:: FiGa :: Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Dalmat przebywa w DT. Psiak jest bardzo przyjazny, zostal przywiazany pod schronem, był pobity, ale jego forma psychiczna już jest bardzo dobra.. nie boi sie, podchodzi do ludzi. Bezkonfiliktowy co do innych psiaków. Ma problemy z nerkami wiec jest na specjalistycznej suchej karmie. Kontakt: julencja014@vp.pl Ew tel do Beaty: 790211920 Pomoc można kierować na konto: Pogotowie i Straż dla Zwierząt Plac Pocztowy 4/6 64-980 Trzcianka Bank PKO BP S. A. w Czarnkowie 87 1020 3844 0000 1702 0048 1093 koniecznie z dopiskiem: Dziadun Grysek Quote
Shell Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Straszne, :placz: Ja mam tymczas zapełniony po brzegi. Quote
:: FiGa :: Posted January 4, 2009 Author Posted January 4, 2009 Zbliżają się mrozy. Już jest bardzo zimno :( Ten pies nie poradzi sobie w boksie... Quote
:: FiGa :: Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 Dalmat jest już bezpieczny. Grzeje swoją nakrapianą dupeczkę na DT :) Quote
:: FiGa :: Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 Ale domku stałego szukamy dalej!! Quote
:: FiGa :: Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 DT pisze, że pies jest niesamowity, szukamy najlepszego domku... :loveu: Quote
:: FiGa :: Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 kate napisał(a):Pies bezpieczny dzieki pomocy p.Magdy. Siedzi sobie na razie z Inez. Jest jak dla mnie cudowny, do zakochania, strasznie wystraszony i zestresowany. bardzo przyjazny i całuśny, wskoczył sobie na rączki do męża Pani Magdy i tak się wtulił, że czegoś takiego nie widziałam. Ponieważ mam dla niego specjalne względy musi iśc do super domku. Bidaczek nawet bał się głośniej odetchnąć w samochodzie...jest wielkim przytulaśnym cielaczkiem. Jest cudowny. i jak tu się nie zakochać??? :( Quote
_ChiQuiTa_ Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Jejoo jaka wystraszona bidaa :-( Dobrze, ze jest w dobrych rękach Quote
orpha Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 piekny jest , w głowie sie nie miesci ze tez takie psy laduja na ulicy :placz: Quote
:: FiGa :: Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Niektórzy ludzie mają pompę zamiast serca... Quote
magda_38 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Grys , bo tak go nazwałam jest u mnie na tymczasie.Jest bardzo spokojniutki , łagodny jak baranek , Piesek po przejściach,był bardzo zmarznięty , ale dochodzi do siebie.Bardzo Lubi pieszczotki , uwielbia przytulanie. Quote
orpha Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 magda_38 napisał(a):Grys , bo tak go nazwałam jest u mnie na tymczasie.Jest bardzo spokojniutki , łagodny jak baranek.piesek po przejściach, ale dochodzi do siebie. szczescie ze trafił do Ciebie Quote
:: FiGa :: Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 A teraz już tylko czekać, aż pies dojdzie do siebie i wyjdzie na prostą... :) Quote
orpha Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 napewno tak bedzie , innej wersji nie przyjmuje do wiadomosci Grys trzymam kciuki za Ciebie z całych sił Quote
:: FiGa :: Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Cudaśny, przytulaśny... do pokochania od zaraz! :) Quote
_ChiQuiTa_ Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 On taki łaciatyyy - kto go weźmie do swej chatyyy ?? :p:loveu: Quote
:: FiGa :: Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Nowe wieści... magda_38 napisał(a):Dziś jest wielki postęp Grys sam zaczął jeść z miski,nie musiałam go karmić,zaczyna więcej chodzić po mieszkaniu a nie cały czas spać,ja wiem że po jednej kroplówce nie zawsze jest poprawa ale u Grysa jest inaczej,piesek się ożywił wzrok mu zbystrzał, a nawet próbował pobawić się z kotem.Wrócił mu apetyt.To dla mnie jest wyraźny postęp porównując kilka dni temu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.