Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Migotka napisał(a):
Azumi, Germania i Ingbert - choć kupione u jednego hodowcy nie są spokrewnione ( bynajmniej blisko ). Mają rózne rodowody ( chyba są pobrane za krycie -gdyż nie jest - w rodowodzie włascicielem p. Miros ) no i róznice wiekowe. Czekałyśmy na takie od dawna i korespondowałysmy z hodowlą niemiecką od długiego czasu. W miocie Ingberta była prześliczna sunia nie taka duża jak Germania , ale wkońcu chcę suczke pokryć a brat do tej miłości wykluczony, więc wzięłam dużą Germanie i zobaczymy co będzie dalej....... teraz szukamy drugiego pieska , ale pierw chcemy widzieć pochodzenie piesków, aby nie tworzyć imbredów.


ah teraz rozumiem czyli niebawem jesli wszystko potoczy sie pomyslnie zobaczymy na tym watku fotki szczeniakow
trzymam kciuki

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Agata_B
Posted

Migotka napisał(a):
Azumi, Germania i Ingbert - choć kupione u jednego hodowcy nie są spokrewnione ( bynajmniej blisko ). Mają rózne rodowody ( chyba są pobrane za krycie -gdyż nie jest - w rodowodzie włascicielem p. Miros ) no i róznice wiekowe. Czekałyśmy na takie od dawna i korespondowałysmy z hodowlą niemiecką od długiego czasu. W miocie Ingberta była prześliczna sunia nie taka duża jak Germania , ale wkońcu chcę suczke pokryć a brat do tej miłości wykluczony, więc wzięłam dużą Germanie i zobaczymy co będzie dalej....... teraz szukamy drugiego pieska , ale pierw chcemy widzieć pochodzenie piesków, aby nie tworzyć imbredów.

Będziesz miała szczeniaczki? :) :multi:

Posted

Nasza niezastąpiona białeyorki napisała:

,ja wiem że KLUB PSA RASOWEGO jest sponsorowany przez niemiecki bank i teraz juz wszystko jasne że wogóle im nie zaleze na rejestracji POLSKICH BIEWERÓW


Z tego, co wiem, klub nie rejestruje psów bez udokumentowanego pochodzenia.
A z tym sponsoringiem to... jak by to powiedzeć? Jest taka choroba ... nazywa się paranoja.

Posted

Mraulina napisał(a):
Nasza niezastąpiona białeyorki napisała:

,ja wiem że KLUB PSA RASOWEGO jest sponsorowany przez niemiecki bank i teraz juz wszystko jasne że wogóle im nie zaleze na rejestracji POLSKICH BIEWERÓW

Z tego, co wiem, klub nie rejestruje psów bez udokumentowanego pochodzenia.
A z tym sponsoringiem to... jak by to powiedzeć? Jest taka choroba ... nazywa się paranoja.


Słodziódki klakierku ja cie rozumie że piesek nie gryzie ręki właściciela tak więc nie musisz mi sie tu tłumaczyc, a poza tym to są prywatne rodowody nie wydane przez ZK.A propo natchnełyście mnie na wspaniałą myśl aby założyć moim psom księge wstęną z tego co wiem to wystrczyłby przegląd hodowlany aby takową założyć.Ja ją załoze swojego męża zrobię PREZESEM a siebie zastępcą a moja siostra będzie opiekunem prawnym tego przedsięwzięcia ,zapiszę kilku znajomych i już mam KLUB MIŁOŚNIKÓW BIAŁYCH YOREK i już mogę wydawać rodowody.Z tego co wiem Klub psa rasowego powstał z odrzutów z ZK i ma możliwości założenia księgi wstępnej,ale tak jak pisałam banda jest juz i tam,zupełna ignorancja i obojetność na wszelkiego rodzaju nowe rasy.Niktórzy przywożą psy z całego świata i nie mogą ich nigdzie zarejestrowac tak wiec nie wypisujcie tutaj takich bzdur bo to nie uchodzi takim znawcą jak WY.Ja mam cztery pokolenia białych yorek więc nie jest to pojedyńczy wypadek przy pracy a systematyczna selekcja i cierpliwośc tak więc będę broniła swoich racji do upadłego i niestety to nie jest żadna PARANOJA tylko moja PASJA.

