Ffrubka Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Piotrusiu, Czio i rodzinko Czii, co tam u Was słychać?? Quote
czia Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 nakręciłą filmiki na aparacie fotograficznym, ale nie umiem ich wstawić, wysłałam Goni, jak znajdzie chwilę może pomoże. Mam jeszcze na komórce, ale też nie wiem jak się do nich zabrać.:oops: Piotruś choć schorowany, daje radę. Co prawda chłopak mi znów podpadł, bo z nienacka zaatakował moją stopę w niedzielę i mam problemy z chodzeniem, ale ogólnie biorąc jest spokojniejszy. Dużo śpi i odpoczywa. Sierść odrasta. Zdjęłam kubraczek na wiosnę, żeby skóra oddychała. Quote
rita60 Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Witajcie,czekamy na filmiki:razz:a ty Pietrek,nie myl stopy z nieprzyjacielem:cool3: Quote
Isadora7 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 [quote name='czia']Gonia też nie wie jak je wstawić, poza tym ma urwanie głowy i musi trochę dać na luz. Jeśli jest ktoś chętny, to proszę o adres meilowy wyślę, te próbki filmiku. W weekend może znów coś nakręcę, a na pewno będą nowe zdjęcia. Piotrek jest jak perszing, nauczył się, że jak wchodzę- to trzeba się przygotować do galopu i czai się przy drzwiach z korytarza do salonu i przede mną między nogami wpycha się pierwszy i prosto do kocich misek na wyżerkę- ten pies jest wiecznie nienajedzony.:cool3: Wyślij do mnie na patyk@cad.pl Wstawię ale dopiero wieczorem. Quote
czia Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Gonia też nie wie jak je wstawić, poza tym ma urwanie głowy i musi trochę dać na luz. Jeśli jest ktoś chętny, to proszę o adres meilowy wyślę, te próbki filmiku. W weekend może znów coś nakręcę, a na pewno będą nowe zdjęcia. Piotrek jest jak perszing, nauczył się, że jak wchodzę- to trzeba się przygotować do galopu i czai się przy drzwiach z korytarza do salonu i przede mną między nogami wpycha się pierwszy i prosto do kocich misek na wyżerkę- ten pies jest wiecznie nienajedzony.:cool3: Quote
Isadora7 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 http://www.youtube.com/watch?v=4sKlk1n8y1U Quote
czia Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 wiem, że te filmiki są krótkie i beznadziejne, ale to moje pierwsze, postaram się jeszcze jakiś dłuższy nakręcić.:oops: Quote
stonka1125 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 nic sie nie martw,mnie też sie zawsze takie krótkie nagrywają,nie wiem dlaczego????? Quote
czia Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Niestety chyba zbliża się ten czas, Piotruś jest coraz słabszy, dziś musiałam go wynieść przed dom, żeby się wysikał i załatwił. Nie mógł wstać, a potem ustać na tylne łapki. Generalnie ostatnie dni- to przespał, mało wychodzi, prawie wogóle nie chce wyjść, chyba że przypnę mu smycz i zmuszę do wyjścia. Spacery już nie sprawiają mu tyle radości, co na początku. Chciałabym mu przedłużyć to życie do maksimum, ale zdaję sobie sprawę, że nie mogę też przesadzać i na siłę go karmić tabletkami i podtrzymywać. Już sama nie wiem!:shake: Quote
GoniaP Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Czia, choć wiem jak ciężko, żadna istota nie zasługuje na cierpienie... Quote
Alojzyna Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 czia, wchodzę tu czasami na wątek i jestem pełna podziwu dla Twojego Wielkiego Serca.:iloveyou: ...wstyd mi, że doradzałam kiedyś uśpienie Piotrusia z powodu jego agresjii :oops: Piotruś miał niezwykłe szczęście, że trafił na Ciebie i ostatnie jego dni upływają w cieple Twego domu... każda decyzja jaką podejmiesz będzie słuszna... jesteśmy z Tobą, jesteśmy z Piotrusiem... trzymaj się Piotrusiu... :bigcry::calus: Quote
Ffrubka Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Kochany bidulek nasz :-( Szkoda, że całego życia nie mógł spędzić w spokoju, otoczony miłością... Czia i tak będziemy Ci zawsze wdzięczne, że dałaś mu radość - bo to na pewno jest psia radość, choć schorowana - przynajmniej w tych najgorszych momentach... Niech nacieszy się tym domowym ciepełkiem ile może. Myślę o Was cieplutko... Quote
stonka1125 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 pietrulek kochany,okropne to ze zawsze odchodzą przed nami:( Quote
Szamanka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Proszę zaktualizować 1 post - wymagane jest rozliczenie. Quote
czia Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Piotruś dużo śpi, byliśmy w niedzielę na spacerze, niestety nie za daleko, bo szybko zaczęły mu łapki tylne drżeć i wróciliśmy do domu, potem spał prawie do wieczora. Apetyt ma choć już nie taki jak po przyjściu ze shcroniska, już się nie rzuca na jedzenie, miska stoi nawet przez kilka godzin. Lubi się przytulać. Quote
majqa Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Alojzyna napisał(a):czia (...) Piotruś miał niezwykłe szczęście, że trafił na Ciebie i ostatnie jego dni upływają w cieple Twego domu...(...) Dzięki Tobie Czio prawdopodobnie doświadczył więcej miłości niż kiedykolwiek wcześniej. Całe szczęście, że dane mu było spotkać Cię na swojej drodze. Quote
czia Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Peter zrobił się śpioch, wychodzi na dwór juz tylko w moim towarzystwie, najlepiej na smyczy, zrobił się niepewny. Beze mnie nie pójdzie, chyba że od strony tarasu- do ogrodu, tam gdzie nie ma innych psów. Wczoraj wygrzewał się na słonku. Chodził wolniutko po ogrodzie i wąchał pierwsze kwiaty. Dziś wyczułam powiększone węzły chłonne pod brodą. Jest grzeczny, kochany, uwielbia być blisko nas i cieszy się z każdej chwili jaką mu poświecamy. Quote
beka Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 czia napisał(a):Peter zrobił się śpioch, wychodzi na dwór juz tylko w moim towarzystwie, najlepiej na smyczy, zrobił się niepewny. Beze mnie nie pójdzie, chyba że od strony tarasu- do ogrodu, tam gdzie nie ma innych psów. Wczoraj wygrzewał się na słonku. Chodził wolniutko po ogrodzie i wąchał pierwsze kwiaty. Dziś wyczułam powiększone węzły chłonne pod brodą. Jest grzeczny, kochany, uwielbia być blisko nas i cieszy się z każdej chwili jaką mu poświecamy. Ma chłopak szczęście że do Was trafił :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.