Ramona Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Napewno proponuja na gratce po 4000 i po 5000 tyś. zł.
Patikujek Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 A mnie nie było na Zabrzańskiej wystawie, i tak żałuje że do przyszłego roku się nie pozbieram:shake: A na pewno jakbym usłyszała tą osobę sprzedającą biewery to bym jej do słuchu powiedziała:)
Nika Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 A ja dzisiaj znalazłam na gratce - biało czarny piesek - piesek jest do kupienia za 1000zł
Migotka Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Wklej nam prosze chociaż w części tego pieska ....nie mogę go znaleść :shake:
Nika Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 "Mam do sprzedania prześlicznego 9 tygodniowego miniaturowego pieska o urodzie jak laleczka z piękną słodką króciutką buzią i dużymi okrągłymi jak guziczki oczkami. Piesek jest wyjątkowej urody,z pięknym gęstym jedwabistym włosek,kolor biało czarny (biewer) Jak dorośnie osiągnie wagę ok. 1,5 kg" to fragment ogłoszenia i link do niego link usunięty Bardzo proszę nie wklejajcie linków do ogłoszeń pomagacie w ten sposób pseudohodowcom znaleźć łakome kąski:shake: Jeśli już ktoś będzie zainteresowany to proszę przesyłajcie zaufanym osobom te linki na pw
Migotka Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Śliczny piesek, ale nie Biewer... to moja nowa sunia ,którą kupiła w zeszłym tygodniu też musiałaby być Biewerem, a w jej rodowodzie nie ma takiej adnotacji :shake: :shake: :shake:
Mona4 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 tu macie z rodowodem,ale cena kosmiczna link usunięty Paweł
jolisia34 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Ale gdzie te pieski za 4.300 mogą się porównywać do piesków Migotki?Zupełnie inne,długie pysie,klapnięte uszka.Ale może.......wyrosną! :mdrmed:
Mona4 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Ale naiwnych niesieją....... znajdzie sie klient ktoremu da sie kit wcisnąc, Pieski Migotki sa przecudne,wiem bo mizialam te pieknoty:loveu:
Patikujek Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Ale ci się poszczęściło Mona:loveu: Te śliczności głaskać:)
Mraulina Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Wysłałam SMSa do sprzedawcy tych "rodowodowych" szczeniąt. Zapytałam, w jakiej organizacji kynologicznej wydano im rodowody. Nie dostałam odpowiedzi.......
Ramona Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Mona az ci zazdroszcze tego miziania :loveu::loveu::loveu:
Mraulina Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Skontaktowałam się z osobą sprzedającą "rodowodowe" biewery. Poprosiłam o scan rodowodu, bo jak kupować, to z rodowodem nadającym się do nostryfikacji w PKPR i pieski nie spokrewnione z tym, co mamy. W odpowiedzi dostałam sporo fotek oraz ... scan karty oceny pieska z klasy młodzieży z wystawy z Giessen w zeszłym roku, w dodatku z niepoprawnie podaną nazwą rasy. Pieczątka organizatotra wystawy nieczytelna. Chyba ktoś liczy na to, że karta oceny zostanie przez kupującego pomylona z rodowodem... Czyli ... wiecie co.
Burchardt Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 A najgorsze w tym wszystkim, że na pewno znajdą kogoś komu wcisną ten kit. Za całą kupę kasy będzie miał wielkie NIC. Szkoda słów.
Migotka Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 A ja już myślałam ,że nasze grono Bieweromanów się powiększy :placz: szkoda ....:candle::candle::candle: ...czy naprawde w Polsce nie ma pasjonatów tej rasy ??????
Migotka Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Zobaczcie jak zniszczone jest uszko u mojej Lajdi...nie pozwole na tatuowanie moim Biewerą w uchu ani w pachwinie
tigrunia Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 A gdzie w takim razie ?? Gdzieś jeszcze robi się te tatuaże?? Moja Jessi ma w uszku i wszystko jest ok.
Mraulina Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Migotka napisał(a):A ja już myślałam ,że nasze grono Bieweromanów się powiększy :placz: szkoda ....:candle::candle::candle: ...czy naprawde w Polsce nie ma pasjonatów tej rasy ?????? Pasjonaci są. A uszka najlepiej tatuować tatuownicą - pisaczkiem. Moja koleżanka ma taką. A koleżanka od chartów tatuowała swoje pieski w pachwinie, bo jeden jej dorosły pies ma ucho zniekształcone w wyniku tatuowania.
Kaladan Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Niestety tatuaże wykonane tradycyjnie są w późniejszym wieku nieczytelne (co za wspaniałe pole do przekrętów! :mad:). Lepsze są,tak jak mówi Mraulina, tatuaże pisakowe. Ale ja czekam na moment kiedy tatuaże zostaną zastąpione przez chipy.
Mraulina Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Trwa moja korespondencja z osobą oferującą biewery. Dostałam skany dokumentacji hodowlanej, ale czy chodzi o dokumentację szczeniąt oferowanych do sprzedaży trudno stwierdzić. Poprosiłam o rodowody szczeniąt - bo dokumentacja hodowlana (karty ocen, domyślam się, rodziców szczeniąt, karty dwóch miotów) to nie jest to o co chodzi. I czekam. Podejrzewam, że rodowodów jednak nie ma. Czyli, Migotko, pozostajesz monopolistką na nasszym rynku... Tylko nie sprzedawaj szczeniąt powyżej 4 000 - proszę!!!!!!!!!
Migotka Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu .... a kto w Polsce kupi psa tak drogiego i powszechnie nazywanego kundlem ?????? ..............:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
jolisia34 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 :razz:Witam wszystkich.Ja jutro jadę po Biewery,nie znam niemieckiego i boję się ze też wcisną mi jakiś kit zamiast rodowodu.
jolisia34 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Choć koleżanka która dzwoni w moim imieniu i załatwia mi te pieski,mówi że Niemcy nie są takimi oszustami.
Mraulina Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Bywają.... :cool3: Rodowód ma formę tabelki, w której są odnotowani przodkowie pieska. Powinien być sporządzony nie na byle kartce papieru, ale na papierze "firmowym" wydającej go organizacji kynologicznej. I musi być opatrzony piecżtkami. O wypełnieniu pismem ręcznym nie ma mowy. Trzeba zwrócić uwagę, czy nazwa rasy jest prawidłowa. I trzeba obejrzeć sczeniaki, które się kupuje. Żeby były typowe dla rasy, żeby nie miały wad których się nie da skorygować (nieprzwidłowy zgryz, wnętrostwo), żeby się dobrze zapowiadały eksterierowo. Jeżeli chcemy prowadzić hodowlę piesków z rodowodem, to trzeba wiedzieć, że psy, które mogą zostać rodzicami, muszą uzyskać uprawnienia hodowlane. Jeżeli będą miały poważne wady, to nie dostaną takich uprawnień. Może dobrze się wybrać na zakupy ze specjalistą? Z kimś, kto zna rasę - czy raczej, w naszej sytuacji: zna się na yorkach i zna wzorzec biewera? Koledze usiłowano wcisnąć takie coś, co ważyło ponad 4 kg (Suczka!!!!) i miało oklapłe uszy.
Recommended Posts