Posted

Aaliyah1981 napisał(a):
bialeyorki bo jest bardzo duzo ras nie uznawanych przez ZK przykladem moze byc np moskiewski strozujacy ktorego mialam niby rasa a nie uznana ma rodowod i sa wystawiane zanim rasa zostanie uznana mija duzo czasu

twoje pieski nie maja rodowodu prawda???to jak mozesz pisac ,ze jest to rasa???

nie napislalam ,ze biewiery migotki sa niewybarwione tylko twoje czytaj ze zrozumieniem (pisalam o twoich pieskach)

nie doszlismy do wspolnego wniosku bo ja nie uznaje pseudohodowli


I tu sie zgadzam bo ja nie uznają pseudohodowców którzy sami nie potrafią coś wyhodować tylko musicie psy sprowadzać z zagranicy.Co do moskiewskiego to też był kundel bo nie miał papierów z ZK,tylko z jakiegoś prywatnego klubu.Wasza zazdrość aż mnie śmieszy a wasze argumenty powodują salwy śmiechu całej moje rodziny.

Posted

To dziwną masz rodzinę, białeyorki.

A ja jestem z ZK, nie z PKPR!

A PKPR jest zarejestrowany w ACE - takiej organizacji jak FCI, ale dużo mniejszej, więc taki prywatny nie jest,

A moskiewskie stróżujące już są wystawiane w Polsce! Było ich kilka na światówce w Poznaniu - widziałam sukę która wygrała. Śliczna była!

Z tego co wiem, starałaś się o przyjęcie do PKPR, ale cię nie chcieli, bo twoje psy nie mają rodowodów.... a oni bez rodowodów nie rejestrują psów.

Posted

Migotka napisał(a):
Azumi, Germania i Ingbert - choć kupione u jednego hodowcy nie są spokrewnione ( bynajmniej blisko ). Mają rózne rodowody ( chyba są pobrane za krycie -gdyż nie jest - w rodowodzie włascicielem p. Miros ) no i róznice wiekowe. Czekałyśmy na takie od dawna i korespondowałysmy z hodowlą niemiecką od długiego czasu. W miocie Ingberta była prześliczna sunia nie taka duża jak Germania , ale wkońcu chcę suczke pokryć a brat do tej miłości wykluczony, więc wzięłam dużą Germanie i zobaczymy co będzie dalej....... teraz szukamy drugiego pieska , ale pierw chcemy widzieć pochodzenie piesków, aby nie tworzyć imbredów.


Migotko kupujesz takiego drogiego psa i nie wiesz skąd pan Miros go ma?Chyba wzięte za krycie? Czy ty wogóle widziałaś rodziców swoich piesków?Ach te niemieckie hodowle szachrują jak chcą.!

Posted

Sądząc z tego, co wyczytałam w internecie, Miros jest znanym i uznanym hodowcą. Taki szwindlów nie robi. A psy Migotki są bardzo ładne. Ale Azumi jest najładniejsza. (wybacz, Migotko!).
Jeżeli się kupuje psa z rozliczenia za krycie, to trudno obejrzeć matkę szczeniąt - może ona sobie mieszkać w innym mieście czy kraju niż reproduktor. Kiedy sprzedawałam szczeniaki po moim Pimpusiu to też mamy szczeniąt zaprezentować nie mogłam - bo Pimpuś krył sukę z Przemyśla i z Brna. Niestety - Pimpusia już nie ma....
U nas, w Polsce, też z hodowlami i hodowcami różnie bywa, ale nie należy generalizować.

Posted

Patadi napisał(a):
Migotko kupujesz takiego drogiego psa i nie wiesz skąd pan Miros go ma?Chyba wzięte za krycie? Czy ty wogóle widziałaś rodziców swoich piesków?Ach te niemieckie hodowle szachrują jak chcą.!


