Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A mnie nie było na Zabrzańskiej wystawie, i tak żałuje że do przyszłego roku się nie pozbieram:shake:
A na pewno jakbym usłyszała tą osobę sprzedającą biewery to bym jej do słuchu powiedziała:)

Posted

"Mam do sprzedania prześlicznego 9 tygodniowego miniaturowego pieska o urodzie jak laleczka
z piękną słodką króciutką buzią i dużymi okrągłymi jak guziczki oczkami.
Piesek jest wyjątkowej urody,z pięknym gęstym jedwabistym włosek,kolor biało czarny (biewer)
Jak dorośnie osiągnie wagę ok. 1,5 kg"

to fragment ogłoszenia i link do niego
link usunięty
Bardzo proszę nie wklejajcie linków do ogłoszeń pomagacie w ten sposób pseudohodowcom znaleźć łakome kąski:shake:
Jeśli już ktoś będzie zainteresowany to proszę przesyłajcie zaufanym osobom te linki na pw

Posted

Śliczny piesek, ale nie Biewer... to moja nowa sunia ,którą kupiła w zeszłym tygodniu też musiałaby być Biewerem, a w jej rodowodzie nie ma takiej adnotacji :shake: :shake: :shake:

Posted

Ale naiwnych niesieją....... znajdzie sie klient ktoremu da sie kit wcisnąc,

Pieski Migotki sa przecudne,wiem bo mizialam te pieknoty:loveu:

Posted

Wysłałam SMSa do sprzedawcy tych "rodowodowych" szczeniąt. Zapytałam, w jakiej organizacji kynologicznej wydano im rodowody. Nie dostałam odpowiedzi.......

Posted

Skontaktowałam się z osobą sprzedającą "rodowodowe" biewery. Poprosiłam o scan rodowodu, bo jak kupować, to z rodowodem nadającym się do nostryfikacji w PKPR i pieski nie spokrewnione z tym, co mamy. W odpowiedzi dostałam sporo fotek oraz ... scan karty oceny pieska z klasy młodzieży z wystawy z Giessen w zeszłym roku, w dodatku z niepoprawnie podaną nazwą rasy. Pieczątka organizatotra wystawy nieczytelna.
Chyba ktoś liczy na to, że karta oceny zostanie przez kupującego pomylona z rodowodem...
Czyli ... wiecie co.

Posted

A ja już myślałam ,że nasze grono Bieweromanów się powiększy :placz: szkoda ....:candle::candle::candle: ...czy naprawde w Polsce nie ma pasjonatów tej rasy ??????

Posted

Migotka napisał(a):
A ja już myślałam ,że nasze grono Bieweromanów się powiększy :placz: szkoda ....:candle::candle::candle: ...czy naprawde w Polsce nie ma pasjonatów tej rasy ??????


Pasjonaci są.

A uszka najlepiej tatuować tatuownicą - pisaczkiem.
Moja koleżanka ma taką.

A koleżanka od chartów tatuowała swoje pieski w pachwinie, bo jeden jej dorosły pies ma ucho zniekształcone w wyniku tatuowania.

Posted

Niestety tatuaże wykonane tradycyjnie są w późniejszym wieku nieczytelne (co za wspaniałe pole do przekrętów! :mad:). Lepsze są,tak jak mówi Mraulina, tatuaże pisakowe.
Ale ja czekam na moment kiedy tatuaże zostaną zastąpione przez chipy.

Posted

Trwa moja korespondencja z osobą oferującą biewery.
Dostałam skany dokumentacji hodowlanej, ale czy chodzi o dokumentację szczeniąt oferowanych do sprzedaży trudno stwierdzić.

Poprosiłam o rodowody szczeniąt - bo dokumentacja hodowlana (karty ocen, domyślam się, rodziców szczeniąt, karty dwóch miotów) to nie jest to o co chodzi.
I czekam.
Podejrzewam, że rodowodów jednak nie ma.
Czyli, Migotko, pozostajesz monopolistką na nasszym rynku...

Tylko nie sprzedawaj szczeniąt powyżej 4 000 - proszę!!!!!!!!!

Posted

Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu .... a kto w Polsce kupi psa tak drogiego i powszechnie nazywanego kundlem ??????
..............:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Bywają.... :cool3:

Rodowód ma formę tabelki, w której są odnotowani przodkowie pieska.
Powinien być sporządzony nie na byle kartce papieru, ale na papierze "firmowym" wydającej go organizacji kynologicznej. I musi być opatrzony piecżtkami. O wypełnieniu pismem ręcznym nie ma mowy.
Trzeba zwrócić uwagę, czy nazwa rasy jest prawidłowa.
I trzeba obejrzeć sczeniaki, które się kupuje. Żeby były typowe dla rasy, żeby nie miały wad których się nie da skorygować (nieprzwidłowy zgryz, wnętrostwo), żeby się dobrze zapowiadały eksterierowo. Jeżeli chcemy prowadzić hodowlę piesków z rodowodem, to trzeba wiedzieć, że psy, które mogą zostać rodzicami, muszą uzyskać uprawnienia hodowlane. Jeżeli będą miały poważne wady, to nie dostaną takich uprawnień.
Może dobrze się wybrać na zakupy ze specjalistą? Z kimś, kto zna rasę - czy raczej, w naszej sytuacji: zna się na yorkach i zna wzorzec biewera?
Koledze usiłowano wcisnąć takie coś, co ważyło ponad 4 kg (Suczka!!!!) i miało oklapłe uszy.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...