Isadora7 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Aukcja skończyła się 6 lutego - nie mam zdjęć do cegiełek. Chociaz jedno porządne zdjęcie. Ludziska już pytają o dyplomy. Quote
rita60 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 czia napisał(a):cierpliwości, cioteczki, będą nowe fotki.:loveu: Ciotki czekaja:razz: Quote
GoniaP Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Oj ten Piotruś ma szczęście, że trafił Na Was Czia.... Quote
Jagoda1 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 GoniaP napisał(a):Oj ten Piotruś ma szczęście, że trafił Na Was Czia.... Oj, ma... i to wielkie! Quote
Isadora7 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Poproszę zdjęcia w normalnym wymiarze (nie obcinane, nie zmniejszane, nie przerabiane) na maila patyk@cad.pl Quote
stonka1125 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 śliczny ten pietrek i widać że szczęśliwy,czia jestes po prostu siłaczka! Quote
czia Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Dziś byłam z Piotrusiem u lekarzy, bo od kilku dni kaszle, dawałam mu antybiotyk, ale kaszel nie ustąpił, wręcz przeciwnie, powoduje wymioty. Okazało się, że ma szmery pod sercem, zbiera się płyn. Dostał leki nasercowe i Furosemid, żeby go odwodnić. Za tydzień kontrola. Jeśli nie pomoże - lekarz chce zrobić kontrolne USG i zobaczyć, czy nie ma przerzutów, lub z nerkami nic się nie dzieje i wtedy podjąć decyzję. Sam Piotruś czuje się dobrze, śmiga po mieszkaniu, zadomowił się na całego, zna już zwyczaje i gdzie można znaleźć smakołyki. Na spacery uwielbia wychodzić tylko na smyczy, wtedy aż podskakuje z radości. Jak uchylę drzwi, żeby sobie sam poszedł do ogrodu, to robi to niechętnie. Najchętniej to nakręciłabym Wam filmik, żeby pokazać jak ten pies cieszy się życiem. Nie poznałabyś Gonia, że to ten sam Piotruś, którego wyciągałyśmy ze schronu, skołtunionego i przerażonego. Na a najważniejsze jest to, że Piotruś jest spokojniejszy i coraz rzadziej agresywny. Quote
stonka1125 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 biedny piotruś,taki super wyrozumiały domek ,który dał piotrusiowi tyle miłosci,a tu piotrusiowe serduszko nawala,ciesze sie ze jest z wami i nie musi cierpiec,samotny i opuszczony w schronisku,tylko jest z najwspanialszymi ludzmi,swoimi!!!!! Quote
majqa Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Klucha w gardle to mało powiedziane. Jesteście niesamowici Czio... :loveu: a o filmik to wręcz błagam. :lol: Quote
GoniaP Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 czia napisał(a): Najchętniej to nakręciłabym Wam filmik, żeby pokazać jak ten pies cieszy się życiem. Nie poznałabyś Gonia, że to ten sam Piotruś, którego wyciągałyśmy ze schronu, skołtunionego i przerażonego. A co stoi na przeszkodzie??? :eviltong::eviltong::eviltong: Agnieszko, nie musisz w zasadzie nic pisać... Ja sobie wyobrażam jaki jest Piotruś i jakie czary mary i cuda TY z nim wyczyniasz i co w związku z tym osiągnęłaś... Jestem przekonana, że Piotruś już by nie żył, lub konałby w cierpieniu, gdyby nie Ty.... A teraz ma przynajmniej poczucie przynależenia i miłość i opiekę... Podziwiam Cię za wszystko co dla niego zrobiłaś. Podziwiam za odwagę, wytrwałość i bezinteresowność... Agnieszko... przywróciłaś mi wiarę w ludzkie dobro. Ty jesteś ANIOŁEM!!! Polegam całkowicie na Tobie i Twoim osądzie... Jestem na każde Twoje żądanie, pamiętaj o tym... Quote
stonka1125 Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 ja też błagam o pitorusiowy filmik.......czia jesteś po prostu niesamowita,własny zwierzyniec ,dzieci,dom i jeszcze odpowiedź na kazde wołanie,po prostu klonuj się,albo coś! Quote
rita60 Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Jagoda1 napisał(a):...miłość czyni cuda.... Z ust mi wyjełas Jagodko:razz:wielkie dzieki czia i mizianko dla Pietrka.... Quote