Wreszcie rossądny głos w tej dyskusji a oto kilka zdjęć na poparcie tej teorii a i jeszcze jaedno nie wszystkie niemieckie biewery sa zgodne do wzorca nie posiadają czarnego płaszca na plecachjeszce mam kilka zdjeć ale będę puszczać pojedyńczo

Posted

Mraulina napisał(a):
Sądząc z tego, co wyczytałam w internecie, Miros jest znanym i uznanym hodowcą. Taki szwindlów nie robi. A psy Migotki są bardzo ładne. Ale Azumi jest najładniejsza. (wybacz, Migotko!).
Jeżeli się kupuje psa z rozliczenia za krycie, to trudno obejrzeć matkę szczeniąt - może ona sobie mieszkać w innym mieście czy kraju niż reproduktor. Kiedy sprzedawałam szczeniaki po moim Pimpusiu to też mamy szczeniąt zaprezentować nie mogłam - bo Pimpuś krył sukę z Przemyśla i z Brna. Niestety - Pimpusia już nie ma....
U nas, w Polsce, też z hodowlami i hodowcami różnie bywa, ale nie należy generalizować.


i oczywiście coraz więcej jest tam hodowli bezpapierowych i coraż taniej można kupić tam biewery nawet za 400-700euro calkiem niebrzydkie

Posted

Mraulina napisał(a):
To dziwną masz rodzinę, białeyorki.

A ja jestem z ZK, nie z PKPR!

A PKPR jest zarejestrowany w ACE - takiej organizacji jak FCI, ale dużo mniejszej, więc taki prywatny nie jest,

A moskiewskie stróżujące już są wystawiane w Polsce! Było ich kilka na światówce w Poznaniu - widziałam sukę która wygrała. Śliczna była!

Z tego co wiem, starałaś się o przyjęcie do PKPR, ale cię nie chcieli, bo twoje psy nie mają rodowodów.... a oni bez rodowodów nie rejestrują psów.


ale mogą im założyć księgę wstępną ale nie chcieli ze mną gadać chyba z tego klubu są tu jakies osoby które pilnie ślędzą kazdy mój krok a niemcy maja w nosie papiery i coraz więcej produkują Biewerów a wy sie tylko przyglądacie

Posted

białeyorki napisał(a):
ale mogą im założyć księgę wstępną ale nie chcieli ze mną gadać chyba z tego klubu są tu jakies osoby które pilnie ślędzą kazdy mój krok a niemcy maja w nosie papiery i coraz więcej produkują Biewerów a wy sie tylko przyglądacie


sorry weszło złe zdjęcie

Guest Agata_B
Posted

to twoje biewierki bialeyorki?

Posted

Mraulina napisał(a):
Sądząc z tego, co wyczytałam w internecie, Miros jest znanym i uznanym hodowcą. Taki szwindlów nie robi. A psy Migotki są bardzo ładne. Ale Azumi jest najładniejsza. (wybacz, Migotko!).
Jeżeli się kupuje psa z rozliczenia za krycie, to trudno obejrzeć matkę szczeniąt - może ona sobie mieszkać w innym mieście czy kraju niż reproduktor. Kiedy sprzedawałam szczeniaki po moim Pimpusiu to też mamy szczeniąt zaprezentować nie mogłam - bo Pimpuś krył sukę z Przemyśla i z Brna. Niestety - Pimpusia już nie ma....
U nas, w Polsce, też z hodowlami i hodowcami różnie bywa, ale nie należy generalizować.


Psy Migotki nie są ładne a śliczne!Jednak faktem niezaprzeczalnym jest to że Migotka sama przyznaje że nie wie skąd pan Miros je ma! Sama pisze że w rodowodzie nie jest ich właścicielem!

