Lilu Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Translator on-line http://www.foreignword.com/LTools/TransNow/Polish/transnow.htm
mery Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Patikujek Zabrze! Nie jestem tłumaczem języka angielskiego, ale dzięki. Pozdrawiam gorąco!
bajadera Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 A zawsze mówię młodzieży - uczcie się języków, a szczególnie angielskiego !
biewerbabys Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Hi, She is 15 month . Thanks for the compliment ! Sie ist 15 Monate alt. Danke für das kompliment ! Many greetings Michael
Guest Agata_B Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Hi, Yours dog there are beautiful. no can english, write from dictionary. Many greetings, Agata
bajadera Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Tłumaczę : Cześć, Ona ma 15 miesięcy. Dziękuję za komplementy ! Pozdrawiam Michael
Migotka Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 No proszę :scared:coraz bliżej wielkiego świata :cunao:nawet nie trzeba zakładać partii :shake:, jestem za a nawet przeciw :glaszcze: m.rdo ty moja :painting: .........
tigrunia Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Michael - Gucci is beautiful !! i'm fall in love with her :loveu: !!
mery Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 :ylsuper:Migotko! Uwielbiam Twoje komentarze!!! Miełego dnia wszystkim życzę! A póki co zamiatam na spacerek we mgle.....:painting:
Mraulina Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Napisałam do tych państwa (bo z tego, co jest na stronie, zorientowałam się, że to cała rodzinka!!!) na priva z pytaniem, w jakiej organizacji kynologicznej są zarejestrowane ich psy. Ich psy są piękne - ale czy ich rodowody mogą być u nas uznane? Podejrzewam, że to UCI. Tam jest zarejestrowany P. Miros. Jeżeli rodowody są do zaakceptowania - to kontakty mogą być b. cenne dla naszych hodowców!
Migotka Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Byłoby dobrze współdziałać z innymi hodowcami, jednak róznie to bywa :shake: , koleżanka pojechała po Biewera do Niemiec i nie kupiła , poprostu hodowczyni wciskała jej to czego nie chciała i w rezultacie psa nie kupiła u niej... podobnie zresztą jest wszędzie to zależy od ludzi :mad: u nas też niezbyt hodowcy się uwielbiają wręcz nienawidzą :diabloti: dlaczego tak jest ???????? a ja naiwna kiedyś myślałam ,że kto kocha zwierzęta to kocha także i ludzi :boom:........
Mraulina Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Ci państwo sprawiają wrażenie miłych. Są zarejestrowani w http://www.drvev.de/ -czyli są rodowody, które mogłyby zostać uznane.
Mraulina Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 A ja jeszcze z prośbą: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=88736 Zobaczcie - możecie pomóc!
Migotka Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Wysłałam i dostałam 2 odpowiedzi - raport o stanie uratowanych koni oraz ,że większość z uratowanych koni ma dziś nowy dom......:loveu:
Migotka Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Miasteczko ma powstać przy trasie nr 81, mniej więcej w połowie drogi między Katowicami a Wisłą. Będzie wyglądało jak te, które znamy z westernów: ze sklepami, restauracją, bankiem okradanym po kilka razy dziennie. Nie zabraknie pojedynków rewolwerowych, salonu golibrody, gabinetu fotograficznego, więzienia i fortu wojskowego. W miasteczku będzie można nauczyć się strzelać z łuku, rzucać lassem, a w indiańskim wigwamie pomalować sobie twarz. Ma ono być samowystarczalne: z własną siecią wodociągową, telefoniczną, administracją. Nad wszystkim czuwać będzie oczywiście szeryf. Będzie tam też stajnia na 18 koni ( które zapewne będą kupione z fundacji ) i zwierzęta inwentarskie...oraz mini zoo, a ja tam bedę pracowac jako Puf-muter , a moje Biewery będą pilnowac porządku :mad::mad::mad:
Mona4 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Migotka napisał(a):Miasteczko ma powstać przy trasie nr 81, mniej więcej w połowie drogi między Katowicami a Wisłą. Będzie wyglądało jak te, które znamy z westernów: ze sklepami, restauracją, bankiem okradanym po kilka razy dziennie. Nie zabraknie pojedynków rewolwerowych, salonu golibrody, gabinetu fotograficznego, więzienia i fortu wojskowego. W miasteczku będzie można nauczyć się strzelać z łuku, rzucać lassem, a w indiańskim wigwamie pomalować sobie twarz. Ma ono być samowystarczalne: z własną siecią wodociągową, telefoniczną, administracją. Nad wszystkim czuwać będzie oczywiście szeryf. Będzie tam też stajnia na 18 koni ( które zapewne będą kupione z fundacji ) i zwierzęta inwentarskie...oraz mini zoo, a ja tam bedę pracowac jako Puf-muter , a moje Biewery będą pilnowac porządku :mad::mad::mad: :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::haha::haha::haha::haha::haha: ja jescze nic niedostalam:-o
Mraulina Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Migotko! Wspaniała jesteś. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=88886&page=2 No...
Mraulina Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Jedna rzecz mnie zastanawia: do tych państwa z Niemiec od biewerów napisałam po niemiecku na priva, a oni mi odpisali po angielsku....... Jak myslicie, dlaczego?
Migotka Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 :evil_lol: widocznie mało jest nauczycieli jęz. niem w polskich szkołach :roflt::roflt::roflt:w większosci uczą angielskiego :Cool!: no ale cel uświęca środki.
Mraulina Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Ale dlaczego, Migotko, chcesz pracować jako Puff Mutter? Masz jakieś przygotowanie zawodowe? :diabloti: (Bardzo przepraszam ... ale Ty masz poczucie humoru, więc się nie pogniewasz!)
Migotka Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 :p :p :p o tak mam ponad 35-letni staż małzeński no i jeszcze mówią ,że możnaby ustawić ... linie telefoniczną z Żor do Krakowa :placz: tylko tyle :placz:, a tak powracajac do tego Miasteczka Westernowego jak nie wypali to stanowisko mamuski ,to założe tam restauracje chińską :painting: ??
Recommended Posts