sonikowa Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Jaaga, strasznie mi przykro, że nic nie pomogłam.. Czy to na pewno nie jest chorobowe? Może można jej podać coś na nerki (Furagin?)? i wtedy zobaczyć co dalej. Oczywiście, nie możesz sama tego dźwigać. Czy jest szansa na hotelik z ocieplanym boksem? Quote
jusstyna85 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 [quote name='sonikowa']Jaaga, strasznie mi przykro, że nic nie pomogłam.. Czy to na pewno nie jest chorobowe? Może można jej podać coś na nerki (Furagin?)? i wtedy zobaczyć co dalej. Oczywiście, nie możesz sama tego dźwigać. Czy jest szansa na hotelik z ocieplanym boksem?[/quote] Jaaga ma mase problemów z psami i kotami, do tego lejącą łatke gdzie popadnie,dlatego Franka to anstępne obciążenie.W domu są małe dzieci :( One nie tylko sika,ale robi i kupy...tylko raz udało jej sie nie zrobić niczego... Musimy naprawde intensywnie zacząć szukać.Nikt nie weźmie jej do mieszkania,szukamy domu z ogrodem z możliwością wejścia do domu,albo....to aż dziwnie zabrzmi-kojca...dla mnie to wyjście byłoby lepsze,niż powrót do Schroniska... Quote
jusstyna85 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 [quote name='sonikowa']Nie wiem czy to możliwe i czy są miejsca, ale w weekend umieścilyśmy Majkiego w hotelu w Opolu, pod opieką Fundacji Fioletowy Pies. Pobyt tam nie jest drogi, a są boksy ocieplane z wyjściem na wlasny wybieg.. Wiadmo,że to nie własny człowiek, ale Jaaga już naprawdę nie może dłużej się tak mordować.[/quote] Sonikowo,ale co dalej? kto normalny weźmie psa lejącego i robiącego kupy gdzie popadnie :( Czy ktoś pomoże mi z ogłoszeniami? ja już nie wyrabiam... Quote
sonikowa Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Nie wiem czy to możliwe i czy są miejsca, ale w weekend umieścilyśmy Majkiego w hotelu w Opolu, pod opieką Fundacji Fioletowy Pies. Pobyt tam nie jest drogi, a są boksy ocieplane z wyjściem na wlasny wybieg.. Wiadmo,że to nie własny człowiek, ale Jaaga już naprawdę nie może dłużej się tak mordować. Quote
sonikowa Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 pisze jedna reka bo na drugiej mam dziecko wiec sorry za bledy 1.czy france dobrze obejrzal lekarz i czy na pewno wykluczony przyczyny medyczne 2.jaaga nie moze przeciez ponosic kosztow tego ze w tej chwili franca jest nieadoptowalna.i tak zrobila dla niej duzo. wszystkim pomoc sie nie da, franca miala naprawde szanse. jesli nie mozna jej przeniesc gdzie indziej moze powinna wrocic do scheonu. to strszne ze to napisalam, ale po miesiacu na dogo dociera do mnie ze checi to jedno. a mozliwosci drugie.. 3. O hoteliku myslalam jako o wyjsciu awaryjnym, pozwalajacym zebrac sily i sie zreorganizowac. Ale moze to bez sensu. Quote
Jaaga Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Ja juz naprawdę sobie nie radzę. Z Łatką zostałam sama. Nie dość, że leje sie z niej i tak będzie całe życie, to jeszcze jest dość uciążliwym, niszczącym psem. Mam porozdzierane nowe linoleum (drogie przemysłowe, bo trwalsze), zjedzone meble w kuchni. Do tego Franka. Ona jest zdrowa, wesoła, nie sika tak, jak Łatka. Zresztą załatwia i tak obie potrzeby na raz. Po prostu nie zauważa róznicy pomiedzy załatwianiem sie w domu i na zewnątrz. Potrafi po spacerze zrobić wszystko w domu. Najgorsze jest to, ze czysta dotąd Sara też już dwa razy załatwiła sie w domu, skoro wolno. Już nie wyrabiam z myciem wszystkiego. Nie można normalnie funkcjonować w domu z małymi dziećmi, jesli się ma taka sytuację. Franka raczej do kojca sie nie nadaje, bo lubi ciepełko i w brzydka pogodę już po kilku minutach siedzi pod drzwiami i jazgocze, zeby ją wpuscić. Nawet gdyby Franca miała wadę, tak jak Łatka, to dla mnie to nic nie zmienia, bo absolutnie nie mogę mieć dwóch problematycznych psów. Wystarczy, ze mam dziecko i Łatkę w pampersach. Sara raczej nigdy nie znajdzie domu, bo kto weźmie 10-letnia sukę z tłuszczakami i chorymi stawami. Czyli Sara raczej zostaje z nami. Nie mam pomysłu na Frankę :shake:. Quote
sonikowa Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Jaaga, oczywiście, że już nie możesz tak dłużej ciągnąć. Francę trzeba będzie zabrać, choć to trudne. Ja nie bardzo mogę się wtrącać, bo przecież nie ja ją wyciagalam ze schronu i nie ja tam działam. Musi się wypowiedzieć Jusstyna.. Ja jednak doskonale cie rozumiem, mam i dzieci i psy ;) Quote
jusstyna85 Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Mamy miesiąc-musimy dobrze wykorzystać ten czas... Quote