Posted

białeyorki napisał(a):
I tu sie zgadzam bo ja nie uznają pseudohodowców którzy sami nie potrafią coś wyhodować tylko musicie psy sprowadzać z zagranicy.Co do moskiewskiego to też był kundel bo nie miał papierów z ZK,tylko z jakiegoś prywatnego klubu.Wasza zazdrość aż mnie śmieszy a wasze argumenty powodują salwy śmiechu całej moje rodziny.



kobieto ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jak ludzie sie z ciebie smieja
ty chyba nie roumiesz co piszesz naprawde ..twoje psy nie maja zadnych papierow sa wiec pieskami w typie rasy

a jest wiele zwiazkow nie tylko ZK i maja one swoje uznane rasy tak bylo w przypadku moskiewskiego strozujacego ktory jest rasa rosyjska i sa jego hodowle i mozna go kupic z papierami (ma swoj rodowod i mozna go wystawiac)

ty sprzedaja swoje psy dajesz ludzia dokumenty ????nie sadze ..skoro masz takie ''rasowe'' psy czemu nie masz ich rodowodow ani ich nie wystawiasz
uwazasz ,ze sa to rasowe yorki???proste pytanie bo ja jak widze ogloszenia na allegro typu rasowe yorki a w opisie york bez rodowodu to to powoduje salwe smiechu

nie rozumiesz tez pojecia hodowli i pseudohodowli
no nie dziwie sie ,ze ty i twoja rodzina sie smieje w sumie oszukujecie i naciagacie wilu ludzi wciskajac im niezly bajer

tak kochasz psy ???zaprawszam cie do lodzkiego schronu zobacz sobie ile psow dzieki pseudohodowcom teraz tam czeka na nowy dom

Posted

Mraulina napisał(a):
To dziwną masz rodzinę, białeyorki.

A ja jestem z ZK, nie z PKPR!

A PKPR jest zarejestrowany w ACE - takiej organizacji jak FCI, ale dużo mniejszej, więc taki prywatny nie jest,

A moskiewskie stróżujące już są wystawiane w Polsce! Było ich kilka na światówce w Poznaniu - widziałam sukę która wygrała. Śliczna była!

Z tego co wiem, starałaś się o przyjęcie do PKPR, ale cię nie chcieli, bo twoje psy nie mają rodowodów.... a oni bez rodowodów nie rejestrują psów.



Migotko doslownie mnie teraz zaskoczylas bo ja do tej pory szukalam moskala z papierami i znalazlam jedna hodowle jesli moglabys mi cos wiecej na priva napisac bylabym wdzieczna
znajomi sprowadzali moskala z rosji , ja swojego kapsla wzielam ze schorniska wiec nic nie wiem o jego pochodzeniu

Guest Agata_B
Posted

Aaliyah1981 zgadzam się z Tobą całkowicie!
bieleyorki skąd wiesz że twoje psy nie mają wad?
eh.. :shake:

Posted

białeyorki napisał(a):
ale mogą im założyć księgę wstępną ale nie chcieli ze mną gadać chyba z tego klubu są tu jakies osoby które pilnie ślędzą kazdy mój krok a niemcy maja w nosie papiery i coraz więcej produkują Biewerów a wy sie tylko przyglądacie


nikt nie napisal ,ze w innych krajach nie ma pseudohodowli sa wszedzie niestety

jak chcesz im zalozyc ksiege jak rodzice twoich pieskow nie maja rodowodow ???piszesz o tym ,ze ludzie sa zazdrosni a ja pytam o co???dla mnie kazdy piesek jest piekny i kundelek i rasowy caly czas probuje tylko napisac o tym ,ze nie mozna nazwac rasowym psiakiem pieska ktroy nie ma rodowodu (i nie wazne z jakiego jest zwiazku )
a to ,ze wiekszosc sprzedawanych yorkow jest bez rodowodow to efekt panujacej mody .Pojawili sie pseudohodowcy (latwa kasa bo ludzie chcetnie kupuja tanie pieski kotre przypominaja modny i nieosiongalny ideal ) minie moda zaczna hodowac inna rase niestety tylko i wylacznie cierpia na tym zwierzeta ..jak zwykle zreszta:-(

