Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jolisia 6,8 to najmniejszy worek TOTW jaki można kupić a nie waga biewerków. Nie widzę w tym sensacji. Taki worek dla yorka to dużo. Zanim by go zjadł to karma straciłaby na wartości.

Posted

jolisia34 napisał(a):
Takie docinki 6,8 kg????Nie na miejscu:angryy:.Ale niektórzy tutaj szukaja taniej sensacji:mad:.Klejnot piękny i widać słodki piesek:loveu:

czytanie ze zrozumieniem się kłania :cool3: :p

to ile jorek zjada na miesiąc :razz: pytam z ciekawości , bo nie wiem :oops:

Guest Agata_B
Posted

Wydaje mi sie że york (ok 2,5-3kg) zjada ok 2kg karmy ;)

Posted

Może zadam najidiotyczniejsze pytanie na świecie, ale te yorki są takie jak tradycyjne, jesli chodzi o rozmiary, włosy( struktura), też nie wywołują tak alergii itp..?
A pytam też o alergię bo ja jestem straszną alergiczką. Uzi to pierwszy piesek w moim zyciu do którego mogę się tulic i nie mam ani astmy ani uczulenia na skórze.

Posted

Biewery to tak jak i Yorki mają tę samą strukturę włosa jednak z tą alergia u ludzi różnie bywa ... znajomy kiedyś przyjechał z wczasów z żoną która w drodze z pomorza na śląsk omało nie umarła tak się dusiła .... lekarz z pogotowia stwierdził -alergie na psa Yorka ...... a mieli w samochodzie 2 suczki Yorczki .... zauważyli ,że problemy z astmą zaczęły się kiedy zostawili sobie druga sunieczkę .... nie wracali z suńką już do domu tylko odrazu przyjechali do mnie z zapytaniem czy zaopiekuję się ich ukochaną suczka i znalazła jej szczęśliwy domek. 1,5 roczna suńka zamieszkała z emerytką i teraz wyprowadza swoją nową pańcie na spacerki.Owa kobieta z alergią była uczulona na czarny kolor podobno ,jak wykazały dalsze badania , a ich poprzednia sunia (matka tej małej) była jasna.
Biewery wielkością też są podobne wagowo do Yorek , jednak moja Germania została wybrana z tych największych i jest Biewerem z półki gigantosów.. kierowałam się dobrem zdrowotnym no i hodowlanym wybierając suńkę w Lipsku u pana Mirosa.

Posted

Acha, to ciekawe jakby ze mną było.

Uzi dla mnie to chodzący cud, jak spełnione marzenie. Nigdy nie przypuszczałam, że bede mogla miec psa.

Nie wiem czy mogłabym miec takiego białasa. Chyba balabym sie ryzykowac. Jeszcze mój organizm w szoku by Uziego odrzucił..
Już miałam takie akcje. Kiedys jezdziłam konno. Jak pojawil sie na dłuzej w domu szczurek to tak mnie uczulil, że teraz przy koniach prawie trace przytomnosc od astmy.

Czy są jakies hodowle w warszawie? Moglabym z ciekawosci pojechac i posiedziec z takimi psiakami, żeby zobaczyc jak zareaguje.

Guest Agata_B
Posted

Jagódka&Uzi napisał(a):
Acha, to ciekawe jakby ze mną było.

Uzi dla mnie to chodzący cud, jak spełnione marzenie. Nigdy nie przypuszczałam, że bede mogla miec psa.

Nie wiem czy mogłabym miec takiego białasa. Chyba balabym sie ryzykowac. Jeszcze mój organizm w szoku by Uziego odrzucił..
Już miałam takie akcje. Kiedys jezdziłam konno. Jak pojawil sie na dłuzej w domu szczurek to tak mnie uczulil, że teraz przy koniach prawie trace przytomnosc od astmy.

Czy są jakies hodowle w warszawie? Moglabym z ciekawosci pojechac i posiedziec z takimi psiakami, żeby zobaczyc jak zareaguje.
Koń, pies i szczur to trzy różne organizmy ;)
Wydaje mi sie, że nie mialabyś objawów uczulenia na Biewera, bo ma włos;)

Posted

Agata_B napisał(a):
Koń, pies i szczur to trzy różne organizmy ;)
Wydaje mi sie, że nie mialabyś objawów uczulenia na Biewera, bo ma włos;)


Tak, ale ja mam tak, że jak mnie cos uczuli to organizm odrazu na inne 'rzeczy' reaguje ostrzej, bo się broni. Mam tez uczulenie pokarmowe. Jak coś zjem czego nie moge, to kazda nastepna rzecz która mnie mocno nie brala bierze mnie dwa razy mocniej. Ale nie o tym..

