadzwonił o nie, a wczoraj dwie rodziny umówiły sie i przyjechały. Poczekamy jeszcze i zobaczymy, jak przebiegnie ich aklimatyzacja w nowych domach. Quote
Pianka Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 :loveu::loveu::loveu: jaaga nareszcie:multi: oby teraz tylko ludzie sobie dali z nią rade:multi: Quote
sonikowa Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Niesamowita historia! I patrzcie pies niezbyt wielkiej urody, kundelek, ze wstydliwym ;-) problemem, i znalazl domek:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: To znaczy, ze kazdemu psiakowi moze się udać! Trzymam kciuki za obie sunie, a tobie Jaaga chcę powiedzieć, ż[SIZE=-1]e jesteś naprawdę niezwykła. Tyle czasu z nimi wytrzymalaś, z sikaniem i w ogóle.. Masz wielkie serce. I cierpliwość ;) Quote
Jaaga Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Sonikowa, jaki "pies niezbyt wielkiej urody" :mad::evil_lol:. Paniom bardzo się podobała (ze swoją coraz wiekszą tuszą). Na razie czekam na relacje z nowych domów. Jeśli jedna z tych adopcji będzie udana, to dla mnie bedzie super. Zgadzam się również, że jesli takie psy znajdują domy, to chyba żaden nie jest bez szans. Dom Franki znalazł się dzieki ogłoszeniom Jusstyny85, która podobno jeszcze żadnemu psu nie porobiła tylu ogłoszeń. Justyna, jesli tu zaglądniesz, to bardzo Ci dziekujęmy ja i Franka :calus:. Quote
JOMA Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Aby domki okazały się odpowiedzialne i aby się nie zniechęciły :happy1: :happy1: :happy1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.