Posted

moze mi sie oberwie a to co napisze , ale mysle tak... W naszym kochanym kraju jak narazie sa 3 rodowodowe yorki i sa to psy Migotki i pani od Azumi! Na tych 3 psach powinna byc oparta dalsza ich hodowla ,ale uwazam ze to za malo by moly byc i u nas znana i szanowana rasa, nie wspomne ze piekna. Moja miloscia zycia jest moj york Niko , kocham wszystkie yorki nawet te zle wybarwione ,mysle po przeczytaniu wiekszej ilosci Waszych postow wtym postw Biale yorki ze ona probuje nam powiedziec ze chce sama zrobic-stworzyc ta rase psow wpl, bo jak pisze ma juz ich 4 pokolenia , wiem jedno z doswiadczenia ze nie da sie nic zrobic i nic nie zrobimy z psami bez matryk one sa i one beda poki ceny psow beda takie anie inne . Bron boze nie nawidze wrecz psseudohodowcow takich ktorzy rozmnajzaj psy w strasznych warunkach , psy sa zle traktowane i maja wrecz nie znosne warunki zycia. ale nie mozna wszytskich rtzw pseudohodowcow wrzucac do jednego worka , bo rto ze ktos kupil psa z rodowodem nie wystawia go bo nie widzi takiej potrzeby psa ma dla siebie a gdy taki pies ma szczeniaczki czy to cos zlego?? moze i nie gdy psy sa kryte wewnatrz swojej rasy psy bez wad bo wiadomo ze np.york rodowodowy jest juz w jakies czesci pozbawiony tych wad, choc owszem moga sie zdarzyc!
reasumujac , moze gdyby Biale yorki miala taka mozliwosc zarejestrowla by je ale podkreslam maja to byc yorki nie yorkopodobne psy yorki z pyszczkami shith-zaka , moze chce powiedziec ze nie robi im krzywdy jako yorkom przeciez je ma i napewno je kocha jak kazdy znas swoje psy czy kociaczki czy ptaszki> Nie znam tej Pani ale jak czytam to wszytskomysle ze nie robi im nic zlego tylko chce sama stworzyc swoja rase biewarkow, kiedys ktos tam tez tak rbil.
osobiscie sam czekam na swojego biewarka i jak bog da bede go miala jeszzcze wtym roku. Bedzie to psinka poniemieckich psiaczkach rodowodowa! Mam w domu 2 psy rodowodowe Shetlanda wnetra i yorka ktorego nie wystawialam , bomialbyc psem tylko do kochania nie rozmnazania .mam wiele zalu do hodowcow nieraz za to co robia psom i to czasem tym rodowodowym.wsciekam sie jak widze psy Pomeo na allegro ale w przypadku biale yorki mam nadzieje ze nie krzywdzi ich na fotkch widac ze to yorki tylko zle wybarwione!
Migotko ucaluj swoje cudowne yorusie