Biewer pewnie by mnie nie uczulił jak ma taki sam włos, Uzi mnie w końcu nie uczula. No chyba, że Biewery maja jakis inny naskórek:P:P

Posted

Dla mnie to jest gadanie głupot. Jak ktoś ma uczulenie na psa to będzie je miał niezależnie od rasy. Uczula naskórek oraz wydzieliny a nie włos. Jestem alergikiem i wiem coś o tym.

A co do koloru czarnego. Zawsze się mówi że np. czarne koty uczulają bardziej niż białe. ;)

Posted

torszkę się mylisz, alergie są różne. Alergik może reagować na włos nie musi na naskórek, wydzieliny i odwrotnie. Tak samo jak uczula też pierze.
Moja siora ma uczulenie na sierść a przy mojej yorczce nie reaguje, po kontakcie z owczarkiem, kundelkiem reakcja występuje także alergia na psa bywa rózna. Można też się uczulić w trakcie posiadania psa, po roku, dwóch, trzech..... Nikt nie da gwarancji na to ża alergik kupi yorka i nigdy nie zareaguje.

Posted

Chefrenek napisał(a):


A co do koloru czarnego. Zawsze się mówi że np. czarne koty uczulają bardziej niż białe. ;)

a wiesz , gdzieś o tym czytałam , w sumie nie wiem jaka w tym prawda ..
ale może coś w tym jest ?
Powiem na przykładzie mojej siostrzenicy .. mają dwa koty , dachowce - jeden czarny drugi rudy .. o ile rudego może nosić na rękach , o tyle na czarnego reaguje alergicznie ... może go pogłaskać , nic więcej , bo zaraz zaczyna się - oczy czerwone , plamy na ciele i podduszenie .....po rudym nic takiego się nie dzieje , dwa koty łażą razem , śpią , mieszkają .. czarny był pierwszy ...
on nie uczula dzieciaka tylko swoją obecnością , musi byc bliski kontakt ..

Posted

Chefrenek napisał(a):
Dla mnie to jest gadanie głupot. Jak ktoś ma uczulenie na psa to będzie je miał niezależnie od rasy. Uczula naskórek oraz wydzieliny a nie włos. Jestem alergikiem i wiem coś o tym.

A co do koloru czarnego. Zawsze się mówi że np. czarne koty uczulają bardziej niż białe. ;)


Nie są to głupoty. Ja jestem alergikiem zarówno skórnym, jak i astmatykiem. Same włosy zwierząt wywołują u mnie wysypkę. O bezposrednim kontakcie z niektorymi zwierzetami musiałam nawet zapomniec bo kończyło się ostra astma.

Jak poznałam yorki byłam w szoku.

a co do kolorów kotów, niestety mam fatalne uczulenie, niezależnie od koloru...Ale uwielbiam kociaki:D

Posted

Jakiś czas temu w dzień dobry tvn wypowiadał się alergolog, nt. alergii na sierść zwierząt. Powiedział że jak jest alergia to jest nie zależnie od rasy. Owszem może być ona mniejsza lub większa (vide post o kotach).

ps. Jagódka i Uzi wiem co to znaczy być astmatykiem. :(Użerałam się z tym 15 lat a teraz jakoś mam spokój.

Posted

Jagódka&Uzi napisał(a):
a co do kolorów kotów, niestety mam fatalne uczulenie, niezależnie od koloru...Ale uwielbiam kociaki:D


Jeśli jesteś uczulona na sierść zawsze możesz spróbować czy uczula cię też sfinks :cool3:

Posted

tuskazet napisał(a):
Jeśli jesteś uczulona na sierść zawsze możesz spróbować czy uczula cię też sfinks :cool3:


:diabloti:

Chefrenek napisał(a):
Jakiś czas temu w dzień dobry tvn wypowiadał się alergolog, nt. alergii na sierść zwierząt. Powiedział że jak jest alergia to jest nie zależnie od rasy. Owszem może być ona mniejsza lub większa (vide post o kotach).


No tak zgadza się. Ale właśnie yorki nie mają typowej sierści tylko włos, dlatego nie uczulaja mnie. Więc jednak mozna powiedziec, że zależy to od rasy:)
Zresztą każdy lekarz mówi co innego.

Posted

Jakiś czas temu w dzień dobry tvn wypowiadał się alergolog, nt. alergii na sierść zwierząt. Powiedział że jak jest alergia to jest nie zależnie od rasy. Owszem może być ona mniejsza lub większa (vide post o kotach).

