Tequila1017 Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Moja Amstaffka za każdym razem jak zobaczy jakiegoś psa. To przeskakuje przez płot. Później jak chcę wejść to sobie otwiera łapami furtkę. To takie męczące. Sama też otwiera sobie drzwi do różnych pomieszczeń i nawet jak ktoś zostawi otwarte drzwi wejściowe to ona skacze na klamkę i sobie otwiera. Wtedy leci zimno do domu i trzeba iść zamykać. Krzyczenie nic nie daje, a przecież psa nie będę bić. A dodatkowo mój spaniel korzysta z każdej wolnej okazji. Jak ona otwiera furtę lub drzwi. Kiedyś to mi nawet obydwie uciekły, a czasami ucieka jedna albo druga. Mam 3 mies. kota i boję się,że za jakiś czas przez to otwieranie drzwi mi ucieknie. Jak moja Amstaffka nie daje rady otworzyć drzwi to stanie koło ciebie i będzie nosem walić, drapać łapką lub piszczeć. Co ja mam z tym zrobić.? Quote
WŁADCZYNI Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Zabezpieczyć drzwi i furtki - zasuwki, do furtki kluczyk w zamku, zamki w drzwiach itd. Zwiększ ilość pracy z psem - niech nie ma siły i ochoty na ucieczki. Znudzony pies broi i szuka rozrywek na własną łapę. Plus nie wypuszczaj samej do ogrodu - przebywanie tam tylko pod nadzorem żeby nie uciekała. Quote
M@d Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Ja "przekręciłem" (obrót o 180 stopni) klamki, teraz otwierają się do góry :diabloti: Tam gdzie nie mogłem o 180st. to postawiłem w pionie. Zadaje egzamin u Sznaucera olbrzyma, który jak stanie na tylnych to jest prawie wysokości człowieka :evil_lol: Nie trzeba kluczy i nie trzeba pamiętać. A ogrodzenie trzeba niestety podwyższyć, bo Ci kiedyś ktoś policję naśle ... A z piszczącym psem to już musisz radzić sobie wychowując... Nie ustępować, gnać na miejsce... bo jak zobaczy, że walenie łapką skutkuje, to ... będzie walić i piszczeć :diabloti: Oczywiście radzę psa na siusiu wypuszczać jak sygnalizuje ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.