Guest Agata_B
Posted

[quote name='bascha.p']moze mi sie oberwie a to co napisze , ale mysle tak... W naszym kochanym kraju jak narazie sa 3 rodowodowe yorki i sa to psy Migotki i pani od Azumi! Na tych 3 psach powinna byc oparta dalsza ich hodowla ,ale uwazam ze to za malo by moly byc i u nas znana i szanowana rasa, nie wspomne ze piekna. Moja miloscia zycia jest moj york Niko , kocham wszystkie yorki nawet te zle wybarwione ,mysle po przeczytaniu wiekszej ilosci Waszych postow wtym postw Biale yorki ze ona probuje nam powiedziec ze chce sama zrobic-stworzyc ta rase psow wpl, bo jak pisze ma juz ich 4 pokolenia , wiem jedno z doswiadczenia ze nie da sie nic zrobic i nic nie zrobimy z psami bez matryk one sa i one beda poki ceny psow beda takie anie inne . Bron boze nie nawidze wrecz psseudohodowcow takich ktorzy rozmnajzaj psy w strasznych warunkach , psy sa zle traktowane i maja wrecz nie znosne warunki zycia. ale nie mozna wszytskich rtzw pseudohodowcow wrzucac do jednego worka , bo rto ze ktos kupil psa z rodowodem nie wystawia go bo nie widzi takiej potrzeby psa ma dla siebie a gdy taki pies ma szczeniaczki czy to cos zlego?? moze i nie gdy psy sa kryte wewnatrz swojej rasy psy bez wad bo wiadomo ze np.york rodowodowy jest juz w jakies czesci pozbawiony tych wad, choc owszem moga sie zdarzyc!
reasumujac , moze gdyby Biale yorki miala taka mozliwosc zarejestrowla by je ale podkreslam maja to byc yorki nie yorkopodobne psy yorki z pyszczkami shith-zaka , moze chce powiedziec ze nie robi im krzywdy jako yorkom przeciez je ma i napewno je kocha jak kazdy znas swoje psy czy kociaczki czy ptaszki> Nie znam tej Pani ale jak czytam to wszytskomysle ze nie robi im nic zlego tylko chce sama stworzyc swoja rase biewarkow, kiedys ktos tam tez tak rbil.
osobiscie sam czekam na swojego biewarka i jak bog da bede go miala jeszzcze wtym roku. Bedzie to psinka poniemieckich psiaczkach rodowodowa! Mam w domu 2 psy rodowodowe Shetlanda wnetra i yorka ktorego nie wystawialam , bomialbyc psem tylko do kochania nie rozmnazania .mam wiele zalu do hodowcow nieraz za to co robia psom i to czasem tym rodowodowym.wsciekam sie jak widze psy Pomeo na allegro ale w przypadku biale yorki mam nadzieje ze nie krzywdzi ich na fotkch widac ze to yorki tylko zle wybarwione!
Migotko ucaluj swoje cudowne yorusie
Tak jest to coś złego, ponieważ nie wiadomo czy ojciec i matka szczeniaczkow nie mają żadnych wad genetycznych, mechanicznych itd. jeżeli taki szczeniak trafi w ręce pseudohodowców (tzn szczeniak z wadami) będzie dalej rozmnażany powstaną kolejne pokolenia psów z wadami, pieski z wadami mogą zdechnąć, a ich nowy właściciel może cierpieć.
Większosć pseudohodowców sprzedających "rasowe bez rodowodu" do rdwd'owych rodzicach wmawia kupującym że nie jeździli na wystawy bo nie było czasu i pieniędzy. I że nie chce im się "bawić" w wystawy.
Skoro wlaściciela stać na utrzymanie i właściwą opiekę nad szczeniętami to dlaczego nie wystawiał psa/suczki? Skoro ma czas dla szczeniąt dlaczego nie miał czasu na kilka wystaw? Skoro nie chcę się "bawić" w wystawy to dlaczego chce się "bawić" szczeniakami?
Wiem, że nie każdy kto ma szczeniaczki robi to dla pieniędzy, kryje bylejakimi psami itp. Ale nie ryzykujmy. Oczywiście nie wszyscy zrzeszeni hodowcy są święci .

Hodowle są stworzone dla dobra rasy - szczeniaki są po to aby ULEPSZAĆ rasę, a pseudohodowle ją NISZCZĄ.
W hodowli nie chodzi o to żeby wyrobić hodowlanke i od razu kryć.
W hodowli idzie sie na jakość a nie na ilość.
Pzdr
BTW - masz NIEREGULAMINOWY podpis

