Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 180
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A na wątku transportowym jest? Może ktoś z samochodem zdecydowałby się odpłatnie? Jak jest dt - szkoda nie wykorzystać takiej szansy dla psa!!!

Posted

[quote name='żabusia']Kurcze akurat w tym tygodniu nie mogę. Mogłabym w poniedziałek lub wtorek. I to bezpłatnie. Tylko aby się mój nie dowiedział.
??? :crazyeye: Kurcze, super by było!!! :loveu: Kochana, umów się proszę z tą panią - ona zna dokładne miejsce, gdzie psiak koczuje - 085/739-51-60. A ta pani zna dokładny adres DT w W-wie - + 41526494838.

Bardzo, bardzo Ci dziękuję !!!!!! :loveu::loveu::loveu: :Rose:

Posted

Rozmawiałam z Panią E.DEREK i doszłyśmy do wniosku, że mogą być problemy z przewiezieniem go bo prawdopodobnie nigdy nie jechał samochodem a jest to psiak o sporej wadze 50 - 60 kg. Najlepiej aby ktoś mógł ze mną pojechać. Co więcej mój samochód to zwykły osobowy bez kratki.

Czy ktoś z W-wy lub okolic mógłby mi w przyszłym tygodniu, w ciągu dnia (wezmę dzień wolny) towarzyszyć?

Posted

Cekinka, skąd wzięłaś tego pieska w Husakach? Pytam, bo znam trochę te okolice... Pochodzisz stamtąd?
Chętnie bym Ci towarzyszyła Żabusia, ale jestem z Białegostoku (mój właśnie przed chwilą darł się za plecami, że niebezpiecznie...). Kurcze, najlepiej byłoby mieć busa i wtedy do dużej klatki go wsadzić...
Zdarzyło mi się przewozić bezpańskie psiaki osobówką na tylnym siedzeniu i te akurat wyjatkowo dobrze to znosiły. Ale jechały ok. pół godziny, a nie trzy... Może być różnie...

Guest monia3a
Posted

Słuchajcie a może dać mu głupiego jasia?? Nie dość, że będzie bezpieczniej to i on będzie spokojniejszy. Nie mówię o całkowitym uspieniu.

Posted

monia3a napisał(a):
Słuchajcie a może dać mu głupiego jasia?? Nie dość, że będzie bezpieczniej to i on będzie spokojniejszy. Nie mówię o całkowitym uspieniu.


Można podac Sedalin.
Kiedyś wieźliśmy podobnego psa 370km (łącznie piesio jechał 560km),a dokładnie wiozła jedna osoba-kierowca samochodem osobowym:razz:. Wyjęliśmy siedzenie pasażera,a na podłodze leżał materac. Kanapa przy tych gabarytach psa odpada,ponieważ nie jest powiedziane,że delikwent będzie cały czas leżał. U nas obyło się bez leków za to kierowca długo dochodził do siebie:evil_lol:.

Piesio cudowny,podobny do mojego:p

Posted

Ten głupi jaś to dobry pomysł.

Niestety ja mam pewne złe doświadczenie z sedalinem...

Moja znajoma, chcąc oszczędzić w czasie Sylwestra stresu swojemu psu, udała się do weterynarza, który właśnie przepisał ten upokajający lek. W rezultacie po podaniu go, dość duży pies dostał jakiegoś paraliżu tylnich nóg i poraziło mu nerw wzrokowy. Skutki działania tego leku były nieodwracalne. Pies czuł się coraz gorzej, układ nerwowy musiało mu porazić i osłabiło serce, a że był już w sędziwym wieku, niestety nie przeżył. Pod koniec nie załatwiał się, tracił przytomność. Wet był zdziwiony, że tak się stało.

Ten pies ważył ponad 20 kg i otrzymał w sumie 2 tabletki (jedną wieczorem i jedną rano).

Nie radziłabym tego leku podawać, a jeśli już to b. ostrożnie.

