Miki Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Oj, to bardzo pilna sprawa. Potrzebny transport na już!!!! Quote
Alicja Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 ............................................ Quote
Wet-siostra Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Transport potrzebny na wczoraj .............. Pilne!!!!!!!!!!!! (jeśli ktoś nie załapał:gdy coś jest "mega"-pilne mówi się,że jest potzebne na wczoraj...) Quote
Miki Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 A na wątku transportowym jest? Może ktoś z samochodem zdecydowałby się odpłatnie? Jak jest dt - szkoda nie wykorzystać takiej szansy dla psa!!! Quote
Cekinka13* Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Jest na wątku transportowym... Quote
żabusia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Kurcze akurat w tym tygodniu nie mogę. Mogłabym w poniedziałek lub wtorek. I to bezpłatnie. Tylko aby się mój nie dowiedział. Quote
Cekinka13* Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 [quote name='żabusia']Kurcze akurat w tym tygodniu nie mogę. Mogłabym w poniedziałek lub wtorek. I to bezpłatnie. Tylko aby się mój nie dowiedział. ??? :crazyeye: Kurcze, super by było!!! :loveu: Kochana, umów się proszę z tą panią - ona zna dokładne miejsce, gdzie psiak koczuje - 085/739-51-60. A ta pani zna dokładny adres DT w W-wie - + 41526494838. Bardzo, bardzo Ci dziękuję !!!!!! :loveu::loveu::loveu: :Rose: Quote
żabusia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Rozmawiałam już z Panią z Husaków, teraz próbuję do DT i ten numer wydaje mi się jakiś dziwny. Możecie to sprawdzić? Bo ani to komórka ani stacjonarny. Quote
Cekinka13* Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Źle przepisałam :oops:. 526494838. Quote
żabusia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Albo nie ma takiego numeru albo number not valid. Quote
Cekinka13* Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 604214601 - to napewno ten. Przepraszam za moje pomyłki :oops: Quote
Miki Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Niedobrze. Jutro, pojutrze mogę. Później nie:shake: Quote
żabusia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Rozmawiałam z Panią E.DEREK i doszłyśmy do wniosku, że mogą być problemy z przewiezieniem go bo prawdopodobnie nigdy nie jechał samochodem a jest to psiak o sporej wadze 50 - 60 kg. Najlepiej aby ktoś mógł ze mną pojechać. Co więcej mój samochód to zwykły osobowy bez kratki. Czy ktoś z W-wy lub okolic mógłby mi w przyszłym tygodniu, w ciągu dnia (wezmę dzień wolny) towarzyszyć? Quote
dreag Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Cekinka, skąd wzięłaś tego pieska w Husakach? Pytam, bo znam trochę te okolice... Pochodzisz stamtąd? Chętnie bym Ci towarzyszyła Żabusia, ale jestem z Białegostoku (mój właśnie przed chwilą darł się za plecami, że niebezpiecznie...). Kurcze, najlepiej byłoby mieć busa i wtedy do dużej klatki go wsadzić... Zdarzyło mi się przewozić bezpańskie psiaki osobówką na tylnym siedzeniu i te akurat wyjatkowo dobrze to znosiły. Ale jechały ok. pół godziny, a nie trzy... Może być różnie... Quote
żabusia Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 No właśnie i tego chciałybyśmy uniknąć. Quote
Guest monia3a Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Słuchajcie a może dać mu głupiego jasia?? Nie dość, że będzie bezpieczniej to i on będzie spokojniejszy. Nie mówię o całkowitym uspieniu. Quote
Angelika8 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 monia3a napisał(a):Słuchajcie a może dać mu głupiego jasia?? Nie dość, że będzie bezpieczniej to i on będzie spokojniejszy. Nie mówię o całkowitym uspieniu. Można podac Sedalin. Kiedyś wieźliśmy podobnego psa 370km (łącznie piesio jechał 560km),a dokładnie wiozła jedna osoba-kierowca samochodem osobowym:razz:. Wyjęliśmy siedzenie pasażera,a na podłodze leżał materac. Kanapa przy tych gabarytach psa odpada,ponieważ nie jest powiedziane,że delikwent będzie cały czas leżał. U nas obyło się bez leków za to kierowca długo dochodził do siebie:evil_lol:. Piesio cudowny,podobny do mojego:p Quote