czia Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Oj, bo się zarumienię:oops:, nie przesadzajcie, wszystkie robicie to samo. A na przeszkodzie jest tylko to, że nie umiem, to znaczy nie wiem od czego zacząć, czy na komórce, czy na kamerze i jak to potem wstawić. Spytam męża, tyle że on teraz zajęty malowaniem sypialni dzieci i nie chcę mu przeszkadzać, ale coś wymyślę. Dziś byliśmy na spacerku, wydaje mi się, że na dworze, w chłodnym mniej kaszle. Cieszył się i dumnie dreptał obwąchując każdy słupek i drzewo. Dużo śpi! Quote
Isadora7 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Dzisiaj wysłama do uczestnikó aukcji allegro dla Piotrusia dyplom. Tutaj miniatura: Quote
czia Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 dyplom super, myślę że się spodoba. Wiem, że zdjęcia mogłyby być lepsze, ale Piotruś odwraca głowę w momencie kiedy chcę mu zrobić zdjęcie. Czasami się zastanawiam, jaki on ślepy, skoro tak wszystko "widzi".:cool3: No a na siedząco- nie można, bo on nie siada, albo stoi, albo od razu kładzie się, nie zgina tylnych łap! Quote
Isadora7 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 czia napisał(a):dyplom super, myślę że się spodoba. Wiem, że zdjęcia mogłyby być lepsze, ale Piotruś odwraca głowę w momencie kiedy chcę mu zrobić zdjęcie. Czasami się zastanawiam, jaki on ślepy, skoro tak wszystko "widzi".:cool3: No a na siedząco- nie można, bo on nie siada, albo stoi, albo od razu kładzie się, nie zgina tylnych łap! Domyślam się że miałaś ciężko :), wybrałąm tam gdzie najlepiej Piotruś widoczny. Quote
GoniaP Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 Isadoruś :loveu: Klęczę przed Tobą!!!! Dziękuję!!! Quote
agaga21 Posted February 28, 2009 Posted February 28, 2009 przepraszam, że offuję... Blagam POMOCY !!!!! Schirka zginela :placz::placz::placz: Rozsylajcie prosze watek do wszystkich osob ktore moga pomoc w poszukiwaniu suni. Kto pomoze zrobic plakat dla suni. Z Ostrowa Wielkopolskiego ona mogla sie udac w kazda strone. Od dwoch godzin jest szukaja ja panstwo ale jak do tej pory bez efektu. http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstafka-lagodna-dobrze-ulozona-suczka-po-sterylce-szuka-domku-129108/index29.html#post11883617 Quote
czia Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Wiem, że zaglądacie i czekacie na wiadomości, wybaczcie mam trochę ...................... . Pietrek czuje się lepiej po tabletkach nasercowych, nie dusi się tak i nie wymiotuje, aż tak. Jednakże muszę przyznać, że jest z dnia na dzień słabszy. Są dni, że czuje się ok, nawet podbiegnie z radości, a są dni, kiedy idąc tylne łapki uginają się, nie trzymając jego ciężaru. Nie wiem czy rozumiecie, tak piszę jakoś, ale trochę nie myślę, grypa mnie rozkłada. Lekarka uprzedzała, że leki, które Piotrek bierze pomagają na jedno, a na drugie szkodzą i tak już nie wiadomo co dla niego lepsze. Ogólnie mam plan dziś troszkę go nagrać, a potem w weekend i Wam pokazać Pitera. Jedno jest najważniejsze, Piotr ładnie zachowuje się przy misce, mogę mu swobodnie ją podawać. Wykazuje trochę zdenerwowania, kiedy dostanie przysmak w postaci kiełbasy- ale to nie jest już tak jak było, po prostu warczy dając do zrozumienia, to moje, nie rusz! Nie pojawia się już agresja w stosunku do domowników, cieszy się, jak tylko nas widzi i dzieci wracają ze szkoły. Każdą chwilę wykorzystuje żeby pyszczek położyć na kolanach i się przytulić, albo nadstawia kuper do drapania. Nie wchodzi w konflikty z psami, czeka, aż zamknę Aramisa i dopiero wtedy wychodzi do ogrodu. Jak są razem, schodzi mu z drogi. Z Sabcią już nie biega, jak na początku. To tyle u nas! Dziś zgarnęłam z rowu sunię , którą ktoś wyrzucił i spała od 2 tygodni w rowie. Jutro nowy wątek szukam domku. Zapraszam. Szukam transportu z Warszawy dla białych koteczek? jak widzicie dużo się u nas dzieje.:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.