Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Migotko czy Twoje psiaki wychodzą w ogóle na dwór?


Dobre pytanie. Nie wyobrażam sobie, żeby moje psiury robiły "wszystko "w domu.

:multi:A do mojej rodzinki dołączył kawaler,ma na imię Rufi:lol:.Jest po prostu boski:loveu:Wieczorem wstawię fotki do galeri,jeśli uda mi się jakieś sensowne zrobić,bo jest niesamowicie ruchliwy:diabloti:


jolisiu chwal się co i jak :)

Guest Agata_B
Posted

jolisia34 napisał(a):
:multi:A do mojej rodzinki dołączył kawaler,ma na imię Rufi:lol:.Jest po prostu boski:loveu:Wieczorem wstawię fotki do galeri,jeśli uda mi się jakieś sensowne zrobić,bo jest niesamowicie ruchliwy:diabloti:

O jejku, jak cudownie :multi:
Opowiadaj!
i foteczki obowiązkowo oczywiście ;)

Guest Agata_B
Posted

Wspaniale :)
ps. - spytam z ciekawosci - ile bedzie kosztował ten Biewer?

Posted

To ja też chcę:multi: bez rodowodu o to:multi: suczke .....:multi: taką jasną :Dog_run: ... ktoś pytał czy moje pieski wychodzą wogóle na dworek ?????? :shake: :shake: i to już od kilku dni .... jak widać....no może w sobotę i niedzielę jak nie pójdę do szkoły..........

Guest Agata_B
Posted

Chefrenek napisał(a):
I czy to Twoim zdaniem jest normalne?
Wiesz co, ja Ci powiem, że zachowania Migotki NIE KOMENTUJE. I tyle. szkoda słów :shake:

Posted

Migotka napisał(a):
To ja też chcę:multi: bez rodowodu o to:multi: suczke .....:multi: taką jasną :Dog_run: ... ktoś pytał czy moje pieski wychodzą wogóle na dworek ?????? :shake: :shake: i to już od kilku dni .... jak widać....no może w sobotę i niedzielę jak nie pójdę do szkoły..........

Migotko- pieski na smyczkę i na spacer marsz.
;)

Posted

:crazyeye::crazyeye: Migotko jak mozesz ?? :crazyeye::crazyeye: Wypusc bidne pieski :shake: albo chociaż zorganizuj im jakies maty a nie tak na kafelki :crazyeye: W ogole pierwszy raz słyszę, żeby psy pare dni nie wychodziły na dwór :shake: No chyba , ze kwarantanna.
Jolisia daj fotki malucha! :loveu:

Guest Agata_B
Posted

Migotko czas ściągnąć maskę :razz:

Posted

Jakby Baks opuścił choć jeden spacer to by mi żyć nie dał i i tak lecieć bym musiała, niezależnie od pogody, stanu zdrowia czy innych przeciwnosci losu

Posted

Patikujek napisał(a):
Jakby Baks opuścił choć jeden spacer to by mi żyć nie dał i i tak lecieć bym musiała, niezależnie od pogody, stanu zdrowia czy innych przeciwnosci losu


Widcznie psy Migotki są do tego przyzwyczajone :shake:

Posted

Migotko , to ja Ci pożyczę na kilka dni mojego dobermana , on ci nie przepuści 4 spacerów dziennie , będzie wył dotąd aż się ubierzesz i wyjdziesz ... dość często w nocy ma biegunki (taki model ) i na pewno nie pośpisz i na pewno on nie zrobi kupki w domu , nauczy Cię systematyczności w spacerach , bo jemu wisi czy masz gorączkę , nogę w gipsie , leżysz na łożu śmierci - on musi siq i już :diabloti:

Posted

Vectra zawsze Ciebie podziwiałam. Jeśli masz czas to czemu nie:diabloti:

Ja bym nie mogła patrzeć jak Miki się męczy... Dla niego to taki stres załatwić się w domu (nawet jak ma biegunkę)

Posted

No dobra !!!!! to jutro pójdą na roraty :cool3::cool3: a kupiłam właśnie smycz podwujną nie będą sie motlać.....:painting::painting::painting::painting: miałam kiedyś ON.. ten mi dawał popalić :Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run::Dog_run:nawet sam lodówke umiał otworzyć, jednak czekał na mnie co może z niej zjeść....to był pies policyjny....a inteligencja.....:happy1: niejednego by przebił ....