Cekinka13* Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Ten głupi jaś to dobry pomysł. Niestety ja mam pewne złe doświadczenie z sedalinem... Moja znajoma, chcąc oszczędzić w czasie Sylwestra stresu swojemu psu, udała się do weterynarza, który właśnie przepisał ten upokajający lek. W rezultacie po podaniu go, dość duży pies dostał jakiegoś paraliżu tylnich nóg i poraziło mu nerw wzrokowy. Skutki działania tego leku były nieodwracalne. Pies czuł się coraz gorzej, układ nerwowy musiało mu porazić i osłabiło serce, a że był już w sędziwym wieku, niestety nie przeżył. Pod koniec nie załatwiał się, tracił przytomność. Wet był zdziwiony, że tak się stało. Ten pies ważył ponad 20 kg i otrzymał w sumie 2 tabletki (jedną wieczorem i jedną rano). Nie radziłabym tego leku podawać, a jeśli już to b. ostrożnie. Sedalin to b. silny środek i zwykle stosuje się dawki o wiele mniejsze niż podaje producent. Można podawać go jedynie zdrowym psom, nie mającym żadnych kłopotów zdrowotnych (np. z sercem, wątrobą, nerkami itd.). Ja wiem, że nigdy nie zastosuję Sedalinu w przypadku moich zwierząt - za duże ryzyko. Może jakiś inny głupi jaś? Quote
Guest monia3a Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Kiedyś stojąc w kolejce u weta przyszedł człowiek z psem z prośbą o glupiego jasia ponoć wyprowadzał się czy wyjeżdzał na dłużej a pies nie lubi jeździć samochodem. Z gabinetu wyszedł z psem w głębokiej narkozie, nie wiem czy to dobrze ale ja nie lubie jak zwierze się z niej wybudza. Można poprosić o mniejszą dawkę taką aby tylko psa ogłuszyła albo może warto dać mu coś ziołowego po nich napewno nie zaśnie ale będzie spokojny. Ja swoim psom na sylwestra daję albo VALUSED - to mi poleciła wetka ale dla psa trzeba dać prawie całą dawkę ( moje są duże to dlatego ) naprawdę działa. W tym roku mąż kupił w aptece inny lek o nazwie Tabletki Uspokajające LABOFARM - sa do dupy ;) Quote
Miki Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Nie radziłabym podawawnia sedalinu. Faktycznie mogą być po nim poważne kłopoty ze zdrowiem. A co będzie jak pies przestraszony ucieknie po podaniu leku. Swoim psom na Sylwestra podawałam syrop Stresnal. Psy są po nim dużo spokojniejsze, ale oczywiście całkowicie przytomne. No i niezbędna jest druga osoba w samochodzie. Quote
żabusia Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Rozmawiałam ze swoim wetem i jak to on, powiedział, że środków jest tyle, że coś mi da. Sedalinu (forte 35) na pewno nie wezmę bo znam ten lek ze złej strony. W lecie próbowałam złapać na niego małą, ok 5 kg sunię i pomimo podawania coraz to mocniejszych dawek, lek nie działał. Oczywiście za każdym razem czekaliśmy na działanie leku ok 2 godzin. Do dupy. Zastanawiam się co zrobię, jak podobnie będzie z innym lekiem. No i przecież ja nie będę miała czasu czekać 2 godzin aż lek zacznie działać. Poza tym jak pies nagle padnie to sama nie wtłoczę przecież takiego ciężaru do samochodu (co więcej miałam laserowaną siatkówkę i nie wolno mi dźwigać). Przecież nie wszystko musi pójść gładko, trzeba być przygotowanym na każdą okoliczność. Mam pomysł, jeżeli nikt nie będzie mógł ze mną pojechać z W-wy, czy ktoś z Białego Stoku lub okolic mógłby podjechać do Husaków i podać temu psu jakiś sprawdzony lek rano w dniu, kiedy po niego przyjadę, no i zaczekać na mój przyjazd i pomóc mi w załadowaniu psa do samochodu. Można by go też ubrać w szelki i przypiąć do pasów, czyli potrzebne byłyby także duże szelki lub choćby duża obroża, przypięcie do pasów mam. Czekam na Wasze propozycje. Net mam tylko w pracy, czyli do piątku włącznie do 16tej. Mogę podać telefon, jednak, moja podróż do Husaków musi pozostać w tajemnicy przed moim partnerem, tak więc rozmowy telefonicznie wieczorami i w week-endy właściwie odpadają (sms-y OK). 602-24-64-65. Quote
Miki Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 A czy ten pies jest na tyle oswojony, że jedna osoba wsadzi go do samochodu? Ci ludzie, którzy go karmią nie mogą go wziąć gdzieś do siebie na podwórko chociaż w dniu przyjazdu Żabusi. Jak będziesz go sama łapać? jak on reaguje na samochód? Mam duża chęć jechać, ale w piątek wieczorem przyjeżdża mój tz i lepiej żebym nie zaglądała na dogo. A jechać - szkoda gadać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.