Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

GoniaP napisał(a):
Dziś widziałam Piotrusia ponownie...
Trząsł się, próbował się napić zamarzniętej wody :placz:
W budzie nie ma grama słomy :placz:
Przy odbycie wiszą mu zamarznięte odchody :placz:
Całe jego futerko było sztywne od mrozu, a bródka sterczała oblodzona :placz:
Nie mogę przez niego spać!!!



Jak to nie ma słomy???? To co oni tam robią, dlaczego nie ocieplą tych bud???? Piotruś ma chociaż dłuższą sierść, ale co przeżywają krótkowłose psy, wolę sobie w ogóle nie wyobrażać....

  • Replies 297
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś widziałam Piotrusia ponownie...
Trząsł się, próbował się napić zamarzniętej wody :placz:
W budzie nie ma grama słomy :placz:
Przy odbycie wiszą mu zamarznięte odchody :placz:
Całe jego futerko było sztywne od mrozu, a bródka sterczała oblodzona :placz:
Nie mogę przez niego spać!!!

Posted

zaraz postaram się je wysłać do zainteresowanych.

Tak zastanawiam się głośno nad tymczasem dla niego, żeby nie marzł dalej.:shake::roll:

Posted

Czia, wejdź na pierwszy post, tam są w linku wszystkie zdjęcia jakie są.
Zgłosiłam go do ZK, bo ma dziwny tatuaż Y06, mają mi dać odpowiedź.
Co do stosunku do innych psów, to nie widzialam konfliktów pomiędzy nim, a psiakiem, który dzieli z nim celę :shake:

Posted

Gonia, jak zorganizujecie transport i worek karmy, to wezmę go na tymczas.
Jak go ogolę - to znów będzie piękny!

Może w międzyczasie ten domek odpowie.

Posted

czia napisał(a):
Gonia, jak zorganizujecie transport i worek karmy, to wezmę go na tymczas.
Jak go ogolę - to znów będzie piękny!

Może w międzyczasie ten domek odpowie.


Piortusiu......:lol:

Posted

Piotruś grzeje dupkę, trochę pobrykał- jeśli tak można powiedzieć i nazwać ciapowaty ruch, jak u podstarzałej panny:cool3:, wypił już 3 miski wody i zjadł trochę rosołku, suchego nie rusza.

Wymyłam i zakropiłam oczy, zrobiłam mu kitkę i bryka.

Po spacerku w ogrodzie zasnął kamiennym snem, zrobiłam mms i wysłałam Goni, nawet się nie obudził, spał jak zabity.
Teraz trochę mu umyłam uszy i obcięłam kilka kołtunów, jak doszłam do dupki to pokazał mi kto rządzi, popracujemy nad tym.:evil_lol:

Nie wiem, ale mam podejrzenie, że on nie słyszy???:shake:

Nie reaguje jak go wołam, klaszczę, krzyczę, biega po ogrodzie i mnie szuka, dopiero jak jest blisko i mnie widzi cieszy się, ze trafił.

Niezdarnie wchodzi po schodach, ma z tym problem, a do mojej parterówki są tylko 2 schodki.

To tyle pierwszych spostrzeżeń, będę obserwować i na bieżąco pisać.
Może to stres i nerwy u niego, dlatego taki ciapowaty:roll:

A smrodek.....:p

Poza tym jest kochany i nie wymagający, moje psy jeszcze się nie zorientowały, że mają kolegę za drzwiami, bo on taki cichutki.
Koty na razie też spokojne.
Zdjęcia robię i będą jutro od rana.

W piątek mamy fryzjera i wizytę u lekarza.

Posted







Cioteczki, mam złe przeczucia, Piotruś nie słyszy, dziś rano poszedł z mężem na spacer, potem go wołałam, nic, zero reakcji, dopiero jak podszedł blisko i mnie zobaczył, szybciej ruszył i się ucieszył.:crazyeye:
Jakna razie ten pies przeprasza, że żyje, jest smutny, wycofany, jak podnoszę rękę do głaskania, to kurczy się, w oczekiwaniu co nastąpi potem.:shake:
Jak go zostawiam, kładzie się na swoje posłanko i nie syszy, zę otwieram drzwi, że pukam, że go wołam, podchodzę blisko i jak go dotknę to zaskakuje.
Cichutko pipiskuje.

Bardzo mu przyszkadzają te kołtuny i brud, drapie się biedny i chodzi tak jakby miał coś między nogami.
Już jutro o 16.30 będzie kąpiel i strzyżenie, więc może się ożywi, jak zdejmiemy te kilogramy brudu.
Będę też mogła go wziąć już do domu, bo jak na razie smród jest niesamowity.:eviltong:

dziś rano przemyłam oczy i zakropiłam, były pełne ropy. Pokasłuje też i odbija mu się i cofa pokarm. Myślę, że jest zarobaczony.
Zjadł puszkę mięsną, suche stoi.

Posted

Serce się kroi jak się na niego patrzy :placz:
Jutro wiele rzeczy się wyjaśni po dokładnej diagnostyce. Zapewne też po kąpieli i strzyżeniu Piotruś poczuje się lepiej.
Martwi mnie ten brak reakcji na wołanie... Mam nadzieję, że to stan zapalny uszu, i że może jeszcze da się przywrócić słuch :shake:

Czy mogłabyś oszacować koszty wstępnej diagnostyki i zabiegów pielęgnacyjnych?

Posted

Gonia, trudno powiedzieć, co się wykluje u lekarzy, na pewno dostanę zniżki jako stały klient.

Fryzjerka powiedziała, że bierze 70-80 za teriery, ale jak go zobaczy, to mam nadzieję, że zejdzie z ceny.
Szkoda, że moja stała fryzjerka jest na macierzyńskim, bo zrobiłaby za pół ceny lub za darmo. Jeżdżę do niej regularnie z moimi psiurami. Do tej jadę pierwszy raz, dziś mąż z naszym briardem, a jutro ja z Piotrusiem.

Posted

Pusia z naszego schroniska też niby miała całkowicie nie słyszeć a w DT okazalo sie po konsultacji z lekarzem, że niedoslyszy, ale ma zapalenie ucha i powyleczeniu bedzie slyszec lepiej.

Posted

wyrwałam się z pracy odwiedzią Piotrusia i wypuścić na podwórko, świeci słonko, jest -3.
Mały się ożywił, merda ogonkiem, już żywiej biega. Nawet po schodach lepiej wszedł, biedny pośliznął się na kaflach tarasowych i było hamowanie na dupce.

Zrobiłam mu nowe foty, zaraz wstawię.
Kupa w normie.:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...