Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękujemy scorpio :loveu: ja też do Ogusia zaglądam, mimo, że nie zawsze piszę ;)

Tak mi brakuje jamnika, nawet nie wiecie... nie mogę patrzeć na jamnika jak idzie ulicą, zaraz mi się nogi miększe robią i gula w gardle... :(

Dziś moi rodzice byli u Bursztynka :) kochany mój piesku, kochana Sabako :*

  • Replies 240
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochana Laruniu ja Ci juz kiedys napisałam ze tyle ciepła i miłosci co Ty masz w sobie to starczy dla wielu Bursztynkow.To co robisz dla tych piesiow to tylko CHYLIC GŁOWE PRZED TOBA Moze nie teraz , moze minac musi wiecej czasu i ufam ze pokochasz nastepnego jamniczka.Zycze Ci spokojnej nocy

Posted

scorpio133 napisał(a):
Kochana Laruniu ja Ci juz kiedys napisałam ze tyle ciepła i miłosci co Ty masz w sobie to starczy dla wielu Bursztynkow.To co robisz dla tych piesiow to tylko CHYLIC GŁOWE PRZED TOBA Moze nie teraz , moze minac musi wiecej czasu i ufam ze pokochasz nastepnego jamniczka.Zycze Ci spokojnej nocy


:loveu: czekam już na takiego drugiego Bursztynka, oj czekam :) ostatnio marzą mi się nawet dwa Bursztynki :loveu: czarny-podpalany i brązowy :) jak patrzę na jamnicze bidy w schroniskach to myślę, że kiedyś nadejdzie czas i ja poratuję jedną.

Ja jestem wdzięczna scorpio Bursztynkowi, dzięki niemu to wszystko się zaczęło. To on mi wskazał drogę, na której bardzo dobrze się czuję :p chcę założyć hotel dla zwierząt "Bursztyn" :)

Dziękuję Ci bardzo scorpio za te słowa :loveu:

Posted

__Lara napisał(a):
:loveu: czekam już na takiego drugiego Bursztynka, oj czekam :) ostatnio marzą mi się nawet dwa Bursztynki :loveu: czarny-podpalany i brązowy :) jak patrzę na jamnicze bidy w schroniskach to myślę, że kiedyś nadejdzie czas i ja poratuję jedną.

Ja jestem wdzięczna scorpio Bursztynkowi, dzięki niemu to wszystko się zaczęło. To on mi wskazał drogę, na której bardzo dobrze się czuję :p chcę założyć hotel dla zwierząt "Bursztyn" :)

Dziękuję Ci bardzo scorpio za te słowa :loveu:

Lepiej dwa Bursztynki....lepiej sie chowaja...Zobaczysz Hotelik "Bursztyn" bedzie dobrze funkcjonowal""" zycze tego z calego serca...ale pamietaj to juz niedlugo, troche cierpliwosci...

Posted

coronaaj napisał(a):
Lepiej dwa Bursztynki....lepiej sie chowaja...Zobaczysz Hotelik "Bursztyn" bedzie dobrze funkcjonowal""" zycze tego z calego serca...ale pamietaj to juz niedlugo, troche cierpliwosci...


Właśnie, niedługo :p ślub mam 16.10.2010, potem będę już na swoim i od wtedy będę mogła zacząć mysleć o jamnikach na poważnie, o ile mi kasa pozwoli :cool1:

Też tak myślę, że lepiej dwa :p dzięki coronaaj :loveu:

A hotel to nie wiem kiedy założę, muszę się rozejrzeć ;)

Posted

coronaaj napisał(a):
Lepiej dwa Bursztynki....lepiej sie chowaja...Zobaczysz Hotelik "Bursztyn" bedzie dobrze funkcjonowal""" zycze tego z calego serca...ale pamietaj to juz niedlugo, troche cierpliwosci...