Posted

Zgadzam sie z tym ze hodowle sa po to by ulepszac rase siedze juz wtym od 5 lat obseruje to co sie dzieje z rozmnazaniem psow mam tez swoje forum i wiem co w trawie piszczy. jednak niestety nie jest tak jak byc powinno i dobrze o tym wszyscy wiemy. pseudohodowle byly i beda poki sie wiele rzeczy u nas nie mzmieni a tym i przepisy i prawo nie zmieni.Napislam ze nie popieram tego ale tak jest i nie mzona wszytkich co maja badz rozmnazja wsadzac do worka z producentami psow.napislam wczesniej o psach z rodowodami ktore maja maluchy nie o produkcji ich!Czy rzeczyswiscie wystwy eliminuja psy z wadami? nietety nie! czasem jak ogladam psy na wystawach ajestem czesto widze jakie psy sa wysawiane , chyba ze juz wyjatkowo nie ladny pies lub agresywny zostaje usuniety a reszta ? Kazdy ma ocene bardzo dobra a ile potrzeba by zliczyc hodowlanke tylko3!Wiem powinni byc oceniani powinni byc wystawiani i powinno byc tak jak piszsz i tez jestem za tym ale na boga dlaczego wniektorych rasach coraz czesciej zdarzaja sie psy z wadmi genetycznymi? i sa romznazane, Mam mase przykladow, ale to i tak niczego nie zmienia. potrzebne sa nowe pzrepisy wtedy moze da sie cos zrobic z pseudohodowcami i produkcja psow.
znam wiele bardzo porzadnych hodowli w ktorych sie psy kocha, kazdy psiaczek ma swoje miejsce jest czlonkiem rodziny, ich maluszki traktowane sa jak malutkie dzieciaczki.robia wnich wszytko by poprawic jakos rasy , szukaja dobierja psy by pasowaly do siebie pod wzgledem rodowodowym jak i wielkosci . Sa tpo naprwde wspaniale hodowle i znam ich jest to wiekszosc w gr ale znam tez takich ktorzy kryja z racji zysku a tych tez nie malo! Czasem to bardzo przykre gdy sie na to patrzy i sie widzi te efekty tzw polepszenia rasy.

Posted

Wystawy to nie co innego jak wielkie przeglądy hodowlane. W ich trakcie dokonuje się selekcji, wybierając egzemplarze mozliwie najlepsze - takie, które nie przekażą wad (szeroko rozumianych) swojemu potomstwu. Oprócz wystaw istnieją testy i badania, pozwalające na selekcję nie tylko pod kątem eksterieru. Mimo tego "sita" wady występują - ale proces hodowlany idzie w kierunku ich ograniczenia i wyeliminowania.
Psy, które hoduje bialeyorki, to yorki wadliwe, z rozbieloną nadmiernie czernią. Takie psy są eliminowane z rozrodu. Żadna organizacja kynologiczna nie zgodzi się stworzyć na ich bazie rasy.

Przeczytałam wyżej tekst:

Psy Migotki nie są ładne a śliczne!Jednak faktem niezaprzeczalnym jest to że Migotka sama przyznaje że nie wie skąd pan Miros je ma! Sama pisze że w rodowodzie nie jest ich właścicielem!

Oczywiście. W organizacjach innych niż ZK nie wystawia się metryczek, ale odrazu rodowody. Rubryka - właściciel - nie jest jeszcze wypełniona. Widywałam takie rodowody za granicą (Węgry). Nie sądzę, by Miros parał sięhandlem szczeniakami - moim zdaniem bierze szczenięta za krycie, tak jak sięto u nas praktykuje.

Moskiewskie stróżujące można kupić w Polsce w hodowlach PKPR albo w hodujących rasę zagraniczntch organizacjach FCI - choćby RKF. Te ostatnie można hodować w ZK, ale nie mają one pełnych praw (z tego, co wiem, nie mogą robić ch pl - ale wystawia się je na wystawach). W rodowodach mają symbol N PKR (N= nieuznane) zamiast PKR.

Z tego co wiem PKPR prowadzi księgę wstępną dla moskiewskich stróżujących.

