bea_m Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Tyle się w kropkach dzieje że zapomniałam napisać że Gryzek od tygodnia przebywa w klinice na gruntownym leczeniu. Zaznaczam że taboret jeszcze mu nie potrzebny. Jesteśmy pełni nadziei że ten pies sie wyprostuje. Jednocześnie proszę o wsparcie. Quote
bea_m Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 Gryzek był intesywnie płukany bo ma mocznice. Nigdy nie będzie zdrowym psem ale ta choroba pozwoli mu przeżyć jeszcze kilka lat przy dobrym prowadzeniu weterynaryjnym. W lecznicy nie mają z nim problemów. Dogaduje się z innymi psami. W dzień zachowuje czystość, w nocy podsikuje na posłanie. Jest przytulaśny i kochany. Pozwoliliśmy sobie zmajstrować bazarek na jego cel http://www.dogomania.pl/forum/f99/ania-z-zielonego-wzgorza-pomaga-leczyc-dalmatynczyka-z-mocznica-140783/#post12513051 Quote
kate11 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Grysek może żyć spokojnie i 10 lat jeszcze, to jest młodziak tylko nieleczona choroba tak go zniszczyła i wyglada jak staruszek. Musi brać leki (50zł 10 tabletek - o ile dobrze pamiętam - ....musi wziąć min 1 dziennie!!!!!!!), jeść karmę weterynaryjną, być "płukany" raz na jakiś czas i będzie ok. Jedyny problem to lanie w łóżko przez sen....jednak i to postaramy się wyeliminować. na razie jednak wciąż jest za słaby na jakiekolwiek zabiegi.... Quote
bea_m Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 No to szukamy domu który na leczenie psa sprzeda złote klamki ze swoich drzwi i ma łóżko wodne. Quote
bea_m Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Nie doczekał się. Odszedł po cichu w nocy żeby biegać za Tęczowym Mostem. Quote
kajkoowa Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 O jejciu:placz::placz::eek: Tam przynajmniej będzie zdrowiutki i szczęśliwy:-(:-( Quote
gibon301 Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 co się stało?? ['] ['] ['] bądź szczęśliwy po tamtej stronie mostu:-( Quote
bea_m Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 gibon301 napisał(a):co się stało??:-( Mocznik skoczył . Inne organy zbuntowały się. Kroplówki nie pomogły. Grysek olał nas i poleciał. Nawet sie nie obejrzał. Wiadomo. Toć to dalmat. A dalmaty sie nie słuchają :roll: Quote
gibon301 Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 strasznie mi przykro:-(, ale mam nadzieję, że od teraz już nic nigdy nie będzie go boleć i będzie szczęśliwy!! Quote
reksio7 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 to przykre ale mocznica to straszna choroba.Straciłam w zeszłym roku Reksia w taki sposób. Teraz już nic go nie boli ['] :placz: Quote
M@d Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Biedny Grysek, nie doczekał domku :shake: Biegaj Grysku z naszym Beksą, już choróbska za Wami, już was nic nie boli. :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.