Zdecydowanie DWA, jak jamniki to tylko minimum DWA

Posted

Isadora7 napisał(a):
Zdecydowanie DWA, jak jamniki to tylko minimum DWA


Właśnie, Isadoro, napisz mi proszę coś więcej na ten temat, jak to wpływa na charakter psiaków, co się zmienia, jestem bardzo ciekawa.

Posted

[quote=__Lara;Właśnie, Isadoro, napisz mi proszę coś więcej na ten temat, jak to wpływa na charakter psiaków, co się zmienia, jestem bardzo ciekawa


To i ja chetnie skorzystam z tych porad, moga byc osobiste , jestem w w-wie.

Znowu bede miala trzy szztuki jak poprzednio
(Baxterek odszedl 23.XI.20088) i nie wytrzymalam,adoptuje Pakusia , jutro go zobacze...

Posted

__Lara napisał(a):
Właśnie, Isadoro, napisz mi proszę coś więcej na ten temat, jak to wpływa na charakter psiaków, co się zmienia, jestem bardzo ciekawa.


Ja zdecydowanie widzę po paru miesiącach same plusy. Rambo bez ataków padaczki praktycznie poza jednym dużym i jednym malutkim. Mniej tęskni i płącze jak mnie nie ma. Cudny relaks i widok gdy oboje mają chęć na ten sam kawałek żarełka (choć obok leżą identyczne) jedno jamol drugie też więc nie ustapi. Mam komplet platikowych fiolek i jak zbyt ostro to rzucam :) :):). A one za chwilę przytulają sie łażą za sobą.

Jak Rambo miał atak padaczki taki bardzo duży (ten jeden o ktorym pisałam) Ruda pilnowała go, starała sie osłonić. A potem jak odpoczywł, rpzytuliła się. A była wtedy raptem 2 tygodnie.

Ruda po sterylce to juz Rambo najczulszy pielęgniarz (zresztą są zdjęcia na wątku). Rambo poprawił trochę chodzenie na spacerach, odmłodniał jakby i stal sie bardsziej zywotny. Ruda dopiero uczy się życ jak przystało na psa, szczegolnie jamnika. Czyli być rozpieszczaną, nieposłuszną, no i uczy si.ę bawićn zabawkami - nie znała tego. Myśłę ze to była jedna z najlepszych moich decyzji ostatniech miesięcy. Korzysc dla Rambiego, Rudej i dla mnie też. RElaks super majać takie dwa jamole.

Posted

Czyli można powiedzieć, że się sobą nawzajem opiekują, urocze to musi być :)

Isadoro, a co z zazdrością? przecież jamniki to takie zazdrosne stworzenia, o wszystkie inne zwierzęta.

Posted

scorpio133 napisał(a):
napisze jeszcze raz JESTES WIELKA LARUNIU


scorpio :oops: Wy wszyscy jesteście wspaniali, tak się cieszę, że mogłam poznać tylu wspaniałych ludzi! i ich psie pociechy :lol::loveu:

Posted

=__Lara;Czyli można powiedzieć, że się sobą nawzajem opiekują, urocze to musi być :)

Isadoro, a co z zazdrością? przecież jamniki to takie zazdrosne stworzenia, o wszystkie inne zwierzęta.


:razz:Coprawda mam doswiadczenie z pudelkami i to 2kg ale powiem ci zazdrosc:mad: istnieje, polega na tym , ze jak jednego miziasz czy masz na kolanach to zaraz drugi czy trzeci sie pcha sie bez wolania. Jest nieraz male szczekanko ale nie walka..