jusstyna85 Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Wyróżnione allegro MAŁA grzeczna SUCZKA wysterylizowana KATOWICE (556063647) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Basia i Barni Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 podniosę - Justyna a co zrobisz jak ktos sie zainteresuje a tam ani słowa o tym że to problematyczny pies Quote
jusstyna85 Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Basia i Barni napisał(a):podniosę - Justyna a co zrobisz jak ktos sie zainteresuje a tam ani słowa o tym że to problematyczny pies problematyczny? wiesz,dla mnie problametyczny pies,to taki,który przejawia agresje...są ludzie,którym to nie będzie tak przeszkadzało.Ja nie wiem co ile Jaaga z nią wychodzi,ale na pewno nie co 2 godz,bo nie dałaby rady przy tylu zwierzętach.Wystarczy dom z ogrodem,który wypuszczałby ją co 2 godziny Quote
Jaaga Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Justyna, Franka wychodzi bardzo czesto, praktycznie, kiedy chce, czasem nawet co godzinę, bo chodzą już same. W ciągu dnia więc teraz mam spokój. Gorzej nocą. Przeważnie załatwia się dwa razy na noc. Nie wiem, kto wytrzyma dwie ogromne kałuże i kupy :shake:. Quote
jusstyna85 Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Dałabyś rade zrobić jej zdjęcie jak stoi? Quote
jusstyna85 Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 1. zapytanie poprzez allegro,niestety nie bardzo dobre dla nas,bo Franka nie akceptuje kotów,ale za to poleciłam im Pinczera,zobaczymy... Męcze sie z ogłoszeniami: na razie Franka jest na: www.alegratka.pl www.kupiepsa.pl www.kusprzedaj.pl www.bono-polska.pl www.ojej.pl www.pajeczyna.pl www.pineska.pl www.animalia.pl www.wegetarianie.pl www.gielda.bai.pl Quote
Jaaga Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Alegratke i alegro ma też moje. Jutro dam kolejne do Jarmarku. Moja mama juz coraz bardziej złości sie o Słodziaka. Z kilku dni zrobił sie już długi tymczas, a nikt nim nie jest zainteresowany :shake:. Również ma alegratke i allegro. Quote
jusstyna85 Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Jaaga napisał(a):Alegratke i alegro ma też moje. Jutro dam kolejne do Jarmarku. Moja mama juz coraz bardziej złości sie o Słodziaka. Z kilku dni zrobił sie już długi tymczas, a nikt nim nie jest zainteresowany :shake:. Również ma alegratke i allegro. Taki zastój w adopcjach był chyba przez ferie...zaczyna się coś ruszać,biore sie do następnych ogłoszeń. Quote
Jaaga Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Słodziak pojechał do swojego domu :multi:. Sam wyszedł z domu z tymi ludźmi. Polubił ich od razu, więc myslę, że będzie mu dobrze. Przyjechali z synem i Słodziak od razu przykleił się do chłopca. Lubię, kiedy psa nie trzeba wypychać na siłę, tylko sam idzie z nowymi opiekunami. Wtedy mam stresu o połowe mniej ;). Teraz kolej na Frankę :cool3:. Quote
sonikowa Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Jaaga, tak się cieszę! Wiosna coraz bliżej i będzie lepiej :loveu: Quote
Basia i Barni Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 super jagna - super -bardzo się cieszę Quote
Jaaga Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Podniosę Frankę, bo nikt się nią nie interesuje. Justyna, mimo Twoich ogłoszeń nie ma jakiegokolwiek odzewu o nią :shake:. Quote
jusstyna85 Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 Jaaga napisał(a):Podniosę Frankę, bo nikt się nią nie interesuje. Justyna, mimo Twoich ogłoszeń nie ma jakiegokolwiek odzewu o nią :shake:. Babka z Katowic prosi o zdjęcia jak stoi... Tak naprawde gdyby ona akceptowała koty,to już dawno miałaby dom...ja zapisałam 3 namiary na ludzi,którzy chcą małego psa akceptującego koty. Quote
Basia i Barni Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 zróbcie foto jak stoi szkoda by było zmarnować dom -skoro są chętni , bo inaczej ja pocisne swojego tymczasa :diabloti: Quote
Jaaga Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Zrobię jej dziś zdjęcie, ale muszę czekać na Andrzeja, bo ona cały czas jest w ruchu i kręci się. A nie mogłaby ta osoba po prostu przyjechać jej zobaczyć? Skoro tez jest z Katowic, to chyba nie problem. Gdyby na podstawie zdjęcia sie zdecydowała, to też musi ją odebrać ;). Justyna, a mówiłaś o tym, że potrzebuje częstych spacerów i nie może przez to zostawać dłużej sama? Naprawdę nie ma sensu dawać jej gdzieś, gdzie ludzie pracują i musiałaby zostać sama. Quote
Jaaga Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Zdjęcia są niestety kiepskiej jakości, ale sylwetkę widać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.