Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam Kynologie .........:multi:.... polecam :eviltong:, jest tam nowy Biewer a la Pom Pon....... :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

Mraulina napisał(a):
Wystawiać to se można... ale do rozrodu to by piesek raczej nie wszedł.


Dlaczego by nie wszedł skoro byłby umaszczony według wzorca PKPR?


Migotko wstaw zdjęcie tego nowego biewerka z Kynologi.
Jesli mozesz oczywiście :)

Posted

Mraulina napisał(a):
Wystawiać to se można... ale do rozrodu to by piesek raczej nie wszedł.

Nie rozumiem,piesek z rodowodem,mieszczący się we wzorcu.No i oczywiście wystawiany,więc skąd to przekonanie,że do rozrodu by nie wszedł...?:cool3:

Posted

Wzorzec UCI, który obowiązuje w PKPR, nie przewiduje umaszczenia czekoladowego. A więc uznaje je za wadliwe.

Rodowód to świadectwo pochodzenia - i nic więcej.

Posted

Mraulina napisał(a):
Wzorzec UCI, który obowiązuje w PKPR, nie przewiduje umaszczenia czekoladowego. A więc uznaje je za wadliwe.

Rodowód to świadectwo pochodzenia - i nic więcej.


A ja myslałam że w PKPR jest pod patronatem ACE

Posted

Yulka napisał(a):
???? Przecież ja kobiet nawet nie znam. A swoją drogą ciekawe czy państwo Biewer też słyszeli takie komentarze - ale na pewno.
Oczywiście że się nie znamy ,ale widzę u Ciebie dużą dozę rozsądku co do krycia spokrwnionych zwierząt.U mnie najładniejsze szczenięta daje najstarsza suka a kryję ja prawnukiem czyli czwartym pokoleniem i wszystkie szczeniaki są zdrowe ładnie się rozwijają i naprawdę jako wieloletni hodowca a mam psy do dziecinstwa nie mam co do nich żadnych zastrzeżeń.A co do włosa moim białym yorkom rozczesuje go nawet zwykłym grzebieniem i dziwię się że macie takie problemy z czesaniem swoich biewerów,ja mam problem tylko z maltańczykami ale one młode są i wiosną ogoliłam je poprostu do golej skóry i po problemie.:evil_lol:

Posted

No i co to za rasa, co nawet wzorca nie ma do końca uzgodnionego ?
Jeśli już, to należałoby trzymać się wzorca opracowanego przez państwa Biewerów, a oni o żadnych czekoladach nie wspominali.
W ZKwP psy dostają metryki i gdy mają wady poważne (np nieprawidłowe ubarwienie w stosunku do wzorca) to od razu jest adnotacja "niehodowlany" i nawet nie ma co próbować wystawiać.
Wzorce zmieniają się. Kiedyś uznawano białe łaciate jamniki, teraz nie. Należy pamietać, że niektóre ubarwienia idą w parze z poważnymi problemi zdrowotnymi (błękitne dobermany, białe boksery). Kiedys nie rozumiano do końca uwarunkowań genetycznych tych powiązań, teraz już tak i zmienia się wzorce pod tym kątem. A czekoladowe podpalane i beżowe gończe uznano po dłuższym boju i udowodnieniu, że istniały geny odpowiedzialne za to w puli genetycznej. Czyli, ze nie jest to skutkiem jakiejs krzyżówki dodatkowej.

Posted

Mraulina napisał(a):
Jestem kynologiem i tłumaczką jęz. niemieckiego.......

Na jednej ze stron internetowych przeczytałam o mutacji, która dała biewera. Przyznam się,ze nie znam się na yorkach i nie znam tajników dziedziczenia ich umaszczeń, ale o mutacji stało jak byk.

Chów wsobny - inbred - musi odbywać się pod ścisłą kontrolą fachowców. Inaczej rodzą się potworki. Fakt - jest on często stosowany w przypadku ras dopiero się formujących (tak było z początkami PONa - SMOKIEM z Kordegardy kryto jego córki!) albo w przypadku utrwalania cech egzemplarzy niezwykle cennych dla hodowli. Nie wydaje mi się jednak, ażeby coś takiego mogło mieć miejsce poza kontrolą wybitnych fachowców.
Chów wsobny zawsze niesie z sobą wielkie ryzyko.