Jeszcze jedna bardzo :placz:wzruszjaca rzecz ktora zaobserwowalam w ciagu prawie 5 lat.
:loveu:Baxunia (TM) nigdy nie byl ich prawdziwym "kumplem" :evil_lol:ale jak powaznie chorowal to reszta lizala, wachala , czyscila obsikanego jakby wiedzialy, ze ich braciszek (nieraz wrednawy do nich i zaczepiajacy) jest bardzo chory...Za to u weta, groomera byla sztama jedna mala kochajaca sie rodzinka..:multi::multi::multi:

Posted

Laurko - piszesz ze slub masz 16 pazdziernika. Jest to szczesliwa data- to miedzy innymi w tym dniu i miesiacu Karol Wojtyła został Janem Pawłem II. Napewno bedziesz szczesliwa.Ja bym bardzo chciała , aby,spełniły Ci sie Twoje marzenia i plany. Badz szczesliwa:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

scorpio133 napisał(a):
Laurko - piszesz ze slub masz 16 pazdziernika. Jest to szczesliwa data- to miedzy innymi w tym dniu i miesiacu Karol Wojtyła został Janem Pawłem II. Napewno bedziesz szczesliwa.Ja bym bardzo chciała , aby,spełniły Ci sie Twoje marzenia i plany. Badz szczesliwa:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:


Jejku, ja nawet tego nie skojarzyłam, rzeczywiście :loveu: a jeszcze lepiej, bo w tą datę moi rodzice mieli wziąć też ślub, ale ze względu na śmierć mojego pradziadka musieli przesunąć na 24 listopad :p scorpio, kochana cioteczko, Ty też bądź szczęśliwa, razem z Oguniem :loveu:

No właśnie coronaaj, ja się trochę boję zazdrości :cool1: myślę w ogóle, że najlepiej to by było mieć parkę, oczywiście chłopiec wykastrowany, a dziewczynka po sterylce :) tak się może lepiej dogadają :)

Posted

:shake:=__Lara;Jejku, ja nawet tego nie skojarzyłam, rzeczywiście :loveu: a jeszcze lepiej, bo w tą datę moi rodzice mieli wziąć też ślub, ale ze względu na śmierć mojego pradziadka musieli przesunąć na 24 listopad :p scorpio, kochana cioteczko, Ty też bądź szczęśliwa, razem z Oguniem :loveu:

No właśnie coronaaj, ja się trochę boję zazdrości :cool1: myślę w ogóle, że najlepiej to by było mieć parkę, oczywiście chłopiec wykastrowany, a dziewczynka po sterylce :) tak się może lepiej dogadają :)


:loveu::loveu:Tez zycze samych szczesliwosci...chyba starsza ciotke zaprosisz...:razz:

:lol:Wiec jeszcze jedna rada, adoptuj w tym samym czasie , a nie tak jak ja z Baxusiem ale nie mialam wplywu, Baxi przyszedl pierwszy , a parka 3 miesiace pozniej. Efekt, Baxi czul sie juz panem w domu i na dodatek pies dominujacy chociaz koty zaakceptowal bez problemu:lol::lol:

Za to dwa pozniejsze psiurki nigdy nie zaakceptowaly kotow:shake::shake:tak jest do tej pory...

Posted

NO właśnie, też tak myślę, że dwa od razu najlepiej, bo się nauczą zasad wzajemnego życia od razu, tak samo z kotem - marzy mi się też kociak :cool3:

Posted

Lara...ja tak tylko zobaczyłam twój wpis nt. ślubu...moje gratulacje
To ile tych jamników chcesz mieć? A co na to przyszły TZ :cool3: zna twoje plany ????

Posted

Monday napisał(a):
Lara...ja tak tylko zobaczyłam twój wpis nt. ślubu...moje gratulacje
To ile tych jamników chcesz mieć? A co na to przyszły TZ :cool3: zna twoje plany ????


Dzięki :loveu: chcę mieć z dwa ;) a mój TZ jest prozwierzęcy, on jak najbardziej :loveu: znał mojego Bursztynka, był ze mną w czasie jego śmierci, też go bardzo lubił. Chcemy mieć napewno kota/y i jamnika/i ;)

Posted

super Lara - mój nie chciał mieć nawet jednego psa, ale w końcu jak już pies u nas się pojawił, to jest jego "oczkiem w głowie", chociaż on wcale się do tego nie przyznaje :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...