To dziwny alergolog jakis :roll:
Alergeny ssaków znajdują się w cząstkach naskórka, sierści, wełny, wydzielin, wydalin.
Ja tez jestem alergikiem i mało tego - pracowałam w przychodni alergologicznej, podobnie jak Jagodka byłam przekonana że psa nigdy mieć nie będę, dopoki nie poznałam Yorkow. Alergia, jej natęzenie i występowanie objawów może byc jak najbardziej zależne od rasy - ponieważ inne psy mają podszerstek, którego nie posiadają Yorki! I to ów podszerstek fruwa sobie w powietrzu, razem z różnymi żyjątkami skórnymi psa i to on własnie bardzo mocno uczula. Dlatego też brudne psy uczulają mocniej niż czyste - więcej podszerstka, złuszczonych cząstek naskórka i więcej żyjatek na nim. York owszem- moze uczulic, ale raczej uczulają wydzieliny jego ciała, np. ślina, odchody oraz rzadziej złuszczone komórki jego naskórka (rzadziej - ponieważ większośc Yorków jest stale natłuszczana olejkami, stosuje sie na nich odżywki, bardzo często kapie, w zwiazku z czym naskórek obumarły jest często z psa usuwany, nie zalega na nim ani nie fruwa w powietrzu, wiec nie uczula). To dlatego ja po kontakcie z "normalnym" psem mam kaszel, katar i swędzące plamy, a Yorka, maltańczyka itp mogę dotykać, całować i nic mi nie jest. Nie mogę natomiast pozwolić, by polizaną przez psa reką dotknać błon śluzowych, oczu - wtedy swędzi i puchnie - ponieważ uczula mnie ślina psa.

Z kolorem zwierzat chodzi o to, ze zwierzęta o ciemniejszej pigmentacji skóry czy włosa mają silniejsze komorki, ogólnie są mocniejsze, zdrowsze itp(oczywiście ogólnie, nie jednostkowo), w związku z czym i te alergeny na nich są paskudniejsze i bardziej wredne - dlatego czarny kot uczula silniej niż biały.

I ciekawostki z netu:
"W naskórku psa i w surowicy znaleziono 29 antygenów alergizujących ludzi. Mogą istnieć antygeny specyficzne dla rasy, znaczenie kliniczne tych antygenów nie jest jasne. Jest kilka źródeł specyficznego antygenu psa – naskórek, mocz, ślina, krew, odchody. Są cały czas badania, które ze źródeł jest najważniejsze i najbardziej alergizujące. (...)Naskórki są najbardziej prawdopodobnym źródłem narażenia. Wszystkie psy mają antygeny białkowe . Rasy opisywane jako „krótkowłose„ tak samo mają alergen w naskórku. Rasy „długowłose” oprócz alergenu w naskórku mogą dodatkowo gromadzić na włosach inne alergeny zatrzymywane ze środowiska jak: roztocza kurzu, pyłki, pleśnie - na które pacjent może być także uczulony. Pacjenci mogą również reagować na inne substancje znajdowane na psie jak: mydło, proszek przeciw pchłom. Krótsze włosy zwierząt mogą być łatwiejsze do utrzymania czystości. Wzrost produkcji naskórków, a tym samym wzrost poziomu alergenu może występować u psów z dermatologicznymi schorzeniami jak: alergia na pchły, atopowe zapalenie skóry, skórne infekcje, kiepskie odżywianie, zły ogólny stan zdrowia, czynniki hormonalne, a nawet czynniki środowiskowe. Nie ma naukowych danych opisujących typy ras i poziomy produkowanych naskórków. Wiadomo, że dbałość o zdrowie psa, włączenie odpowiedniego żywienia, należyta opieka weterynaryjna - to czynniki regulujące produkcję naskórków i alergenu."

Posted

Bardzo dobrze i trafnie to podsumowałas.

A zauważyłaś u siebie mniejszą reakcję na ślinę yorków?

Bo ja, tak jak też pisałaś, muszę unikac sliny innych psów bo odrazu swędzi mnie skóra. A jak dotknę oczu, po kontakcie nie tylko ze slina ale i sierscia odrazu mi puchną i swędzą..

O dziwo, Uzi może mnie lizac po skórze i nic. Oczy tez nie reagują jakos szczególnie. Czasem moze jak zatrę ale ogólnie nic.

Posted

a sprawdzałaś na innych jorkach ? bo czasem jest tak , że organizm się przyzwyczaja do tego jednego , jedynego alergenu , w twoim przypadku będzie to Uzi :)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...