Posted

Agata_B napisał(a):
Tak jest to coś złego, ponieważ nie wiadomo czy ojciec i matka szczeniaczkow nie mają żadnych wad genetycznych, mechanicznych itd. jeżeli taki szczeniak trafi w ręce pseudohodowców (tzn szczeniak z wadami) będzie dalej rozmnażany powstaną kolejne pokolenia psów z wadami, pieski z wadami mogą zdechnąć, a ich nowy właściciel może cierpieć.
Większosć pseudohodowców sprzedających "rasowe bez rodowodu" do rdwd'owych rodzicach wmawia kupującym że nie jeździli na wystawy bo nie było czasu i pieniędzy. I że nie chce im się "bawić" w wystawy.
Skoro wlaściciela stać na utrzymanie i właściwą opiekę nad szczeniętami to dlaczego nie wystawiał psa/suczki? Skoro ma czas dla szczeniąt dlaczego nie miał czasu na kilka wystaw? Skoro nie chcę się "bawić" w wystawy to dlaczego chce się "bawić" szczeniakami?
Wiem, że nie każdy kto ma szczeniaczki robi to dla pieniędzy, kryje bylejakimi psami itp. Ale nie ryzykujmy. Oczywiście nie wszyscy zrzeszeni hodowcy są święci .

Hodowle są stworzone dla dobra rasy - szczeniaki są po to aby ULEPSZAĆ rasę, a pseudohodowle ją NISZCZĄ.
W hodowli nie chodzi o to żeby wyrobić hodowlanke i od razu kryć.
W hodowli idzie sie na jakość a nie na ilość.
Pzdr
BTW - masz NIEREGULAMINOWY podpis



agata_B ja jednak podpisuje sie pod tym co napisalas


bascha.p mnie nie chodzi o to ,ze pieski bez rodowodu sa gorsze wszystkie traktuje jednakowo i wiem ,ze walka z pseudohodowlami to walka z wiatrakami
ale pomysl skoro bialeyorki pisze ,ze chce wyhodowac biewery to czemu je teraz sprzedaje i wmawia kupujacym ,ze one nimi wlasnie sa nie uwazasz ,ze jest to oszustwo???pomysl ilu kupujacych te psy tak naprawde kocha zwierzeta a ilu kupuje tylko dla szpanu ..i ilu kiedy dowie sie ,ze zostali oszukani nie zawacha sie aby takiego pieska sie pozbyc:-(

co do pompeo to znowu na swojej stronie ma jakies zdjecia biewera suni i szczeniaka a dziwnym trafem na allegro sprzedaje kundelka za 1200 zl i pisze ,ze to biewer . na swojej stronie ma napisane profesionalna hodowla psow rasowych ..nie szokuje cie to ????a takich pseudohodowcow jest coraz wiecej niestety

a propo twozenia pieskow w typie rsy zobacz ile ich laduje w schroniskach dla mnie to jest bardzo powazny powod aby sie zastanawic nad bezmyslnym rozmnazaniem psow (takim niekontrolowanym)

ale zgadzam sie z toba ,ze i hodowcy nie zawsze postepuja fer

Posted

Rozwijam myśl:

Ktoś kupuje pieska od bialeyorki, oczywiście za duże pieniądze, jako biewera. Piesek roznie, rośnie... i pewnego dnia właściciel pieska słyszy: -Drogi panie, ma pan ładnego kundelka! Biewery wyglądają całkiem inaczej. - Co wtedy zrobi właściciel owego kundelka? Może przyklnie pod nosem: -Ileż ja dałem za bezrasowca! - i będzie kochał psa dalej, a może... wywali kundelka z domu... i kupi sobie rasowca.

Tak czy owak, bialeyorki sprzedając psa jako biewera wprowadza w błąd nabywcę. Jej pieski to w najlepszym wypadku rozbielone yorki, ale coś mi się wydaje, że u tych maluchów widzę przymieszkę obcej rasowo krwi! Tak więc białeyorki zarabia na wadliwych yorkach albo na kundelkach!

Wśród ogłoszeń na niemieckich stronach znalazłam spopro ogłoszeń tego rodzaju, co ogłoszenia białeyorki - do zakupu oferuje się "podróbki". Ale cóż - kupując psa bez rodowodu zawsze się ryzykuje! Rasowy=rodowodowy.

Podobno wzorzec biewera publikuje najnowsza Kynologia. Jeszcze dzisiaj pobiegnę do empiku!

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...