To moja Lili.Mraulina mam pytanie.Kogo ty uważasz za fachowca w dziedzinie hodowli psów ?Czy człowieka który ma dwa pieski z rodowodem i od czasu do czasu pokazuje sie na wystawach?Czy hodowce który od kilkuastu lat zajmuje sie hodowlą co prawda psów bezpapierowych ale 100%utrzymanych w rasie ,jak wy to pięknie nazywacie w ZK?Bo ja jak pisałam wychowywałam się z psami od dziecka,czyli 43lata,a tak na serio zajełam się hodowlą psów rasowych od 25lat.I ty masz śmiałość posądzać mnie o brak odpowiednich kwalifikacji co do otrzymania nowej odmiany Yorka.To brednie co wypisujesz i jako KYNOLOG z prawdziwego zdarzenia powinnaś to sama wiedzieć.pozdrawiam dorota:eviltong:

Posted

białeyorki napisał(a):


To moja Lili.Mraulina mam pytanie.Kogo ty uważasz za fachowca w dziedzinie hodowli psów ?Czy człowieka który ma dwa pieski z rodowodem i od czasu do czasu pokazuje sie na wystawach?Czy hodowce który od kilkuastu lat zajmuje sie hodowlą co prawda psów bezpapierowych ale 100%utrzymanych w rasie ,jak wy to pięknie nazywacie w ZK?Bo ja jak pisałam wychowywałam się z psami od dziecka,czyli 43lata,a tak na serio zajełam się hodowlą psów rasowych od 25lat.I ty masz śmiałość posądzać mnie o brak odpowiednich kwalifikacji co do otrzymania nowej odmiany Yorka.To brednie co wypisujesz i jako KYNOLOG z prawdziwego zdarzenia powinnaś to sama wiedzieć.pozdrawiam dorota:eviltong:


Lili jest bardzo ładniutka pomimo ze nie ma rodowodu jest wzorcowa,
podejrzewam że mój Księciunio tak samo będzie wyglądał jako dorosły piesek ponieważ ma ładny złoto-biały łepek i czarne plamki na grzbiecie mu sie wysrebrzaja.

Posted

białeyorki napisał(a):

Wszystkie dzieci po mojej Pipi mają wystające języczki uważam akurat to za zaletę,a nie wadę.


:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Nie wierzę

Posted

tigrunia napisał(a):
Po prostu lubią sobie wietrzyć języczki ;) .. Czepiacie się szczegółów


Sorry ale za taki szczegół psy są dyskwalifikowane.:razz::razz::razz:

Guest Agata_B
Posted

...do dalszej hodowli, bo to wada.

Posted

Tak, kto je zdyskwalifikuje , skoro nie ma nad tą rasą zadnej kontroli.
Dobrze mają , co nie??

Ale warto zastanowić sie nad tym dlaczego dyskwalifikuje sie takie pieski i nie uzywac tych psów do rozmnażania, bo skoro chcecie tworzyc nową rase , zalegalizować ją w przyszłości , to rozmnażajcie pieski poprawne anatomicznie i bez wad.
Takie podejśćie do hodowli, to wstyd dla hodowcy, to dobre dla tylko dla rozmnażaczy i ludzi nastawionych na zysk.
Wypadjący języczek:evil_lol: , zaleta:cool3: no szok:shake:

Posted

Wiele osób mi sie dziwi dlaczego się udzielam w tym portalu ??? gdzie stale ktoś na kogoś :mad: szuka haka ... Mam pytanie : gdzie się podziało ok. 14 szt Biewerów ( rodowodowych) przywiezionych na Śląsk ????? przez hodowle renomowane ???? :eviltong: no własnie .... obawa przed ??? nie wiadomo kim ??? :niewiem: a szkoda bo byłby piękny początek na rozpropagowanie tej nowej rasy. Chodzą słuchy ,że ok.września 2008 r coś sie zacznie dziać w FCI na temat Biewerów .... ja nie przejdę do ZKwP z Biewerami pozostane w swoim PKPR totez jutro jedziemy z Ingbertem i Azumi na przegląd hod. aby już na wiosne prawdopodobnie były pierwsze Biewery z rodowodem polskim ....oby .....:multi:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...