Sedalin to b. silny środek i zwykle stosuje się dawki o wiele mniejsze niż podaje producent. Można podawać go jedynie zdrowym psom, nie mającym żadnych kłopotów zdrowotnych (np. z sercem, wątrobą, nerkami itd.).

Ja wiem, że nigdy nie zastosuję Sedalinu w przypadku moich zwierząt - za duże ryzyko.

Może jakiś inny głupi jaś?

Guest monia3a
Posted

Kiedyś stojąc w kolejce u weta przyszedł człowiek z psem z prośbą o glupiego jasia ponoć wyprowadzał się czy wyjeżdzał na dłużej a pies nie lubi jeździć samochodem. Z gabinetu wyszedł z psem w głębokiej narkozie, nie wiem czy to dobrze ale ja nie lubie jak zwierze się z niej wybudza.

Można poprosić o mniejszą dawkę taką aby tylko psa ogłuszyła albo może warto dać mu coś ziołowego po nich napewno nie zaśnie ale będzie spokojny. Ja swoim psom na sylwestra daję albo VALUSED - to mi poleciła wetka ale dla psa trzeba dać prawie całą dawkę ( moje są duże to dlatego ) naprawdę działa. W tym roku mąż kupił w aptece inny lek o nazwie Tabletki Uspokajające LABOFARM - sa do dupy ;)

Posted

Nie radziłabym podawawnia sedalinu. Faktycznie mogą być po nim poważne kłopoty ze zdrowiem. A co będzie jak pies przestraszony ucieknie po podaniu leku. Swoim psom na Sylwestra podawałam syrop Stresnal. Psy są po nim dużo spokojniejsze, ale oczywiście całkowicie przytomne.
No i niezbędna jest druga osoba w samochodzie.

Posted

Rozmawiałam ze swoim wetem i jak to on, powiedział, że środków jest tyle, że coś mi da. Sedalinu (forte 35) na pewno nie wezmę bo znam ten lek ze złej strony. W lecie próbowałam złapać na niego małą, ok 5 kg sunię i pomimo podawania coraz to mocniejszych dawek, lek nie działał. Oczywiście za każdym razem czekaliśmy na działanie leku ok 2 godzin. Do dupy.

Zastanawiam się co zrobię, jak podobnie będzie z innym lekiem.
No i przecież ja nie będę miała czasu czekać 2 godzin aż lek zacznie działać.
Poza tym jak pies nagle padnie to sama nie wtłoczę przecież takiego ciężaru do samochodu (co więcej miałam laserowaną siatkówkę i nie wolno mi dźwigać).
Przecież nie wszystko musi pójść gładko, trzeba być przygotowanym na każdą okoliczność.

Mam pomysł, jeżeli nikt nie będzie mógł ze mną pojechać z W-wy, czy ktoś z Białego Stoku lub okolic mógłby podjechać do Husaków i podać temu psu jakiś sprawdzony lek rano w dniu, kiedy po niego przyjadę, no i zaczekać na mój przyjazd i pomóc mi w załadowaniu psa do samochodu. Można by go też ubrać w szelki i przypiąć do pasów, czyli potrzebne byłyby także duże szelki lub choćby duża obroża, przypięcie do pasów mam.

Czekam na Wasze propozycje. Net mam tylko w pracy, czyli do piątku włącznie do 16tej. Mogę podać telefon, jednak, moja podróż do Husaków musi pozostać w tajemnicy przed moim partnerem, tak więc rozmowy telefonicznie wieczorami i w week-endy właściwie odpadają (sms-y OK). 602-24-64-65.

Posted

A czy ten pies jest na tyle oswojony, że jedna osoba wsadzi go do samochodu?
Ci ludzie, którzy go karmią nie mogą go wziąć gdzieś do siebie na podwórko chociaż w dniu przyjazdu Żabusi.
Jak będziesz go sama łapać? jak on reaguje na samochód?
Mam duża chęć jechać, ale w piątek wieczorem przyjeżdża mój tz i lepiej żebym nie zaglądała na dogo. A jechać - szkoda gadać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...