Posted

Magda_Miki napisał(a):
Vectra zawsze Ciebie podziwiałam. Jeśli masz czas to czemu nie:diabloti:

Ja bym nie mogła patrzeć jak Miki się męczy... Dla niego to taki stres załatwić się w domu (nawet jak ma biegunkę)

wiesz jak wygląda spacer mojego wyjącego dobermanka ? otwieram okno balkonowe i życzę mu miłego spaceru w ogródku :evil_lol: ale w bloku nie było po miłuj :shake: noc ,mróz , choroba , tzreba było iść na spacerek i nie tam taki 5 minutowy .. samo znalezienia miejsca na kupkę trwało nieraz 20 minut :evil_lol:

Serio to nie umiała bym nie iść z psem na spacer ... gary nie umyte , bałagan ok , ale psy na spacer muszą iść :p

Posted

a to różnie , nieraz dwa , nieraz trzy biore , nieraz pojedynczo .. tylko jak pisałam ja mam podwóreczko więc tak naprawdę jeden spacer długi raz dziennie wystarcza im , reszta na podwórku .. na podwóreczko wyłażą wsie na raz ....


wiadomo ,że yorczkowi wystarczy mała przestrzeń .. ale to terier wiec energiczny piesek i potrzebuje sporo ruchu prawda ?

Posted

Vectra a ja mam taki egzemplarz staffika jak Ty Dobka :D Co to w domku nie zrobi a wyjśc trzeba nawet teraz jak jestem o kulach i noge mam w ortezie a ludzie nam z drogi schodza bo robocop z psem mordercą idzie :evil_lol:
A co do Yorka to terrier z krwi i kości na stałe nie mam ale bardzo często mam na przechowaniu dwie damy yorkowe i one też uwielbiają spacerki i nie wiem czy zrobiły by coś na balkonie nawet jakbyśmy go mieli :D
A jak tak w trójkę szaleją to normalnie :stupid:

Posted

My też już mamy podwórko, ale nie ma trawy:lol: Chodzimy na pobliskie pole, gdzie jest otwarta przestrzeń do wybiegania się. Miki ma pełno energii. Często bywa tak, że ja pierwsza tracę siły... Kiedy zabieramy ze sobą kaczkę to nie ma zmiłuj. Nie odpuści

Dla mnie to sama radość patrzeć jak on bryka w tej wysokiej trawie. Jęzor na wierzchu i te zwariowane oczy:evil_lol:


Hihi...temat o biewerach poszedł w siną dal

Posted

Serio to nie umiała bym nie iść z psem na spacer ... gary nie umyte , bałagan ok , ale psy na spacer muszą iść :p


Właśnie! Bo tu nie chodzi o załatwianie potrzeb fizjologicznych na dworze i dbanie o czystość. Ale o prawidłowy rozwój psychiczny i fizyczny psów.

Taaaak. Tylko jak Ty to robisz z taką gromadką? Na raty?:lol:


Też mam niezłą gromadkę. Z yorczką to 5 i 1/6 psa. Zazwyczaj psy chodzą podzielone na grupy, bo spacerki łączymy ze szkoleniem. Ale zdarzają sie też spacerki łączone (szczególnie teraz - w zimowej porze jak dzień jest krótszy). Mam prawdziwy ubaw jak obserwuje Didi, która próbuje nadążyć za seterami :D Ale dzielnie sobie radzi. Nawet w śniegu i deszczyku.

Wiadomo, różnie bywa. Czasem jest mało czasu, czasem się choruje. Ale decydując sie na życie z psem, decydujemy się też na pewne obowiązki.

Oj ale chyba zaczynamy schodzić z tematu... :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...