Helga&Ares Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Pusieńko, a co tu u Ciebie tak cicho? Lecz kochana na pierwszą! Quote
GoniaP Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Pusia po sterylce nie czuje się dobrze... Chodzimy do weta, leczymy, odpoczywamy i się martwimy. Quote
MonikaP Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 GoniaP napisał(a):Pusia po sterylce nie czuje się dobrze... Chodzimy do weta, leczymy, odpoczywamy i się martwimy. Oj, a co się stało? Coś się paprze? Quote
GoniaP Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Pusia ma się lepiej, ale było z nią źle... Przeszła sterylizację, nawrót zapalenia oskrzeli i ciążę urojoną :shake: Była bardzo biedna. Na szczęście już wychodzi na prostą, i humor jej wraca. Quote
Helga&Ares Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 GoniaP napisał(a):Pusia od dziś w nowym domu! :multi::multi::multi: A coś wiecej? :loveu: Quote
Helga&Ares Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 GoniaP napisał(a):Mieszka 15 min ode mnie, w domu z ogrodem i z zakochanymi w niej ludźmi :loveu: No to bajka :loveu: Zaraz ściągam ogłoszenia Quote
GoniaP Posted January 30, 2009 Author Posted January 30, 2009 Helga&Ares napisał(a)::multi::multi::multi: A coś wiecej? :loveu: Mieszka 15 min ode mnie, w domu z ogrodem i z zakochanymi w niej ludźmi :loveu: Quote
GoniaP Posted January 31, 2009 Author Posted January 31, 2009 witam! Pusia jest bardzo grzeczna i kochana :) dzisiaj rano po spacerku byla troche smutna wiec wzielam ją do łóżka i od razu jej sie humor polepszył. Ma ogromny apetyt i pochłania swoje posiłki w 3 sekundy, na spacerku bylysmy rano ale 15 min to chyba za dlugo bo straszny kaszel miala póżniej wiec popoludniu juz z nią nie wychodzilam bo grzeje sie w koszyku, wypuścłam ja tylko na ogród bo piszczy jak chce wyjsc za potrzeba i bryka jakby byla szczeniakiem. o antybiotyku nie zapominam dostaje co do minuty co 12 h, noc przespała ładnie tylko z koszyka przeniosła sie na kanapę bo została przyłapana na gorącym uczynku. A na spacerze rano to piłeczka wogle ja nie interesowala ani razu nie podniosła glowy tylko z nosem przy ziemi caly czas szła i obwąchiwala teren, szkoda tylkoz e tak ciągnie ale mysle ze jestem ja w stanie tego oduczyc. w tej chwuilii juz 3 godzine śpi w koszyczku :) jak będą zdjęcia to przesle od razu jeszcze sie odezwe po wizycie u lekarza pozdrawiam Tatiana :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.